24 czerwca 2019 r. Imieniny obchodzą: Danuta, Emilia, Jan

Pogoda: Siedlce

Numer 25
20-26 czerwca 2019r.

menu

NEWS

Bp Piotr Sawczuk nowym biskupem drohiczyńskim

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Rozmowy

 
 

Rozmowy ECHA

15 maja 2019 r.

W agroturystyce liczy się ilość wsi we wsi


fot. ARCHIWUM

Rozmowa z Wiesławem Czerniecem, prezesem Zarządu Polskiej Federacji Turystyki Wiejskiej „Gospodarstwa Gościnne”.

Zmieniły się przede wszystkim realia, w jakich żyjemy. Przygodę z agroturystyką zaczynaliśmy w połowie lat 90, a więc ponad 25 lat temu. Na przestrzeni czasu następuje wymiana pokoleniowa. Nie wszyscy właściciele obiektów mają następców. Tym, którzy postawili na agroturystykę, dofinansowanie unijne pozwoliło na rozwój bazy: dokupienie sprzętu, przebudowę bądź rozbudowę budynków, które wcześniej spełniały funkcje gospodarcze. Jakość obiektów na pewno jest dzisiaj lepsza. Przed laty wcale nie było takie oczywiste, że każdy pokój powinien mieć własną łazienkę. Dzisiaj klienci potrzebują wyższego standardu i trzeba się do tego dostosować. Niestety często te przemiany sprawiły, że oferta stała się za mało „wiejska”. Zdarzało się np., że właściciele gospodarstw agroturystycznych pozbywali się starych, ale wartościowych sprzętów, zastępując je nowymi, zakupionymi w markecie, które z wsią miały niewiele wspólnego. Stąd potrzeba edukacji, żeby ofertę opierać na tym, co związane jest z wsią i rolnictwem. Jest to jest zadanie dla ośrodków doradztwa rolniczego i stowarzyszeń.

Wczasy pod gruszą zawsze miały swoich amatorów. Po wejściu Polski do Unii Europejskiej obserwowaliśmy swego rodzaju boom, jeśli idzie o rozwój agroturystyki, i modę na wakacje na wsi. Coś się zmieniło od tamtej pory?

 

Zmieniły się przede wszystkim realia, w jakich żyjemy. Przygodę z agroturystyką zaczynaliśmy w połowie lat 90, a więc ponad 25 lat temu. Na przestrzeni czasu następuje wymiana pokoleniowa. Nie wszyscy właściciele obiektów mają następców. Tym, którzy postawili na agroturystykę, dofinansowanie unijne pozwoliło na rozwój bazy: dokupienie sprzętu, przebudowę bądź rozbudowę budynków, które wcześniej spełniały funkcje gospodarcze. Jakość obiektów na pewno jest dzisiaj lepsza. Przed laty wcale nie było takie oczywiste, że każdy pokój powinien mieć własną łazienkę. Dzisiaj klienci potrzebują wyższego standardu i trzeba się do tego dostosować. Niestety często te przemiany sprawiły, że oferta stała się za mało „wiejska”. Zdarzało się np., że właściciele gospodarstw agroturystycznych pozbywali się starych, ale wartościowych sprzętów, zastępując je nowymi, zakupionymi w markecie, które z wsią miały niewiele wspólnego. Stąd potrzeba edukacji, żeby ofertę opierać na tym, co związane jest z wsią i rolnictwem. Jest to jest zadanie dla ośrodków doradztwa rolniczego i stowarzyszeń.

W związku z rozwojem mediów społecznościowych ułatwiających promocję i nowych systemów rezerwacyjnych część właścicieli gospodarstw agroturystycznych zrezygnowała z działalności w ramach stowarzyszeń i poszła swoją drogą.

 

Ofert agroturystycznych przybyło?

 

Myślę, że liczba gospodarstw funkcjonujących w ostatnich latach utrzymuje się na podobnym poziomie, aczkolwiek trudno ją określić. My w każdym razie takich danych nie posiadamy. Szacuje się, że jest ich w Polsce ok. 10 tysięcy. W stowarzyszeniach należących do Polskiej Federacji Turystyki Wiejskiej „GG” jest zrzeszonych ok. 1000.

 

Federacja od lat zabiega o to, by szyldu „agroturystyka” zanadto nie eksploatowano.

 

Warto zauważyć, że agroturystyka nie stanowi zastrzeżonej formy działalności i jako taka nie jest pojęciem do końca zdefiniowanym. Określenia „agroturystyka” często nadużywano - kwatery oferowane pod tym szyldem były tylko zlokalizowane na wsi, ale nie były stricte gospodarstwami agroturystycznymi, toteż czasami klient czuł się nieusatysfakcjonowany ofertą. Pięć lat temu Federacja Turystyki Wiejskiej „Gospodarstwa Gościnne” wprowadziła w ramach Kategoryzacji Wiejskiej Bazy Noclegowej dwa określenia, którymi oznaczamy kwatery na wsi: „wypoczynek na wsi” i „wypoczynek u rolnika”. Zachęcamy właścicieli do kategoryzowania swoich obiektów. „Wypoczynek u rolnika” - ten znak jest czytelny; przeciętnemu mieszkańcowi miasta kojarzy się jednoznacznie. Aby zostać zakwalifikowanym do tej kategorii, obiekt musi spełniać szereg warunków, m.in. siedlisko  powinno być zagospodarowane tradycyjnie, powinna być prowadzona  produkcja rolna, w gospodarstwie powinny znajdować się minimum trzy gatunki zwierząt  stanowiące atrakcję turystyczną. Gospodarstwo powinno także oferować posiłki domowe wytwarzane na bazie produktów wiejskich. Szczegółowe wymagania dotyczące kategoryzacji można znaleźć na stornie www.pftw.pl, a gwarantowana oferta gospodarstw agroturystycznych znajduje się na stronie www.agroturystyka.pl.

 

Jak jest na Lubelszczyźnie?

 

Myśląc o tych typowych gospodarstwach agroturystycznych - ich liczba oscyluje w granicach 400-500. Rozwój niektórych gospodarstw agroturystycznych na przestrzeni lat spowodował, że część z nich stała się swego rodzaju przedsiębiorstwami turystycznymi. Zaczynając od kilku pokoi, z czasem gospodarze rozbudowywali swoje obiekty, zwiększali również swoją ofertę pobytową. Nierzadko zawodowo zajęli się przyjmowaniem gości. Należy podkreślić, że Lubelszczyzna posiada bardzo dobre warunki do rozwijania turystyki wiejskiej. Piękne tereny Roztocza, Polesia, Krainy Lessowych Wąwozów, bogate tradycje powodują duże zainteresowanie turystów.

 

Czego zatem szukają na wsi jej miłośnicy? Na ile osoby decydujące się na wypoczynek na wsi liczą na „wiejskie” atrakcje, jak możliwość choćby tylko popatrzenia na gęsi czy krowy?

 

Dawniej właściciele ograniczali się do przystosowania obiektów do wymogów noclegowo-żywieniowych, dzisiaj muszą liczyć się z tym, że turysta chce ciekawie spędzić czas, szuka atrakcji i doznań. Oczywiście kulinaria są kwestią ważną, niejako wpisaną w agroturystykę. Wiele osób chętnie wraca do tych gospodarstw, gdzie przez parę dni można odpocząć, mając na wyciagnięcie ręki smakołyki niedostępne w mieście: od świeżych produktów, po posiłki przygotowywane według starych receptur. Ale oprócz noclegów i żywienia dzisiaj trzeba mieć dla swoich gości ciekawą ofertę pobytową. Osobom zajmującym się agroturystyką idą na rękę przepisy prawa, które pozwalają w ramach nieewidencjonowanej działalności gospodarczej dorobić miesięcznie ok. 1 tys. zł, np. wynajmować rowery czy kajaki.

Namawiamy właścicieli kwater na wsi, by oferta w jak największym stopniu opierała się na tym, co ściśle związane jest z wsią. Tym, co może przyciągnąć turystów, są aspekty związane z folklorem, tradycją, gwarą, tradycyjną kuchnią, budownictwem i wszystkim tym, czego można doświadczyć tylko na wsi.

 

Agroturystyka zapewnia parającym się nią ludziom konkretne pieniądze?

 

Od początku agroturystyka była traktowana jako dodatkowe źródło dochodu. W zamierzeniu miała być nieodłącznym elementem gospodarstwa wiejskiego, a zwolnienia podatkowe swoistą rekompensatą za prowadzenie działalności rolniczej jako głównej atrakcji gospodarstwa.

Obecnie jeszcze wiele osób prowadzi taką działalność. Jednak obok małych gospodarstw agroturystycznych powstały obiekty, które mają do wynajęcia większą ilość pokoi, a ich oferta daleko wykracza poza ofertę agroturystyczną. Jest to ważne dlatego, że warunkiem dłuższego pobytu turysty na wsi jest przygotowanie dla niego wielu atrakcji. Tak więc wypożyczalnie rowerów, spływy kajakowe, przejażdżki bryczką czy zorganizowane spacery stanowią uzupełnienie oferty gospodarstwa. 

 

W jakim kierunku zmierzać będzie agroturystyka?

 

Dość trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Przyszłość polskiej agroturystyki zależeć będzie od wielu czynników. Jak wcześniej powiedziałem, agroturystyka powinna być ściśle powiązana z gospodarstwem rolnym i wsią. Oferta gospodarstw agroturystycznych musi być oparta na wartościach z tego wynikających. Stoi przed nami kilka problemów. Dziś zmienia się struktura własności na wsi. Jak obserwuję, jeśli w danej wsi istnieje np. nawet 25 gospodarstw, to ziemia uprawna jest w rękach pięciu rolników. Przypuszczam, że w gospodarstwach agroturystycznych nadal będą hodowane zwierzęta, ale już nie będą spełniały swych pierwotnych funkcji: koń nie będzie wykorzystywany do pracy w polu, a mleka od krowy nie opłaci się oddawać do mleczarni. Ich rolą będzie uatrakcyjnianie pobytu turystom.

Przed nami wymiana pokoleniowa. Następcy kwaterodawców pewnie wniosą nowe pomysły. Ważne jest, aby respektowali wartości wynikające z tradycji wsi. 

 

Wczasy na polskiej wsi mają swoich zwolenników za granicą?

 

Goście z zagranicy przyjeżdżają i są zafascynowani - m.in. naszą kuchnią. Kuchnia, folklor, wiejskie pejzaże, zwłaszcza gdy wszystko się zieleni i kwitnie - są w stanie zachwycić. Dlatego trzeba i warto promować turystykę związaną z polską wsią poza granicami kraju. Pod patronatem Polskiej Organizacji Turystycznej działa konsorcjum „Odpoczywaj na wsi”. Rolą członków konsorcjum jest przygotowanie oferty na rynki zagraniczne, którą skutecznie reklamuje Polska Organizacja Turystyczna.

My jako Polska Federacja Turystyki Wiejskiej „GG” jesteśmy póki co bardziej skoncentrowani na promocji agroturystyki na rodzimym rynku.

 

Dziękuję za rozmowę.

LI

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Wernisaż w parku


14 czerwca w parku Radziwiłłowskim w Białej Podlaskiej otwarto plenerową wystawę fotografii prof. Leszka Mądzika pt. „Sacrum Miejsca”. Częścią wernisażu była etiuda teatralna „Maski”. [fot. AWAW]

FOTOGALERIA

Moda na pomaganie


Co i dla kogo mogę zrobić - na te pytania można było znaleźć odpowiedź podczas III Dnia Siedleckich Organizacji Pozarządowych. Pogoda dopisała, stąd też zainteresowanie piknikiem NGO, który odbył się 6 czerwca na siedleckim placu Sikorskiego, było spore. Choć idea spotkania co roku jest taka sama, czyli prezentacja oferty oraz wymiana doświadczeń między organizacjami pozarządowymi z regionu, zmienia się zarówno grono uczestników, jak i wystawiające się grupy. A warto pamiętać o tym, że w tego typu formacjach, których głównym celem jest wsparcie codziennego życia mieszkańców regionu, działają tysiące osób, poświęcając swój czas. [fot. JAG]

PATRONAT "ECHO"


XXVII Ekumeniczna Piesza Pielgrzymka
16 sierpnia pielgrzymi z całej Polski wyruszą z białostockiej katedry do Ostrej Bramy w Wilnie. Podczas dziewięciodniowego zmagania się z trudem i wysiłkiem pątnicy doświadczą także niezwykłej gościnności.
więcej »
Kultura bez Granic
29 czerwca na terenie rekreacyjnym przy kąpielisku w Kobylanach w gminie Terespol odbędzie się festiwal Kultura bez Granic. To już 16 edycja imprezy, której celem jest prezentacja folkloru polsko-białoruskiego pogranicza.
więcej »
Spływy kajakowe
Stowarzyszenie Rozwoju Miejscowości Studzianka zaprasza 20 czerwca, od 11.00, na spływ kajakowy Zielawą na trasie Wisznice - Studzianka na dystansie 20 km.
więcej »
 

POLECAMY


Droga na ołtarze
Św. Antoni z Padwy to niewątpliwie jeden z najbardziej znanych świętych na świecie. Już sam fakt, że we Włoszech mówi się o nim Il Santo, czyli po prostu Święty, świadczy o jego potędze.
więcej »
 

SONDA

 

Czerwiec to dla mnie....

miesiąc poświęcony Najświętszemu Sercu Pana Jezusa

czas wyczekiwania wakacji

najpiękniejszy miesiąc w roku

okazja do refleksji nad szybko mijającym czasem

miesiąc jak każdy inny



LITURGIA SŁOWA



Czytania:
; ;

Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR