17 grudnia 2018 r. Imieniny obchodzą: Olimpia, Łukasz, Jolanta

Pogoda: Siedlce

Numer 50
13-19 grudnia 2018r.

menu

NEWS

Już za tydzień - z kolejnym numerem ECHA - kalendarz na 2019 r.!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Komentarze

 
 

Słowo do słowa

29 listopada 2017 r.

Nadgorliwa troska

Pewnych form manifestacji nie cierpię. Po prostu nie mieszczą się one w granicach mojego wyobrażenia o sposobach i formach przekazu i nie interesuje mnie nawet specjalnie, czy prawnie są „te formy” dopuszczalne. Dotyczy to manifestacji w szerokim tego słowa znaczeniu, zarówno dosłownym, jak i bardziej metaforycznym.

Nie tak dawno kilkadziesiąt tysięcy Polaków manifestowało swoją dumę i radość przy okazji Święta Niepodległości. Pojawiło się na tej manifestacji kilkanaście bzdurnych haseł, które w moim - nie znoszącym relatywizmu - kanonie przekazu raczej się nie mieszczą. Były wprawdzie tylko kroplą w morzu, ale ta kropla wystarczyła, by belgijski europoseł wygłosił ognistą przemowę, powtarzaną do znudzenia przez rozmaite media. Nie mnie oceniać, w jakim języku ją wygłaszał. Czy był to angielski literacki, czy raczej łamany? Ponieważ jednak korzystał z kartki, uznaję, że przede wszystkim był to angielski obcy. Akurat ten europoseł, chociażby z racji frakcyjnej przynależności, jest z pewnością dobrym europosłem, nie wypada więc kpić z tego „językowego” drobiazgu.

Ktoś tam poradził sobie jednak z tłumaczeniem, no i dowiedzieliśmy się, że ulicami naszej pięknej stolicy, nie tak dawno jeszcze będącej kupą gruzu po niespodziewanej wizycie bliżej nieokreślonych nazistów, przeszedł pochód kilkudziesięciu tysięcy faszystów. Prawda? Według jakiegoś tam belgijskiego europosła być może tak, chociaż śmiem twierdzić, że nawet dla niego to bardziej narzędzie niż prawda. A tak naprawdę: żadna to prawda, tylko wielkie uogólnienie. Jednak kłamstwo powtarzane setki razy - według niektórych - kłamstwem być przestaje.

Z kolei nasi krajowi europosłowie, w liczbie kilku, podnieśli rękę w momencie, w którym - według wielu rodaków - podnosić jej nie powinni. Narazili się w ten sposób na słowne i nie tylko słowne potępienie. „Zdrajcy”! „Targowica”! Niektórzy w wyrażeniu dezaprobaty dla owego podniesienia ręki poszli jeszcze dalej i portrety państwa europosłów powiesili na specjalnie skonstruowanych szubienicach. Mało sympatyczna i dosyć drastyczna forma przekazu, nawet jeżeli uznać ją za głęboką metaforę. W każdym bądź razie mnie taka forma nie podoba się wcale, bez względu na to, kto i kogo wiesza. Nie mogę natomiast pojąć, dlaczego nie podoba się ona tym, którzy teatralną profanację świętości uznają za arcydzieło, a wykrzykiwanie na wiecach osobistych obelg, pod adresem chociażby prezesa pewnej partii, uznają za doskonały żart? Powinni przecież uznać, że to tylko - mało wybredna może, ale jednak - uliczna sztuka. Tylko że, jak zwykle, mało ważne „co”, a bardziej ważne „kto”. Bo niektórym można więcej: oni są wrażliwymi artystami, mistrzami sceny, poszukującymi nowych i oryginalnych środków wyrazu, które wykorzystują do przekazania głębokich treści. A ci od szubienic? Wiadomo: to faszyści… Oni nic nie chcieli przekazać, tylko wyrazili gotowość wieszania i zrobili to na tyle skutecznie, że niektórzy dostrzegli konieczność zapewnienia specjalnej ochrony dla naszych zbłąkanych na europejskim forum przedstawicieli.

Z tych „manifestacyjnych rozważań” wyłania nam się wyrazisty obraz obłudy i relatywizmu. Pomiędzy nimi zaś tli się jednak i inna iskierka: można bowiem zauważyć, jak bardzo - tam, w dalekiej Brukseli - martwią się o nas i troszczą. W sumie to nawet trochę mi głupio, że oni tam, w tym wielkim europejskim świecie, zawracają sobie swoje mądre europejskie głowy moimi problemami. Głupio mi podwójnie, bo ja sam tych problemów nijak nie dostrzegam, a jeśli już nawet coś zauważę, to mam takie dziwne przeczucie, że brukselska troska mocno pachnie nadgorliwością. A wtedy rodzi się pytanie: czy to jest biznes, czy to jest kochanie?

Janusz Eleryk

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Zakończenie jubileuszu


W uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP nastąpiło oficjalne zakończenie obchodów jubileuszowych 200-lecia diecezji siedleckiej. Punktem kulminacyjnym była Eucharystia sprawowana pod przewodnictwem bp. Kazimierza Gurdy. Po Mszy św. obaj biskupi wręczali delegacjom poszczególnych parafii statuty II Synodu Diecezji Siedleckiej. Prawo zawarte w tych dokumentach wejdzie w życie 1 stycznia 2019 r. W czasie liturgii odczytano także dekret papieża Franciszka, który w roku jubileuszowym odznaczył godnością kapelana Jego Świętobliwości kilku księży naszej diecezji. Tego samego dnia wieczorem w katedrze odbył się uroczysty koncert zamykający jubileusz. [fot. K. Skorupski/Podlasie24.pl]

FOTOGALERIA

Znamy laureatów


Mirosław Roguski, Mieczysław Zawadzki, Mieczysław Gaja, Małgorzata i Waldemar Gujscy - to tegoroczni laureaci nagrody im. Ludomira Benedyktowicza. Nagrody przyznawane są za szczególne osiągnięcia w trzech dziedzinach: szeroko pojęta działalność artystyczna; twórczość i dorobek literacki, naukowy i publicystyczny; działalność patriotyczno-społeczno-humanitarna. [fot. W. Bobryk]

PATRONAT "ECHO"


Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
Rekolekcje w sieci
„Kościół jest dobry” - czyli nic co Boskie nie jest im obce” to tytuł tegorocznych rekolekcji adwentowych przygotowanych przez www.profeto.pl.
więcej »
Chatka z piernika
Do 14 grudnia Gminny Ośrodek Kultury w Suchożebrach przyjmuje zgłoszenia do konkursu pt. Chatka z piernika w bożonarodzeniowej szacie.
więcej »
Grają i pomagają
W grudniu rusza trasa koncertowa Betlejem w Polsce 2018/2019. Więcej szczegółów na stronie www.betlejemwpolsce.pl.
więcej »
 

POLECAMY


To ty, szare Podlasie, rodzona ma kraino
Świętując jubileusz odzyskania przez Polskę niepodległości, warto skupić uwagę na tym, co działo się sto lat temu w miejscu, gdzie dzisiaj żyjemy. Książka „Tak rodziła się Niepodległość. Południowe Podlasie 1918” odsłania przed czytelnikiem panoramę wydarzeń sprzed wieku.
więcej »
Myśl właściwie
Abp Fulton J. Sheen - to jeden z najbardziej charyzmatycznych duchownych w historii amerykańskiego Kościoła. Płomienny mówca, wybitny kaznodzieja i wielka osobowość telewizyjna.
więcej »
Cuda wciąż się zdarzają
Cuda miały miejsce nie tylko w pierwszych wiekach Kościoła. Mają miejsce także dzisiaj i są potwierdzeniem prawdy Ewangelii - przekonywał o. Dolindo, któremu sam Jezus podyktował słowa jednej z najskuteczniejszych modlitw.
więcej »
Spragnieni Boga i niepodległości
Muzyczna uczta z okazji jubileuszu 200-lecia diecezji siedleckiej i 100 rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę.
więcej »
 

SONDA

 

Czy czas Adwentu jest nam potrzebny?

tak, to czas na refleksję w zabieganym świecie

nie, Adwent nic nie zmienia

najważniejsza jest chęć odmienienia życia w oczekiwaniu na Boże Narodzenie

to okazja do stanięcia w prawdzie wobec Boga i samego siebie, a przez to do nawrócenia



LITURGIA SŁOWA


Poniedziałek
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR