21 lutego 2019 r. Imieniny obchodzą: Eleonora, Feliks, Kiejstus

Pogoda: Siedlce

Numer 8
21-27 lutego 2019r.

menu

NEWS

W numerze materiały formacyjne dla Kół Żywego Różańca. Polecamy!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Kościół

 
 

Ikona Matki Bożej Nieustającej Pomocy

13 czerwca 2018 r.

Gotowa nieustannie pomagać


fot. ARCHIWUM

Gdy w roku 1865 papież Pius IX wyraził zgodę na przeniesienie słynącej cudami ikony Matki Bożej Nieustającej Pomocy do odbudowanego przez ojców redemptorystów dawnego kościoła św. Mateusza na via Merulana nieopodal bazyliki Matki Bożej Większej, powiedział do przełożonego generalnego zakonników o. Mikołaja Maurona: „Uczyńcie ją znaną na całym świecie”. Prośba została spełniona.

W wielu świątyniach naszej diecezji istnieje kult Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Wierni każdego tygodnia, zazwyczaj w środę, uczestniczą w nowennie ku Jej czci, czytane są prośby. Ikona wrosła niejako w podlaski duchowy krajobraz, stała się jego integralnym elementem - znakiem swoiście rozumianej stabilności: skoro czuwa nad nami Ta, która jest gotowa nieustannie pomagać, nie mamy się czego bać… Niezwykła jest historia obrazu, rozwój kultu. Mało kto wie, że jest on podobny do historii wizerunku kodeńskiego: w tle kradzież, wielka miłość do Matki Jezusa i wdzięczność za uratowanie życia, potem zapomnienie i znów wywyższenie. Dzieje nakładają się na burzliwą historię naszego kontynentu, ale też wykraczają poza jego granice.

Średniowieczna legenda opowiada o kupcu, który wykradł cudowny wizerunek z jednego z kościołów na Krecie. Kupiec ukrył obraz w swoim bagażu i wsiadł na okręt, który płynął na zachód. Rozpętała się straszna burza. Dzięki Bożej opatrzności i opiece Matki Najświętszej statek ocalał i dobił szczęśliwie do portu. Rok później kupiec znalazł się wraz ze skradzionym obrazem w Rzymie. Ciężka choroba sprawiła, że musiał szukać schronienia w domu swego przyjaciela. W godzinie śmierci wyjawił mu sekret obrazu, prosząc, by ten umieścił go w jakimś kościele. Przyjaciel przyrzekł spełnić życzenie, ale ponieważ jego żona nie chciała pozbyć się pięknego wizerunku, ikona pozostała w domu. Wkrótce zmarł. Wtedy Matka Boża objawiła się ich sześcioletniej córce i wyraziła życzenie, by obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy został umieszczony w kościele pw. św. Mateusza Apostoła, wznoszącym się między bazylikami Santa Maria Maggiore i św. Jana na Lateranie. Tradycja podaje, że dziewczynka przekazała prośbę Madonny swojej matce, a ta „po wielu wątpliwościach i oporach 27 marca 1499 r. oddała obraz zakonnikom obsługującym kościół św. Mateusza Apostoła”.

W nowym miejscu obraz odbierał cześć przez następnych 300 lat.

Pielgrzymi przybywający do niewielkiej świątyni nazywali Ją różnie: Matką Bożą Niezawodnej Pomocy, Matką Bożą od św. Mateusza i Matką Bożą Cierpliwego Wspomożenia. Otrzymywali wsparcie, pewność, że nie ma sytuacji, z której Pan Bóg nie może wyprowadzić.

 

Uczyńcie ją znaną na całym świecie!

Koniec wieku XVIII był dla Rzymu początkiem burzliwych wojen, grabieży. Najpierw w 1798 r. Francuzi pod wodzą marszałka Berthiera zdobyli Rzymu. Najeźdźcy wygnali z Rzymu papieża Piusa VI, zniszczyli ponad 30 świątyń, w tym kościół św. Mateusza i klasztor augustiański. Budynki zostały rozebrane, a cudowna ikona przeniesiona w tajemnicy do kościoła św. Euzebiusza. W 1819 r. zakon augustiański przeniósł się do kościoła Santa Maria in Posterula. Obraz Matki Bożej umieszczono w bocznej kaplicy tego kościoła. Ponieważ w ołtarzu głównym znajdował się wizerunek Matki Bożej Łaskawej, powoli o nim zapomniano. Ale tylko na niespełna 40 lat.

Oto od roku 1855 w Rzymie zaczął działać zakon redemptorystów. Zakonnicy wykupili dom Villa Caserta na via Merulana, zaś na miejscu zburzonego dawnego kościoła św. Mateusza zbudowali nowy - ku czci Najświętszego Odkupiciela, dedykowany św. Alfonsowi Marii de Liguoriemu. Jednym z pierwszych nowicjuszy był Michał Marchi, który jako ministrant poznał o. Augustyna Orsettiego (+ 1853). Tenże wielokrotnie wspominał Michałowi o zapomnianej ikonie Matki Bożej umieszczonej w bocznej kaplicy kościoła św. Euzebiusza. Podekscytowani redemptoryści rozpoczęli poszukiwania obrazu. Kiedy wreszcie odnaleziono ikonę, papież Pius IX wyraził zgodę na przeniesienie jej na nowe miejsce. Jak głosi tradycja, wypowiedział wtedy do o. Maurona prorocze słowa: „Uczyńcie ją znaną na całym świecie!”.

 

Zza oceanu do Polski

Jako ciekawostkę warto dodać, że kiedy postanowiono w 1866 r. przeprowadzić gruntowną konserwację, dzieło powierzono polskiemu artyście malarzowi Leopoldowi Nowotnemu.

Rychło, bo już 23 czerwca 1867 r. obraz otrzymał korony papieskie.

W Rzymie zaczęły powstawać liczne bractwa Matki Bożej Nieustającej Pomocy, ale - co ciekawe! - kult przyszedł do Europy z zupełnie innej strony: zza oceanu. Ojcowie redemptoryści prowadzili w tym czasie wiele placówek w Stanach Zjednoczonych. Tam właśnie w 1876 r. w kościele w Roxbury w Bostonie prowadzono misje. Rozpowszechniono wówczas ponad dwa tysiące kopii ikony. W tym samy roku powstało też odrębne oficjum ku czci Matki Bożej Nieustającej Pomocy - ustalono Jej wspomnienie na 27 czerwca. Z czasem zaczął się też rodzić zwyczaj odmawiania nowenny: najpierw we wtorek, później w środę każdego tygodnia. Od początku XX w. szybko rozprzestrzenił się on na cały świat, docierając również do Polski.

Jak podaje KAI, około jednej czwartej polskich parafii nosi wezwanie Matki Bożej, co dobitnie potwierdza przekonanie, iż maryjność jest jedną z charakterystycznych cech polskiego katolicyzmu. 143 parafie noszą tytuł Matki Bożej Nieustającej Pomocy (dane z 2017 r.)

30 czerwca 1991 r. kościółek na via Merulana odwiedził papież św. Jan Paweł II. Przybywają tam licznie pielgrzymi, także z Polski. Wizerunek Tej, która chce nam nieustannie pomagać, jest obecny w wielu naszych świątyniach, domach. A przede wszystkim - w naszych sercach.


Jak czytać obraz?

Brakuje pewnych informacji o tym, gdzie i kiedy powstała ikona Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Tej wiedzy dostarczają nam po części analiza artystyczna i laboratoryjna obrazu. Być może początków obrazu należy szukać już w XII w. Badanie deski metodą węgla C-14 i promieniami rentgena wskazuje na okres między 1325 a 1480 r. Prawdopodobnie w XVII w. domalowano niektóre motywy obrazu. Według specjalistów tłumaczy to syntezę elementów orientalnych i zachodnich, widocznych szczególnie w twarzy Matki Bożej.

Przypuszczenia oparte na analizie artystycznej malowidła wskazują, że ikona mogła zostać namalowana w klasztorze Hilandar na świętej górze Athos albo w Bizancjum. Stamtąd wizerunek mógł trafić na Kretę, skąd został wywieziony do Rzymu.

Co warto wiedzieć o obrazie? Trzeba pamiętać, że mamy do czynienia z ikoną, która jest czymś więcej aniżeli zwykłym przedstawieniem wydarzenia czy prezentacją osoby. Ikona czyni obecnym to, co przedstawia. Jest punktem spotkania tajemnicy Boga z rzeczywistością ludzką. Sama jest więc ołtarzem. Ikona - według tradycji wschodu - jest owocem pokuty i modlitwy jej twórcy (dlatego po dziś dzień niekiedy maluje się ją, klęcząc). Jako przedmiot medytacji ma wspomóc nasze zanurzenie w tajemnicę, którą przedstawia.

Z racji artystycznych, zgodnie z typem obrazu, ikona Matki Bożej Nieustającej Pomocy może być nazwana Matką Bożą Bolesną. Przedstawia Dziewicę, Matkę Boga, trzymającą na ramieniu Dzieciątko Jezus, zaś po bokach archaniołów Michała i Gabriela, niosących narzędzia zbawczej Męki Jezusa. Postacie są opisane przy pomocy liter umieszczonych w tle:

ΜΡ – ΘΥ = Matka Boga (po obu stronach górnej części obrazu);

'ΙC – XC = Jezus Chrystus (po prawej stronie głowy Dzieciątka Jezus);

OAM = Archanioł Michał (nad aniołem, po lewej stronie patrzącego);

OAΓ = Archanioł Gabriel (nad aniołem, po prawej stronie).

Maryja przedstawiona jest do połowy postaci, ale stwarza wrażenie, jakby stała. Jej oblicze wydaje się być lekko pochylone w stronę Dzieciątka. Prawą dłonią o długich palcach (charakterystyczne dla obrazów typu „Hodigitria” - wskazująca drogę) zdaje się wskazywać na Dzieciątko, któremu obejmuje ręce. Z Jej spojrzenia przebija czuły smutek. Nie patrzy na swojego Syna, lecz zdaje się rozmawiać z patrzącym na obraz. Dzieciątko Jezus spoczywa na lewym ramieniu Matki, podczas gdy Jego ręce mocno ujmują Jej dłoń.

Wiele osób spoglądających na obraz intryguje spadający sandał z prawej nogi Chrystusa, pozwalający zobaczyć spód stopy. Co to oznacza? Malarz chciał nam pokazać, że będąc Bogiem, jest On także człowiekiem. Ponadto sposób ukazania postaci, skręt szyi wyrażają nagły odruch lęku przed czymś, co ma niebawem nadejść. Przed czym? Tym, co wydaje się przerażać Dziecię, jest wizja męki wyrażona poprzez krzyż i gwoździe ukazywane przez Archanioła Gabriela. Po drugiej stronie Archanioł Michał przedstawia inne narzędzia męki: włócznię, trzcinę z gąbką i naczynie z octem.

Ks. Paweł Siedlanowski

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Uroczystości w Pratulinie


23 stycznia w pratulińskim sanktuarium odbyły się doroczne uroczystości z racji wspomnienia bł. Męczenników Podlaskich. Wydarzeniu towarzyszyło poświęcenie Domu Pielgrzyma. Uroczystościom przewodniczyli kard. Kazimierz Nycz oraz bp Kazimierz Gurda i bp Piotr Sawczuk. [fot. AWAW]

FOTOGALERIA

Dzień Życia Konsekrowanego


Każdy dzięki Duchowi Świętemu odkrywa swój własny sposób ofiarowania się Ojcu Niebieskiemu. Własny, ale otrzymany i przyjęty od Boga; własny, ale jednocześnie potwierdzony przez Kościół, w którym jest obecny i działa Boży Duch; własny, ale w odniesieniu do Jezusa Chrystusa, bowiem żadne ofiarowanie siebie poza Chrystusem nie może być przyjęte przez Ojca. Tylko Jego ofiara została przyjęta - podkreślił bp Kazimierz Gurda w homilii podczas Eucharystii sprawowanej w święto Ofiarowania Pańskiego. [fot. M. Król]

PATRONAT "ECHO"


Tropem Wilczym
3 marca, po raz piąty we Włodawie, odbędzie się Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych. W programie są biegi na dystansie 5 km oraz na symbolizującym datę śmierci ostatniego z wyklętych odcinku 1963 m.
więcej »
Uczczą pamięć
Miejsko-Gminne Centrum Kultury w Rykach zaprasza na obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, które odbędą się 1 marca.
więcej »
O puchar biskupa
1 marca po raz siódmy odbędzie się Halowy Turniej Katolickich Szkół Ponadpodstawowych w Piłce Nożnej Dziewcząt i Chłopców o Puchar Biskupa Siedleckiego Kazimierza Gurdy.
więcej »
 

POLECAMY


O księżach z krwi i kości
Dlaczego jedni stawiają księży na świeczniku, a drudzy wdeptują ich w ziemię? Bo nie rozumieją, czym jest kapłaństwo i kim tak naprawdę jest kapłan.
więcej »
Unici przed kamerą
31 stycznia zakończyły się zimowe zdjęcia do filmu „Z ziemi podlaskiej”. Produkcja przybliża wstrząsające losy naszych unitów.
więcej »
Unici ziemi łosickiej
Książka Tomasza Dobrowolskiego „Unici ziemi łosickiej i ich walka o jedność Kościoła i polską wieś na Podlasiu” doskonale wpisuje się w cykl obchodów jubileuszowych, tj. 200-lecie powołania diecezji siedleckiej i 100-lecie odzyskania niepodległości.
więcej »
O cudach i niezaglądaniu Bogu w rękaw
Od momentu urodzenia aż do dzisiaj moje życie to pasmo cudów. I wciąż nie mogę się nadziwić, że Bóg tak mnie kocha.
więcej »
 

SONDA

 

Wyrzucanie żywności uważam za...

grzech

marnotrawstwo

problem współczesnego świata

nieodpowiedzialność

nie uważam tego za coś złego



LITURGIA SŁOWA


Czwartek
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR