19 stycznia 2019 r. Imieniny obchodzą: Marta, Henryk, Mariusz

Pogoda: Siedlce

Numer 3
17-23 stycznia 2019r.

menu

NEWS

Najnowsze badania przeprowadzone przez włoskich naukowców potwierdzają, że „człowiek, który został okryty Całunem Turyńskim, został wcześniej ukrzyżowany”. Określają też dokładne miejsce ciosu, zadanego włócznią, która przebiła bok Jezusa i potwierdzają autentyczność śladów krwi znajdujących się na Całunie. Więcej w bieżącym wydaniu ECHA...

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Kościół

 
 

Misjonarz na Ukrainie

16 maja 2018 r.

Misja to szukanie ludzi


fot. ARCHIWUM

O. Krzysztof Machelski OMI przez dwa lata pełnił posługę wikariusza w parafii pw. św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Siedlcach. Od roku posługuje jako misjonarz na Ukrainie. Czytelnikom „Echa” zdradza okoliczności wyjazdu za wschodnią granicę. Opowiada też o rzeczywistości zastanej na miejscu oraz misji rozumianej jako wyjście do ludzi.

Z propozycją misyjnego wyjazdu ojciec prowincjał zadzwonił do niego 13 maja 2017 r. Istotna data, zważywszy na ubiegłoroczny jubileusz 100-lecia objawień fatimskich, których sednem - obok wezwania do pokuty i modlitwy - stała się prośba Maryi o nawrócenie Rosji. Przypadek czy jasna wskazówka? Zapytany, czy trudno było podjąć decyzję, o. Krzysztof odpowiada, że wewnętrzną zgodę na misyjny wyjazd nosił w sobie już od dawna. - Myśl pojawiła się po jednych z rekolekcji ignacjańskich. Nie wiedziałem wówczas, że może być to Ukraina.

Gdy prowincjał zadzwonił z pytaniem, zrozumiałem, że nadszedł czas na głośne wypowiedzenie decyzji, którą podjąłem już wcześniej - wyjaśnia. Zgodę na wyjazd porównuje do małżeństwa, które otwiera się na przyjęcie kolejnego dziecka, nie zważając na stan jego zdrowia itp. - Nagle dowiaduje się, że dziecko może być chore. I co wtedy? Po prostu trzeba sobie przypomnieć, że przed Bogiem już dawno podjęło się decyzję o posiadaniu dzieci i wyrazić ją jeszcze raz - w tej konkretnej sytuacji. A co do wspomnianej daty, w Fatimie byłem w wakacje przed wyjazdem na Ukrainę - precyzuje.

 

Strach ma wielkie oczy

Od 31 sierpnia ubiegłego roku o. K. Machelski posługuje w Połtawie na Ukrainie. Zastrzega, że wyjeżdżając, starał się nie mieć ani nadziei, ani oczekiwań. Choć obaw - co podkreśla - nie brakowało: że wojna, że nie będzie ludzi… - Oczywiście strach ma wielkie oczy - kwituje. - Zastałem maleńką parafię; tak małą, że siedlczanie chyba nie są w stanie sobie tego wyobrazić. Spotkałem ludzi, którzy mówią różnymi językami, a których jednoczy Chrystus w Kościele katolickim - tłumaczy.

Opowiadając o misyjnej rzeczywistości, o. Krzysztof wyjaśnia, iż do parafii należą przede wszystkim Ukraińcy i studenci z Afryki. - Ukraińcy dzielą się na tych, którzy pochodzą z Podola (mowa o ziemiach, które przez ponad 300 lat należały do Polski, aż do drugiego rozbioru), gdzie wiara przekazywana jest w rodzinach z pokolenia na pokolenie, oraz tych, którzy przyjęli katolicyzm. W ukraińskich szkołach nie ma katechezy, więc wiedza o naszej wierze jest znikoma. Natomiast czarnoskórzy bracia często kończyli w swoich krajach szkoły katolickie - wskazuje na różnorodny stopień formacji.

 

Żyć skromnie i wymagać

Zagadnięty w kwestii codziennych obowiązków misjonarz wyjaśnia, iż nadrzędnym jest sprawowanie Eucharystii - po ukraińsku i angielsku. O. K. Machalski odpowiada też za prowadzenie katechez i parafialnej Caritas. - Próbuję również zgromadzić młodzież. W każdą środę organizujemy spotkania z ich udziałem. Moja posługa obejmuje także odwiedziny u chorych, co - zważywszy, iż kolejna parafia jest oddalona od naszej o ponad 100 km - jest nie lada wyzwaniem. Aktualnie jednak najwięcej czasu pochłania mi nauka języka ukraińskiego - mówi.

Pracując w Siedlcach, o. Krzysztof opiekował się Katolickim Stowarzyszeniem Młodzieży. Był też przewodnikiem podczas pieszej pielgrzymki na Jasną Górę i organizował wyprawy rowerowe. Pytany, czy zdobyte doświadczenia pomagają w posłudze na misyjnej placówce, zapewnia, że… jak najbardziej! Wspomina o pani, która za pośrednictwem internetu tłumaczy mu kazania na język angielski, a płyta KSM „Nie do słuchania, tylko do modlitwy” podoba się wszystkim, którym ją puszcza. - Z kolei wyprawy rowerowe i pielgrzymki nauczyły mnie, że trzeba skromnie żyć i wymagać od siebie - podsumowuje.

 

Smutna rzeczywistość

Co jest największym problem misjonarzy pracujących na Ukrainie? - Chyba jestem zbyt krótko, by odpowiedzieć na to pytanie. Niemniej - poraża smutna rzeczywistość tego kraju. Nic tu nie jest pewne ani stabilne. Ludzie wyjeżdżają za granicę, na miejscu zostaje niewielu specjalistów, a każdy pracuje, ile tylko się da, nie mając czasu na nic innego… To wszystko powoduje, że trudno o duszpasterskie plany - przyznaje.

Misjonarz sugeruje jednocześnie, iż przeciętny Polak patrzy na Ukrainę przez pryzmat ludzi, którzy przyjeżdżają do naszego kraju za pracą. - Tam wciąż toczy się wojna, przybywa grobów żołnierzy. Jej następstwem są także tzw. uchodźcy wewnętrzni, którzy uciekają przed wojną w głąb kraju. Ich sytuacja, krótko mówiąc, jest niełatwa.

 

Pomoc przez modlitwę

„Parafia, taka jest w Siedlcach, to przede wszystkim opieka duchowa nad tymi, którzy są już w wierze. Misja natomiast to szukanie ludzi i praca z niekatolikami” - mówił o. Krzysztof tuż przed wyjazdem na Ukrainę w wywiadzie zamieszczonym na łamach „Posłańca św. Teresy”. - To wychodzenie do ludzi nie jest proste - ocenia z rocznej perspektywy pracy. - Ciągle zadaję sobie pytanie, czy wystarczająco znam język, by przykładowo iść na ulicę i rozmawiać ze świadkami Jehowy. Jednak ludzie sami przychodzą… Nasz kościół stanął w mieście około 20 lat temu. I tak jedni przychodzą, ponieważ chcą uczyć się języka polskiego, aby móc w przyszłości wyjechać z kraju, inni proszą o pomoc materialną. Na szczęście są i tacy, którzy po prostu chcą nas poznać, porozmawiać i pomodlić się. W trosce o nich prowadzimy katechezę.

Pytany, w jaki sposób my, mieszkańcy diecezji siedleckiej, możemy pomóc misjonarzom w posłudze, o. K. Machelski wskazuje na modlitwę. - Pamiętajmy jednak, że dwa miliony Ukraińców mieszka i pracuje w Polsce. Polecam rozmowę z nimi. Może uda się któregoś z nich zabrać do kościoła? - podpowiada, przypominając tym samym, że wezwanie do bycia misjonarzem obowiązuje każdego z nas - bez względu na miejsce, w którym żyjemy.

AW

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Misyjni kolędnicy


W Diecezjalnym Spotkaniu Kolędników i Kół Misyjnych uczestniczyło ponad 250 dzieci wraz z opiekunami - przedstawiciele kół i ognisk misyjnych. Zaprezentowało się 11 grup z terenu diecezji siedleckiej: Leopoldowa, Ostrówek, Domanic, Huszlewa, Pruszyna, Woli Poduchownej, Maciejowic, Grębkowa, Radzynia Podlaskiego, Sobolewa i Wierzbna. Środki, które zebrali młodzi kolędnicy, zostaną przeznaczone na pomoc ich rówieśnikom z Rwandy i Burundi. [fot. Monika Król]

FOTOGALERIA

Uliczne jasełka


Barwne korowody wyruszyły najpierw na ulice dużych metropolii, dziś zaś stały się chlebem powszednim w tysiącach miast, miasteczek i wiosek. Miliony ludzi wychodzą tego dnia na ulice, by cieszyć się sobą, wspólnie śpiewać kolędy, by móc się policzyć. Orszaki pokazują, że - pomimo ostrych podziałów - istnieje coś, co nas łączy. I nie jest to taka czy inna inicjatywa polityczna, ale chrześcijaństwo, przesłanie Ewangelii, tysiącletnia tradycja.

PATRONAT "ECHO"


Grają i pomagają
W grudniu rusza trasa koncertowa Betlejem w Polsce 2018/2019. Więcej szczegółów na stronie www.betlejemwpolsce.pl.
więcej »
Zaśpiewają o Bożym Narodzeniu
19 stycznia po raz 18 będzie okazja do posłuchania kolęd i pastorałek wschodnich regionów Polski, a także z Ukrainy oraz Białorusi.
więcej »
New Year’s Party 2019
Już 19 stycznia w sali „Podlasie” Miejskiego Ośrodka Kultury w Siedlcach odbędzie się koncert noworoczno-charytatywny pod nazwą „New Year’s Party 2019”.
więcej »
 

POLECAMY


O oczekiwaniu i obecności
Jedyną właściwą odpowiedzią na tę dojmującą tęsknotę jest Bóg. Papież Benedykt XVI przypomina, że chrześcijanie oczekują powtórnego przyjścia Pana, jednocześnie już żyjąc tym, czego się spodziewają.
więcej »
Cuda wciąż się zdarzają
Cuda miały miejsce nie tylko w pierwszych wiekach Kościoła. Mają miejsce także dzisiaj i są potwierdzeniem prawdy Ewangelii - przekonywał o. Dolindo, któremu sam Jezus podyktował słowa jednej z najskuteczniejszych modlitw.
więcej »
O księżach z krwi i kości
Dlaczego jedni stawiają księży na świeczniku, a drudzy wdeptują ich w ziemię? Bo nie rozumieją, czym jest kapłaństwo i kim tak naprawdę jest kapłan.
więcej »
X Pielgrzymka Amazonek do Matki Bożej Kodeńskiej
Jubileuszowa pielgrzymka odbędzie się w niedzielę 3 lutego. Centralnym punktem uroczystości będzie Msza św. pod przewodnictwem biskupa siedleckiego.
więcej »
 

SONDA

 

Czego uczą nas bł. Męczennicy Podlascy?

że są wartości, których za wszelką cenę trzeba bronić, nawet za cenę życia

że wierność Bogu bardzo dużo kosztuje

zaufania mimo wszystko - z wiarą, że wyda ono błogosławione owoce

są wzorem odwagi - także, a może zwłaszcza, dla młodych ludzi

trudno powiedzieć - unici żyli w innych czasach, borykali się z innymi problemami



LITURGIA SŁOWA


Sobota
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR