21 lutego 2019 r. Imieniny obchodzą: Eleonora, Feliks, Kiejstus

Pogoda: Siedlce

Numer 8
21-27 lutego 2019r.

menu

NEWS

W numerze materiały formacyjne dla Kół Żywego Różańca. Polecamy!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Rozmaitości

 
 

Odszkodowania

30 sierpnia 2017 r.

Rolnicy kontra niszczące pola zwierzęta


fot. PIXABAY.COM

W przyszłym roku zostaną wprowadzone nowe zasady finansowania odszkodowań za szkody wyrządzone przez zwierzęta łowne w uprawach i płodach rolnych. Wnioski w sprawie szkód składane będą do wojewody, który ustali wysokość rekompensat.

W ostatnich kilkunastu latach nastąpił w Polsce znaczny wzrost powierzchni upraw gatunków roślin, które stanowią pożywienie dla zwierzyny łownej. Zwierzęta niszczą lokalnie plantacje zbóż, roślin okopowych, strączkowych czy motylkowych, często w momencie siewu, a później w kolejnych fazach rozwoju roślin, aż do zbiorów. Na polach uprawianej w dużej ilości kukurydzy czy rzepaku - a także innych roślin - żerują dziki, które ponadto tratują rośliny, tworzą ścieżki i legowiska. Na pola przybywają również łosie, jelenie czy sarny.

W stosunku do zwierząt, które powodują szkody w uprawach rolniczych i leśnych, zaleca się - w myśl Ustawy o ochronie roślin z 2003 r. - metody bezpieczne dla środowiska, jak i dla sprawców szkód. Zmianom ulegają akty prawne regulujące odpowiedzialność za wyrządzane przez zwierzęta szkody. Część unormowań prawnych zawiera ustawa Prawo łowieckie z 1995 r., a także rozporządzenie ministra środowiska z 2010 r. w sprawie sposobu postępowania przy szacowaniu szkód oraz wypłat odszkodowań za szkody w uprawach i płodach rolnych.

Zgodnie z nową ustawą, która będzie obowiązywała od 1 stycznia 2018 r., wnioski w sprawie szkód w uprawach i płodach rolnych składane będą do wojewody, który także ustali wysokość odszkodowania w drodze decyzji administracyjnej. Oględzin oraz szacowania szkód dokonywać będą przedstawiciele wojewody, a nie - jak do tej pory - sami myśliwi. Rolnicy wielokrotnie skarżyli się, że wyceny dokonywane przez koła łowieckie, są żenująco niskie. Gospodarz często był na pozycji przegranej w porównaniu z kołem łowieckim i słyszał od myśliwych odpowiedź, że może ubiegać się większego odszkodowania na drodze sądowej. Większość odrzucało jednak takie rozwiązanie.

 

Skomplikowane procedury

Mariusz Wrześniak, współwłaściciel rodzinnego gospodarstwa rolnego o areale 1 tys. ha w Korolówce Osadzie, postanowił w tym roku wziąć sprawę w swoje ręce. Rolnik od lat notował duże straty na łąkach, polach zbóż, kukurydzy i rzepaku. - Dziesięć lat temu nie było takich szkód, jak w ostatnich latach. Dotąd nie ubiegaliśmy się o odszkodowania, ale w związku z olbrzymimi stratami i uzyskiwaniem mniejszej ilości paszy z naszych pól, postanowiłem zawalczyć o swoje - mówi M. Wrześniak. -

Na pewno zwiększyła się liczba zwierząt, w pasie przygranicznym pojawiają się np. migrujące łosie zza wschodniej granicy, nie podlegające ochronie na Białorusi. Ponadto nowe odmiany rzepaku, tzw. niskoerukowe są smaczniejsze, stąd chętniej zjadane przez dzikie zwierzęta - tłumaczy gospodarz.

M. Wrześniak przyznaje, że procedura uzyskania odszkodowania jest bardzo skomplikowana, dlatego pomocą służą szkolenia oraz wsparcie merytoryczne specjalistów z Ośrodka Doradztwa Rolniczego. - Rolnicy nie znają się na prawie łowieckim, są zbywani, a cała procedura opiera się na podaniu ręki i podpisaniu protokołu, co skutkuje uzyskaniem śladowego odszkodowania za poniesione straty. Nieraz szkody spowodowane przez dzikie zwierzęta są tak wysokie, iż dorównują zyskowi gospodarstwa - zauważa. - Udało mi się nie tylko poznać ścieżkę dotarcia do osób, które mogą mi pomóc, ale i sam pomogłem koledze rolnikowi, który przyszedł do mnie załamany, kiedy zauważył straty na polach rzepaku - dodaje rolnik.

 

Jest o co walczyć

M. Wrześniak zauważa, że jeśli rolnik gospodaruje na niewielkim areale ziemi, koszt wynajęcia specjalisty do oszacowania strat może być zbyt wysoki w stosunku do wypłaconego później odszkodowania, dlatego często rolnicy rezygnują z całej procedury. - A jest o co walczyć - podkreśla. - Mimo tego, że rekompensaty są bardzo niewielkie - ja na przykład otrzymałem zaledwie ok. 10% odszkodowania od kół łowieckich, a pozostałe środki, o które ubiegam się, zostaną wypłacone z urzędu marszałkowskiego - myślę, że warto łączyć się z innymi rolnikami. Gdyby grupowo porozumiewali się, koszty rzeczoznawcy zostałyby podzielone na kilka, a nie jedną osobę - precyzuje.

M. Wrześniak wystąpił z inicjatywą m.in. do kierownika Powiatowego Zespołu Doradztwa Rolniczego we Włodawie, aby zorganizować spotkanie z udziałem specjalisty, który zaprezentowałby rolnikom możliwości uzyskania wsparcia i przejścia przez drogę ubiegania się o odszkodowania. Kierownik PZDR Norbert Hoefler uznał tę propozycję za dobrą i wstępnie ustalono, że najlepszym okresem na spotkanie rolników z rzeczoznawcą od spraw odszkodowań spowodowanych przez zwierzynę łowną będą miesiące zimowe. Rolnicy dysponują wtedy wolnym czasem, a tematyka wzbudzi na pewno duże zainteresowanie.

Joanna Szubstarska

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Uroczystości w Pratulinie


23 stycznia w pratulińskim sanktuarium odbyły się doroczne uroczystości z racji wspomnienia bł. Męczenników Podlaskich. Wydarzeniu towarzyszyło poświęcenie Domu Pielgrzyma. Uroczystościom przewodniczyli kard. Kazimierz Nycz oraz bp Kazimierz Gurda i bp Piotr Sawczuk. [fot. AWAW]

FOTOGALERIA

Dzień Życia Konsekrowanego


Każdy dzięki Duchowi Świętemu odkrywa swój własny sposób ofiarowania się Ojcu Niebieskiemu. Własny, ale otrzymany i przyjęty od Boga; własny, ale jednocześnie potwierdzony przez Kościół, w którym jest obecny i działa Boży Duch; własny, ale w odniesieniu do Jezusa Chrystusa, bowiem żadne ofiarowanie siebie poza Chrystusem nie może być przyjęte przez Ojca. Tylko Jego ofiara została przyjęta - podkreślił bp Kazimierz Gurda w homilii podczas Eucharystii sprawowanej w święto Ofiarowania Pańskiego. [fot. M. Król]

PATRONAT "ECHO"


Tropem Wilczym
3 marca, po raz piąty we Włodawie, odbędzie się Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych. W programie są biegi na dystansie 5 km oraz na symbolizującym datę śmierci ostatniego z wyklętych odcinku 1963 m.
więcej »
Uczczą pamięć
Miejsko-Gminne Centrum Kultury w Rykach zaprasza na obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, które odbędą się 1 marca.
więcej »
O puchar biskupa
1 marca po raz siódmy odbędzie się Halowy Turniej Katolickich Szkół Ponadpodstawowych w Piłce Nożnej Dziewcząt i Chłopców o Puchar Biskupa Siedleckiego Kazimierza Gurdy.
więcej »
 

POLECAMY


O księżach z krwi i kości
Dlaczego jedni stawiają księży na świeczniku, a drudzy wdeptują ich w ziemię? Bo nie rozumieją, czym jest kapłaństwo i kim tak naprawdę jest kapłan.
więcej »
Unici przed kamerą
31 stycznia zakończyły się zimowe zdjęcia do filmu „Z ziemi podlaskiej”. Produkcja przybliża wstrząsające losy naszych unitów.
więcej »
Unici ziemi łosickiej
Książka Tomasza Dobrowolskiego „Unici ziemi łosickiej i ich walka o jedność Kościoła i polską wieś na Podlasiu” doskonale wpisuje się w cykl obchodów jubileuszowych, tj. 200-lecie powołania diecezji siedleckiej i 100-lecie odzyskania niepodległości.
więcej »
O cudach i niezaglądaniu Bogu w rękaw
Od momentu urodzenia aż do dzisiaj moje życie to pasmo cudów. I wciąż nie mogę się nadziwić, że Bóg tak mnie kocha.
więcej »
 

SONDA

 

Wyrzucanie żywności uważam za...

grzech

marnotrawstwo

problem współczesnego świata

nieodpowiedzialność

nie uważam tego za coś złego



LITURGIA SŁOWA


Czwartek
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR