14 grudnia 2018 r. Imieniny obchodzą: Alfred, Izydor

Pogoda: Siedlce

Numer 50
13-19 grudnia 2018r.

menu

NEWS

Już za tydzień - z kolejnym numerem ECHA - kalendarz na 2019 r.!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Komentarze

 
 

Nie święci garnki lepią

6 czerwca 2018 r.

Co poszło nie tak?

Trochę niepostrzeżenie minęła kolejna rocznica wyborów parlamentarnych, które miały miejsce 4 czerwca 1989 r., po których jedna ze znanych aktorek obwieściła na antenie Telewizji Polskiej, iż tego właśnie dnia w Polsce skończył się komunizm (choć czy się skończył w rzeczywistości, to zupełnie inna sprawa).

Dziennikarze w Polsce (niezależni i obiektywni) też zmieniają w tej kwestii zdanie - bo w tej samej stacji telewizyjnej dziś paski w programach informacyjnych komentują to wydarzenie zupełnie inaczej niż pięć lat temu (no ale przecież tylko krowa na miedzy nie zmienia poglądów). Faktem jest, że rok 1989 był rokiem formalnej zmiany ustroju, że do władzy dopuszczono dotychczasową opozycję, a „siła przewodnia” odeszła w cień; ba - nawet formalnie przestała istnieć.

Jak już wspomniałem - nie zamierzam tu dokonywać ani naukowych analiz historyczno-geograficzno-politycznych, ani dywagować, czy ustrój zmienił się faktycznie, czy tylko pozornie - byłoby to bowiem wyważaniem otwartych drzwi i zabieraniem głosu w dyskusji, która jest głośna, wielogłosowa i wręcz powtarzalna w swej zaciekłości. Pozwolę sobie natomiast spojrzeć na tamte wydarzenia z 1989 r. mocno subiektywnie - odtwarzając w pamięci to, na co patrzyłem jako dziecko i jako kilkunastoletni chłopak.

Po pierwsze, w internecie i mediach społecznościowych widać ostatnio coś w rodzaju sentymentu za czasami PRL. I nie jest on wyrażany tylko przez byłych aparatczyków i funkcjonariuszy komunistycznych i ich rodziny (co akurat byłoby zrozumiałe), ale też przez moje pokolenie - czyli 40- i 50-latków, którzy nie są i nigdy nie byli „resortowymi dziećmi” (ani nawet pociotkami). Mądrze ktoś zauważył, że to nie tyle tęsknota za tamtym ustrojem, co po prostu sentyment do czasów, w których byliśmy piękni i młodzi (bo dziś, jak mawia mój kolega, jesteśmy już tylko piękni - a inny nawet twierdzi, że zostało już samo „i”).

Po drugie, napisano już wiele mądrych ksiąg i rozpraw na temat: „Przyczyny upadku komunizmu w Europie Środkowo-Wschodniej”. A dla mnie - tak po prostu i łopatologicznie - zawaliło się, bo zawalić się musiało; bo cały tamten system oparty był na niejednoznaczności i udawaniu. Bo tzw. prawdziwych, ideowych komunistów można było policzyć na palcach jednej ręki (o ile by się ich w ogóle znalazło). Z jednej strony służba bezpieczeństwa, represje, prześladowania - a z drugiej tumiwisizm, minimalizm i hipokryzja. Pierwsi sekretarze całkowicie oderwani od życia, patrzący na świat przez pryzmat swoich „niezapowiedzianych” wizyt w zakładach pracy, gdzie wszyscy zgodnym chórem mówili, że jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej, aby tylko nie zepsuć samopoczucia dostojnego gościa. Trawa pomalowana na zielono, szczęśliwi podwładni, zaś - jak głosił jeden z zakazanych dowcipów - ulubionym napojem klasy robotniczej był szampan, który wszelako piła ona wyłącznie ustami swoich wybranych przedstawicieli. Przedstawiciele natomiast byli zainteresowani głównie świętym spokojem i tym, by sprawozdanie dobrze wypadło. O to, aby nie dowiedzieli się czegoś, co mogłoby zburzyć ich błogie samopoczucie, dbało ich otoczenie, które funkcjonowało na kształt dworu - były zatem „tajemnice”, które znali wszyscy oprócz samych zainteresowanych, intrygi i spiski, system korupcji, wzajemnych usług, przysług i powiązań. Były pochody pierwszomajowe, na które zwożono „aktyw” i dziatwę szkolną, byle tylko „było dużo, licznie i hucznie”.

Tak po ludzku patrząc - zbyt wielkich szans na przetrwanie taki układ nie miał, więc po prostu upadł z hukiem… choć złośliwi twierdzą, że nie wszędzie i że są enklawy, gdzie nadal ma się całkiem dobrze.

Ks. Andrzej Adamski

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Zakończenie jubileuszu


W uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP nastąpiło oficjalne zakończenie obchodów jubileuszowych 200-lecia diecezji siedleckiej. Punktem kulminacyjnym była Eucharystia sprawowana pod przewodnictwem bp. Kazimierza Gurdy. Po Mszy św. obaj biskupi wręczali delegacjom poszczególnych parafii statuty II Synodu Diecezji Siedleckiej. Prawo zawarte w tych dokumentach wejdzie w życie 1 stycznia 2019 r. W czasie liturgii odczytano także dekret papieża Franciszka, który w roku jubileuszowym odznaczył godnością kapelana Jego Świętobliwości kilku księży naszej diecezji. Tego samego dnia wieczorem w katedrze odbył się uroczysty koncert zamykający jubileusz. [fot. K. Skorupski/Podlasie24.pl]

FOTOGALERIA

Znamy laureatów


Mirosław Roguski, Mieczysław Zawadzki, Mieczysław Gaja, Małgorzata i Waldemar Gujscy - to tegoroczni laureaci nagrody im. Ludomira Benedyktowicza. Nagrody przyznawane są za szczególne osiągnięcia w trzech dziedzinach: szeroko pojęta działalność artystyczna; twórczość i dorobek literacki, naukowy i publicystyczny; działalność patriotyczno-społeczno-humanitarna. [fot. W. Bobryk]

PATRONAT "ECHO"


Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
Rekolekcje w sieci
„Kościół jest dobry” - czyli nic co Boskie nie jest im obce” to tytuł tegorocznych rekolekcji adwentowych przygotowanych przez www.profeto.pl.
więcej »
Chatka z piernika
Do 14 grudnia Gminny Ośrodek Kultury w Suchożebrach przyjmuje zgłoszenia do konkursu pt. Chatka z piernika w bożonarodzeniowej szacie.
więcej »
Grają i pomagają
W grudniu rusza trasa koncertowa Betlejem w Polsce 2018/2019. Więcej szczegółów na stronie www.betlejemwpolsce.pl.
więcej »
 

POLECAMY


To ty, szare Podlasie, rodzona ma kraino
Świętując jubileusz odzyskania przez Polskę niepodległości, warto skupić uwagę na tym, co działo się sto lat temu w miejscu, gdzie dzisiaj żyjemy. Książka „Tak rodziła się Niepodległość. Południowe Podlasie 1918” odsłania przed czytelnikiem panoramę wydarzeń sprzed wieku.
więcej »
Myśl właściwie
Abp Fulton J. Sheen - to jeden z najbardziej charyzmatycznych duchownych w historii amerykańskiego Kościoła. Płomienny mówca, wybitny kaznodzieja i wielka osobowość telewizyjna.
więcej »
Cuda wciąż się zdarzają
Cuda miały miejsce nie tylko w pierwszych wiekach Kościoła. Mają miejsce także dzisiaj i są potwierdzeniem prawdy Ewangelii - przekonywał o. Dolindo, któremu sam Jezus podyktował słowa jednej z najskuteczniejszych modlitw.
więcej »
Spragnieni Boga i niepodległości
Muzyczna uczta z okazji jubileuszu 200-lecia diecezji siedleckiej i 100 rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę.
więcej »
 

SONDA

 

Czy czas Adwentu jest nam potrzebny?

tak, to czas na refleksję w zabieganym świecie

nie, Adwent nic nie zmienia

najważniejsza jest chęć odmienienia życia w oczekiwaniu na Boże Narodzenie

to okazja do stanięcia w prawdzie wobec Boga i samego siebie, a przez to do nawrócenia



LITURGIA SŁOWA


Piątek
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR