21 stycznia 2020 r. Imieniny obchodzą: Agnieszka, Inez, Jarosław

Pogoda: Siedlce

Numer 3
16-22 stycznia 2020r.

menu

NEWS

W bieżącym numerze piszemy m.in. o sanktuarium bł. Męczenników Podlaskich w Pratulinie i parafii neounickiej w Kostomłotach. Polecamy lekturę ECHA!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Kościół

 
 

Adwent z Prymasem Tysiąclecia

4 grudnia 2019 r.

Panie, daj nam Twoje oczy!


fot. PIXABAY.COM

Myśl dobrze o wszystkich - nie myśl źle o nikim. Staraj się nawet w najgorszym znaleźć coś dobrego (kard. Stefan Wyszyński)

Zróbmy test. Gdy na naszym horyzoncie pojawi się jakiś człowiek, zbadajmy swoje myśli na jego temat. Róbmy tak przez cały jeden dzień. Co wyszło? Ile razy pomyśleliśmy: znowu ten pijak, znowu ta plotkarka, znowu ta dewotka, głupia, znowu ten cwaniak, złodziej, dziwaczka, matka-krzykaczka, znowu to głupie dziecko… Idziemy, patrzymy i przyklejamy etykietki… Mamy wyrobione zdanie o każdym. „Przekonywano kiedyś, że wśród nas jest najwięcej lekarzy, bo każdy zna się po swojemu na chorobach i ich leczeniu. Ale to błąd. Stokroć więcej wśród nas sędziów. Ktoś zajechał samochodem drogę - to prymityw. Ktoś źle załatwił sprawę - jest beznadziejny. Ktoś ma inne poglądy - jest całkiem bezsensowny. To już nie sądy 24-godzinne. To sądy 24-sekundowe. Spojrzenie. Odruch. Wyrok - pisał w swoich rozważaniach ks. Piotr Pawlukiewicz. Nie pomylił się ani trochę.

- Pewnie bardzo byśmy się oburzyli, gdyby zapytano nas, kiedy ostatnio kogoś zabiliśmy. Przecież raczej nikt z nas nie jest zabójcą, a już na pewno nie seryjnym mordercą … Ale czy na pewno? Ile razy tylko dziś albo w ciągu ostatnich kilku dni kogoś w myślach sponiewierałam, nie pozostawiając na nim suchej nitki? Ile razy oceniłam kogoś negatywnie, bo mnie rozczarował, wkurzył, zasmucił…? Czasem może nam się wydawać, że myśli właściwie nikomu nie szkodzą, nikogo nie boli to, co mam w głowie na jego temat, ale przecież to właśnie myśli i uczucia kształtują nasze postępowanie oraz decyzje. To jasne, nie zawsze da się tego uniknąć. Żyjemy między ludźmi. Każdy jest inny, nie zawsze się ze sobą zgadzamy, ale ważne, by się tych złych myśli nie trzymać, by ich nie pielęgnować, nie „dokarmiać”. Warto próbować szukać dobra w człowieku i tym dobrem „zbijać” to, co negatywne - tłumaczy Edyta Ignatiuk z Fundacji Dziesięć Talentów.

 

Wyolbrzymiaj dobro!

Po co doszukiwać się dobra w innych? - Przynajmniej z dwóch powodów. Po pierwsze, jeśli powtarzam, że zostałam stworzona na obraz i podobieństwo Boga, to muszę przyjąć do wiadomości, że wszyscy inni też tak zostali stworzeni - nawet ci, którzy są dla mnie trudni. Z natury każdy jest dobry, czasem tylko po drodze stało się coś, co sprawiło, że dobro gdzieś się zapodziało... I to jest właśnie ten drugi powód: nigdy o drugim człowieku nie wiem wszystkiego: co przeszedł, co go ukształtowało. Nie mogę poznać w 100% jego motywacji. Czasem może się okazać, że jakieś złe czy głupie zachowania to wynik bardzo trudnej historii życia. Mam w pamięci kilka sytuacji, kiedy po wykonaniu na kimś „mentalnej egzekucji” poznawałam okoliczności jego zachowania i okazywało się, że mocno się pomyliłam i trzeba było się rozliczyć... ze sobą i swoim wstydem. Lepiej wyolbrzymiać dobro niż akcentować zło. Naiwne? Nasz Pan jest tak naiwny w myśleniu o nas dobrze, że dał się za to zabić - puentuje Edyta.

 

Broń się od pogardy

 „Należy w sobie dostrzec pozytywne wartości, bo nawet w najgorszym z nas jest jeszcze ślad Bożej dobroci - uczył kard. S. Wyszyński. W innym miejscu przekonywał: „Chrońmy się od pogardy dla kogokolwiek, nawet dla najgorszego człowieka, bo to jeszcze człowiek, aż... człowiek”.

Trzeba przyznać, że trudno pozbyć się negatywnego nastawienia wobec innych. Może i nie mówimy o tych urazach i własnych osądach głośno, nie ubieramy ich w słowa ani konkretne czyny, ale one niszczą także nas. Pomyślmy, co by było, gdyby o nas ktoś tak źle myślał? Pomyślmy o ludziach, którzy wyciągnęli do nas rękę, pomogli nam w jakikolwiek sposób, dopuścili nas do swojej bliskości i towarzystwa, którzy nam zaufali, polecili jakieś zadania… Przecież gdyby myśleli o nas źle, nigdy by tego nie uczynili! Nie daliby nam szansy, nie potraktowali z miłością i zrozumieniem. Widząc kogoś zgaszonego, pobitego przez grzechy, zranienia, nałogi, problemy czy lęki nie ścinajmy go w myślach. Jeśli nie umiemy odszukać w nim dobra, to chociaż pomódlmy się za niego…

 

Nie ścinaj ludzi

W dobrym łatwo znaleźć dobro, ale w złym to już prawdziwa sztuka. Jak to robić? Warto uczyć się tego od Jezusa. Owszem, można być jak faryzeusz. Usłyszmy wtedy Jezusowe: „Dlaczego złe myśli nurtują w waszych sercach”? (Mt 9,4). Możemy ścinać w myślach współczesnych celników i jawnogrzeszników, tylko uważajmy, aby i nas nie ścięto. Ciągle noszę w sobie dwie wskazówki o. Adama Szustaka: „Bogu najbardziej podobają się przypadki beznadziejne. Kiedy takiego spotka, natychmiast rusza do biegu w jego kierunku” - przekonuje dominikanin. W innym miejscu ojciec głosił: „Kiedy Jezus przechodził obok celnika Matusza, to spojrzał na niego jak na ósmy cud świata. Jezus przechodzi także obok ciebie. Wiesz, jak na ciebie patrzy?”. Prośmy w tym Adwencie o to, by mieć oczy Jezusa, by nasze serce było jak Jego serce, by Jego myśli były naszymi. I nic nie szkodzi, jeśli znów się na kimś zawiedziemy, jeśli z goryczą pomyślimy: znów byłem taki łatwowierny i naiwny… Zastanówmy się, ile razy zawiedliśmy Jezusa, a On nie robił nam żadnych pretensji… Dobro jest właściwe dla ludzi Boga.


Biblia:

Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? (…) Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata. (Mt 7, 3.5.)


Okiem duszpasterza

 

Człowiek jest sakramentem

 

o. Paweł Gomulak OMI, rekolekcjonista i misjonarz ludowy

 

W kontekście pytania „Czy złe myślenie o innych to grzech?”, przypomina mi się wypowiedź Jeana Vaniera, założyciela wspólnot „Arka”. Te słowa początkowo mną wstrząsnęły, ale to dobrze, bo zmusiły też do myślenia. W jednym z wywiadów J. Vanier stwierdził, że „drugi człowiek jest sakramentem”, czyli widzialnym znakiem niewidzialnej łaski. Widzę człowieka, ale w duchu wiary wiem, że jest świątynią Boga, że w nim jest Jezus. Popatrzmy na św. Jana. Bibliści niemalże zgodnie potwierdzają, iż w jego ewangelii widać wyjątkowe zacięcie na osobę Judasza… Ciągle dodawał, że był złodziejem, chociaż ciężko taki pogląd utrzymać, kiedy potem widzimy, że sprzedaje Mistrza za zaledwie 30 srebrników. W trzosie apostołów było znacznie więcej! Co ciekawe, postawa Judasza jest tragiczna, ale zrodziła się ze złego myślenia o Chrystusie! Wracając do Jana, potem jako stary, dojrzały apostoł pisze, że nie można kochać Boga, którego się nie widzi, gdy nienawidzi się brata, którego się widzi. Drugi człowiek jest sakramentem, w którym mogę spotkać Boga, może być dla mnie nawet proroctwem. Zatem, wracając do pytania „Czy złe myślenie o drugim człowieku jest grzechem?”, postawmy je troszkę inaczej: „Czy złe myślenie o Chrystusie jest grzechem?”. Oczywiście, ktoś może powiedzieć, że takie zestawienie jest zbyt ostre, ale czyny rodzą się w głównej mierze ze świata myśli. Tutaj oceniamy i podejmujemy decyzje. Jeśli zatem świadomie buduję w sobie zły obraz drugiego człowieka, może to zaowocować złymi czynami. Znów ostro: jeśli w sercu znienawidzę człowieka, to praktycznie już go zabiłem w moim wewnętrznym świecie. Pamiętam, jak w seminarium moralista mówił, że nie trzeba dźgnąć kogoś nożem, by dopuścić się zabójstwa. Czasem wystarczy decyzja podjęta w sercu, która już jest grzechem ciężkim. Czyny zewnętrzne stają się tylko pewną wypadkową podjętej decyzji. Można powiedzieć, że notoryczne złe nastawienie do drugiego jest wadą, która rodzi grzech (decyzję lub czyn), a także zgorzknienie, czyli zatruwa życie nie tylko moje, ale też i innych. Lekarstwem jest nie unikanie złego myślenia, ale cnota - szukanie w drugim człowieku dobra.

Agnieszka Wawryniuk

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Orszaki Trzech Króli


W uroczystość Objawienia Pańskiego 6 stycznia barwne i liczne Orszaki Trzech Króli przeszły ulicami miast i wiosek naszego regionu. Z roku na rok jest ich coraz więcej. Jak zaznaczył biskup siedlecki Kazimierz Gurda, uczestnictwo w orszakach pomaga nam przeżywać tajemnice naszej wiary.

FOTOGALERIA

Kolędowanie przedszkolaków


14 stycznia katolickie przedszkole „Ogródek św. Franciszka” w Siedlcach było gospodarzem I Międzyprzedszkolnego Konkursu Kolęd i Pastorałek „W drodze do Betlejem”. Inspiracją do scenicznych występów dzieci, które zaprezentują muzyczne talenty, stały się słowa św. Augustyna, że „kto śpiewa, ten dwa razy się modli”. [fot. Monika Król]

PATRONAT "ECHO"


Ogólnopolski Konkurs Wiedzy Biblijnej
Zapraszamy młodzież szkół ponadpodstawowych do udziału w 24 Ogólnopolskim Konkursie Wiedzy Biblijnej odbywającym się w roku szkolnym 2019/2020.
więcej »
Festiwal Kolęd i Szczodrywek
25 stycznia we Włodawskim Domu Kultury po raz 19 zaprezentują się zespoły śpiewacze z Polski oraz przygranicznych obszarów Białorusi i Ukrainy.
więcej »
Abby Johnson z wizytą w Polsce
Jej historia podbiła serca Polaków: dyrektor jednej z klinik aborcyjnych pod wpływem swoich doświadczeń porzuca pracę i staje się obrończynią życia. O swojej niezwykłej przemianie Abby Johnson opowie w lutym na spotkaniach w Bydgoszczy, Krakowie, Pile, Rumi oraz w Warszawie.
więcej »
Dzieci Zamojszczyzny
Siedleckie uroczystości upamiętniające 77 rocznicę ratowania Dzieci Zamojszczyzny odbędą się w niedzielę 2 lutego. Organizatorem obchodów jest Stowarzyszenie Domu Dziecka - Pomnika im. Dzieci Zamojszczyzny.
więcej »
 

POLECAMY


Za Nim
Każde powołanie ma wyjątkową wartość, bo opowiada historię zwycięstwa łaski Bożej. Książka „Za Nim” zawiera świadectwa kapłanów i sióstr zakonnych, którzy opowiedzieli o swojej drodze poszukiwania i odnalezienia Boga.
więcej »
Święty na nasze czasy
W pamięci Polaków kard. Stefan Wyszyński, Prymas Polski, zapisał się jako wielki mąż stanu, człowiek wyjątkowej odwagi, ale nade wszystko nieugięty świadek Chrystusa.
więcej »
 

SONDA

 

Czego uczą nas bł. Męczennicy Podlascy?

że są wartości, których za wszelką cenę trzeba bronić, nawet za cenę życia

że wierność Bogu bardzo dużo kosztuje

zaufania mimo wszystko - z wiarą, że wyda ono błogosławione owoce

są wzorem odwagi - także, a może zwłaszcza, dla młodych ludzi

trudno powiedzieć - unici żyli w innych czasach, borykali się z innymi problemami



LITURGIA SŁOWA


Wtorek
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR