16 lutego 2019 r. Imieniny obchodzą: Danuta, Juliana, Daniel

Pogoda: Siedlce

Numer 7
14-20 lutego 2019r.

menu

NEWS

W jaki sposób osoby niepełnosprawne mogą wnioskować o wsparcie z PFRON? Szczegóły w bieżącym numerze ECHA!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Kościół

 
 

Na marginesie katechizmu

31 stycznia 2018 r.

Dalej, wyżej, mocniej!


fot. PIXABAY.COM

Giną zawodowcy i amatorzy, osoby świeckie i duchowne. W związku z tym rodzi się zasadnicze pytanie: po co podejmować aż tak wielkie ryzyko? Czy jest to etyczne? Czy nie mamy do czynienia z lekkomyślnym szafowaniem własnym życiem, co stanowi wykroczenie przeciwko V przykazaniu Dekalogu?

Kilka dni temu media relacjonowały wydarzenia związane z ratowanie dwójki himalaistów: Francuzki Elisabeth Revol i Polaka Tomasza Mackiewicza. Ją uratowano, Polak - niestety - pozostał na zawsze na Nanga Parbat. To kolejny tragiczny wypadek w górach, z jakim mieliśmy do czynienia w ostatnim czasie. Pragnienie przekraczania siebie, granic własnych możliwości od zawsze istniało w człowieku. Bez owej ciekawości świata, pokonywania w sobie lęku, granic niemożności, pokusy stabilizacji, wygody itd. nie byłoby postępu. Tak przed tysiącami lat zrodziła się idea sportu, potrzeba rywalizacji. Św. Paweł wielokrotnie sięga po obrazy sportowe, aby ukazać sens duchowego rozwoju.

„Każdy, kto staje do zapasów, wszystkiego sobie odmawia (...) Ja (…) poskramiam moje ciało i biorę je w niewolę” - pisze w Liście do Koryntian (1 Kor 9,25 n). Mamy zatem do czynienia z jakąś formą ekstremalnego wysiłku, wyrzeczenia, które jest warunkiem sukcesu. Wcześniej pyta: „Czyż nie wiecie, że gdy zawodnicy biegną na stadionie, wszyscy wprawdzie biegną, lecz jeden tylko otrzymuje nagrodę. Przeto tak biegnijcie, abyście ją otrzymali” (w. 24). Apostoł Narodów porównuje zresztą do zmagań sportowych swoje życie. W Liście do Filipian pisze: „Wcale nie twierdzę, że już osiągnąłem przedmiot moich pragnień i że już jestem doskonały, lecz nie przestaję zdążać naprzód, bym mógł pochwycić wreszcie to, do czego zmierzam, bo sam już zostałem pochwycony przez Jezusa Chrystusa (…). Staram się bardzo usilnie o jedno: nie myśląc już o tym, co ze mną, skupiam całą uwagę na tym, co przede mną i zdążam wytrwale naprzód ku wyznaczonej mecie, po nagrodę, którą, według obietnicy Boga, mam otrzymać na wysokościach przez Jezusa Chrystusa” (3,12-15).

 

Na górę wysoką, osobno

Ryzyko, wysiłek - czasem ekstremalny! - jest zatem wpisany w Ewangelię. One kształtują w człowieku wytrwałość, pozwalają z większą łatwością pokonywać pokusy, konformizm, wygodnictwo, panować nad własnym ciałem, dążyć do rozwoju, wzmacniać odwagę. Papież Polak twierdził, iż sport jest „szczególnie ważnym narzędziem integralnego rozwoju człowieka oraz czynnikiem niezwykle przydatnym w procesie budowania społeczeństwa bardziej ludzkiego”. Tomek Mackiewicz (film opublikowany w serwisie YouTube) mówił: „Tutaj [w górze] jest się bliżej Boga…”. „Byt człowieka jest przemijający i zmienny. Góry istnieją w sposób pewny i trwały, są wymownym obrazem niezmiennej Wieczności Boga” - pisał św. Jan Paweł. A w „Tryptyku Rzymskim” dodał: „Jeśli chcesz znaleźć źródło, musisz iść w góry, pod prąd/ Przedzieraj się, szukaj, nie ustępuj/ Wiesz, że ono musi tu gdzieś być (…) Strumieniu, leśny strumieniu, odsłoń mi tajemnicę swego początku”. Góry fascynowały papieża, czego dawał wielokrotnie wyraz. Nie tylko jego. Kiedy Jezus przemienił się wobec wybranych uczniów, również zabrał ich „na górę wysoką, osobno”.

„Teologia gór” jest dziś mocno obecna w duchowości chrześcijańskiej.

Wydaje się, że w tę logikę wpisuje się również alpinizm, himalaizm, taternictwo itp. i trzeba powiedzieć jasno: są etycznie dopuszczalne, nawet wówczas, gdy ich uprawianie wiąże się z dużym ryzykiem. Nawet wtedy, gdy dla wielu jałowe (?) parcie wzwyż jest bez sensu.

Kiedy sporty ekstremalne, chodzenie po górach, wspinaczka wysokogórska stają się moralnie niedopuszczalne?

 

Zdowy rozsądek najważniejszy!

Do wspinaczki trzeba się dobrze przygotować. Potrzebne jest zdrowie, doświadczenie, odpowiedni do skali trudności sprzęt, asekuracja. Ciężką pokutę dostałaby u mnie pani, która wybrała się na stosunkowo trudny szlak w Tatrach w „szpileczkach” (widziałem!), podobnie jak pan ubrany w garnitur i lakierki, przemykający się na łańcuchach w stronę Zawratu (widziałem!). Podobnie - wychowawca kolonijny, który zabrał grupę młodzieży w wysokie partie gór, lekceważąc ostrzeżenia o burzy.

Źle jest, gdy ambicja przesłania zdrowy rozsądek. Gdy egocentryczne poszukiwanie mocnych wrażeń zaciemnia rozum, a sport staje się bożkiem. Gdy cel próbuje się osiągnąć za wszelką cenę. Oczywiście, zawsze pozostaje pytanie, czy zostało podjęte maksimum środków, gwarantujących bezpieczeństwo. Nie wszystko da się przewidzieć.

Co na temat sportów ekstremalnych mówi Katechizm Kościoła Katolickiego? Bezpośrednio - niewiele. W pkt. 2288 KKK stwierdza: „Życie i zdrowie fizyczne są cennymi dobrami powierzonymi nam przez Boga. Mamy się o nie rozsądnie troszczyć, uwzględniając potrzeby drugiego człowieka i dobra wspólnego”. „Chociaż moralność wzywa do poszanowania życia fizycznego, nie czyni z niego wartości absolutnej” (pkt 2289).

Warto zajrzeć: ks. Janusz Podzielny, „Sporty ekstremalne - próba oceny moralnej” (www.academia.edu).

Ks. Paweł Siedlanowski

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Uroczystości w Pratulinie


23 stycznia w pratulińskim sanktuarium odbyły się doroczne uroczystości z racji wspomnienia bł. Męczenników Podlaskich. Wydarzeniu towarzyszyło poświęcenie Domu Pielgrzyma. Uroczystościom przewodniczyli kard. Kazimierz Nycz oraz bp Kazimierz Gurda i bp Piotr Sawczuk. [fot. AWAW]

FOTOGALERIA

Dzień Życia Konsekrowanego


Każdy dzięki Duchowi Świętemu odkrywa swój własny sposób ofiarowania się Ojcu Niebieskiemu. Własny, ale otrzymany i przyjęty od Boga; własny, ale jednocześnie potwierdzony przez Kościół, w którym jest obecny i działa Boży Duch; własny, ale w odniesieniu do Jezusa Chrystusa, bowiem żadne ofiarowanie siebie poza Chrystusem nie może być przyjęte przez Ojca. Tylko Jego ofiara została przyjęta - podkreślił bp Kazimierz Gurda w homilii podczas Eucharystii sprawowanej w święto Ofiarowania Pańskiego. [fot. M. Król]

PATRONAT "ECHO"


Bal karnawałowy 2019
Caritas Diecezji Siedleckiej Środowiskowy Dom Samopomocy w Białej Podlaskiej organizuje już po raz 17 bal karnawałowy skierowany do osób z niepełnosprawnością.
więcej »
Warsztaty biblijne
Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” w Warszawie zaprasza młodzież szkół ponadgimnazjalnych wraz z katechetami do udziału w pierwszej edycji warsztatów biblijnych pt. „Poznaj list św. Pawła do Rzymian”.
więcej »
Tropem Wilczym
3 marca, po raz piąty we Włodawie, odbędzie się Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych. W programie są biegi na dystansie 5 km oraz na symbolizującym datę śmierci ostatniego z wyklętych odcinku 1963 m.
więcej »
 

POLECAMY


O oczekiwaniu i obecności
Jedyną właściwą odpowiedzią na tę dojmującą tęsknotę jest Bóg. Papież Benedykt XVI przypomina, że chrześcijanie oczekują powtórnego przyjścia Pana, jednocześnie już żyjąc tym, czego się spodziewają.
więcej »
O księżach z krwi i kości
Dlaczego jedni stawiają księży na świeczniku, a drudzy wdeptują ich w ziemię? Bo nie rozumieją, czym jest kapłaństwo i kim tak naprawdę jest kapłan.
więcej »
Unici przed kamerą
31 stycznia zakończyły się zimowe zdjęcia do filmu „Z ziemi podlaskiej”. Produkcja przybliża wstrząsające losy naszych unitów.
więcej »
 

SONDA

 

Wyrzucanie żywności uważam za...

grzech

marnotrawstwo

problem współczesnego świata

nieodpowiedzialność

nie uważam tego za coś złego



LITURGIA SŁOWA


Sobota
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR