23 stycznia 2019 r. Imieniny obchodzą: Maria, Ildefons, Rajmund

Pogoda: Siedlce

Numer 3
17-23 stycznia 2019r.

menu

NEWS

Najnowsze badania przeprowadzone przez włoskich naukowców potwierdzają, że „człowiek, który został okryty Całunem Turyńskim, został wcześniej ukrzyżowany”. Określają też dokładne miejsce ciosu, zadanego włócznią, która przebiła bok Jezusa i potwierdzają autentyczność śladów krwi znajdujących się na Całunie. Więcej w bieżącym wydaniu ECHA...

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Historia

 
 

Z dziejów Podlasia (580)

2 maja 2017 r.

Bp Jaczewski w Sosnowicy, Parczewie i Milanowie

Po Ostrowie Lubelskim następną wizytowaną parafią była Sosnowica, słynna z pobytu w niej Tadeusza Kościuszki. Miejscowość prawa miejskie straciła w XIX w. i liczyła teraz ok. 800 mieszkańców, będąc mozaiką narodowościową. Katolicy stanowili w niej 8,3%, prawosławni 5,6%, a Żydzi ok. 86%. Lepiej wyglądało to w parafii, gdyż po edykcie tolerancyjnym przeszło tu na katolicyzm ponad 1 tys. osób. Zabudowa wsi też była różna.

Przy wjeździe do niej w oczy rzucała się okazała murowana cerkiew prawosławna, zbudowana w 1891 r. Przed i za cerkwią mieszkali prawosławni. Domy ich były o małych okienkach, często o jednej szybce i czasem bez komina na dachu. Domy katolików od rynku do kościoła były przeważnie wysokie, ogrodzone i z dużymi oknami. Godzi się wspomnieć, że proboszcz - ks. Aleksander Arciszewski - za pomoc unitom został w roku 1905 usunięty z parafii sosnowickiej.

Tak opisał pobyt bp. Jaczewskiego w tej parafii ks. inf. Karol Dębiński, który towarzyszył pasterzowi: „Sosnowica 3-4 lipca 1905 r. Banderie bardzo malowniczo przybrane. Koni ze 200. Między banderiami był dziarski oddział księcia Dołgorukowa-Argutyńskiego, właściciela majątku Uhnina i Dębowej Kłody z parafii parczewskiej i majoratu Białki. Powrócił on z wojny rosyjsko-japońskiej chory i bawi w Majoracie, a dowiedziawszy się o przybyciu biskupa, wysłał banderię pod dowództwem leśniczego Zajączkowskiego. Na granicy parafii brama z napisem „Wyszedł siewca siać ziarno swoje”. Kahał żydowski z tortem. W imieniu parafian witał pan Alfons Horoch, właściciel folwarku z Wołoskowoli, i chłop Roman Kucharuk z Brusa, podał zaś chleb i sól były unita Zyruk z Hołowna [prawdopodobnie z Holi - JG], który świeżo wrócił z osiedlenia w Rosji za stałość w unii (był w guberni saratowskiej). Wieczorem plac przedkościelny, cmentarz i kościół wspaniale iluminowano. Kościół potrzebuje gwałtownej restauracji. Wybierzmowano w Sosnowicy 938 osób. Wyjeżdżamy z Sosnowicy 4 lipca, po godz. 6.00 wieczorem. Przejeżdżamy przez Uhnin zamieszkały przez prawosławnych, zaledwie dziesięć w całej ogromnej wsi nawróciło się. Przed domami tych rodzin obrazy, świece i zieleń. Prawosławni wychodzą gromadnie wiedzeni ciekawością, zdejmują czapki i patrzą. We wsi Dębowa Kłoda brama wzniesiona przez włościan. Przy niej włościanie z chlebem i solą. Do Parczewa wjeżdżamy już po zachodzie słońca. Z daleka słychać okrzyki. Śliczna brama, pokryta strzechą. Przy niej procesja z 20 tys. ludzi. Na bramie napis: „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus”. Przy bramie Włodzimierz ks. Czetwertyński [były zesłaniec syberyjski - JG] wita ekscelencję mową od siebie. Dr Krzymowski od miasta, chłop Abramczuk od ludu”.

Niestety przed wizytą władze rosyjskie zażądały przedłożenia przemówień na piśmie i pierwsza mowa Abramczuka, w której chciał powiedzieć o 30-letnim prześladowaniu unitów przez rząd rosyjski, przelewie krwi, więzieniach, zsyłkach na Sybir i obecnym złączeniu sił panów i chłopów, aby pokonać wspólnymi siłami odwiecznego wroga, została przez rząd rosyjski skonfiskowana przed jej wygłoszeniem.

Dalej ks. inf. Dębiński relacjonuje następująco: „Podają chleb i sól na tacy pięknie rzeźbionej. Pochód do kościoła trwał trzy kwadranse. Gra orkiestra. W kościele na powitanie gra chór z Kamionki utwór ks. Galińskiego. Po godz. 10.00 kończy się ceremonia kościelna. Cmentarz, kościół i ogród proboszczowski iluminowany (…). Przed kościołem druga brama oryginalna i gustowna. Z jednej strony napis: „Witaj drogi pasterzu”, a z drugiej: „Ty jesteś opoka”. Kościół w formie krzyża [obecnie już nieistniejący - JG]. Kościół był za mały, więc biskup odprawiał uroczystą sumę na cmentarzu (…). Bierzmowano do późnej nocy. Na drugi dzień (5 lipca) deszcz ulewny z przerwami. W przerwach biskup bierzmował, a na deszcz się chronił. Przybyła banderia, mając na czele książąt Czetwertyńskich młodych i orkiestrę z Milanowa [chodzi o Seweryna i Zofię z Przeździeckich - JG]. Po południu biskup bierzmował w kościele pomimo okropnego zaduchu i gorąca. O godz. 6.00 wieczorem wyjechaliśmy na obiad do ks. Czetwertyńskich, przy czym biskup zwiedził kaplicę w Milanowie i szpital przy niej”.

Dalej ks. Dębiński podał interesujące dane o kaplicy i szpitalu milanowskim. Szpital ten zbudowała ok. 1856 r. hr. Wanda Caboga, żona feldmarszałka Austrii. Urządzony został na 12 chorych. Relant dodał, że nawet obecnie doktor za wynagrodzeniem dojeżdża z Parczewa, a oprócz chorych w szpitalu leczy i daje darmo lekarstwa zgłaszającym się, bez różnicy wyznania. Już w pierwszym półroczu 1905 r. zasięgnęło porady w ambulatorium ok. 2 tys. osób z okolicy. W szpitalu leżeli też ranni na wojnie rosyjsko-japońskiej, a w lipcu 1905 r. był już tylko jeden z nich, mając w nodze utkwiony pocisk. Po 1875 r. kaplica została zamknięta przez rząd rosyjski, ale po edykcie pozwolono ją otworzyć i ks. Czetwertyńscy na gwałt ją restaurują. Dalej ks. Dębiński zapisał, że front kościoła w Parczewie był bardzo ładnie ubrany, a ulica, którą przejeżdżał biskup, na długości ponad 1 km była wysypana tatarakiem. Między wymienionymi bramami było kilkanaście łuków przybranych flagami. Wybierzmowano 4 tys. 336 osób. Wyjeżdżając do Wisznic o 19.00, bp Jaczewski był żegnany ogromnym płaczem. Ks. inf. Dębiński w swej relacji nie napisał jednak, że w powitaniu biskupa brali również udział przedstawiciele rodu hr. Zamoyskich z Jabłonia i że na uroczystym obiedzie w Milanowie książę Seweryn Świętopełk Czetwertyński wygłosił interesującą mowę o potrzebie zbliżenia dworu i włościan. Nie napisał również, że książę Seweryn został ukarany przez rząd rosyjski grzywną w wysokości 500 rubli za to, że przybył z banderią z Milanowa do Parczewa i z orkiestrą.

Józef Geresz

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

New Year’s Party


W sali „Podlasie” Miejskiego Ośrodka Kultury w Siedlcach odbył się koncert noworoczno-charytatywny pod nazwą „New Year’s Party 2019”. Wydarzeniu towarzyszył szereg atrakcji. Na scenie wystąpili słuchacze Europejskiego Centrum Szkolenia Językowego „Eurolingua” oraz podopieczni domów dziecka, na rzecz których organizowana jest akcja charytatywna „New Year’s Party 2019”. [fot. Monika Król]

FOTOGALERIA

Pamięć o unitach


Doroczne uroczystości upamiętniające męczeństwo Unitów Podlaskich zainaugurowała Msza św. w kościele parafialnym w Drelowie pod przewodnictwem bp. Kazimierza Gurdy. Następnie w Gminnym Centrum Kultury w Drelowie został wystawiony spektakl pt. „Matka Boska od Unitów” w wykonaniu młodzieży z Zespołu Szkół im. Unitów Drelowskich.

PATRONAT "ECHO"


 

POLECAMY


O oczekiwaniu i obecności
Jedyną właściwą odpowiedzią na tę dojmującą tęsknotę jest Bóg. Papież Benedykt XVI przypomina, że chrześcijanie oczekują powtórnego przyjścia Pana, jednocześnie już żyjąc tym, czego się spodziewają.
więcej »
Cuda wciąż się zdarzają
Cuda miały miejsce nie tylko w pierwszych wiekach Kościoła. Mają miejsce także dzisiaj i są potwierdzeniem prawdy Ewangelii - przekonywał o. Dolindo, któremu sam Jezus podyktował słowa jednej z najskuteczniejszych modlitw.
więcej »
O księżach z krwi i kości
Dlaczego jedni stawiają księży na świeczniku, a drudzy wdeptują ich w ziemię? Bo nie rozumieją, czym jest kapłaństwo i kim tak naprawdę jest kapłan.
więcej »
X Pielgrzymka Amazonek do Matki Bożej Kodeńskiej
Jubileuszowa pielgrzymka odbędzie się w niedzielę 3 lutego. Centralnym punktem uroczystości będzie Msza św. pod przewodnictwem biskupa siedleckiego.
więcej »
 

SONDA

 

Czego uczą nas bł. Męczennicy Podlascy?

że są wartości, których za wszelką cenę trzeba bronić, nawet za cenę życia

że wierność Bogu bardzo dużo kosztuje

zaufania mimo wszystko - z wiarą, że wyda ono błogosławione owoce

są wzorem odwagi - także, a może zwłaszcza, dla młodych ludzi

trudno powiedzieć - unici żyli w innych czasach, borykali się z innymi problemami



LITURGIA SŁOWA


Środa
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR