21 stycznia 2019 r. Imieniny obchodzą: Agnieszka, Inez, Jarosław

Pogoda: Siedlce

Numer 3
17-23 stycznia 2019r.

menu

NEWS

Najnowsze badania przeprowadzone przez włoskich naukowców potwierdzają, że „człowiek, który został okryty Całunem Turyńskim, został wcześniej ukrzyżowany”. Określają też dokładne miejsce ciosu, zadanego włócznią, która przebiła bok Jezusa i potwierdzają autentyczność śladów krwi znajdujących się na Całunie. Więcej w bieżącym wydaniu ECHA...

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Kościół

 
 

Festiwal Życia w Kodniu

1 sierpnia 2017 r.

O wszystkim, co ważne


fot. www.niniwa.org

Od 24 do 30 lipca w kodeńskim sanktuarium trwał Festiwal Życia. Wzięło w nim udział około 200 osób. Hasłem tego niezwykłego tygodnia były słowa: „Bądź dobry jak chleb”.

Festiwal od lat gromadzi młodzież wywodzącą się z oblackich parafii. Przyjeżdżają do Kodnia, by wspólnie się modlić, bawić i odpoczywać. W programie każdego festiwalu przewidziana jest nie tylko modlitwa i głębokie skupienie. Nie brakuje też pieszych pielgrzymek, spotkań z ciekawymi ludźmi, koncertów i zajęć sportowo-integracyjnych. - Tegoroczny festiwal jak zwykle minął w dobrej i miłej atmosferze. Młodzi, którzy przybyli do nas z całej Polski, stworzyli naprawdę piękną wspólnotę. Namacalnie dało się odczuć poczucie jedności. W tym roku było nas trochę mniej niż w latach poprzednich. Jako organizatorzy chcielibyśmy gościć jak najwięcej młodych, ale - z drugiej strony - mniejsza grupa też ma swoje zalety. Można wtedy szybciej i łatwiej się poznać - zaznacza o. Tomasz Maniura OMI, który od kilku lat jest głównym organizatorem tego wakacyjnego spotkania.

Bieg w deszczu

 

Festiwal rozpoczęła w poniedziałek wieczorna Msza św. Po Eucharystii młodzi wzięli udział w imprezie poprowadzonej przez wodzireja. We wtorek spotkali się z katolickim blogerem Tomkiem Adamskim. Gość dnia tłumaczył, czym jest hejt. Podkreślał, że to pojęcie jest przeciwieństwem miłosierdzia, zaprzeczeniem tego, co nakazał nam robić Bóg. Naszych bliźnich powinniśmy traktować z miłością i szacunkiem, aby doprowadzić ich i siebie do nieba. W drugiej części dnia młodzi wzięli udział w zajęciach sportowych. Było wspólne przeciąganie liny, mecze piłki nożnej, unihokej i speed-ball. Niewątpliwą atrakcją był także „bieg kodeńczyka”, czyli bieg z przeszkodami terenowymi i wodnymi. Trasa prowadziła przez okoliczne lasy, rzeczki i pola. Wśród przeszkód były: labirynt, kępy pokrzyw, bele z sianem (które trzeba przeskoczyć), zasieki, opony (przez które trzeba się przeczołgać) i specjalna taśma, po której trzeba było przejść nad fosą. Tegoroczny bieg odbył się w rzęsistym deszczu. Rozpadało się akurat na chwilę przed tym, kiedy wystartowali pierwsi zawodnicy. Dzień zakończyła projekcja filmu „Wszystko będzie dobrze”.

 

Celebracja życia

 

Środa minęła pielgrzymkowo. Uczestnicy udali się pieszo do… Tucznej. Tego dnia konferencję głosił Jan Mela. Czwartek był dniem warsztatowym. Młodzi mogli skorzystać z zajęć z tańca, malarstwa, poznać tajniki m.in. walki na szable, strzelania z łuku czy survivalu. Dzień zakończył się koncertem Tomasza Budzyńskiego. W piątek młodych odwiedził bp Antoni Długosz. Sobota poświęcona była ewangelizacji. Festiwal zamknęła Msza celebrowana o północy.

- Młodzi bardzo mocno przeżyli koncert zespołu Tau. Byłem pod wielkim wrażeniem, gdy obserwowałem, jak śpiewali razem z artystami. Większość piosenek znali na pamięć. Zaimponował im także Jan Mela. Mocne świadectwo dał również nasz prowincjał o. Paweł Zając - wylicza o. Tomasz. Tłumaczy, że oblaci organizują Festiwal Życia po to, by pomóc młodym w odkrywaniu wartości i piękna życia. - Nie istnielibyśmy, gdyby nie Bóg. On podzielił się z nami darem życia. Tylko w Nim możemy żyć pełnią i w prawdziwej radości. Wśród uczestników są także ci, którzy nie są szczególnie mocno związani z Kościołem. Przyjechali, bo ktoś ich namówił. Tu mogą przekonać się, że bycie z Bogiem procentuje - tłumaczy o T. Maniura.

 

Wypełnić rękaw i głowę

 

W sercach wielu młodych na długo zostanie spotkanie z Janem Melą, który nie tylko dzielił się niesamowitym świadectwem swego życia, ale także poszedł z festiwalowiczami na pielgrzymkę do Tucznej. Jan na co dzień pracuje w Fundacji „Poza Horyzonty”, która pomaga osobom po amputacji. Jego historia dla wielu z nas jest znana.

- Kiedy miałem siedem lat, spalił się nasz dom. Rok później, na moich oczach, utonął Piotruś, mój młodszy brat. Potem wydarzył się ten wypadek. Ukryłem się w czasie burzy w transformatorze. Przez moje ciało przeleciało 15 tys. woltów. Lekarze musieli amputować część ręki i nogi - opowiadał Jan, uzasadniając, że te wydarzenia pokazały mu, że trzeba ufać Bogu. - Łatwo nam dziękować za dobre rzeczy, trudniej za chorobę, alkoholizm ojca, za wypadek… Dziś jestem przekonany, że każde doświadczenie czegoś nas uczy. Gdyby nie ten wypadek, raczej nie byłoby mnie teraz w Kodniu. W fundacji powtarzamy, że łatwo wypełnić komuś rękaw czy nogawkę sztuczną kończyną; o wiele trudniej wypełnić człowiekowi głowę, wlać nadzieję i poczucie, że życie jest piękne. Kiedy wychodziłem ze szpitala, mama powiedziała: nie martw się, każdy jest w jakimś stopniu niepełnosprawny - mówił.

 

Pokochaj siebie

 

J. Mela podkreślał: - Fizyczne niedomagania to „pikuś”. Największym ograniczeniem jesteśmy sami dla siebie. Niepełnosprawność mamy w głowie. Żyjemy w świecie wymówek, wiele rzeczy pragniemy tylko w teorii. Ja np. chciałbym umieć grać na skrzypcach, ale wiem, że gdybym miał obie ręce, nigdy nie sięgnąłbym po ten instrument, bo… jestem zbyt leniwy. Największe kłamstwo, które siedzi w naszej głowie, brzmi: „do niczego się nie nadajesz”. Ja przez wiele lat uważałem, że nie nadaję do tego, by być w Kościele. Nie chodziłem na Mszę. Uważałem, że nie mam po co iść do kościoła, bo ciągle grzeszę i nie pasuję do tego towarzystwa. (…) Doświadczyłem w swoim życiu wielu cudów - byli nimi przede wszystkim ludzie, którzy inspirowali mnie i pokazywali, że w każdym żyje Chrystus - opowiadał J. Mela.

W czasie konferencji zachęcał do budowania relacji z ludźmi, do rozmów i wzajemnego pomagania. Często wracał do swoich spotkań z osobami bezdomnymi. - Chciałbym, aby kiedyś w Wikipedii pod hasłem „Jasiek Mela” nie napisali: „zdobywca bieguna”, ale po prostu - „dobry człowiek”. Szukajmy dobra w ludziach, szukajmy ukrywającego się w nich Chrystusa. Możesz zmieniać świat, ale zacznij najpierw od własnego podwórka. I nie uciekaj od siebie. Jeśli nie szanujesz siebie, to jak pokochasz tego, kto jest obok? - pytał retorycznie J. Mela.

AWAW

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Misyjni kolędnicy


W Diecezjalnym Spotkaniu Kolędników i Kół Misyjnych uczestniczyło ponad 250 dzieci wraz z opiekunami - przedstawiciele kół i ognisk misyjnych. Zaprezentowało się 11 grup z terenu diecezji siedleckiej: Leopoldowa, Ostrówek, Domanic, Huszlewa, Pruszyna, Woli Poduchownej, Maciejowic, Grębkowa, Radzynia Podlaskiego, Sobolewa i Wierzbna. Środki, które zebrali młodzi kolędnicy, zostaną przeznaczone na pomoc ich rówieśnikom z Rwandy i Burundi. [fot. Monika Król]

FOTOGALERIA

Pamięć o unitach


Doroczne uroczystości upamiętniające męczeństwo Unitów Podlaskich zainaugurowała Msza św. w kościele parafialnym w Drelowie pod przewodnictwem bp. Kazimierza Gurdy. Następnie w Gminnym Centrum Kultury w Drelowie został wystawiony spektakl pt. „Matka Boska od Unitów” w wykonaniu młodzieży z Zespołu Szkół im. Unitów Drelowskich.

PATRONAT "ECHO"


 

POLECAMY


O oczekiwaniu i obecności
Jedyną właściwą odpowiedzią na tę dojmującą tęsknotę jest Bóg. Papież Benedykt XVI przypomina, że chrześcijanie oczekują powtórnego przyjścia Pana, jednocześnie już żyjąc tym, czego się spodziewają.
więcej »
Cuda wciąż się zdarzają
Cuda miały miejsce nie tylko w pierwszych wiekach Kościoła. Mają miejsce także dzisiaj i są potwierdzeniem prawdy Ewangelii - przekonywał o. Dolindo, któremu sam Jezus podyktował słowa jednej z najskuteczniejszych modlitw.
więcej »
O księżach z krwi i kości
Dlaczego jedni stawiają księży na świeczniku, a drudzy wdeptują ich w ziemię? Bo nie rozumieją, czym jest kapłaństwo i kim tak naprawdę jest kapłan.
więcej »
X Pielgrzymka Amazonek do Matki Bożej Kodeńskiej
Jubileuszowa pielgrzymka odbędzie się w niedzielę 3 lutego. Centralnym punktem uroczystości będzie Msza św. pod przewodnictwem biskupa siedleckiego.
więcej »
 

SONDA

 

Czego uczą nas bł. Męczennicy Podlascy?

że są wartości, których za wszelką cenę trzeba bronić, nawet za cenę życia

że wierność Bogu bardzo dużo kosztuje

zaufania mimo wszystko - z wiarą, że wyda ono błogosławione owoce

są wzorem odwagi - także, a może zwłaszcza, dla młodych ludzi

trudno powiedzieć - unici żyli w innych czasach, borykali się z innymi problemami



LITURGIA SŁOWA


Poniedziałek
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR