14 grudnia 2018 r. Imieniny obchodzą: Alfred, Izydor

Pogoda: Siedlce

Numer 50
13-19 grudnia 2018r.

menu

NEWS

Już za tydzień - z kolejnym numerem ECHA - kalendarz na 2019 r.!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Opinie

 
 

Towarzystwa Biznesowe

13 grudnia 2017 r.

Biznes w dobrym towarzystwie


fot. ARCH. STB

Mając świadomość, ile prawdy kryje powiedzenie, że pieniądz jest dobrym sługą, ale złym panem, założyciele Towarzystw Biznesowych otwierają furtkę przed tymi przedsiębiorcami, którzy zarabiając pieniądze, nie chcą rezygnować z Dekalogu.

Pierwsze Towarzystwo Biznesowe powstało osiem lat temu w Warszawie z inicjatywy Macieja Gnyszki, właściciela firmy zajmującej się pozyskiwaniem funduszy dla organizacji pozarządowych. Zauważył on, że przedsiębiorcy, którzy cenią sobie wartości chrześcijańskie i chcą kierować się nimi także w swojej pracy, mają poczucie, że w świecie biznesu rządzącym się twardymi prawami, ze względu na swoje przekonania są osamotnieni. Stwierdził przy tym, że takich ludzi wcale nie jest mało, trzeba tylko stworzyć im miejsce, gdzie będą mogli się spotkać i wzajemnie się wspierać.

- Generalnie idea jest taka: firmy członkowskie Towarzystw Biznesowych powinny się rozwijać, bogacić, ale po to, żeby pieniądz wykorzystywać do czynienia dobra - mówi Michał Osiej, stojący na czele Towarzystwa Biznesowego Siedleckiego, a zarazem pełniący funkcję koordynatora regionalnego. - Stereotyp przedsiębiorcy wyzyskiwacza stawia w jednym rzędzie cały świat biznesu. Tymczasem tworzą go również ludzie nie tylko zaradni, ale też wspierający potrzebujących, finansujący akcje charytatywne, ceniący sobie takie wartości, jak rodzina. Chcemy, żeby tacy przedsiębiorcy organizowali się, mogąc w gronie podobnych sobie ludzi mieć oparcie - formułuje nadrzędny cel.

 

Śniadanie biznesowe

Podstawą funkcjonowania TB są systematyczne, cotygodniowe spotkania w formie tzw. śniadań biznesowych - trwających od 7.00 do 9.00, przebiegających w ciepłej, przyjaznej atmosferze. Mają one z góry określony scenariusz, chociaż każde jest inne. Rozpoczyna je tzw. lektura duchowa - odczytanie fragmentu wybranej książki oraz rozważanie go. Po posiłku jest czas wypełniony różnorodnymi propozycjami i treściami. Np. każdy z przedsiębiorców ma możliwość zaprezentowania się, przedstawienia oferty swojej firmy i podzielenia się doświadczeniami. Uczestnicy spotkań mają ponadto szansę skorzystania z merytorycznego szkolenia, np. z zakresu marketingu, sprzedaży, negocjacji, zarządzania zespołem itd. Jest też czas na zwyczajne, kuluarowe rozmowy.

 

Wysoko stawiają poprzeczkę

Dariusz Lipiński, właściciel firmy Madar, należy do Towarzystwa Biznesowego w Siedlcach od początku. Do przyłączenia się do grupy zachęcił też swoich znajomych. - W moim odczuciu TB jest swego rodzaju wspólnotą przedsiębiorców, reprezentujących różne branże - mówi. Pytany o konkretne, praktyczne korzyści z przynależności, przyznaje, że w myśl zasady „ręka rękę myje” - zrzeszeni w Towarzystwie nie tylko zaprzyjaźniają się, ale stają się nawzajem klientami przedsiębiorstw czy sklepów, które prowadzą, pomagają zdobyć nabywców usług bądź produktów, służą podpowiedzią, jak pokonać impas itd. Ale to nie wszystko. - Wydawało mi się, że w ciągu wielu lat prowadzenia firmy poukładałem sobie wszystkie sprawy związane z jej funkcjonowaniem. Tymczasem styczność z młodymi, dynamicznymi, wysoko podnoszącymi sobie poprzeczkę ludźmi uświadomiła mi, że nawet przedsiębiorca z bagażem doświadczeń może się czegoś nauczyć w kwestii wprowadzania innowacji czy poszerzania kręgu klientów. Towarzystwo Biznesowe działa w ten sposób, że jeden drugiego ciągnie do góry - stwierdza D. Lipiński. I dodaje: - Wszystko, co dzieje się w jego ramach, nawiązuje do wskazania św. Benedykta: „Módl się i pracuj” i ukierunkowuje na uczciwość w biznesie.

 

Teraz Biała Podlaska

Miesiąc temu odbyło się pierwsze spotkanie inaugurujące działalność Towarzystwa Biznesowego w Białej Podlaskiej - przyszło na nie ok. 50 osób. W opinii Barbary Chwesiuk, właścicielki firmy Bialcon, Pałacu w Cieleśnicy oraz Manufatury Cieleśnica, fakt, że Towarzystwa Biznesowe rozwijają się tak dynamicznie, przyciągając coraz liczniejszą rzeszę przedsiębiorców, dowodzi tego, że wypełniają one lukę w otoczeniu biznesowym. - Osoby myślące podobnie, kierujące się w życiu tymi samymi zasadami, mają potrzebę stowarzyszania się i nawiązywania wzajemnych relacji biznesowych. Towarzystwa idealnie odpowiadają na potrzeby przedsiębiorców, szczególnie młodszej ich generacji - mówi. - Częste spotkania mają znaczenie networkingowe, ale dają również możliwość wzajemnego wspierania się. Członkowie Towarzystw Biznesowych, jak zauważyłam, są nastawieni na pomoc jedni drugim, co czyni tę organizację bardzo atrakcyjną szczególnie dla przedsiębiorców, którzy w swej działalności potrzebują wielu kontaktów. Wsparcie kolegów pozwala im czuć się bezpiecznie i bardziej komfortowo - dzieli się spostrzeżeniem B. Chwesiuk. - Mam nadzieję, że również bialskie Towarzystwo Biznesowe będzie się rozwijało z powodzeniem, przyczyniając się do wzmocnienia i rozwoju lokalnej przedsiębiorczości - podsumowuje.


Towarzystwo Biznesowe to fabryka wiedzy

PYTAMY Michała Osieja, przedsiębiorcę, prezesa Towarzystwa Biznesowego Siedleckiego

 

Pamięta Pan początki działalności TBS?

Wielu się zastanawiało, jak długo pociągnie… A tak na serio: zaczynaliśmy od 12 przedsiębiorców. Szeregi stopniowo zaczęły się powiększać - dzisiaj liczą 30 osób. Dzieło rozwija się - Pan Bóg nam błogosławi. Co miesiąc uczestniczymy w Mszy św. w intencji członków TB i polskich przedsiębiorców za wstawiennictwem św. Maksymiliana Marii Kolbego, którego obraliśmy za patrona.

 

Dlaczego św. Maksymilian?

Był to człowiek bardzo aktywny, mega przedsiębiorczy, a jednocześnie zanurzony w Bogu. O szerzeniu Ewangelii myślał globalnie - założył klasztor w Japonii. Służył ludziom. Czynił dobre dzieła, wykorzystując potencjał, jakim jest pieniądz. Uznaliśmy, że jest to świetny wzór dla przedsiębiorców.

 

Z jaką motywacją przystępują do Towarzystw Biznesowych nowe osoby?

Można mówić o trzech główne powodach. To - po pierwsze - pragnienie poczucia wspólnoty z ludźmi o takim samym światopoglądzie. Po drugie, chęć poszerzenia źródła poleceń dla swojej firmy. Trzeci powód to przeświadczenie, że TB jest prawdziwą fabryką wiedzy, okazją do wymiany doświadczeń, zasięgnięcia porady, zapobiegania problemom.

 

Zastanawiam się, czy obok rekinów biznesu w Towarzystwach jest miejsce dla szaraczków…

Raz w miesiącu w Warszawie spotyka się Klub Towarzystw Biznesowych - zrzeszający ludzi, którzy faktycznie przekroczyli już w biznesie pewien próg, właścicieli dużych firm, zatrudniających rzesze pracowników. W lokalnych Towarzystwach Biznesowych mamy natomiast - oprócz dużych i średnich przedsiębiorców - także osoby prowadzące działalność jednoosobową. Zależy nam przede wszystkim na tym, by TB tworzyli ludzie sprawdzeni, o dobrej reputacji, uczciwi.

 

„Uczciwy biznes” - niejeden powie, że to oksymoron… Jakie pułapki czyhają na ludzi, których życie kręci się wokół pieniędzy?

Przede wszystkim - ryzyko przywiązania do rzeczy materialnych. Przeczytałem kiedyś, że najlepszym sprawdzianem tego, na ile potrafisz być ponad swoje bogactwo, jest zaangażowanie w dzieła dobroczynne; jeśli wsparcie, jakiego udzielasz, zaboli cię, jesteś na dobrej drodze. A św. Łukasz czyniącym dzieła miłosierdzia podpowiada: „Niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa”…

 

Gdzie członkowie TB szukają duchowej inspiracji do dobrego życia?

Taką rolę pełni podczas spotkań „lektura duchowa”. Kanon lektur tworzą teksty bp. Józefa Pelczara, „Droga, Bruzda, Kuźnia” św. Josemaríi Escrivy, „Filotea” św. Franciszka Salezego oraz dzieło „O naśladowaniu Chrystusa”. Wychodzimy z prostego założenia: trzeba mieć odniesienie do wspólnego fundamentu - chrześcijaństwa, żeby wiedzieć, że gramy do jednej bramki.

 

Nie ma Pan obaw, że wyznaczone cele zostaną spłycone, a Towarzystwo Biznesowe przerodzi się w towarzystwo wzajemnej adoracji?

Takie ryzyko zawsze istnieje, dlatego zależy nam na tym, żeby wewnątrz tego grona nie tworzyły się grupki, żeby wszyscy znali się dobrze. Otwieramy się na świat: zapraszamy lokalnych przedsiębiorców, którzy osiągnęli sukces, ale pozostali sobą; o swojej drodze opowiadał Konstanty Strus czy Władysław Grochowski. Maratończyk Tomasz Niedziółka, także przedsiębiorca, mówił nam o swojej pasji. Organizujemy też spotkania otwarte dla wszystkich zainteresowanych, na które ściągamy ludzi, którzy mogą nas duchowo ubogacić, autorytety w swojej dziedzinie, jak o. Leon Knabit czy ks. Piotr Pawlukiewicz.

 

Plany zarządzających Towarzystwami Biznesowymi w Polsce można nazwać dalekosiężnymi?

Chcielibyśmy być obecni w każdym mieście wojewódzkim Polski. Nosimy się także z zamiarem rozpoczęcia działania zagranicą, na początku w Niemczech i USA. Dodam, że rodzi się wiele różnych, ciekawych idei, jak ta, by pomagać wystartować młodym ludziom, którzy mają pomysł na biznes.

 

Jak wyglądała Pana droga do TB?

Styczność z Towarzystwami miałem jeszcze w czasie studiów w Warszawie. Kiedy po założeniu rodziny zamieszkałem w Siedlcach, czułem, że czegoś mi brakuje. W marcu 2016 r. utworzyliśmy tutaj taką grupę. O swojej roli w TBS mogę dzisiaj powiedzieć, że to misja.

 

Dziękuję za rozmowę.

LA

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Zakończenie jubileuszu


W uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP nastąpiło oficjalne zakończenie obchodów jubileuszowych 200-lecia diecezji siedleckiej. Punktem kulminacyjnym była Eucharystia sprawowana pod przewodnictwem bp. Kazimierza Gurdy. Po Mszy św. obaj biskupi wręczali delegacjom poszczególnych parafii statuty II Synodu Diecezji Siedleckiej. Prawo zawarte w tych dokumentach wejdzie w życie 1 stycznia 2019 r. W czasie liturgii odczytano także dekret papieża Franciszka, który w roku jubileuszowym odznaczył godnością kapelana Jego Świętobliwości kilku księży naszej diecezji. Tego samego dnia wieczorem w katedrze odbył się uroczysty koncert zamykający jubileusz. [fot. K. Skorupski/Podlasie24.pl]

FOTOGALERIA

Znamy laureatów


Mirosław Roguski, Mieczysław Zawadzki, Mieczysław Gaja, Małgorzata i Waldemar Gujscy - to tegoroczni laureaci nagrody im. Ludomira Benedyktowicza. Nagrody przyznawane są za szczególne osiągnięcia w trzech dziedzinach: szeroko pojęta działalność artystyczna; twórczość i dorobek literacki, naukowy i publicystyczny; działalność patriotyczno-społeczno-humanitarna. [fot. W. Bobryk]

PATRONAT "ECHO"


Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
Rekolekcje w sieci
„Kościół jest dobry” - czyli nic co Boskie nie jest im obce” to tytuł tegorocznych rekolekcji adwentowych przygotowanych przez www.profeto.pl.
więcej »
Chatka z piernika
Do 14 grudnia Gminny Ośrodek Kultury w Suchożebrach przyjmuje zgłoszenia do konkursu pt. Chatka z piernika w bożonarodzeniowej szacie.
więcej »
Grają i pomagają
W grudniu rusza trasa koncertowa Betlejem w Polsce 2018/2019. Więcej szczegółów na stronie www.betlejemwpolsce.pl.
więcej »
 

POLECAMY


To ty, szare Podlasie, rodzona ma kraino
Świętując jubileusz odzyskania przez Polskę niepodległości, warto skupić uwagę na tym, co działo się sto lat temu w miejscu, gdzie dzisiaj żyjemy. Książka „Tak rodziła się Niepodległość. Południowe Podlasie 1918” odsłania przed czytelnikiem panoramę wydarzeń sprzed wieku.
więcej »
Myśl właściwie
Abp Fulton J. Sheen - to jeden z najbardziej charyzmatycznych duchownych w historii amerykańskiego Kościoła. Płomienny mówca, wybitny kaznodzieja i wielka osobowość telewizyjna.
więcej »
Cuda wciąż się zdarzają
Cuda miały miejsce nie tylko w pierwszych wiekach Kościoła. Mają miejsce także dzisiaj i są potwierdzeniem prawdy Ewangelii - przekonywał o. Dolindo, któremu sam Jezus podyktował słowa jednej z najskuteczniejszych modlitw.
więcej »
Spragnieni Boga i niepodległości
Muzyczna uczta z okazji jubileuszu 200-lecia diecezji siedleckiej i 100 rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę.
więcej »
 

SONDA

 

Czy czas Adwentu jest nam potrzebny?

tak, to czas na refleksję w zabieganym świecie

nie, Adwent nic nie zmienia

najważniejsza jest chęć odmienienia życia w oczekiwaniu na Boże Narodzenie

to okazja do stanięcia w prawdzie wobec Boga i samego siebie, a przez to do nawrócenia



LITURGIA SŁOWA


Piątek
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR