24 stycznia 2019 r. Imieniny obchodzą: Felicja, Rafał, Tymoteusz

Pogoda: Siedlce

Numer 4
24-30 stycznia 2019r.

menu

NEWS

W numerze ECHA materiały formacyjne dla Kół Żywego Różańca.

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Historia

 
 

Z dziejów Podlasia (590)

12 lipca 2017 r.

Dni carskiego terroru w Siedlcach

W 1906 r. Siedlce zamieszkałe w 64% przez Żydów stały się silnym ośrodkiem ruchu rewolucyjnego. Na terenie miasta działały: Powszechny Żydowski Związek Robotniczy Rosji, Żydowska Partia Bund ze swą zbrojną bojówką, terrorystyczna Grupa Anarchistów-Komunistów „Internacjonał” oraz partia Syjoniści Socjaliści.

W opisywanym roku te grupy terrorystyczne dokonały na terenie guberni siedleckiej kilkudziesięciu akcji zbrojnej. Niezależnie od nich w mieście działała bojówka PPS, która spektakularnie ukarała śmiercią kilku wyróżniających się Rosjan polakożerców. 10 czerwca członek OBPPS Marcin Jurczak dokonał zamachu na prezydenta miasta Siedlce Mirowicza.

Mimo że prezydent szedł w obstawie naczelnika kancelarii gubernatora i urzędnika policji, został ciężko ranny i zmarł następnego dnia w szpitalu. 21 sierpnia bojowiec PPS Józef Wasilewski ps. Wróbel w biały dzień dokonał zamachu na wyróżniającego się szczególnym okrucieństwem policmajstra kpt. Golcewa, który zmarł w szpitalu. Zamachy dokonane były z wielką precyzją, pomimo że garnizon rosyjski w Siedlcach liczył ponad 5 tys. żołnierzy. Niespodziewanie chwilę po zamachu organizacja żydowska Bund rozpoczęła strzelaninę. Strzelano z domów przy ul. Alejowej i Ogrodowej; zabito sześć osób i cztery raniono. Władze carskie natychmiast przystąpiły do rewizji w tych domach. Aresztowano i osadzono w więzieniu 182 osoby.

Akcja Bundu nie była planowana i zsynchronizowana z akcją PPS, ale nasunęła władzom rosyjskim myśl, że jest to dzieło żydowskie. Od tej chwili zaczęto po stronie rosyjskiej przygotowywać operację wojskowo-policyjną, która miała na celu poróżnić Polaków i Żydów i zwrócić ich przeciw sobie. 6 września kolportowano w Siedlcach odezwę podpisaną przez Towarzystwo Zreformowanego Obrządku im. Św. Mikołaja. W odezwie tej cytowano za Protokołami Mędrców Syjonu rzekomo tajną mowę głównego rabina narodu żydowskiego: „Od 19 stuleci walczymy przeciwko krzyżowi i nasz naród nie zrezygnuje z tego. Jesteśmy rozprzestrzenieni we wszystkich częściach świata dlatego, by opanować cały świat. Nasza władza wzmacnia się z dnia na dzień. Do naszej dyspozycji jest obecnie złoty cielec, którego kapłan Aaron stworzył na pustyni i to jest prawdziwy Bóg w naszym czasie. Tylko wtedy, gdy będziemy jedynymi właścicielami złota, przejmiemy panowanie”.

7 września w Siedlcach ogłoszono stan wyjątkowy [i tu historycy siedleccy zaczynają się różnić w datach]. Władzę w mieście objął specjalnie sprowadzony z Warszawy do Siedlec ppłk „Ochrany” Tichonowski. Od samego rana przeciągały ulicami Siedlec kolejne oddziały żołnierzy. Usunięto z miasta niepewny pułk ostrołęcki, a wprowadzono zaprawiony w pogromach pułk libawski. Urzędnicy carscy opuścili miasto. Otoczone wojskiem Siedlce podzielono na rejony, za które odpowiadali dobrani oficerowie. Przerwano łączność telegraficzną i nikogo nie wypuszczano z miasta ani nie wpuszczano. Po ukazaniu się umówionego znaku rozległy się pojedyncze wystrzały oddane przez prowokatorów z domów żydowskich. Żołnierze rosyjskiego odpowiedzieli ogniem. Strzelano do okien, wyważano drzwi, bito i mordowano Żydów, rabowano mienie. W nocy kierujący pogromem ppłk Tichonowski wezwał przedstawicieli gminy żydowskiej i zażądał od nich ultymatywnie wydania tych, którzy strzelali do żołnierzy. Rabin odpowiedział, że nic nie wie o takich. W związku z sugestią delegacji żydowskiej, że rewolucjonistami są Polacy, do gmachu żandarmerii wezwano przedstawicieli społeczności polskiej i ponowiono ultimatum. Polacy spełnić tego nie mogli, bo nie oni zaczęli strzelaninę.

8 września tymczasowy generał-gubernator siedlecki Engelke kazał zamknąć wszystkie bramy i sprowadził dwa nowe pułki. Zachował się raport jednego z podoficerów do generał- gubernatora: „(…) Nasz rotmistrz Zatczew wróciwszy z zarządu policji rozkazał mi podpalić jakikolwiek budynek (…), że jest to rozkaz dowódcy Ochrany ppłka Tichonowskiego, wobec czego nie należy rozumować, budynek trzeba podpalić ukradkiem, aby usunąć od siebie podejrzenia i stworzyć pozór, że podpalaczami byli rewolucjoniści”.

Tego dnia wobec ogromu zbrodni dziejącej się na ulicach do Engelkego udała się delegacja Żydów z żądaniem zaprzestania mordów i rabunków. W odpowiedzi oskarżono ich o szpiegostwo i aresztowano. Żydowski pamiętnikarz Bekker zanotował:, „Na komisariacie policji (…) całe piętro było zalane krwią z ran zadanych szablami i karabinami (…). W więzieniu znajdowało się 1100 ludzi którym nie dano pożywienia”. Według Bekkera gdy jedna część żołnierzy zajęta była poszukiwaniem broni, druga zajmowała się biciem i grabieżą: „(…). Na czele żołnierzy i strażaków rosyjskich szła policja, która pokazywała żydowskie sklepy, ponieważ rzekomo w polskich oknach były wystawione święte obrazy (…). Strażacy wyłamywali drzwi i zabierali wszystko, czasem sklep polewali naftą i podpalali. Żołnierze tak dużo nagrabili, że nie mogli unieść i sprowadzano wozy”.

Według historyka P. Maksymiuka na wyniesionych z domów meblach biesiadowali pijani żołnierze, racząc się zrabowanymi trunkami. Ponieważ żydowscy rzeźnicy nie pracowali, dla żołnierzy sprowadzono żywe świnie, które na ulicach sami zabijali i przyrządzali.

9 września generał-gubernator Engelke wezwał telegraficznie 195 pp i 48 pułk artylerii. Ostrzeliwano tego dnia z armat budynki użyteczności publicznej: kościół katolicki, synagogę, szkołę polską, gmach PKZ, szpital żydowski. Zburzono wiele budynków, ograbiono i zniszczono 40 sklepów i dziesięć kramów żydowskich. Bilansem pogromu było ok. 100 zabitych i tyleż samo rannych. Oficjalne dokumenty rosyjskie podały liczbę 26 zabitych, 76 rannych i 500 aresztowanych. Władzom rosyjskim nie udało się popchnąć Polaków do udziału w pogromie. Nawet nieprzychylny Polakom Bekker zapisał: „Postrzelony starzec dopełzł do bramy jakiegoś domu, gdzie wciągnęli go do wewnątrz. Tam obmyli mu rany, pomogli i nieszczęsny ocalał”.

Józef Geresz

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

New Year’s Party


W sali „Podlasie” Miejskiego Ośrodka Kultury w Siedlcach odbył się koncert noworoczno-charytatywny pod nazwą „New Year’s Party 2019”. Wydarzeniu towarzyszył szereg atrakcji. Na scenie wystąpili słuchacze Europejskiego Centrum Szkolenia Językowego „Eurolingua” oraz podopieczni domów dziecka, na rzecz których organizowana jest akcja charytatywna „New Year’s Party 2019”. [fot. Monika Król]

FOTOGALERIA

Pamięć o unitach


Doroczne uroczystości upamiętniające męczeństwo Unitów Podlaskich zainaugurowała Msza św. w kościele parafialnym w Drelowie pod przewodnictwem bp. Kazimierza Gurdy. Następnie w Gminnym Centrum Kultury w Drelowie został wystawiony spektakl pt. „Matka Boska od Unitów” w wykonaniu młodzieży z Zespołu Szkół im. Unitów Drelowskich.

PATRONAT "ECHO"


 

POLECAMY


O oczekiwaniu i obecności
Jedyną właściwą odpowiedzią na tę dojmującą tęsknotę jest Bóg. Papież Benedykt XVI przypomina, że chrześcijanie oczekują powtórnego przyjścia Pana, jednocześnie już żyjąc tym, czego się spodziewają.
więcej »
Cuda wciąż się zdarzają
Cuda miały miejsce nie tylko w pierwszych wiekach Kościoła. Mają miejsce także dzisiaj i są potwierdzeniem prawdy Ewangelii - przekonywał o. Dolindo, któremu sam Jezus podyktował słowa jednej z najskuteczniejszych modlitw.
więcej »
O księżach z krwi i kości
Dlaczego jedni stawiają księży na świeczniku, a drudzy wdeptują ich w ziemię? Bo nie rozumieją, czym jest kapłaństwo i kim tak naprawdę jest kapłan.
więcej »
X Pielgrzymka Amazonek do Matki Bożej Kodeńskiej
Jubileuszowa pielgrzymka odbędzie się w niedzielę 3 lutego. Centralnym punktem uroczystości będzie Msza św. pod przewodnictwem biskupa siedleckiego.
więcej »
Być kobietą urzekającą
„Życie w zgodzie z naturą” - pod takim hasłem upłynie spotkanie z cyklu „Być kobietą urzekającą” zaplanowane na 6 lutego w Miętnem.
więcej »
 

SONDA

 

Czego uczą nas bł. Męczennicy Podlascy?

że są wartości, których za wszelką cenę trzeba bronić, nawet za cenę życia

że wierność Bogu bardzo dużo kosztuje

zaufania mimo wszystko - z wiarą, że wyda ono błogosławione owoce

są wzorem odwagi - także, a może zwłaszcza, dla młodych ludzi

trudno powiedzieć - unici żyli w innych czasach, borykali się z innymi problemami



LITURGIA SŁOWA


Czwartek
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR