17 grudnia 2018 r. Imieniny obchodzą: Olimpia, Łukasz, Jolanta

Pogoda: Siedlce

Numer 50
13-19 grudnia 2018r.

menu

NEWS

Już za tydzień - z kolejnym numerem ECHA - kalendarz na 2019 r.!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Rozmowy

 
 

Rozmowa ECHA

16 maja 2018 r.

Nie wolno tego przemilczeć


fot. ARCHIWUM

O roli Kościoła siedleckiego w walce o wolność Polski, działalności na rzecz represjonowanych i honorowym długu narodu wobec działaczy - w rozmowie z Januszem Olewińskim, przewodniczącym Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Internowanych i Represjonowanych z siedzibą w Siedlcach.

Przetrwanie opozycji było możliwe przede wszystkim dzięki Kościołowi, który przyciągał - niczym magnes - nie tylko zwolenników Solidarności, ale i wielkie rzesze spragnionego wolności patriotycznego społeczeństwa. To właśnie w polskim Kościele cementowały się różne środowiska polityczne i społeczne. Kościół ogarniał cały naród, prowadząc wszechstronną działalność charytatywną, udzielając pomocy wyrzucanym z pracy, więzionym i ich rodzinom. W przyparafialnych obiektach odbywały się spotkania środowisk opozycyjnych. Nierzadko właśnie tam przechowywano też niezależne wydawnictwa, odbywał się druk pism i ulotek. Inspiracją dla działaczy niezależnych był Ojciec Święty Jan Paweł II, który jawnie wspierał Solidarność, upominając się o prawa narodu.

W świadomości narodu utrwalił się obraz Matki Polki towarzyszącej mężczyznom w walce o niepodległość kraju. Okres stanu wojennego był czasem, gdy ten etos został powtórzony, choć w uwspółcześnionej formie. Zgadza się Pan z tą opinią?

 

Jak najbardziej. Cały ciężar walki ze Służbą Bezpieczeństwa spadł na nasze kobiety. Były one systematycznie zastraszane, szantażowane, na gorsze zmieniano im warunki płacy, a nawet zwalniano z pracy. Mimo tych trudności i upokorzeń dźwigały na swoich barkach ciężar utrzymania rodziny. Swoją niezłomną postawą zasłużyły na wielki szacunek. Nie mam wątpliwości, że „filary” opozycji, czyli osoby takie jak my, nie ostałyby się, gdyby nie solidny fundament domowy trzymany mocną ręką przez nasze małżonki. I chociaż nie wszystkie były więzione, to w ogromnym stopniu ich postawa przyczyniła się do ostatecznego uzyskania upragnionej wolności i niepodległości kraju. Konsekwentny upór kobiet, żon i matek był dla nas, więzionych, niejednokrotnie jedynym wsparciem.

 

Wielokrotnie powtarza Pan, że historia stanu wojennego w Polsce byłaby niepełna i zafałszowana, gdyby pominąć rolę Kościoła katolickiego w tym tragicznym momencie dziejów.

 

Przetrwanie opozycji było możliwe przede wszystkim dzięki Kościołowi, który przyciągał - niczym magnes - nie tylko zwolenników Solidarności, ale i wielkie rzesze spragnionego wolności patriotycznego społeczeństwa. To właśnie w polskim Kościele cementowały się różne środowiska polityczne i społeczne. Kościół ogarniał cały naród, prowadząc wszechstronną działalność charytatywną, udzielając pomocy wyrzucanym z pracy, więzionym i ich rodzinom. W przyparafialnych obiektach odbywały się spotkania środowisk opozycyjnych. Nierzadko właśnie tam przechowywano też niezależne wydawnictwa, odbywał się druk pism i ulotek. Inspiracją dla działaczy niezależnych był Ojciec Święty Jan Paweł II, który jawnie wspierał Solidarność, upominając się o prawa narodu.

 

Piękną kartą w okresie stanu wojennego zapisali się również - o czym nie można nie wspomnieć w przededniu jubileuszu 200-lecia diecezji siedleckiej - nasi kapłani i siostry zakonne, którzy odważnie i skutecznie angażowali się w „odnowę oblicza tej ziemi”, do czego wzywał Papież Polak.

 

To prawda. Już cztery dni po wprowadzeniu stanu wojennego bp Jan Mazur - jako pierwszy ordynariusz w Polsce - na mocy specjalnego dekretu powołał do istnienia Diecezjalny Komitet Pomocy Represjonowanym. Organizacja skupiała ok. 30 członków, a jej zadaniem było niesienie pomocy medycznej, socjalnej, finansowej oraz duchowej prześladowanym i ich rodzinom. Kościół - co trzeba podkreślić - był jedynym rzecznikiem narodu wobec komunistów! Biskupi i kapłani często odwiedzali internowanych z posługą duszpasterską, dodawali otuchy, upominali się też o więźniów politycznych. Byli także „listonoszami” - przemycali na zewnątrz grypsy. To właśnie w kościele zgłębialiśmy swoją wiarę, a dzięki kapłanom nie straciliśmy ducha patriotyzmu. Tam czuliśmy się naprawdę wolni, mimo że świątynie szczelnym kordonem otaczały uzbrojone w pałki, gaz, pistolety i armatki wodne milicja oraz ZOMO.

 

W świadomości diecezjan zapisało się wielkie zaangażowanie w pomoc walczącym z totalitarnym systemem m.in. Sióstr Benedyktynek od Nieustającej Adoracji Najświętszego Sakramentu z Siedlec. Na czym polegała pomoc zakonnic?

 

Siostry przygotowywały paczki dla internowanych i rodzin represjonowanych. Żywiły też protestujących w czasie strajku chłopskiego. Dawało to uwięzionym bardzo jasny obraz organizowania się społeczeństwa oraz tego, że nie pozostaliśmy sami ze swoim problemami. Siostry były duszą Diecezjalnego Komitetu Pomocy Represjonowanym. Siedleckie sakramentki wspierały walczących także duchowo. Każdego szesnastego dnia miesiąca w klasztorze bp Wacław Skomorucha celebrował Msze św. w intencji ojczyzny.

 

OSIiR z siedzibą w Siedlcach, świętujące w tym roku 20-lecie istnienia, zostało powołane - co często Pan podkreśla - przez działaczy opozycji, którzy po „okrągłym stole” byli skazani na zapomnienie… Jakie konkretne cele przyświecały powstaniu stowarzyszenia?

 

Celem organizacji od początku była wszechstronna pomoc członkom i ich rodzinom oraz ludziom represjonowanym, którzy ponieśli trwałe szkody w walce o niepodległy byt państwa polskiego. Naszym zadaniem jest integracja na płaszczyźnie samopomocy wewnątrzśrodowiskowej, jak też aktywizacja osób represjonowanych i ich rodzin. Dążymy do pełnej rehabilitacji ludzi dotkniętych prześladowaniami; aktywnie popieramy ich roszczenia o naprawienie krzywd, jakich doznali w latach represji systemu totalitarnego, w znaczeniu moralnym i materialnym. Osobnym ogniwem naszej działalności jest zaangażowanie na rzecz dokumentowania i upowszechniania wartości oraz tradycji ruchu solidarnościowego i niepodległościowego. Podejmujemy też działania celem upamiętniania miejsc historycznych wydarzeń, czynów heroicznych poszczególnych osób i innych form działalności niepodległościowej.

 

Przez lata działalności stowarzyszenie wystosowywało także szereg listów, pism i apeli kierowanych do władz RP, a poruszających sytuację bytową działaczy opozycyjnych. Z jakim skutkiem?

 

Od lat postulowaliśmy nowelizację ustawy o kombatantach i osobach represjonowanych, która miała obejmować działaczy opozycji solidarnościowej. Nad nowelą tej ustawy trwały zaawansowane prace zarówno z naszej strony, jak też parlamentu i rządu. Doprowadziliśmy do przyznania rent socjalnych, choć, niestety, z uwagi na kryterium dochodowe pomoc objęła tylko nielicznych. Bierzemy też czynny udział w posiedzeniach komisji sejmowych i senackich w sprawach istotnych dla naszego środowiska. Dzięki naszej aktywności i konsekwencji w działaniu znowelizowana została tzw. ustawa odszkodowawcza. Od kilku lat dopominamy się o udział prokuratorów pionu śledczego Instytutu Pamięci Narodowej w rozprawach odszkodowawczych internowanych i więzionych z powodów politycznych. Utrzymujemy też stały kontakt z mediami, w tym społecznościowymi.

 

Jak z perspektywy jubileuszu ocenia Pan działalność stowarzyszenia na rzecz propagowania wśród społeczności wiedzy o działalności opozycji antykomunistycznej?

 

Przygotowaliśmy wystawę „Ofiary stanu wojennego”, która cieszyła się dużym zainteresowaniem mieszkańców. Byliśmy również organizatorem i patronem konkursów dotyczących prześladowań w PRL oraz działalności opozycji. Z naszej inicjatywy odbywały się spotkania mieszkańców ze znanymi politykami opozycji antykomunistycznej, patriotyczne koncerty w wykonaniu młodych czy wystawy historyczne, jak choćby „Sceny z życia w PRL” z udziałem redaktora Jana Pospieszalskiego. Ponadto bierzemy udział w spotkaniach z młodzieżą i mieszkańcami, a także patriotycznych prelekcjach poświęconych działalności antykomunistycznej. Posiadane materiały i wiedzę udostępniamy m.in. studentom piszącym prace licencjackie i magisterskie o działalności podziemnej w czasach PRL, jak i osobom przygotowującym opracowania książkowe. Ponadto pomagamy w przygotowaniu wniosków o uzyskanie statusu działacza opozycji i osoby represjonowanej. Nieustannie zabiegamy też o wsparcie socjalne dla zapomnianych weteranów opozycji oraz Solidarności i zachęcamy ich do aktywności. Jesteśmy do dyspozycji represjonowanych w każdym czasie.

 

Podczas naszych ostatnich rozmów wspominał Pan, że światełko w tunelu na rzecz pomocy działaczom opozycji pojawiło się z chwilą objęcia kierownictwa w Urzędzie ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych przez Jana Kasprzyka.

 

Z szefem Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych współpracujemy od dwóch lat z bardzo pozytywnym skutkiem dla naszego środowiska. Pan minister z determinacją zabiegał o każdy punkt znowelizowanej przed rokiem Ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych. Możliwość korzystania z sanatorium, jak też wsparcia w różnych sytuacjach zdrowotnych i bytowych - to inicjatywa własna pracowników urzędu. Co istotne, wielu z nas z takiej pomocy korzysta po raz pierwszy w życiu!

Każdy działacz swoją pracę w opozycji traktował jako służbę. Dla wspólnego dobra poświęcił zdrowie i dobytek, nie oczekując przy tym awansów i przywilejów. Skoro więc działacze poprzez swoje zaangażowanie obdarowali wszystkich wolnością, wszyscy dziś są ich dłużnikami. Konstytucja RP wyraźnie stanowi, że państwo ma obowiązek otoczenia specjalną opieką i troską ludzi, którzy na wcześniejszym etapie swojego życia aktywnie uczestniczyli w walce o niepodległość Polski i niepodległość ta została uzyskana w określonym procesie historycznym. Artykuł mówi o obowiązku państwa względem osoby, która uczestniczyła w walce, a więc w działaniach łączących się z użyciem siły choćby tylko przez jedną ze stron, prowadzącej do upragnionej wolności. Każde miasto, każdy obywatel RP posiada więc zaciągnięty honorowy dług wobec działaczy opozycji i ich rodzin. Nie wolno tego przemilczeć!

 

Dziękuję za rozmowę.


Obchody jubileuszowe

W sobotę 2 czerwca odbędą się uroczystości z okazji 20-lecia powstania Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Internowanych i Represjonowanych. Obchody zainauguruje Msza św. o 9.00 w kościele pw. św. Stanisława w Siedlcach. Po wspólnej fotografii przewidziano złożenie kwiatów przy ścianie pamięci narodowej, popiersiu gen. Tadeusza Kościuszki i pomniku św. Jana Pawła II. O 11.00 w Stanicy nad siedleckim zalewem rozpocznie się konferencja połączona z wręczeniem odznaczeń i wystąpieniami zaproszonych gości. Uświetnieniem spotkania będzie koncert przewidziany na 15.00 i wspólny obiad.

Zachęcając do udziału w jubileuszowych obchodach środowisko represjonowanych działaczy opozycji i wszystkich zainteresowanych, J. Olewiński wyjaśnia, iż osoby spoza Siedlec mają zapewniony nocleg w hotelu (w dniach 1-3 czerwca). Zainteresowani proszeni są o kontakt pod nr. tel. 504-936-104 bądź mailowo: interna.pl@wp.pl.

Jubileusz OSIiR patronatem narodowym objął prezydent Polski Andrzej Duda. Patronat duchowy nad obchodami sprawuje biskup siedlecki Kazimierz Gurda, a honorowy - prezydent Siedlec Wojciech Kudelski. Współorganizatorem wydarzenia jest Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.

AW

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Zakończenie jubileuszu


W uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP nastąpiło oficjalne zakończenie obchodów jubileuszowych 200-lecia diecezji siedleckiej. Punktem kulminacyjnym była Eucharystia sprawowana pod przewodnictwem bp. Kazimierza Gurdy. Po Mszy św. obaj biskupi wręczali delegacjom poszczególnych parafii statuty II Synodu Diecezji Siedleckiej. Prawo zawarte w tych dokumentach wejdzie w życie 1 stycznia 2019 r. W czasie liturgii odczytano także dekret papieża Franciszka, który w roku jubileuszowym odznaczył godnością kapelana Jego Świętobliwości kilku księży naszej diecezji. Tego samego dnia wieczorem w katedrze odbył się uroczysty koncert zamykający jubileusz. [fot. K. Skorupski/Podlasie24.pl]

FOTOGALERIA

Znamy laureatów


Mirosław Roguski, Mieczysław Zawadzki, Mieczysław Gaja, Małgorzata i Waldemar Gujscy - to tegoroczni laureaci nagrody im. Ludomira Benedyktowicza. Nagrody przyznawane są za szczególne osiągnięcia w trzech dziedzinach: szeroko pojęta działalność artystyczna; twórczość i dorobek literacki, naukowy i publicystyczny; działalność patriotyczno-społeczno-humanitarna. [fot. W. Bobryk]

PATRONAT "ECHO"


Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
Rekolekcje w sieci
„Kościół jest dobry” - czyli nic co Boskie nie jest im obce” to tytuł tegorocznych rekolekcji adwentowych przygotowanych przez www.profeto.pl.
więcej »
Chatka z piernika
Do 14 grudnia Gminny Ośrodek Kultury w Suchożebrach przyjmuje zgłoszenia do konkursu pt. Chatka z piernika w bożonarodzeniowej szacie.
więcej »
Grają i pomagają
W grudniu rusza trasa koncertowa Betlejem w Polsce 2018/2019. Więcej szczegółów na stronie www.betlejemwpolsce.pl.
więcej »
 

POLECAMY


To ty, szare Podlasie, rodzona ma kraino
Świętując jubileusz odzyskania przez Polskę niepodległości, warto skupić uwagę na tym, co działo się sto lat temu w miejscu, gdzie dzisiaj żyjemy. Książka „Tak rodziła się Niepodległość. Południowe Podlasie 1918” odsłania przed czytelnikiem panoramę wydarzeń sprzed wieku.
więcej »
Myśl właściwie
Abp Fulton J. Sheen - to jeden z najbardziej charyzmatycznych duchownych w historii amerykańskiego Kościoła. Płomienny mówca, wybitny kaznodzieja i wielka osobowość telewizyjna.
więcej »
Cuda wciąż się zdarzają
Cuda miały miejsce nie tylko w pierwszych wiekach Kościoła. Mają miejsce także dzisiaj i są potwierdzeniem prawdy Ewangelii - przekonywał o. Dolindo, któremu sam Jezus podyktował słowa jednej z najskuteczniejszych modlitw.
więcej »
Spragnieni Boga i niepodległości
Muzyczna uczta z okazji jubileuszu 200-lecia diecezji siedleckiej i 100 rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę.
więcej »
 

SONDA

 

Czy czas Adwentu jest nam potrzebny?

tak, to czas na refleksję w zabieganym świecie

nie, Adwent nic nie zmienia

najważniejsza jest chęć odmienienia życia w oczekiwaniu na Boże Narodzenie

to okazja do stanięcia w prawdzie wobec Boga i samego siebie, a przez to do nawrócenia



LITURGIA SŁOWA


Poniedziałek
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR