18 sierpnia 2019 r. Imieniny obchodzą: Helena, Ilona, Bogusław

Pogoda: Siedlce

Numer 33
15-21 sierpnia 2019r.

menu

NEWS

W bieżącym numerze m.in. akt poświęcenia się Niepokalanemu Sercu Maryi...

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Kultura

 
 

Projekt, który powstał z serca

30 stycznia 2019 r.

Szansa na samodzielność i lepsze życie


fot. MD

Kilkanaście osób, w tym 11 niepełnosprawnych intelektualnie i cztery fizycznie, znajdzie zatrudnienie w zakładzie rękodzieła artystycznego, który powstał dzięki Fundacji Leny Grochowskiej. W planach jest też budowa mieszkań wspieranych, gdzie nauczą się samodzielności.

Fundacja Leny Grochowskiej, której twórcami są Lena i Władysław Grochowscy, od lat współpracuje z osobami niepełnosprawnymi intelektualnie, m.in. organizując plenery malarskie i konkurs sztuki nieprofesjonalnej „Szukamy Nikifora”. Spotkania te uświadomiły fundatorom problemy, z jakimi na co dzień muszą mierzyć się niepełnosprawni artyści i ich rodziny. Pierwszy to niewystarczająca integracja z otoczeniem, a co za tym idzie - zerowe szanse na znalezienie zatrudnienia na lokalnym rynku pracy. Druga kwestia to brak mieszkań, w których osoby te mogłyby zamieszkać, gdy zabraknie rodziców. - Nie oszukujmy się, gros ludzi, którzy u nas są, to osoby 30,40, a nawet 50-letnie. Rodzice się starzeją i za chwilę ich dzieci będą skazane na pomoc dalszych krewnych albo dom pomocy społecznej - mówi Aneta Żochowska, kierownik zakładu.

I tak w głowie państwa Grochowskich zrodził się pomysł stworzenia miejsca przyjaznego niepełnosprawnym, gdzie będą mogli podjąć zatrudnienie. W planach jest też utworzenie mieszkań chronionych. Pierwszym krokiem do realizacji tego celu było utworzenie zakładu rękodzieła artystycznego, gdzie powstały dwie pracownie: ceramiczno-artystyczna i krawiecka - dodaje kierownik zakładu. - Niepełnosprawni znajdą u nas pracę, w której będą rozumiani, a ich ograniczenia nie będą przeszkodą, wręcz przeciwnie - staną się inspiracją i początkiem tworzenia rzeczy nietuzinkowych i niepowtarzalnych. Pracę, w której udowodnią sobie i wszystkim dookoła, że są osobami wartościowymi i mimo swoich ograniczeń mogą wnieść do społeczeństwa wartość dodaną - zapewnia.

 

Wyjątkowy czas, niepowtarzalny efekt

W ramach przygotowania do zatrudnienia przez ostatnie siedem tygodni dziesięcioro niepełnosprawnych intelektualnie osób szkoliło się w siedzibie fundacji. - Udało nam się to dzięki współpracy z Ośrodkiem Wsparcia Ekonomii Społecznej w Siedlcach, które partycypowało w kosztach przedsięwzięcia, oraz Joannie Ludwiczuk z pracowni PiKKU Ceramika w Siedlcach - dodaje A. Żochowska.

Szkolenie dotyczyło ceramiki, jej poznawania technik, lepienia glin, zdobienia. - Rodzice mogą być dumnie ze swoich dzieci. Czas, który spędziłam z nimi, był wyjątkowy - twierdzi J. Ludwiczuk.

Efektem są niepowtarzalne prace, które ujrzały światło dzienne 25 stycznia, podczas podsumowania projektu. Po raz pierwszy zobaczyli je też rodzice uczestników szkolenia.

 

Ogromy potencjał

- Państwo L. i W. Grochowscy to ludzie o ogromnych sercach, którzy dali naszym dzieciom wielką szansę. Dla nas, rodziców, to ogromna radość - podkreśla Małgorzata Bakiera, prezes Siedleckiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym Przystań, prywatnie mama 35-letniej Karoliny. - Współpracuję z fundacją, dzięki czemu miałam okazję obserwować nasze dzieci podczas szkolenia i byłam mile zaskoczona. Moja córka jest dość nadpobudliwa, dlatego byłam przekonana, iż nie usiedzi dłużej w miejscu. Tymczasem w skupieniu wykonywała swoje zadanie, czemu towarzyszyły okrzyki radości, gdy coś się udało. Nie zdajemy sobie sprawy, jaki potencjał drzemie w naszych dzieciach. Wprawdzie Karolina maluje już jakiś czas, bierze udział w plenerach, ale tu, dzięki większym możliwościom, wypłynęła jakby na szerokie wody. Nie wierzyliśmy z mężem, że potrafi robić takie rzeczy - przyznaje.

Sama Karolina opowiada, że najbardziej lubi malować kwiaty. - A sztuki cieniowania nauczyłam się z internetu - podkreśla z dumą, dodając, iż malowanie wycisza ją i uspokaja, a przede wszystkim relaksuje.

 

Nie można płakać

- Bardzo się cieszę, iż wspólnie z mężem podjęliśmy decyzję, by córka podjęła szkolenie w zakładzie. Wychodzimy bowiem z założenia, że w życiu trzeba stawiać na zmiany. Nie można płakać i lamentować, iż ma się niepełnosprawne dziecko, ale trzeba mu pomóc. Pan prezes Grochowski wspiera działania naszego stowarzyszenia. Jesteśmy małą fundacją, ale silny człowiek wziął mnie pod swoje skrzydła i być może uda nam się wspólnymi siłami zrobić coś dla naszych dzieci - zapowiada. W planach są tzw. mieszkania chronione, w których osoby niepełnosprawne intelektualnie mogłyby się nauczyć samodzielności. - Nasze dzieci kiedyś zostaną same. Nam, rodzicom, spędza to sen z powiek, gdyż nie do końca są zaradne. A w grupie nie będą osamotnione i będzie im raźniej. Nie chcemy pełnej opieki niczym w domu pomocy społecznej. One mają uczyć się żyć, pracować, mieszkać w mieszkaniu, za które będą płacić czynsz. Tego ich uczymy. A jest to możliwe dzięki państwu Grochowskim - zaznacza Małgorzata Bakiera.

 

Uczą radości i wrażliwości

Sami inicjatorzy, czyli L. i. W. Grochowscy, przyznają, iż zdawali sobie sprawę z talentów uczestników szkolenia, ale to, co zobaczyli podczas podsumowania projektu, przeszło ich wyobrażenia. - To prawdziwi bohaterowie. Ci ludzie są naszemu społeczeństwu bardzo potrzebni. Uczą nas bowiem pogody ducha i radości - twierdzi W. Grochowski. A jego małżonka dodaje: - Wprawdzie mają inną wrażliwość postrzegania świata, ale jest ona niezmiernie ciekawa i pozytywna. A przy tym są bardzo pracowici i zaangażowani - podkreśla L. Grochowska, malarka, która przez wiele lat zajmowała się plenerami sztuki profesjonalnej, ale dwa lata temu zrezygnowała na rzecz sztuki nieprofesjonalnej.

 

Wszystkim życzę takiej załogi

Uczestnicy szkolenia dostaną wkrótce umowy. Dla wielu z nich będzie to pierwsza poważna praca. Zakład czeka na wsparcie OWES. - Czekamy na dotację, ale nawet jeśli jej nie otrzymamy, i tak zatrudnimy te osoby. One już żyją tą pracą - zapewnia W. Grochowski, prezes Grupy Arche. - Pomyślałem sobie, że może niektórych zacznę zatrudniać w hotelach, by pokazali innym, jak sumiennie i dokładnie można pracować - dodaje.

W ramach projektu powstanie też pracownia krawiecka. Zajęcie znajdą w niej trzy osoby niepełnosprawne. - W tym jedna pani bez lewej dłoni. Kiedy powiedziałam jej, że zostanie zatrudniona, rozpłakała się, bo do tej pory nikt nie chciał dać jej pracy - opowiada A. Żochowska, nie szczędząc komplementów pod adresem uczestników szkolenia. - To wspaniałe osoby. Bardzo zaangażowane w to, co robią. Wszystkim pracodawcom życzę takiej załogi - podkreśla kierownik zakładu.

Wyroby zatrudnionych w zakładzie rękodzieła artystycznego trafią m.in. do hoteli firmy Arche. Będą też sprzedawane na wolnym rynku.

MD

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Chwała bohaterom!


Dźwięk syren punktualnie o 17.00, tj. w godzinie „W”, śpiew hymnu narodowego, apele pamięci, honorowe warty, składanie kwiatów i palenie zniczy złożyły się na obchody tegorocznej, 75 rocznicy wybuchu powstania warszawskiego. Pamięć o powstańcach poległych w walkach o wolność naszej ojczyzny uczczono także w wielu miastach i miasteczkach naszego regionu. Cześć i chwała bohaterom!

FOTOGALERIA

Pątnicy na szlaku


W piątkowy poranek 2 sierpnia do pątników zdążających do Matki Bożej dołączyła kolumna siedlecka. Hasłem tegorocznej 39 Pieszej Pielgrzymki Podlaskiej na Jasną Górę są słowa: „W mocy Ducha Świętego”. [fot. M. Król]

PATRONAT "ECHO"


XXVII Ekumeniczna Piesza Pielgrzymka
16 sierpnia pielgrzymi z całej Polski wyruszą z białostockiej katedry do Ostrej Bramy w Wilnie.
więcej »
Pielgrzymka i jarmark
18 sierpnia na kodeńskich błoniach będzie miała miejsce kolejna edycja Jarmarku Sapieżyńskiego. Wydarzenie - nawiązujące do historii Jana Sapiehy, który w 1511 r. od króla Polski Zygmunta Starego uzyskał przywilej jarmarków - będzie przebiegało po hasłem ,,Od Sapiehów do 100-lecia niepodległości”.
więcej »
VI Dożynkowy Festyn Parafialny
W niedzielę 25 sierpnia parafia pw. św. Bartłomieja Apostoła w Grębkowie organizuje VI Dożynkowy Festyn Parafialny.
więcej »
Sprawni poprzez sport
12 września w Europejskim Centrum Kształcenia i Wychowania OHP w Roskoszy odbędzie się festyn integracyjny „Sprawni poprzez sport 2019”. Początek o 10.00.
więcej »
Powiatowe święto plonów
Miejscem tegorocznych dożynek powiatu siedleckiego jest Krzesk-Majątek w gminie Zbuczyn. Święto plonów zaplanowano na niedzielę 25 sierpnia. Gwiazdą wieczoru będzie Zenek Martyniuk.
więcej »
Dni Ryk i dożynki
Dobra muzyka, zabawy dla dzieci i atrakcje dla dorosłych zdominują ostatni weekend wakacji. Urząd Miejski i Miejsko-Gminne Centrum Kultury zapraszają na Dni Ryk i dożynki powiatowo-gminne.
więcej »
 

POLECAMY


Zmieniaj siebie i świat
Czy zdarzyło Ci się kiedykolwiek w czasie modlitwy wątpić, że Bóg Cię słyszy? Czasami masz wrażenie, że twoje słowa dochodzą do sufitu i rozpływają się w powietrzu? Zadajesz sobie pytania o realny wpływ i znaczenie twoich modlitw?
więcej »
Czarna kawaleria gen. Maczka
Na początku lipca 1944 r. Polacy w składzie II Korpusu Kanadyjskiego wylądowali w Normandii. Miesiąc później rozpoczęła się bitwa pod Falaise.
więcej »
Życie niezwykłej kobiety
Edyta Stein to jedna z najwybitniejszych kobiet XX w. Była filozofem i pielęgniarką, nauczycielką i prelegentką, zakonnicą i mistyczką.
więcej »
 

SONDA

 

Czy warto być honorowym krwiodawcą?

zawsze warto ratować ludzkie życie

warto tym bardziej, że krwi nie da się zastąpić innym płynem

nie, ponieważ nikt tego daru nie docenia

państwo nie dba o rozwój krwiodawstwa



LITURGIA SŁOWA



Czytania:
; ;

Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR