14 grudnia 2018 r. Imieniny obchodzą: Alfred, Izydor

Pogoda: Siedlce

Numer 50
13-19 grudnia 2018r.

menu

NEWS

Już za tydzień - z kolejnym numerem ECHA - kalendarz na 2019 r.!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Rozmaitości

 
 

PCK we Włodawie

16 maja 2018 r.

Społecznik i krwiodawca


fot. PIXABAY.COM

Kiedy młodzi chłopcy przychodzili do wojska, prowadziłem z nimi nie tylko zajęcia sanitarne, ale i rozmowy na temat honorowego dawstwa krwi - wspomina Tomasz Korneluk, honorowy krwiodawca, przez kilkadziesiąt lat związany z Polskim Czerwonym Krzyżem.

W Polsce organizacja powstała po odzyskaniu niepodległości w 1919 r. jako Polskie Towarzystwo Czerwonego Krzyża, osiem lat później zmieniła nazwę na Polski Czerwony Krzyż. Urodzony na Starym Siole w 1931 r. Tomasz Korneluk zaangażowany był w działalność Polskiego Czerwonego Krzyża od 1951 r. Z organizacją związany był przez kilkadziesiąt lat, w tym 12 lat poświęcił na pracę jako prezes zarządu rejonowego PCK we Włodawie i dziesięć - w zarządzie wojewódzkim PCK w Chełmie.

T. Korneluk, będąc żołnierzem zawodowym w korpusie służby zdrowia, swoją pracę łączył z pomocą potrzebującym. - Po służbie w jednostce wojskowej udawałem się na drugą służbę, do PCK - mówi o tamtym okresie. W 1963 r. zorganizował pierwszy na Lubelszczyźnie Klub Honorowych Dawców Krwi w Jednostce Wojskowej 4883 we Włodawie. Należeli do niego żołnierze służby zasadniczej oraz osoby z kadry zawodowej. Był jego prezesem przez 27 lat. - Kiedy co roku młodzi chłopcy przychodzili do wojska, prowadziłem z nimi nie tylko zajęcia sanitarne, ale i rozmowy na temat honorowego dawstwa krwi. Zachęcałem do oddawania krwi - opowiada pan Tomasz. Za swoją działalność na rzecz PCK otrzymał wiele medali i odznaczeń. W 1992 r. został uhonorowany najważniejszym odznaczeniem za zasługi w rozwoju Ruchu Honorowego Krwiodawstwa Polskiego Czerwonego Krzyża - Kryształowym Sercem.

T. Korneluk angażował się w pracy służbowej jako szef Izby Chorych w JW 4883. Placówka wielokrotnie zajmowała pierwsze miejsca w licznych konkursach, nawet na szczeblu ogólnopolskim. Za tę działalność został uhonorowany Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. - Zamiłowanie do pomocy mam po ojcu Bazylim, który wywieziony w 1914 r. na Syberię, przeszedł tam szkolenie medyczne - opowiada pan Tomasz. I uzupełnia: - Niejednokrotnie ratował moje zdrowie. Przekazywał mi też wiedzę medyczną, aż do swojej śmierci w 1947 r.

Jako społecznik pan Tomasz chętnie angażuje się w inicjatywy podejmowane przez Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Włodawskiej. Jest m.in. autorem artykułów na temat historii PCK i pogotowia ratunkowego we Włodawie czy publikacji opracowywanych przez TPZW, np. „Włodawa. Miasto i region na przełomie XX/XIX wieku”.

 

Początki PCK we Włodawie

We Włodawie Polski Czerwony Krzyż funkcjonował od 1923 r., niosąc pomoc humanitarną i wspomagając najbiedniejszych mieszkańców. Do 1939 r. organizacja ta roztaczała opiekę leczniczą w szpitalach, sanatoriach i przychodniach lekarskich. PCK prowadził także charytatywną akcję opiekuńczą nad inwalidami wojennymi, starcami i sierotami. Szkolił zawodowe kadry pielęgniarskie i społeczne rezerwy pielęgniarskie, tzw. siostry pogotowia. W latach II wojny światowej współpracę z Radą Główną Opiekuńczą i Polskim Czerwonym Krzyżem nawiązali duchowni: ks. Józef Sobiesiak - proboszcz parafii pw. św. Ludwika we Włodawie i ks. Władysław Malawski - kapitan kapelan I Rejonu ZWZ-AK z parafii św. Jana Jałmużnika z Orchówka. PCK, działając w podziemiu, pomagał potrzebującym. We wrześniu 1939 r. kadry sanitarne niosły pomoc rannym żołnierzom Wojska Polskiego i ludności cywilnej. Kiedy okupant niemiecki zatrzymał środki finansowe i zaopatrzenie materiałowe oraz zlikwidował placówki lecznicze i opiekuńcze, działalność PCK w mieście została wstrzymana. Nadal funkcjonował szpital. PCK działał w podziemiu do 1944 r.

Dysponowano małymi funduszami. Pomoc nadeszła z USA w ramach programu „UNRA”. PCK aktywnie włączył się w opiekę nad dziećmi, organizował kwesty uliczne, zbierając odzież, artykuły spożywcze i różne przedmioty. Organizacja zaangażowała się w poszukiwania osób oraz lokalizację grobów znajdujących się na terenie powiatu. Po 1944 r. zaczęły powstawać szkolne koła PCK. W 1945 r. zorganizowano letnie kolonie dla najmłodszych.

Do 1954 r. biuro zarządu PCK miało siedzibę w budynku plebanii prawosławnej, w pomieszczeniu o powierzchni 9 m. Prezesem był wówczas instruktor sanitarny Tomasz Jurecki. - W tym samym budynku w trzech pomieszczeniach mieściła się Powiatowa Stacja Pogotowia Ratunkowego, powstała pod patronatem PCK - wspomina T. Korneluk. - W 1951 r., po kursie PCK, który odbyłem w Zamościu, miałem możliwość podjęcia pracy we włodawskim pogotowiu ratunkowym. Jednak już w 1952 r. zostałem powołany do zasadniczej służby wojskowej w Morągu, w woj. olsztyńskim. Tam pracowałem w Izbie Chorych, sprawowałem opiekę nad sierotami w domu dziecka. Korzystałem z doświadczenia pracy we Włodawie. Przypominałem sobie dzieci przebywające w sierocińcu w Orchówku. Do tej pory żyje tam mężczyzna, który był takim osieroconym dzieckiem - opowiada pan Tomasz. - Kiedy w Morągu zauważyłem, że dzieci śpią na starych, śmierdzących słomianych siennikach, zorganizowałem drużynę mężczyzn z 94 pułku piechoty i sienniki zostały wyniesione. Postarałem się, aby władze wojewódzkie dowiedziały się o trudnej sytuacji materialnej sierot i warunkach, w jakich żyją. Pomagałem, jak mogłem. W Morągu byłem 11 lat. Potem wróciłem do Włodawy - mówi T. Korneluk.

 

Pomoc w trudnych latach

Istotnym zadaniem była współpraca z Biurem Informacji i Poszukiwań PCK, która polegała na szukaniu zaginionych na terenie powiatu włodawskiego. Teren był rozległy, powiat liczył 233 miejscowości i 160 sołectw; do tego dochodził brak dróg, telefonów i elektryczności. Tę działalność prowadzono do końca lat 90.

Od 1962 r. zaczęto tworzyć punkty opieki nad samotnymi chorymi w domu. Działalność opiekuńczą wspierała młodzież szkolna, pomagając osobom niepełnosprawnym czy organizując bożonarodzeniowe oraz noworoczne występy w Domu Spokojnej Starości w Różance. - Wraz z młodzieżą, głównie licealistami, udawaliśmy się także na włodawskie cmentarze, m.in. groby polskiego wojska oraz cmentarz jeńców radzieckich, który znajduje się na terenie Włodawy, aby porządkować te miejsca - wspomina pan Tomasz. Młodzież angażowała się także w akcje społeczne w ramach obchodów Tygodnia PCK i czerwonokrzyskiej wiosny. Pomocą w wychowaniu młodych ludzi służyli samodzielni instruktorzy młodzieżowi.

W 1968 r. prezesem PCK został Julian Palus. Do 1986 r. działał zarząd miejsko-gminny PCK, potem powstał zarząd rejonowy PCK we Włodawie. W okresie stanu wojennego działalność organizacji do 1982 r. była ograniczona, mimo że funkcjonowało biuro PCK. W tym samym roku prezesem zarządu PCK został chor. sztabowy służby zdrowia T. Korneluk. Zorganizowano np. dożywianie najuboższej grupy społeczeństwa. - Postarałem się w tym czasie o środki finansowe z zarządu wojewódzkiego PCK, aby przygotowywać 150 obiadów dziennie - opowiada pan Tomasz. - Część posiłków spożywano na miejscu, pozostałe były roznoszone przez 58 sióstr PCK opiekujących się chorymi w domu, a także 35 osób, które sprawowały opiekę w ramach pomocy sąsiedzkiej - dodaje.

Włodawski PCK miał problemy z utrzymaniem pomieszczeń, w których mieściło się biuro zarządu. Obecnie znajduje się ono w ratuszu przy ul. Piłsudskiego.

Przy PCK we Włodawie istnieje Klub Zasłużonych Honorowych Dawców Krwi. Włodawski PCK bierze m.in. udział w ogólnopolskim turnieju „Młoda krew ratuje życie”. Do konkursu włączają się dwie placówki ponadgimnazjalne: Zespół Szkół Zawodowych i II Liceum Ogólnokształcące im. A. F. Modrzewskiego we Włodawie oraz Zespół Szkół Rolniczych w Kolorówce. W 2016 r. zawiązał się Klub Honorowych Dawców Krwi, którego jednym z celów jest zaszczepienie w młodych ludziach nawyku dzielenia się krwią.

Joanna Szubstarska

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Zakończenie jubileuszu


W uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP nastąpiło oficjalne zakończenie obchodów jubileuszowych 200-lecia diecezji siedleckiej. Punktem kulminacyjnym była Eucharystia sprawowana pod przewodnictwem bp. Kazimierza Gurdy. Po Mszy św. obaj biskupi wręczali delegacjom poszczególnych parafii statuty II Synodu Diecezji Siedleckiej. Prawo zawarte w tych dokumentach wejdzie w życie 1 stycznia 2019 r. W czasie liturgii odczytano także dekret papieża Franciszka, który w roku jubileuszowym odznaczył godnością kapelana Jego Świętobliwości kilku księży naszej diecezji. Tego samego dnia wieczorem w katedrze odbył się uroczysty koncert zamykający jubileusz. [fot. K. Skorupski/Podlasie24.pl]

FOTOGALERIA

Znamy laureatów


Mirosław Roguski, Mieczysław Zawadzki, Mieczysław Gaja, Małgorzata i Waldemar Gujscy - to tegoroczni laureaci nagrody im. Ludomira Benedyktowicza. Nagrody przyznawane są za szczególne osiągnięcia w trzech dziedzinach: szeroko pojęta działalność artystyczna; twórczość i dorobek literacki, naukowy i publicystyczny; działalność patriotyczno-społeczno-humanitarna. [fot. W. Bobryk]

PATRONAT "ECHO"


Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
Rekolekcje w sieci
„Kościół jest dobry” - czyli nic co Boskie nie jest im obce” to tytuł tegorocznych rekolekcji adwentowych przygotowanych przez www.profeto.pl.
więcej »
Chatka z piernika
Do 14 grudnia Gminny Ośrodek Kultury w Suchożebrach przyjmuje zgłoszenia do konkursu pt. Chatka z piernika w bożonarodzeniowej szacie.
więcej »
Grają i pomagają
W grudniu rusza trasa koncertowa Betlejem w Polsce 2018/2019. Więcej szczegółów na stronie www.betlejemwpolsce.pl.
więcej »
 

POLECAMY


To ty, szare Podlasie, rodzona ma kraino
Świętując jubileusz odzyskania przez Polskę niepodległości, warto skupić uwagę na tym, co działo się sto lat temu w miejscu, gdzie dzisiaj żyjemy. Książka „Tak rodziła się Niepodległość. Południowe Podlasie 1918” odsłania przed czytelnikiem panoramę wydarzeń sprzed wieku.
więcej »
Myśl właściwie
Abp Fulton J. Sheen - to jeden z najbardziej charyzmatycznych duchownych w historii amerykańskiego Kościoła. Płomienny mówca, wybitny kaznodzieja i wielka osobowość telewizyjna.
więcej »
Cuda wciąż się zdarzają
Cuda miały miejsce nie tylko w pierwszych wiekach Kościoła. Mają miejsce także dzisiaj i są potwierdzeniem prawdy Ewangelii - przekonywał o. Dolindo, któremu sam Jezus podyktował słowa jednej z najskuteczniejszych modlitw.
więcej »
Spragnieni Boga i niepodległości
Muzyczna uczta z okazji jubileuszu 200-lecia diecezji siedleckiej i 100 rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę.
więcej »
 

SONDA

 

Czy czas Adwentu jest nam potrzebny?

tak, to czas na refleksję w zabieganym świecie

nie, Adwent nic nie zmienia

najważniejsza jest chęć odmienienia życia w oczekiwaniu na Boże Narodzenie

to okazja do stanięcia w prawdzie wobec Boga i samego siebie, a przez to do nawrócenia



LITURGIA SŁOWA


Piątek
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR