22 stycznia 2019 r. Imieniny obchodzą: Anastazy, Wincenty, Wiktor

Pogoda: Siedlce

Numer 3
17-23 stycznia 2019r.

menu

NEWS

Najnowsze badania przeprowadzone przez włoskich naukowców potwierdzają, że „człowiek, który został okryty Całunem Turyńskim, został wcześniej ukrzyżowany”. Określają też dokładne miejsce ciosu, zadanego włócznią, która przebiła bok Jezusa i potwierdzają autentyczność śladów krwi znajdujących się na Całunie. Więcej w bieżącym wydaniu ECHA...

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Komentarze

 
 

Słowo do słowa

23 maja 2018 r.

Wyprany rozsądek

Urządzenia bywają zawodne, czyli mówiąc inaczej: odmawiają posłuszeństwa i to często, jak na złość, w najmniej oczekiwanych momentach. Kto z nas nie zmierzył się z problemem rozładowanego akumulatora i to akurat wtedy, kiedy szczególnie zależało nam na szybkim wyjechaniu z garażu?

Albo z zanikiem sygnału telewizji satelitarnej akurat w tym momencie, kiedy nasz ulubiony klub był tak bardzo bliski zdobycia gola w superważnym meczu? No mamy takie przykre doświadczenia z zawodnymi urządzeniami w kalendarzu naszych wspomnień, mamy. A mnie ostatnio zawiodła… pralka. Tak szczerze mówiąc, zanosiło się na to od dawna. To było po prostu słychać: domowe urządzenie pralnicze zaczęło wydawać odgłosy niczym młot pneumatyczny i to z gatunku tych raczej większych. Wprawne ucho wyłapie i zdiagnozuje taki problem od ręki: łożysko! Wystarczy więc je wymienić i po sprawie? Niby tak, ale weź, człowieku, i wymień, kiedy ktoś wpadł na pomysł, że trzeba to łożysko z połową pralki zespolić? No bo po co i dlaczego ma być łatwo, jak może być trudniej?

Aż chce się powiedzieć: kiedyś to były pralki… Trochę paradoksalnie, bo tak naprawdę, to kiedyś one raczej bywały. No i trzeba było trochę kolejkowych dyżurów zaliczyć, żeby stać się szczęśliwym posiadaczem najpierw legendarnej „Frani”, a potem równie legendarnego „Polara”. Dla mnie i wtajemniczonych: „Frania” to była taka skuteczność prostoty, a „Polar”… powiew automatycznej nowoczesności. Wybór był niewielki, więc i prosty. A teraz… no weź i kup, jak w markecie stoi… pół hektara pralek.

W sumie to ja jednak nie o przeszłości chciałem dzisiaj pomarudzić, chociaż wspomnienia szanować należy. Otóż zaintrygowało mnie to, co znalazłem przy wybranym po długim namyśle, trzecim w ciągu 15 lat, „automacie” (nawiasem mówiąc pamiętam „Polara”, który sam jeden prawie 20 lat wytrzymał). Kiedy już wyjąłem swoje nowe, pachnące fabryką cudeńko z foliowo-styropianowego ubranka, przebrnąłem przez instrukcję napisaną w języku przypominającym nawet nasz ojczysty, to odkryłem, że sprawa rozmaitych programów do prania nie jest taka banalna. Wprost przeciwnie: jest to sprawa tak niezwykłej wagi i powagi, że stosowne urzędy europejskie musiały wyprodukować co najmniej kilka dyrektyw dotyczących np. kwestii wydajności i efektywności programu prania bawełny w temperaturze 40 stopni. Kolejną dyrektywą i kolejną normą europejskie urzędy określiły, tak na wszelki wypadek zapewne, minimalny czas trwania takiego superprogramu. Okazało się, że moje bawełniane skarpety powinny prać się prawie trzy godziny. Inaczej nie będą wyprane ani ekologicznie, ani ekonomicznie. Z jednej strony uradowała mnie myśl, że gdzieś tam, w dalekiej Brukseli, zapracowani ludzie znajdują jeszcze czas na zapewnienie moim skarpetom ekologicznego i ekonomicznego komfortu w procesie prania. Jednak z drugiej strony pojawiła się myśl mniej radosna: to czyje w końcu są te moje skarpety? I kto ma decydować o tym, kiedy wyłączy się moja pralka w moim domu?

Przyznaję: trochę ta myśl mną wstrząsnęła, ale jakoś się pozbierałem. Niewątpliwie pomogła mi w tym świadomość, że w świetle kolejnych mądrości z RODO w tle, mogę stać się, nawet nieświadomie, kimś niezwykle ważnym, i to w bardzo prosty sposób. W sumie wystarczy, że ktoś napluje mi na trawnik, a ja stanę się administratorem jego danych osobowych! Ślina to w końcu materiał identyfikacyjny. Pozostaje nadzieja, że nikt mnie - jako administratora - nie upoważni i nie zobowiąże do przenoszenia tych danych,

Czas by już na finał… Wniosek prosty: kiedy zawodzą urządzenia - damy radę, ale kiedy zawodzi rozsądek, to nawet jeżeli jest rozsądkiem europejskim, mogą pojawić się poważniejsze problemy.

Janusz Eleryk

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

New Year’s Party


W sali „Podlasie” Miejskiego Ośrodka Kultury w Siedlcach odbył się koncert noworoczno-charytatywny pod nazwą „New Year’s Party 2019”. Wydarzeniu towarzyszył szereg atrakcji. Na scenie wystąpili słuchacze Europejskiego Centrum Szkolenia Językowego „Eurolingua” oraz podopieczni domów dziecka, na rzecz których organizowana jest akcja charytatywna „New Year’s Party 2019”. [fot. Monika Król]

FOTOGALERIA

Pamięć o unitach


Doroczne uroczystości upamiętniające męczeństwo Unitów Podlaskich zainaugurowała Msza św. w kościele parafialnym w Drelowie pod przewodnictwem bp. Kazimierza Gurdy. Następnie w Gminnym Centrum Kultury w Drelowie został wystawiony spektakl pt. „Matka Boska od Unitów” w wykonaniu młodzieży z Zespołu Szkół im. Unitów Drelowskich.

PATRONAT "ECHO"


 

POLECAMY


O oczekiwaniu i obecności
Jedyną właściwą odpowiedzią na tę dojmującą tęsknotę jest Bóg. Papież Benedykt XVI przypomina, że chrześcijanie oczekują powtórnego przyjścia Pana, jednocześnie już żyjąc tym, czego się spodziewają.
więcej »
Cuda wciąż się zdarzają
Cuda miały miejsce nie tylko w pierwszych wiekach Kościoła. Mają miejsce także dzisiaj i są potwierdzeniem prawdy Ewangelii - przekonywał o. Dolindo, któremu sam Jezus podyktował słowa jednej z najskuteczniejszych modlitw.
więcej »
O księżach z krwi i kości
Dlaczego jedni stawiają księży na świeczniku, a drudzy wdeptują ich w ziemię? Bo nie rozumieją, czym jest kapłaństwo i kim tak naprawdę jest kapłan.
więcej »
X Pielgrzymka Amazonek do Matki Bożej Kodeńskiej
Jubileuszowa pielgrzymka odbędzie się w niedzielę 3 lutego. Centralnym punktem uroczystości będzie Msza św. pod przewodnictwem biskupa siedleckiego.
więcej »
 

SONDA

 

Czego uczą nas bł. Męczennicy Podlascy?

że są wartości, których za wszelką cenę trzeba bronić, nawet za cenę życia

że wierność Bogu bardzo dużo kosztuje

zaufania mimo wszystko - z wiarą, że wyda ono błogosławione owoce

są wzorem odwagi - także, a może zwłaszcza, dla młodych ludzi

trudno powiedzieć - unici żyli w innych czasach, borykali się z innymi problemami



LITURGIA SŁOWA


Wtorek
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR