14 listopada 2019 r. Imieniny obchodzą: Laura, Emil, Wawrzyniec

Pogoda: Siedlce

Numer 46
14-20 listopada 2019r.

menu

NEWS

Zachęcamy naszych drogich czytelników do śledzenia cyklu artykułów pt. Zza klauzury. W drugim odcinku - o tym, czym jest adoracja Najświętszego Sakramentu!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Historia

 
 

Wspomnienie

3 września 2019 r.

Jak żyć?


fot. niebieska eskadra.pl

„Naprawę Rzeczypospolitej zacznij do siebie” - wzywał kpt. Władysław Polesiński, pilot z Żelechowa, znany z zainicjowania tradycji Apelu Jasnogórskiego oraz kierowania organizacją nazwaną Rycerskim Zakonem Krzyża i Miecza. Zostawił wiele cennych życiowych rad.

W. Polesiński urodził się w 1906 r. w Żelechowie i od dziecka marzył o lataniu. Jego determinacja w lotniczej edukacji umożliwiła spełnienie tego marzenia. M.in. o służbie pilota mówi książka „Człowiek mocny Bogiem”. W 1928 r. Władysław ożenił się. Doczekał się syna. Ostatnią znaną drogą Polesińskiego był lot 16 września 1939 r. Samolot wystartował z lotniska mokotowskiego i został ostrzelany, dalsze losy nie są pewne. W. Polesiński miał wielką cześć do Najświętszego Sakramentu. Świadek jego modlitw w kościele wspomina, że pozostawiały one wrażenie czasu wyrwanego z czynnego życia i niezbędnego, aby jednoczyć się z Chrystusem i nieść Go innym. Chrześcijaństwo było dla pilota ideą „wyrzeczenia się wszystkiego dla miłości Boga i bliźniego”. Wiarę nazywał zawsze pewną ostoją. „Bóg jest źródłem najpotężniejszych sił wszechświata i najwyższym celem człowieka” - dodawał. Pilot wzywał, aby stale czynić drobne ofiary: ze zbędnych spojrzeń, lenistwa, zniecierpliwienia, zbytniej ambicji.

„Walka, o którą chodzi w życiu, to walka z samym sobą, a każde uchybienie opóźnia zwycięstwo Prawdy. Radujmy się i walczmy z miłością, a zwycięska przyszłość należy do nas” - apelował. „Budująca miłość jest wszechmocna” - podkreślał Polesiński. Codziennie modlił się o łaskę służby Bogu i świętości.

Naukę Jezusowych błogosławieństw nazywał szaleństwem w oczach świata, a rzeczywistością dla chrześcijan. Ponieważ Jezus „mądrością i miłością (…) ogarnia wszystko”, Jego wskazania, a nie własne „mędrkowanie”, są najlepsze. Cenił Polesiński lekturę „O naśladowaniu Chrystusa”. Zalecał dodające sił uświadamianie sobie Bożej obecności. „Modlitwa to najpiękniejszy odruch duszy człowieka dla drugiego człowieka” - pisał. Zawsze powinna nas „przeniknąć na wskroś”.

 

Ojczyzna i rodzina

Miłowanie ojczyzny to kolejna ważna dla Polesińskiego postawa. Chciał on Polski jako budującego przykładu dla świata. O ofierze życia pisał: „«oddania życia» nie należy rozumieć tylko jako krwawą ofiarę w czasie wojny. Oby wojny nigdy nie było!”. Pragnął, aby rozumiano ją jako „ciągłe ćwiczenie się w gotowości do najwyższej ofiary (…) przez wyplenienie (…) tego, co nas od ideału dzieli”.

„Czyń wszystko (…) tak, jakby od twej pracy przyszłość całej Polski zależała” -  apelował żołnierz. Wskazywał na wagę wyciągania wniosków z przeszłości. Polesiński prosił rodaków o walkę z narzekaniem, zaradzanie złu i o życzliwość. We wrześniu 1939 r. w radiu wołał: „Bądźmy dobrymi, bowiem dobro buduje. Wróg robi wszystko, by nam utrudnić życie, a więc trudności mamy (…) dużo. Nie zwiększajmy ich (…) Zróbmy wszystko, by życie było milsze, szlachetniejsze.”

Polesiński przypominał też o czwartym przykazaniu. Polecał pamiętać o rodzicach i pomagać im. Czemu? „Nie ma siły, która mogłaby zatrzeć fakt, że jesteś ich dzieckiem” - tłumaczył. Podczas przerw w pracy radził wspominać uśmiech bliskich, a po powrocie do domu - nie trapić ich zawodowymi problemami.

 

Praca i odpoczynek

W kwestii pracy W. Polesiński radził: „wierzyć, że wszystko jest możliwe; zaczynać od prac trudniejszych; nie odkładać spraw na później; zachować ład; cieszyć się nią; ćwiczyć się w dokładności i wytrwałości”. „Z dobrze wykonanych obowiązków powstaje wielkość Ojczyzny” - zauważał. „Im wyższe masz stanowisko, tym więcej ludziom dobra powinieneś uczynić” - pisał, dodając: „czcij ręce, które najbardziej są spracowane”. Danie pracy nazywał najlepszą pomocą potrzebującym.

Polesiński pamiętał o chwilach wytchnienia: od pracy siedzącej radził czasem powstać, wykonać kilka ćwiczeń, zaczerpnąć świeżego powietrza, zaś po jej zakończeniu „przejść się, rozprostować plecy i uśmiechnąć się do drzew i zieleni”.

 

Służba żołnierza

„Musisz być zawsze podporą oddziału. (…) Dlatego życie twe winno być w bardzo bliskim kontakcie z Bogiem” - apelował Władysław. Wzywał do życia surowego. Walka i styczność z niebezpieczeństwem powinny - zgodnie z jego słowami - skłaniać do przełamywania siebie, żywiołów, „depresji duchowej”.

 

Nauka i kultura

„I zrywałem się natychmiast, (…) siadałem nad książką i pracowałem” - pisał o przezwyciężaniu siłą woli zmęczenia w czasie studiów, które ukończył, pełniąc równolegle służbę wojskową, 15 kilometrów z lotniska na uczelnię pokonując codziennie pieszo.

„Społeczeństwo potrzebuje doskonałych fachowców” - radził młodym, apelując też o kończenie zaczętych studiów, jeśli kogoś wciąż interesują. Człowiek nie uczy się dla samego siebie - zauważał i wzywał do wykorzystywania wiedzy i przekazywania jej. Podkreślał rolę zwiększania kwalifikacji i samokształcenia. Pisał, że trzeba „organizować konkursy, zawody, przedstawienia, wycieczki, akcje charytatywne, pobudzać do pisania artykułów (…), zużywając energię ludzi na rzeczy wyższe”.

Polesiński doceniał rolę kultury. „Staraj się o wpływy na te ośrodki (…), które mają (…) kontakt z duszą człowieka” - wzywał. Wskazywał na wagę formacji młodzieży. Zauważał jednak, że to osobisty „przykład i słowo” są najskuteczniejsze w kształtowaniu opinii.

 

Przyjaźń i relacje z innymi

„Jak można nienawidzić Szawłów, którzy mogą stać się Pawłami” - pisał pilot. „Potrzeba nam w Polsce całych zastępów świętych” - wzywał. Jak to urzeczywistniać? Odpowiadał: „zarażajcie ludzi dobrem (...) Chrystus to nakazuje!” W innym tekście podkreślał: „W sercu człowieka jest dobro. Trzeba je tylko rozdmuchać”.

W czwartki kapitan przyjmował gości: młodych, ale i profesorów. Tym pierwszym pomagał w zapewnieniu korepetycji. Tak wypełniał własne wskazanie niesienia dobrej inicjatywy i popierania dobrych dzieł.

„Złym zamiarom stawajmy zawsze naprzeciw” - pisał Polesiński. Myśli radził konkretyzować „krótko, jasno i prosto, ale i stanowczo. Przed każdą wypowiedzią zastanów się, czy przyniesie ona pożytek otoczeniu” - podpowiadał.

Radził też unikać towarzystwa tych, „którzy wszystko krytykują i oczerniają”. „Ale skoro jesteś wśród nich” - dodawał – „przedstaw im całą swoją najlepszą i najradośniejszą treść duszy”. Powinno się też zwalczać plotkarstwo i obmowy - wskazywał.

„Łagodzić tarcia, usuwać zaognienia, jednoczyć ludzi i wytwarzać wszędzie atmosferę szczerości, zaufania i przyjaźni” - to w oczach pilota inne nasze zadania. W Polsce „bardzo potrzeba zgody. Zbliżaj ludzi do siebie” - nawoływał Polesiński. Nie uważał jednak, że mamy być bierni, kiedy spotykamy człowieka szerzącego zło. „Staraj się ograniczyć możliwość jego działania (…) zgodnie z etyką katolicką” - wskazywał. „Chcąc tworzyć dobro, nie można używać do tego zła” - dodawał. O powołaniu pań pisał zaś: „kobieta jest wychowawcą narodu”.

 

Dusza i ciało

Za zawsze pożądaną cnotę uważał Polesiński spokój. Przed snem zalecał przerwać pracę umysłową i przespacerować się lub wykonać kilka ćwiczeń. „Nie należy iść spać później niż 1,5 godziny przed północą” - radził. Nie powinniśmy podejmować ważnych decyzji w „chwilach depresji duchowej” - uczył przypominając, że jest ona „stanem przejściowym”.

Aby jak najdłużej móc służyć ojczyźnie, zalecał uprawianie sportu – „regularnie i konsekwentnie”. Polecał też częste wycieczki w pole lub do lasu.

Dla ratowania społeczeństwa apelował o zwalczanie pornografii. Wskazywał na skuteczność podawania „w wątpliwość smak artystyczny osób w tym gustujących”.

 

Ogólne rady

„...zwalczanie wad rozpocząć od najbłahszych” - radził Polesiński. Ważne sprawy polecał zapisywać w notesie wieczorem, rano - sięgnąć do niego. O wierności powołaniu pisał: „i choćby wszystko zdawało się być przeciw tobie, ty dąż do celu”. Mówiąc o pracy człowieka nad sobą, zauważał: „Nie będzie mocny ten, kto tylko o mocy mówi”. W tym duchu pisał też: „Dość słów, dość zawołań! Czas wreszcie przekuć je w czyn. Wołamy (…) o ofensywę dobra. Niechże wreszcie obudzą się nasze bierne dusze!”.

„Kto chce osiągnąć zwycięstwo, ten musi przede wszystkim szukać dróg, które prowadzą do zwycięstwa, a nie przeszkód” - pouczał.

Władysław Polesiński o swoich wskazaniach pisał, że choć wydają się żmudną pracą, to jednak przy wytrwałości przyniosą dobre rezultaty. Pomóc w tym może zapewne postawa, którą przyjmował pilot: „Droga jest ciężka, ale gdy nieraz jest mi źle, szepcę z całym zaufaniem dziecka: tak będzie, jak Bóg chce”.

 

Janusz Dobrzyński OFS

 

Informacje i cytaty z książki „Człowiek mocny Bogiem”, na podst. dzieła S. Jarmulskiego oprac. J. Herbich


Początki Apelu Jasnogórskiego

W 1931 r., podczas jednego z lotów Polesińskiego, motor zawiódł. Samolot spadł na ziemię, a pilot cudem uszedł z życiem. Po zdarzeniu żona powiedziała mu: Żyjesz, bo przecież się bardzo o Ciebie modliłam. Wypadek miał miejsce o 21.00 i ta właśnie pora stała się czasem zdawania Chrystusowi przez Polesińskiego, a potem również w bliskich mu kręgach, modlitewnego raportu z minionego dnia i prośby o  światło. „Naszą drogą jest - jak podkreślał pilot - opieranie się całym swym jestestwem o Boga, jak czyniła to nigdy nieopuszczająca nas Maryja: Przez Nią więc do Syna - z Nim zaś po zwycięstwo!”

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

III Forum Miłosierdzia


9 listopada w Centrum Kultury i Sztuki w Siedlcach odbyło się III Forum Miłosierdzia, zorganizowane przez Caritas Diecezji Siedleckiej. Wydarzenie było formą podziękowania darczyńcom, którzy na co dzień wspierają organizację. [fot. Monika Król]

FOTOGALERIA

Czas rozwinąć skrzydła


23 października już po raz czwarty odbył się Międzyszkolny Konkurs Piosenki Religijnej „Cantate Deo” organizowany przez Katolicką Szkołę Podstawową im. bł. ks. Jerzego Popiełuszki w Siedlcach. Z roku na rok konkurs wzbudza coraz większe zainteresowanie. Co spowodowane jest nie tylko atrakcyjnymi nagrodami, ale przede wszystkim profesjonalnym przygotowaniem. [fot. Monika Król]

PATRONAT "ECHO"


Przegląd teatrów obrzędowych
23 listopada w Miejsko-Gminnym Ośrodku Kultury w Mordach po raz trzeci odbędzie się Regionalny Przegląd Teatrów Obrzędowych.
więcej »
Duchowy prezent św. Mikołaja
Już po raz trzeci Bractwo Różańcowe Akademii Młodzieżowej przy parafii św. Mikołaja w Lublinie organizuje akcję „Duchowy prezent św. Mikołaja”.
więcej »
 

POLECAMY


Szlakiem kontrowersji
Jezuita o. Zygmunt Kwiatkowski SJ, duszpasterz i rekolekcjonista, przez ponad 30 lat był misjonarzem w Syrii i na Bliskim Wschodzie. O objawieniach, jakie miały miejsce we wspólnocie Sióstr Służebnic Eucharystii w japońskim mieście Akita, opowiedział po odbyciu kilku duszpasterskich wypraw do tego egzotycznego kraju.
więcej »
Święte patrzenie
Kontemplacja Chrystusa i świata stworzonego przez Boga ma przemieniającą i uzdrawiającą moc - uświęca nasze patrzenie.
więcej »
Randka małżeńska
17 listopada w kościele św. Józefa w Siedlcach odbędzie się spotkanie ph. Randka małżeńska dla młodych małżeństw.
więcej »
Żniwo wielkie
Z uczciwością i w prostocie swe misyjne powołania podjęli dwaj karmelici bosi: br. Marceli Szlósarczyk i br. Ryszard Żak. Drogi wyznaczone przez Boga powiodły ich z południa Polski, znad rzeki Raby, nad jezioro Tanganika, do Burundi i Rwandy.
więcej »
 

SONDA

 

Światowy Dzień Ubogich jest okazją do...

pomocy potrzebujących;

uświadomienia sobie, że bieda ma różne oblicza;

lekcją dzielenia się z drugim człowiekiem;

przypomnienie, że miłosierdzie można czynić gestem i słowem;

naukę, że czasem mniej znaczy więcej.



LITURGIA SŁOWA


Czwartek
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR