17 grudnia 2018 r. Imieniny obchodzą: Olimpia, Łukasz, Jolanta

Pogoda: Siedlce

Numer 50
13-19 grudnia 2018r.

menu

NEWS

Już za tydzień - z kolejnym numerem ECHA - kalendarz na 2019 r.!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Rozmaitości

 
 

Zawód: ratownik

4 kwietnia 2018 r.

Z pasją i chęcią niesienia pomocy


fot. ARCHIWUM

Rozmowa z Aliną Szymańską, ratownikiem medycznym, która pracuje na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym SP ZOZ we Włodawie

Zadaniem ratownika medycznego jest udzielanie sprawnej, szybkiej i profesjonalnej pomocy ratowniczej ludziom, których zdrowie lub życie są zagrożone. Poza wiedzą medyczną, uzupełnianą szkoleniami, ratownik powinien posiadać pewne predyspozycje psychiczne - być osobą opanowaną, odporną na stres, potrafiącą szybko reagować i podejmować zdecydowane działania. Jednocześnie trzeba mieć dużo cierpliwości i empatii w stosunku do chorych. Moim zdaniem bardzo istotna jest umiejętność pracy w zespole. Sam ratownik nie uratuje człowieka, obok musi być lekarz i obsługa medyczna.

Ratownik medyczny to zawód wymagający nie tylko umiejętności, ale i szczególnego wyczulenia na potrzeby osoby cierpiącej. Na czym polega praca ratownika i dlaczego wybrała Pani taki zawód?

Praca polega na udzielaniu świadczeń zdrowotnych chorym przywiezionym przez zespoły ratownictwa medycznego oraz osobom, które zgłaszają się samodzielnie na Szpitalny Oddział Ratunkowy. Pacjenci poddawani są wstępnej segregacji medycznej, zakłada się im historię choroby, mierzy podstawowe parametry życiowe - ciepłotę ciała, ciśnienie krwi czy nasycenie krwi tlenem, przeprowadza się wywiad ratowniczy. Następnie zawiadamia się lekarza SOR, który decyduje o dalszym postępowaniu z pacjentem, np. zlecając personelowi wykonanie RTG, EKG, pobranie badań laboratoryjnych czy podanie leków. W razie potrzeby wyjazdowy zespół ratowników przewozi pacjenta do innych szpitali specjalistycznych czy transportuje na zlecenie lekarza do domu. Pełnimy również dyżury telefoniczne.

Jako ratownik medyczny pracuję od czerwca 2010 r., wcześniej także związana byłam ze służbą zdrowia. Odkąd pamiętam, bardzo chciałam pracować w tym zawodzie. Spełniam się w nim. Ratownicy to ludzie z pasją i chęcią niesienia pomocy.

 

Jakie cechy powinien mieć ratownik, który ma kontakt z osobami cierpiącymi i chorymi?

Zadaniem ratownika medycznego jest udzielanie sprawnej, szybkiej i profesjonalnej pomocy ratowniczej ludziom, których zdrowie lub życie są zagrożone. Poza wiedzą medyczną, uzupełnianą szkoleniami, ratownik powinien posiadać pewne predyspozycje psychiczne - być osobą opanowaną, odporną na stres, potrafiącą szybko reagować i podejmować zdecydowane działania. Jednocześnie trzeba mieć dużo cierpliwości i empatii w stosunku do chorych. Moim zdaniem bardzo istotna jest umiejętność pracy w zespole. Sam ratownik nie uratuje człowieka, obok musi być lekarz i obsługa medyczna.

 

Czego zazwyczaj oczekują pacjenci ze strony pracowników SOR?

Myślę, że chcą być dobrze poinformowani, ponieważ nie mają wiedzy, co się z nimi będzie działo. Trzeba spokojnie wytłumaczyć tym przestraszonym ludziom, jakie czynności będą przeprowadzone, np. że zostanie wykonane wkłucie lub że trzeba trochę poczekać i uzbroić się w cierpliwość, zanim podejmie się dalsze kroki medyczne.

 

Jak to jest być kobietą ratownikiem?

Wiem, że wielu mężczyzn widzi zalety w pracy z kobietą ratownikiem. Problem pozostaje w sile fizycznej i na etapie podnoszenia pacjentów. Myślę, że współpraca układa nam się bardzo dobrze, stanowimy zgrany zespół ratowniczy. Kiedy jadę w karetce z kolegą, który jest ratownikiem i jednocześnie kierowcą, wiem, że jest on odpowiedzialny za mnie i pacjenta, którego wiezie. Ja odpowiadam za pacjenta, dlatego podaję koledze tylko proste znaki: aby jechał dalej albo żeby się zatrzymał w danym momencie. Czasem możliwe jest tylko porozumiewanie się za pomocą spojrzeń.

 

Jacy pacjenci zgłaszają się na Szpitalny Oddział Ratunkowy?

Różni. Często są to osoby, które na SOR-ze nie powinny się znaleźć, np. chorzy z kilkudniowymi urazami, pacjenci do zdjęcia szwów, z przeziębieniem, bólem gardła, przychodzący po recepty na leki. Niektórzy z nich nie mają wiedzy, gdzie powinni się zgłosić, inni usprawiedliwiają się tym, że nie mają czasu pójść do poradni. Tymczasem we wspomnianych przypadkach powinni zgłosić się do lekarza rodzinnego lub lekarza specjalisty. Na SOR powinny trafić osoby z zagrożeniem życia, w stanie ciężkim lub bardzo ciężkim - mam tu na myśli udary, zatrucia, obrzęki płuc, duszności czy urazy wielonarządowe. Nie wszyscy są świadomi tego, że o przyjęciu pacjenta w ostateczności decyduje lekarz.

 

Czy trzeba mieć specjalne podejście do dzieci i osób starszych? Co zaleciłaby Pani ich opiekunom?

Zalecam przede wszystkim spokój. Mali pacjenci są zazwyczaj bardziej opanowani niż ich rodzice, którzy na SOR są mocno zdenerwowani, rozdrażnieni. Dzieci strachem czy niepokojem reagują na widok sal operacyjnych, gabinetów zabiegowych, szczególnie na narzędzia, dlatego ustawiamy je poza zasięgiem wzroku małego pacjenta albo zakrywamy serwetą. Z kolei osoby starsze, które w życiu wiele razy doświadczyły chorób i bólu, są spokojniejsze. Tacy pacjenci, kiedy trafią na SOR, zazwyczaj potrzebują wsparcia w postaci rozmowy czy potrzymania za rękę.

 

A co wtedy, gdy ma się do czynienia z trudnymi osobami? Słyszy się czasem o agresywnych czy roszczeniowych pacjentach, którzy trafiają na SOR.

Zdarzają się przypadki osób agresywnych, wulgarnych, roszczeniowych. Na prowokacje ze strony takich pacjentów odpowiadamy spokojną rozmową. Ważne jest okazanie szacunku każdemu człowiekowi bez względu na jego zachowanie. Ci najtrudniejsi to osoby pod wpływem alkoholu. Wypracowałam swój własny sposób na krzyczących i awanturujących się - im głośniej krzyczą, tym bardziej zniżam głos. To pomaga w wielu przypadkach.

 

Pamięta Pani pacjentów w bardzo ciężkim stanie, których udało się uratować?

Przypominam sobie udaną reanimację kobiety, która została przywieziona na SOR w stanie bardzo ciężkim, bez tętna i oddechu. Odczułam naprawdę wielkie zadowolenie, kiedy udało nam się przywrócić ją do życia. Trudno opisać słowami ten moment. Ta duma i radość to jakby esencja naszej pracy. Utkwił mi w pamięci także przypadek 20-letniej dziewczyny, chorej na białaczkę, która była w ciąży. Zostałam wezwana na pilny wyjazd o 4.00 rano. Dziewczyna prawie rodziła. Nie chcieliśmy, aby poród nastąpił w karetce. Sytuacja była bardzo trudna, jedna z takich, jakich obawiają się nie tylko ratownicy, ale i lekarze. Trzymałam ją za rękę i cały czas rozmawiałam z nią, pytałam, jak da dziecku na imię. Dowieźliśmy ją szczęśliwie do szpitala, gdzie po 10 minutach urodziła.

 

Co, według Pani, jest najtrudniejsze w wykonywaniu zawodu ratownika medycznego?

Najtrudniejsze jest chyba dobranie słów otuchy i pocieszenia w stosunku do osób nieuleczalnie chorych, a także rodzin, których bliscy odeszli. W takich przypadkach brakuje słów i gestów. Tę trudność odczułam, kiedy stałam przy łóżku bardzo ciężko chorego, prawie umierającego o. Józefa Gołębiowskiego, paulina, który przez wiele lat był kapelanem włodawskiego szpitala. Zastanawiałam się z troską, co powiedzieć i wtedy po prostu zapytałam, czy mogę go przytulić. Zgodził się i szczerze go przytuliłam, bez słów.

 

Dziękuję za rozmowę.


Zawód: ratownik medyczny

Pracują w zespołach państwowego ratownictwa medycznego na szpitalnych oddziałach ratunkowych, w wojsku, straży pożarnej, straży przemysłowej czy firmach świadczących przewozy medyczne. A także w lotniczym lub górskim pogotowiu ratunkowym, udzielają się na obozach i koloniach jako pomoc medyczna; dodatkowo np. podczas wydarzeń sportowych czy imprez masowych. Zapotrzebowanie na ratowników medycznych jest duże. Jednak nie każdy może wykonywać ten zawód. Potrzebna jest przede wszystkim pasja. Oprócz tego - refleks, opanowanie, poczucie odpowiedzialności za zdrowie i bezpieczeństwo ludzi.

Tytuł zawodowy ratownika medycznego uzyskuje się po ukończeniu trzyletnich studiów na kierunku ratownictwo medyczne. Po zakończeniu edukacji akademickiej konieczne jest odbycie półrocznego stażu w podmiotach uprawnionych do jego prowadzenia. Na uzyskaniu dyplomu nie kończy się jednak edukacja w tym zawodzie. Wszystkich ratowników medycznych obowiązuje bowiem doskonalenie zawodowe. Ratownicy muszą uzbierać rocznie pewną liczbę punktów, uczęszczać na kursy, seminaria oraz szkolenia.

Z prawnego punktu widzenia, ratownikowi medycznemu, udzielającemu pierwszej pomocy, kwalifikowanej pierwszej pomocy lub podejmującemu medyczne czynności ratunkowe, przysługuje ochrona jaka jest przewidziana dla funkcjonariusza publicznego. Warto to podkreślić, ponieważ są przypadki, gdy rodzina, która nie może się pogodzić z utratą bliskiej osoby, niejednokrotnie swoje emocje wyładowuje na ratownikach medycznych. Takie osoby narażają się na grzywnę, karę ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat trzech.

Joanna Szubstarska

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Zakończenie jubileuszu


W uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP nastąpiło oficjalne zakończenie obchodów jubileuszowych 200-lecia diecezji siedleckiej. Punktem kulminacyjnym była Eucharystia sprawowana pod przewodnictwem bp. Kazimierza Gurdy. Po Mszy św. obaj biskupi wręczali delegacjom poszczególnych parafii statuty II Synodu Diecezji Siedleckiej. Prawo zawarte w tych dokumentach wejdzie w życie 1 stycznia 2019 r. W czasie liturgii odczytano także dekret papieża Franciszka, który w roku jubileuszowym odznaczył godnością kapelana Jego Świętobliwości kilku księży naszej diecezji. Tego samego dnia wieczorem w katedrze odbył się uroczysty koncert zamykający jubileusz. [fot. K. Skorupski/Podlasie24.pl]

FOTOGALERIA

Znamy laureatów


Mirosław Roguski, Mieczysław Zawadzki, Mieczysław Gaja, Małgorzata i Waldemar Gujscy - to tegoroczni laureaci nagrody im. Ludomira Benedyktowicza. Nagrody przyznawane są za szczególne osiągnięcia w trzech dziedzinach: szeroko pojęta działalność artystyczna; twórczość i dorobek literacki, naukowy i publicystyczny; działalność patriotyczno-społeczno-humanitarna. [fot. W. Bobryk]

PATRONAT "ECHO"


Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
Rekolekcje w sieci
„Kościół jest dobry” - czyli nic co Boskie nie jest im obce” to tytuł tegorocznych rekolekcji adwentowych przygotowanych przez www.profeto.pl.
więcej »
Chatka z piernika
Do 14 grudnia Gminny Ośrodek Kultury w Suchożebrach przyjmuje zgłoszenia do konkursu pt. Chatka z piernika w bożonarodzeniowej szacie.
więcej »
Grają i pomagają
W grudniu rusza trasa koncertowa Betlejem w Polsce 2018/2019. Więcej szczegółów na stronie www.betlejemwpolsce.pl.
więcej »
 

POLECAMY


To ty, szare Podlasie, rodzona ma kraino
Świętując jubileusz odzyskania przez Polskę niepodległości, warto skupić uwagę na tym, co działo się sto lat temu w miejscu, gdzie dzisiaj żyjemy. Książka „Tak rodziła się Niepodległość. Południowe Podlasie 1918” odsłania przed czytelnikiem panoramę wydarzeń sprzed wieku.
więcej »
Myśl właściwie
Abp Fulton J. Sheen - to jeden z najbardziej charyzmatycznych duchownych w historii amerykańskiego Kościoła. Płomienny mówca, wybitny kaznodzieja i wielka osobowość telewizyjna.
więcej »
Cuda wciąż się zdarzają
Cuda miały miejsce nie tylko w pierwszych wiekach Kościoła. Mają miejsce także dzisiaj i są potwierdzeniem prawdy Ewangelii - przekonywał o. Dolindo, któremu sam Jezus podyktował słowa jednej z najskuteczniejszych modlitw.
więcej »
Spragnieni Boga i niepodległości
Muzyczna uczta z okazji jubileuszu 200-lecia diecezji siedleckiej i 100 rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę.
więcej »
 

SONDA

 

Czy czas Adwentu jest nam potrzebny?

tak, to czas na refleksję w zabieganym świecie

nie, Adwent nic nie zmienia

najważniejsza jest chęć odmienienia życia w oczekiwaniu na Boże Narodzenie

to okazja do stanięcia w prawdzie wobec Boga i samego siebie, a przez to do nawrócenia



LITURGIA SŁOWA


Poniedziałek
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR