21 stycznia 2020 r. Imieniny obchodzą: Agnieszka, Inez, Jarosław

Pogoda: Siedlce

Numer 3
16-22 stycznia 2020r.

menu

NEWS

W bieżącym numerze piszemy m.in. o sanktuarium bł. Męczenników Podlaskich w Pratulinie i parafii neounickiej w Kostomłotach. Polecamy lekturę ECHA!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Opinie

 
 

Zanim zapłonie druga adwentowa świeca

4 grudnia 2019 r.

Gra awatarów


fot. PIXABAY.COM

Poczekalnia w przychodni zdrowia - wszystko jedno, jakiej: w Siedlcach, Międzyrzecu, Łukowie, Stoczku. W kącie szeptem rozmawiają dwie starsze panie. Dawno się nie widziały. Z troską opowiadają o sobie, problemach starości, narzekają na drożejące leki. Pozostałych kilkanaście osób milczy. W dłoniach, a jakże, komórki.

W oczach - martwe odbicie szklanego ekranu. Niektórzy mają słuchawki w uszach. Są, a jakby ich nie było. Jakby byli wyjęci z otaczającego ich świata, a jednocześnie wszędzie obecni. Obojętni, a zarazem łapczywie konsumujący informacje z portali społecznościowych, chłonący jak gąbka ploteczki, treści gazetek reklamowych, wieści o promocjach - wszak wielkimi krokami zbliża się „Black Friday”! Po raz setny, tysięczny sprawdzający profil na facebooku. Może ktoś coś nowego wrzucił? Napisał post, zalajkował przed momentem podrzucony wpis? Ale uwaga, wchodzi ktoś nowy. - Kto z państwa ma numerek 17? - pyta. Kilka osób podnosi znad smartfona nieobecny wzrok. Jakby ich ktoś wyrwał nagle z innego świata. - Ten pan spod okna - mruczy od niechcenia trzydziestoparolatek. Nie ma ochoty na dłuższy dialog. - Ale jest spore opóźnienie. Dopiero weszła „trzynastka” - dodaje i prawie natychmiast kieruje wzrok w stronę migającego ekranu telefonu.

- Dziękuję. Ale dziś ziąb! Wieje... - zagaduje „nowy” młodą dziewczynę, sadowiąc się na jedynym wolnym w poczekalni miejscu tuż obok niej. Spogląda na niego zdziwiona. Czyta właśnie najnowszy wpis znajomej na FB. Jej oczy zdają się mówić: „Czego ty chcesz ode mnie człowieku? Zajmij się sobą. Nie przeszkadzaj!”.

Już więcej nie waży się „zagajać” rozmowy. Po pięciu minutach milczenia też wyciąga komórkę...

 

Eat to the Tweet

To sytuacja typowa. Analogiczna do tych, z którymi mamy do czynienia powszechnie w pociągu, kawiarni, na korytarzu szkolnym, przy stole podczas rodzinnego obiadu, na spotkaniu przyjaciół, randce, w muzeum. Jeśli komuś z czytelników zdarza się bywać na przyjęciach weselnych, zachęcam to tego, by stawiać zakłady: kiedy goście „pękną”? Tzn. kto pierwszy wyciągnie telefon i zacznie dyskretnie - najpierw pod obrusem, potem już „na bezczela”, kładąc go obok talerzyka, przeglądać zawartość sieci? Zazwyczaj dzieje się to tuż po pierwszym tańcu i kilku „gorzkich wódkach”. Nawyk (nałóg?) zwycięża. Czy pojawił się na wyświetlaczu sms? A może e-mail, informacja na messengerze? Ciekawe... W Stanach Zjednoczonych ktoś wymyślił tyleż trafne, co ironiczne określenie „Eat to the Tweet” („jedzenie w rytmie twittera”). Smakuje lepiej? Niekoniecznie.

To także nasza rzeczywistość. Coraz smutniejsza. Paradoksalnie: narzędzie, które z założenia miało przybliżać, dawać komfort bezpieczeństwa, bliskości, czynić ze świata globalną wioskę, zaczęło nas od siebie oddalać! Młodzi ludzie - ale nie tylko przecież młodzi - przestali ze sobą rozmawiać w realu, choć z upodobaniem czynią to w świecie wirtualnym (niektórzy rozdzielają owe światy; w istocie to jedna i ta sama rzeczywistość, inaczej tylko jest nam dana). Mający setki cyfrowych znajomych, a jednocześnie samotni bardziej niż kiedykolwiek wcześniej.

Tak, powszechna samotność stała się faktem. Wypełnia po brzegi nasz świat. Inna to jednak samotność niż np. ta sprzed 100 lat. Rewolucja telekomunikacyjna sprawiła, że liczba osób, z którymi codziennie się kontaktujemy, lawinowo wzrosła. „Ciągle gadam!” - reklamowała się swego czasu jedna z dużych sieci telefonii komórkowych. Czy to „gadulstwo” podobne jest temu sprzed epoki „globalnej wioski”? Dawniej rozmowa była spotkaniem ludzi, którzy nie tylko mówili, ale wyglądali, pachnieli, dotykali się nawzajem. Dziś twarze zastąpiło szklane odbicie na ekranie, słowa - ciągi wyrazów, znaków, emotikonów. Nastąpiło coś, co można nazwać „rozdzieleniem komunikujących się zmysłów” - dochodzi do nas głos i obraz, ale zanikają doświadczenia, które niosły ze sobą inne zmysły: smak, węch, dotyk. „Samotność rozdzielonych zmysłów” - często nienazwana, nieuświadomiona - rodzi tęsknotę za światem bardziej ludzkim, wypełnionym empatią, bliskością. Światem, gdzie technologia jest co najwyżej drogą do celu, a nie celem samym w sobie. Także światem, w którym miejsce prawdy zajęła gra awatarów.

 

Wirtualne wizytówki

„Wyciągasz smartfona z kieszeni, widzisz powiadomienie - ktoś chce dodać Cię do znajomych na Facebooku. Dotykasz, przechodzisz do aplikacji i widzisz, że znajomy, którego imienia przez kilkanaście sekund nie potrafisz skojarzyć, a potem przypominasz sobie, że 10 lat temu był w równoległej klasie w liceum, chce zostać twoim znajomym - pisze na swoim blogu studentka [pisownia oryginalna - przyp. red.]. Akceptujesz, bo w końcu dlaczego nie? A potem przeglądasz profil tej niemal zapomnianej osoby z przeszłości. Praca - całkiem dobra. Piękna żona, dzieci, dom, o, jakie ładne zdjęcia! Byli tu, tam, ważne spotkania, multum znajomych. Dyskusje, odzew - no, no, musi wieść ciekawe życie. Wydaje Ci się nagle, że Twoje nie jest takie. Szara codzienność dopada. On był na Teneryfie, ty na wakacje pojechałeś nad polskie morze, bo taniej. On w znajomych ma gwiazdkę seriali, prowadzą jakieś interesy - ty jedyne, czym możesz się pochwalić, to w znajomych prezes korpo, w której pracujesz. I tak nie mówi Ci «dzień dobry», gdy czasem widujecie się w windzie. Wchodzisz na swój profil i patrzysz na swoje życie - swoją wirtualną wizytówkę, która z roku na rok zyskuje na znaczeniu i coraz mocniej odbija się «w realu» - to ją widzą potencjalni nowi pracodawcy, starzy kumple ze szkoły, byłe dziewczyny i każdy, kto chciałby Cię wygoglować. Ten profil stał się nieodłączną częścią Twojego życia i odbija jego aktualny stan. Nie chcesz być gorszy od starego znajomego z liceum. Przeglądasz zdjęcia, dodajesz nowe - Ty uśmiechnięty z dzieckiem, Ty w pracy. Podrasowujesz opis, a ze «starszego menadżera» robisz «Senior Manager» w rubryce stanowisko. Zmieniasz też cover photo, bo przecież musi pokazywać, że masz ciekawe zainteresowania, że potrafisz robić zdjęcia albo wyrażać Twoje intelektualne i kulturalne preferencje. Wybierasz takie z cytatem, który widzisz drugi raz w życiu, ale wydaje Ci się przewrotny. Czujesz się trochę lepiej, ale wiesz, że to nie to. Nie wiesz, co jest nie tak, ale coś jest - to podświadomie umacniasz się w przekonaniu, że inni mają lepiej. Inni, te 324 osoby, które masz w znajomych, z których połowy już prawie nie kojarzysz, z większością nie widziałeś się dłużej niż 5 lat, a z 270 z nich nie wszedłeś od roku w żadną interakcję nawet na Facebooku. Oni mają w życiu lepiej, lepiej im się powodzi, bo przecież ich wirtualne, życiowe wizytówki są lepsze. A potem dodajesz do znajomych znajomego sprzed lat, którego zauważyłeś na profilu starego kumpla z liceum. Ów znajomy akceptuje Twoje zaproszenie, widzi Twój profil, uśmiechnięte zdjęcia z wakacji, stanowisko Senior Manager i myśli, że wiedziesz szczęśliwe i pełne sukcesów życie. Wchodzi na swój profil… itd.” (źródło: Lalik E., Samotni i nieszczęśliwi w internetowym tłumie).

Technologia, niczym czarodziejskie okulary, zdaje się odmieniać świat, przywracać mu barwy, czynić własne odbicie w lustrze atrakcyjniejszym, piękniejszym. Tylko że w którymś momencie trzeba wyłączyć komputer, smartfon, tablet. Zdjąć z twarzy maski. Co wtedy? Przychodzi gorycz, świadomość permanentnego tkwienia w kłamstwie, lęk przed wyjściem na światło dzienne prawdy. A wraz z nimi pojawia się chęć ucieczki i jeszcze większa presja, by jak najdłużej ukrywać swoją prawdziwą tożsamość. To cena, jaką trzeba zapłacić za akceptację i afirmację przez innych skwapliwie maskowanej samotności.

„Rozumiejcie chwilę obecną: teraz nadeszła dla was godzina powstania ze snu” - zapraszał nas do refleksji przed tygodniem św. Paweł. Obudźmy się! Póki jest jeszcze czas.

Ks. Paweł Siedlanowski

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Orszaki Trzech Króli


W uroczystość Objawienia Pańskiego 6 stycznia barwne i liczne Orszaki Trzech Króli przeszły ulicami miast i wiosek naszego regionu. Z roku na rok jest ich coraz więcej. Jak zaznaczył biskup siedlecki Kazimierz Gurda, uczestnictwo w orszakach pomaga nam przeżywać tajemnice naszej wiary.

FOTOGALERIA

Kolędowanie przedszkolaków


14 stycznia katolickie przedszkole „Ogródek św. Franciszka” w Siedlcach było gospodarzem I Międzyprzedszkolnego Konkursu Kolęd i Pastorałek „W drodze do Betlejem”. Inspiracją do scenicznych występów dzieci, które zaprezentują muzyczne talenty, stały się słowa św. Augustyna, że „kto śpiewa, ten dwa razy się modli”. [fot. Monika Król]

PATRONAT "ECHO"


Ogólnopolski Konkurs Wiedzy Biblijnej
Zapraszamy młodzież szkół ponadpodstawowych do udziału w 24 Ogólnopolskim Konkursie Wiedzy Biblijnej odbywającym się w roku szkolnym 2019/2020.
więcej »
Festiwal Kolęd i Szczodrywek
25 stycznia we Włodawskim Domu Kultury po raz 19 zaprezentują się zespoły śpiewacze z Polski oraz przygranicznych obszarów Białorusi i Ukrainy.
więcej »
Abby Johnson z wizytą w Polsce
Jej historia podbiła serca Polaków: dyrektor jednej z klinik aborcyjnych pod wpływem swoich doświadczeń porzuca pracę i staje się obrończynią życia. O swojej niezwykłej przemianie Abby Johnson opowie w lutym na spotkaniach w Bydgoszczy, Krakowie, Pile, Rumi oraz w Warszawie.
więcej »
Dzieci Zamojszczyzny
Siedleckie uroczystości upamiętniające 77 rocznicę ratowania Dzieci Zamojszczyzny odbędą się w niedzielę 2 lutego. Organizatorem obchodów jest Stowarzyszenie Domu Dziecka - Pomnika im. Dzieci Zamojszczyzny.
więcej »
 

POLECAMY


Za Nim
Każde powołanie ma wyjątkową wartość, bo opowiada historię zwycięstwa łaski Bożej. Książka „Za Nim” zawiera świadectwa kapłanów i sióstr zakonnych, którzy opowiedzieli o swojej drodze poszukiwania i odnalezienia Boga.
więcej »
Święty na nasze czasy
W pamięci Polaków kard. Stefan Wyszyński, Prymas Polski, zapisał się jako wielki mąż stanu, człowiek wyjątkowej odwagi, ale nade wszystko nieugięty świadek Chrystusa.
więcej »
 

SONDA

 

Czego uczą nas bł. Męczennicy Podlascy?

że są wartości, których za wszelką cenę trzeba bronić, nawet za cenę życia

że wierność Bogu bardzo dużo kosztuje

zaufania mimo wszystko - z wiarą, że wyda ono błogosławione owoce

są wzorem odwagi - także, a może zwłaszcza, dla młodych ludzi

trudno powiedzieć - unici żyli w innych czasach, borykali się z innymi problemami



LITURGIA SŁOWA


Wtorek
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR