18 lutego 2019 r. Imieniny obchodzą: Konstancja, Maksym, Bernadeta

Pogoda: Siedlce

Numer 7
14-20 lutego 2019r.

menu

NEWS

W jaki sposób osoby niepełnosprawne mogą wnioskować o wsparcie z PFRON? Szczegóły w bieżącym numerze ECHA!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Rozmowy

 
 

Rozmowa ECHA

26 kwietnia 2017 r.

Człowiek pełnej ewangelicznej radości


fot. ARCHIWUM

Żeby zwrócić się z prośbą do świętego, trzeba go poznać, a św. Józef wciąż jest mało znany, pozostaje takim cichym świętym, który nigdy nie chciał przesłaniać Boga. Św. ks. Zygmunt Gorazdowski, założyciel zgromadzenia, do którego należę, dał nam św. Józefa za patrona, ponieważ uczył się od niego ewangelicznego miłosierdzia. Ks. Gorazdowski nazywany był ojcem ubogich, apostołem Bożego miłosierdzia i Józefa pozostawił nam jako nauczyciela umiejętnego pochylania się nad człowiekiem potrzebującym pomocy i wsparcia. Maryja potrzebowała silnego ramienia Józefa, Jezus z kolei - ojca i opiekuna - mówi s. Dolores Siuta CSSJ ze Zgromadzenia Sióstr Świętego Józefa z Krakowa.

Z s. Dolores Siutą CSSJ ze Zgromadzenia Sióstr Świętego Józefa z Krakowa rozmawia Joanna Szubstarska.

Postać św. Józefa, głowy Świętej Rodziny, często pojawia się w życiu chrześcijanina. Trzeba nadal przypominać tego świętego?

Obchodzimy 100-lecie objawień fatimskich. W ostatnim z nich Maryja przypomniała św. Łucji o roli św. Józefa w dziele zbawienia świata. 13 października 1917 r. Łucja widziała św. Józefa obok Maryi, trzymającego na ręku Dzieciątko Jezus, które błogosławiło ludowi. Święta Rodzina ubrana była w czerwone szaty, co jest bardzo wymowne. Mówienie dzisiaj o św. Józefie, także w kontekście objawień fatimskich, jest wskazane i potrzebne. Bóg poprzez Maryję upomina się o tego pokornego, cichego sługę, który w dziele zbawienia wypełnił ogromną rolę. Przyglądając się postaci św. Józefa, dojdziemy do wniosku, że to postać zarówno bardzo trudna, jak i bardzo czytelna do naśladowania.

O św. Józefie wypowiadało się wielu świętych. Np. św. Teresa powtarzała, że nie ma lepszego nauczyciela, jeśli chodzi o modlitwę; św. Bernard z Clairvaux podawał go jako przykład tego, który wprowadza w prawdziwą, głęboką relację z Bogiem.

W modlitwie do św. Józefa wypowiadamy słowa: „Św. Józefie, Twoja władza nad sercem Jezusa sprawia, że najtrudniejsze sprawy Tobie powierzone stają się łatwymi do rozwiązania”. Jak powierzyć się opiece św. Józefa?

Żeby zwrócić się z prośbą do świętego, trzeba go poznać, a św. Józef wciąż jest mało znany, pozostaje takim cichym świętym, który nigdy nie chciał przesłaniać Boga. Św. ks. Zygmunt Gorazdowski, założyciel zgromadzenia, do którego należę, dał nam św. Józefa za patrona, ponieważ uczył się od niego ewangelicznego miłosierdzia. Ks. Gorazdowski nazywany był „ojcem ubogich”, „apostołem Bożego miłosierdzia” i Józefa pozostawił nam jako nauczyciela umiejętnego pochylania się nad człowiekiem potrzebującym pomocy i wsparcia. Maryja potrzebowała silnego ramienia Józefa, Jezus z kolei - ojca i opiekuna. Józef - poprzez całkowite oddanie się Maryi i Jezusowi - jest wspaniałym wykładnikiem Ewangelii miłosierdzia, bo odgrywa wyjątkową rolę w dziele zbawienia świata.

Istnienie wiele wypowiedzi świętych na temat pośrednictwa św. Józefa u Boga, ale im lepiej zgłębimy jego rolę w planach Boga, tym bardziej ukaże się nam jego moc wstawiennicza. W Ewangelii Mateusza, ale i u Łukasza, zawarte są konkretne sceny z życia Józefa, które odkrywają głębię i bogactwo związane z rolą, jaką miał on spełnić w zbawczym dziele.

W jaki sposób godził życie kontemplacyjne z pracą?

Świętość św. Józefa ujawnia się zwłaszcza w zwyczajnej codziennej rzeczywistości. Wspomniane perykopy ewangeliczne odsłaniają lata nazaretańskiej zwyczajności życia Józefowej rodziny. Oczywiście w jego życiu są też momenty bardzo trudne, niezrozumiałe dla niego, ale to one właśnie umacniały w wierze zarówno Maryję, jak i św. Józefa.

Trzeba też powiedzieć o radości w służbie.

Służba - to słowo dziś nielubiane. Tymczasem Jezus zwraca się do Józefa „abba” (tatusiu), tym samym „Abba” wołał na krzyżu do Boga-Ojca. Zatem nie była to relacja sługi. Ciągle patrzymy na św. Józefa prawie wyłącznie jako na człowieka trudu, rozterki, niezrozumienia. Tymczasem był to człowiek pełen ewangelicznej radości i chrześcijańskiego optymizmu. Przedmiotem jego ukochania był sam Bóg, Józef nieustannie przecież przebywał z Nim. Znamy także takie momenty i z naszego życia - chwile naszej bliskości z Bogiem w Eucharystii, gdy bardzo mocno Go doświadczamy, przeżywając nadprzyrodzoną radość.

Również motywacją, dla której Józef podejmował trudy, był sam Bóg. Ludziom często brakuje motywacji. U Józefa widzimy więc bardzo skonkretyzowany cel wszelkiego działania, ale i ogromną wierność powołaniu - stąd też płynęła jego radość. Gdy człowiek odbiega od Bożych zamiarów, zaczyna się gubić, niszczyć, to ani pieniądze, ani kariera nie dają radości. Wiemy, że przesyt nie prowadzi do radości, raczej do znudzenia i wręcz tragedii. Tymczasem św. Józef radość czerpał również z wyrzeczenia się siebie. To także droga prowadząca do radości. Józef jest też wspaniałym wzorem apostolstwa i misji. Kiedy bowiem człowiek jest przepełniony radością, wylewa swoje szczęście na innych, czuje konieczność dzielenia się nim.

Św. Józef to obrońca i opiekun życia Jezusa. Ten, który strzeże życia nienarodzonego. Jakim jest ojcem i rodzicem?

Święta Rodzina stanowi wykładnię dla każdej rodziny ludzkiej, pokazując, jak można - w rzeczywistości ziemskiej, teraz - dosięgnąć nieba. Józef i Maryja czerpali siłę od Boga, a ich praca nie była tylko źródłem zarobku i niechcianym trudem, ale radością. Praca ta przekładała się na powiedzenie Bogu „kocham”, dosłownie. Nie ma kategorii społecznej, której św. Józef nie byłby patronem. Dziś, przy deprecjonowaniu roli męża i ojca, wzór św. Józefa jest niedościgniony. Prowadząc modlitewne grupy św. Józefa zrzeszające świeckich, obserwujemy zachwyt nad postacią św. Józefa, nad ewangelicznie rozumianą małżeńską jednością Józefa i Maryi - nawzajem ubogacających się wiarą. Józef potrafił przyjąć Maryję jako kobietę, a zarazem Matkę Wcielonego Boga. To dlatego pierwszy prawdziwy „dzień kobiet” odbył się w Nazarecie. Zrozumiałe więc, że o opiekę św. Józefa proszą dziewczyny i chłopcy poszukujący męża i żony, a także matki samotnie wychowujące dzieci. Święty jest przykładem nie tylko prawdziwego ojcostwa, ale także doskonałego nauczyciela i wychowawcy.

Papież Benedykt XVI mówił o św. Józefie jako tym, który „spogląda z ufnością i odwagą w przyszłość”. Jakie to ma znaczenie dla nas?

Św. Józef jest patronem dobrej śmierci - umierał przecież w obecności Jezusa i Maryi. Chociaż nie doczekał owoców swojego ziemskiego życia, nie doczekał śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, był tym, który już smakował radość i nadzieję eschatologiczną. Kiedy bowiem cokolwiek czynimy z miłości, czyny te idą za nami w wieczność, bo tylko prawdziwa miłość nie umiera. Wszystko więc ma sens w tym życiu i nie ma w nim miejsca na pytania: „po co tyle trudu?”. Św. Józef pokazuje, że nawet najdrobniejsze, najbardziej zdawałoby się banalne czyny podejmowane zgodnie z Bożym planem, Bożym zamysłem - to dokonujące się wciąż dzieło zbawienia świata, to otwieranie bram nieba dla wszystkich.

Dziękuje za rozmowę.

Joanna Szubstarska

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Uroczystości w Pratulinie


23 stycznia w pratulińskim sanktuarium odbyły się doroczne uroczystości z racji wspomnienia bł. Męczenników Podlaskich. Wydarzeniu towarzyszyło poświęcenie Domu Pielgrzyma. Uroczystościom przewodniczyli kard. Kazimierz Nycz oraz bp Kazimierz Gurda i bp Piotr Sawczuk. [fot. AWAW]

FOTOGALERIA

Dzień Życia Konsekrowanego


Każdy dzięki Duchowi Świętemu odkrywa swój własny sposób ofiarowania się Ojcu Niebieskiemu. Własny, ale otrzymany i przyjęty od Boga; własny, ale jednocześnie potwierdzony przez Kościół, w którym jest obecny i działa Boży Duch; własny, ale w odniesieniu do Jezusa Chrystusa, bowiem żadne ofiarowanie siebie poza Chrystusem nie może być przyjęte przez Ojca. Tylko Jego ofiara została przyjęta - podkreślił bp Kazimierz Gurda w homilii podczas Eucharystii sprawowanej w święto Ofiarowania Pańskiego. [fot. M. Król]

PATRONAT "ECHO"


Bal karnawałowy 2019
Caritas Diecezji Siedleckiej Środowiskowy Dom Samopomocy w Białej Podlaskiej organizuje już po raz 17 bal karnawałowy skierowany do osób z niepełnosprawnością.
więcej »
Warsztaty biblijne
Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” w Warszawie zaprasza młodzież szkół ponadgimnazjalnych wraz z katechetami do udziału w pierwszej edycji warsztatów biblijnych pt. „Poznaj list św. Pawła do Rzymian”.
więcej »
Tropem Wilczym
3 marca, po raz piąty we Włodawie, odbędzie się Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych. W programie są biegi na dystansie 5 km oraz na symbolizującym datę śmierci ostatniego z wyklętych odcinku 1963 m.
więcej »
 

POLECAMY


O oczekiwaniu i obecności
Jedyną właściwą odpowiedzią na tę dojmującą tęsknotę jest Bóg. Papież Benedykt XVI przypomina, że chrześcijanie oczekują powtórnego przyjścia Pana, jednocześnie już żyjąc tym, czego się spodziewają.
więcej »
O księżach z krwi i kości
Dlaczego jedni stawiają księży na świeczniku, a drudzy wdeptują ich w ziemię? Bo nie rozumieją, czym jest kapłaństwo i kim tak naprawdę jest kapłan.
więcej »
Unici przed kamerą
31 stycznia zakończyły się zimowe zdjęcia do filmu „Z ziemi podlaskiej”. Produkcja przybliża wstrząsające losy naszych unitów.
więcej »
 

SONDA

 

Wyrzucanie żywności uważam za...

grzech

marnotrawstwo

problem współczesnego świata

nieodpowiedzialność

nie uważam tego za coś złego



LITURGIA SŁOWA


Poniedziałek
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR