19 stycznia 2020 r. Imieniny obchodzą: Marta, Henryk, Mariusz

Pogoda: Siedlce

Numer 3
16-22 stycznia 2020r.

menu

NEWS

W bieżącym numerze piszemy m.in. o sanktuarium bł. Męczenników Podlaskich w Pratulinie i parafii neounickiej w Kostomłotach. Polecamy lekturę ECHA!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Komentarze

 
 

Felieton

4 grudnia 2019 r.

Reszta od diabła pochodzi…

Mając ostatnio trochę wolnego czasu, postanowiłem nadrobić swoje zaległości w oglądaniu dokumentów społecznych dotyczących współczesnej kultury.

Zazwyczaj mam co najwyżej możliwość ich pobieżnego przejrzenia. Jednym z takich dokumentów był film niemieckiej telewizji na temat tzw. fakenewsów, czyli fałszywych informacji mających na celu zdyskredytowanie, ośmieszenie lub oczernienie przeciwnika. Zaciekawiło mnie w tym filmie nie to, co związane jest z częstotliwością stosowania tej metody przeciwko innym ani też nie samo formalne konstruowanie takowych wiadomości. Najciekawszym okazało się to, że fałszywe informacje są 70% częściej powielane i przekazywane chociażby w mediach społecznościowych od informacji prawdziwych, nawet przy posiadaniu wiedzy o tym, która z nich jest prawdziwa, a która fałszywa. Konstatacja ta jest zaiste nie tylko niepokojąca, ile wręcz dramatyczna. Oznacza to bowiem, iż nasze społeczeństwo samo w sobie jest zainteresowane tworzeniem fałszywej rzeczywistości i nurzaniem się w tym, co kłamliwe i błędne. Nie idzie tu jednak tylko o sam aspekt etyczny, ile raczej o sposób naszego odbioru świata, a co za tym idzie - o nasze rozumienie świata.

Przyznam się, że w tym momencie lekko zwątpiłem w przekonania starożytnych, średniowiecznych i nowożytnych filozofów, które w gruncie rzeczy powielały Arystotelesowską tezę, iż każdy człowiek z natury swojej dąży do poznania prawdziwego  zrozumienia świata, w którym egzystuje. Na tej koncepcji zasadzały się w gruncie rzeczy nawet i takie nurty filozoficzne, które chciały ową poznaną rzeczywistość dogłębnie zmieniać. Tymczasem odsetek zainteresowanych fałszem, i to świadomie nim zainteresowanych, wykazał, iż dzisiejszy człowiek wcale prawdą się nie interesuje. Chce żyć w ramach świadomie zafałszowanych informacji, które zresztą powiela. Skąd to się wzięło? Wszak człowiek od zarania swojego istnienia najbardziej tragicznie przeżywał właśnie oszustwo. Oznaczało wszak ono, że nie można się na nikim oprzeć i stwarzało dojmującą atmosferę samotności. Trudno pokusić się o jednoznaczną i wyczerpująca odpowiedź na to pytanie. Można jednak zauważyć pewien znamienny rys takiej postawy, a mianowicie apoteozę całkowitej (do)wolności przy równie całkowitym poczuciu bezkonsekwencyjnej bezkarności. I nie idzie tutaj o odpowiedzialność karną, ile raczej przyzwyczajenie do tego, że kłamstwo i fałsz nie mają żadnych konsekwencji w osobistym życiu człowieka. Teoretycznie postawa taka daje niesamowitą perspektywę niczym nieskrępowanej wolności. Fałsz ma to do siebie, że nic nie jest w stanie go ograniczać. To, co umyśli głowa, nie jest skrępowane ani rzeczywistością, ani też zwykłą logiką. Liczy się tylko efekt końcowy, zwycięstwo, choć nie wiadomo nad kim. Wolność ta jednak nie jest wcale wolnością jednostki w konkretnej sytuacji społecznej, lecz otwarciem się na idee, czasem całkowicie sprzeczne z tym, co dokoła nas skrzeczy. Inaczej mówiąc: taka wolność zamyka nas na rzeczywistość, a pozwala dotrzeć do nas wszystkiemu temu, co wydumane czy wymyślone, a niekoniecznie prawdziwe. To zwycięstwo Heglowskiej zasady: „Tym gorzej dla faktów”. Problem w tym, że jest to tylko pozór. Nawet jeśli wymyślę sobie gumowe kamienie, to spotkanie mojej nogi z rzeczywistym kawałkiem skały będzie cokolwiek bolesne. Mamy tu do czynienia nie z wolnością, lecz z krótką smyczą naszych własnych marzeń i mrzonek, a czasem i zwyczajnej głupoty.

 

Nic dwa razy się nie zdarza

Ważniejszą przesłanką dla takiego postępowania jest pozorna bezkarność w świecie idei. Cóż z tego, iż polskie przysłowie mówi, że słowo wylatuje gołębiem, a wraca kamieniem. Owa pozorna bezkarność nie jest tylko związana z tym, czego doświadczają dotknięci przez nasze słowo ludzie, ani też z odpowiedzialnością karną za oszczerstwo. Idzie o coś więcej. Życie w zafałszowanym świecie przede wszystkim swoje konsekwencje odbija na samym człowieku, który godzi się na taki świat. Stworzona przeze mnie rzeczywistość wydaje się być konstruktem całkowicie izolowanym, w którym to ja ustanawiam reguły i zasady. Tworząc ten świat staję się dla niego bogiem i carem. Jedynowładcą istniejącym poza regułami i zasadami. Problem w tym, że każde moje zachowanie czyni mnie złym lub dobrym. O owym odniesieniu wewnętrznym nic się nie mówi, a wręcz postawa życia w dobrowolnym fałszu sprawia, że daję sam sobie pozwolenie na łamanie prawa moralnego. Jeśli jednak łamię prawo moralne w sobie, to wówczas występuję przeciwko swojemu sumieniu. Jest ono przecież instancją z jednej strony rozpoznającą dobro i zło, z drugiej zaś osądzającą moje postępowanie. W gruncie rzeczy stan życia w fałszu jest po prostu zagłuszaniem i łamaniem własnego sumienia. Ten skutek jest o wiele ważniejszy niż sam fakt oczerniania czy obrażania drugiego. Powstały w jego wyniku substytut sumienia właściwie ukształtowanego jest raczej poklaskiwaczem, a nie sędzią mojego postępowania. Tylko że poza sumieniem istnieje konkretny porządek rzeczy w świecie, który stanowi prawo naturalne, tak czy inaczej mnie osądzające. Przed nim nie ucieknę, tak jak nie ucieknę przed procesem trawienia czy oddychania. Mogę to uczynić, tylko godząc się dobrowolnie na własną śmierć.

 

Rzeczywistość marzeń

Jest taka jednostka chorobowa, w której chory tworzy swój świat i wiedząc, że jest on fałszywy, wybiera go mimo jego zakłamania. To Dreamreality, czyli rzeczywistość marzeń sennych. Nie jest to jednak stan normalny, lecz chorobowy. Podlega więc on leczeniu. Być może należy podjąć jakąś terapię społeczną, ale nie w celu zatrzymania zbrodni hejtu, ile raczej w celu przywrócenia normalności ludzkim sumieniom. To jednak nie dokona się, jeśli zamiast prawdy będziemy obracać się nieustannie w granicach teorii i interpretacji. A to już wymaga przywrócenia kategorii obiektywnej prawdy w każdej dziedzinie naszego życia: osobistej, rodzinnej, zawodowej, społecznej, religijnej. Tylko czy w dobie tzw. demokracji liberalnej możemy jeszcze tego dokonać?

Ks. Jacek Świątek

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Orszaki Trzech Króli


W uroczystość Objawienia Pańskiego 6 stycznia barwne i liczne Orszaki Trzech Króli przeszły ulicami miast i wiosek naszego regionu. Z roku na rok jest ich coraz więcej. Jak zaznaczył biskup siedlecki Kazimierz Gurda, uczestnictwo w orszakach pomaga nam przeżywać tajemnice naszej wiary.

FOTOGALERIA

Kolędowanie przedszkolaków


14 stycznia katolickie przedszkole „Ogródek św. Franciszka” w Siedlcach było gospodarzem I Międzyprzedszkolnego Konkursu Kolęd i Pastorałek „W drodze do Betlejem”. Inspiracją do scenicznych występów dzieci, które zaprezentują muzyczne talenty, stały się słowa św. Augustyna, że „kto śpiewa, ten dwa razy się modli”. [fot. Monika Król]

PATRONAT "ECHO"


Ogólnopolski Konkurs Wiedzy Biblijnej
Zapraszamy młodzież szkół ponadpodstawowych do udziału w 24 Ogólnopolskim Konkursie Wiedzy Biblijnej odbywającym się w roku szkolnym 2019/2020.
więcej »
Koncert charytatywny
W sobotę 18 stycznia o 17.00 w sali Podlasie Miejskiego Ośrodka Kultury w Siedlcach po raz 17 odbędzie się świąteczna Gala Noworoczno-Charytatywna „Dzieci Eurolingua - dzieciom lokalnie i międzynarodowo” przygotowana przez Europejskie Centrum Szkolenia Językowego Eurolingua.
więcej »
Festiwal Kolęd i Szczodrywek
25 stycznia we Włodawskim Domu Kultury po raz 19 zaprezentują się zespoły śpiewacze z Polski oraz przygranicznych obszarów Białorusi i Ukrainy.
więcej »
Abby Johnson z wizytą w Polsce
Jej historia podbiła serca Polaków: dyrektor jednej z klinik aborcyjnych pod wpływem swoich doświadczeń porzuca pracę i staje się obrończynią życia. O swojej niezwykłej przemianie Abby Johnson opowie w lutym na spotkaniach w Bydgoszczy, Krakowie, Pile, Rumi oraz w Warszawie.
więcej »
Dzieci Zamojszczyzny
Siedleckie uroczystości upamiętniające 77 rocznicę ratowania Dzieci Zamojszczyzny odbędą się w niedzielę 2 lutego. Organizatorem obchodów jest Stowarzyszenie Domu Dziecka - Pomnika im. Dzieci Zamojszczyzny.
więcej »
 

POLECAMY


Za Nim
Każde powołanie ma wyjątkową wartość, bo opowiada historię zwycięstwa łaski Bożej. Książka „Za Nim” zawiera świadectwa kapłanów i sióstr zakonnych, którzy opowiedzieli o swojej drodze poszukiwania i odnalezienia Boga.
więcej »
Święty na nasze czasy
W pamięci Polaków kard. Stefan Wyszyński, Prymas Polski, zapisał się jako wielki mąż stanu, człowiek wyjątkowej odwagi, ale nade wszystko nieugięty świadek Chrystusa.
więcej »
 

SONDA

 

Czego uczą nas bł. Męczennicy Podlascy?

że są wartości, których za wszelką cenę trzeba bronić, nawet za cenę życia

że wierność Bogu bardzo dużo kosztuje

zaufania mimo wszystko - z wiarą, że wyda ono błogosławione owoce

są wzorem odwagi - także, a może zwłaszcza, dla młodych ludzi

trudno powiedzieć - unici żyli w innych czasach, borykali się z innymi problemami



LITURGIA SŁOWA



Czytania:
; ;

Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR