25 września 2020 r. Imieniny obchodzą: Aurelia, Władysław, Kamil

Pogoda: Siedlce

Numer 39
24-30 września 2020r.

menu

NEWS

W bieżącym wydaniu m.in. wiele konkursów, w których do wygrania są ciekawe książki. Polecamy!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Opinie

 
 

Duchowa Adopcja Dziecka Poczętego

18 marca 2020 r.

Ratujmy dzieci!


fot. PIXABAY.COM

„Dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych” - podkreślają wdzięczni rodzice, którym w dniu zakończenia duchowej adopcji rodziły się własne dzieci. „Ile tu dzieci... Skąd te dzieci?” - miał powtarzać przed śmiercią mężczyzna zaangażowany w modlitewną krucjatę w obronie życia. Inna z kobiet działanie na rzecz ochrony poczętego dziecka uczyniła ekspiacją za grzech aborcji. I nikt tu nie ma wątpliwości: dziewięciomiesięczna modlitwa czyni cuda!

Dzień Świętości Życia jest dogodną okazją do zdania wielkopostnego sprawdzianu z miłości rozumianego jako zaangażowanie w Dzieło Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego (DDADP). Obrońcy życia, którzy zechcą włączyć się w tę inicjatywę, deklarują codzienne odmawianie (przez dziewięć miesięcy - od 25 marca do 24 grudnia) krótkiej modlitwy i dziesiątka Różańca w intencji nienarodzonego dziecka. Dowodów, jak ważna i skuteczna jest ta modlitwa, nie brakuje… Wiele cennych świadectw przechowuje m.in. Centralny Ośrodek Krzewienia Duchowej Adopcji na Jasnej Górze. Wśród wielu innych widnieje m.in. wpis wdzięcznych małżonków, którzy z DDADP zetknęli się jeszcze jako narzeczeni. „Codzienna modlitwa w intencji dziecka wzmocniła naszą więź z Bogiem, pozwoliła przezwyciężyć wiele pokus, a przede wszystkim - co sprawiło nam szczególną radość - dotrwać w czystości do ślubu” - dzielą się świadectwem. Decyzja o włączeniu się w to dzieło, przede wszystkim moment uroczystego ślubowania, był dla nich - czego nie ukrywają - wielkim przeżyciem: „Niełatwo było uświadomić sobie, że oto nagle, nie będąc jeszcze małżeństwem, każde z nas stało się rodzicem jednego, Bogu wiadomego, dziecka”.

Po ślubie postanowili adoptować kolejne, już trzecie, a codzienna modlitwa - jak tłumaczą - pomogła pokonać im pierwsze kryzysy na drodze wspólnego życia. Przy podjęciu czwartej adopcji radość małżonków była tym większa, iż okazało się, że sami spodziewają się dziecka. „Jednak w trzecim miesiącu ciąży bardzo źle się poczułam. Lekarz poinformował mnie, że jestem chora na różyczkę połączoną z zapaleniem płuc. Jego zdaniem ciążę należało natychmiast usunąć” - pisze matka, dodając, że jak boleśnie przeżywali tę sytuację, wie jedynie Bóg, do którego modlili się ze zdwojoną gorliwością. „Nasza ufność rosła w miarę zbliżania się terminu rozwiązania, ale niespodzianki, jaką przygotował dla nas Dawca Życia, nie byliśmy w stanie przewidzieć”. W dniu zakończenia adopcji urodził się bowiem ich zdrowy i radosny synek.

Historia szczęśliwych narodzin jest też puentą świadectwa innego małżeństwa, które do ośrodka na Jasnej Górze zgłosiło się dwa tygodnie po swoim ślubie. Pragnienie podjęcia duchowej adopcji motywowali… cudem w rodzinie. Kobieta opowiedziała, że jej brat z żoną przez trzy lata bezskutecznie starali się o dziecko. Wkrótce po podjęciu decyzji o zostaniu rodzicami duchowymi bratowa zaszła w ciążę. Mało tego… Ich dziecko urodziło się dokładnie w dniu ukończenia dziewięciomiesięcznej modlitwy, co małżonkowie skwitowali wyznaniem: „dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych”.

 

Sposób na zadośćuczynienie

Jedna z animatorek duchowej adopcji dzieli się owocami rekolekcji na temat świętości życia prowadzonych w Kalwarii Zebrzydowskiej. Wspomina, że kiedy po roku ponownie gościła w sanktuarium, spotkała młodą kobietę z dzieckiem na rękach. „Mój syn żyje dzięki duchowej adopcji” - podkreśliła matka. Okazało się, że gdy przed rokiem uczestniczyła w rekolekcjach, była już w stanie błogosławionym, jednak nie chciała przyjąć tego dziecka. I kiedy usłyszała słowa animatorki, że każde życie jest darem od Boga, oboje z mężem mieli poczucie, że ktoś codziennie modli się w intencji ich dziecka. „W tej chwili nie wyobrażam sobie sytuacji, aby moje łono miało być grobem dla mojego synka” - mówiła wdzięczna.

Obrońcy życia nie mają wątpliwości: zaangażowanie w DDADP dla wielu kobiet staje się sposobem na dokonanie ekspiacji za grzech aborcji. Jedna z nich przedstawia historię swojego małżeństwa, które rozpadło się po 17 latach z powodu alkoholizmu męża, a tak naprawdę - na skutek zaniku więzi uczuciowej między małżonkami wywołanego zabiciem poczętego dziecka. O syndromie postaborcyjnym, jego objawach i skutkach, kobieta dowiedziała się podczas rekolekcji dla animatorów duchowej adopcji na Jasnej Górze. „Uświadomiłam sobie wówczas, że stan bezładu sumienia spowodowany aborcją również obecnie w Polsce jest udziałem setek tysięcy osób uzależnionych, a jego tragiczne konsekwencje są nieobliczalne”. Dzieciobójstwo - jak wyznaje - uczyniło z niej człowieka niezdolnego do miłości.

Słowa usłyszane podczas jednej z Mszy św., by podjąć postanowienie zadośćuczynienia za popełniony grzech, skłoniły kobietę do modlitwy „za każdą matkę w stanie błogosławionym, którą kiedykolwiek spotkała na swej drodze”. Odkąd zaangażowała się w promowanie dzieła duchowej adopcji, Bóg obdarzył jej rodzinę szczególnymi łaskami: synowie wyleczyli się z nałogu pijaństwa, próbę abstynencji od alkoholu podjął też mąż. A ona, modląc się za przybrane dzieci, odczuwa - o czym mówi ze wzruszeniem - wielką ulgę zadośćuczynienia.

 

Ile tu dzieci… Skąd te dzieci?

Jasnogórski ośrodek duchowej adopcji przechowuje także m.in. świadectwo wdowy opisującej ostatnie chwile życia swojego męża. „Byliśmy bezdzietnym małżeństwem. Kiedy mąż umierał, wypowiadał takie słowa: «Ile tu dzieci… Skąd te dzieci?». Kilka razy powtórzył te słowa i zmarł”. Początkowo - co potwierdza - nie zastanawiała się nad ich sensem. Później jednak zrozumiała… „Mąż przez wiele lat modlił się za poczęte dzieci, których życie było zagrożone zabiciem w łonie matki. Trwał w duchowej adopcji”. Kobieta  nie ukrywa, że długo do tej modlitwy podchodziła sceptycznie... Dziś jednak gorliwie apeluje: modlitwa ma wielki sens. Ratujmy dzieci!


MODLITWA

Duchowa adopcja dziecka poczętego

Odmawianą codziennie przez dziewięć miesięcy modlitwę (tekst zamieszczony poniżej) łączymy z dziesiątkiem Różańca.

Panie Jezu, za wstawiennictwem Twojej Matki, Maryi, która urodziła Cię z miłością, oraz za wstawiennictwem św. Józefa, człowieka zawierzenia, który opiekował się Tobą po narodzeniu, proszę Cię w intencji tego nienarodzonego dziecka, które duchowo adoptowałem, a które znajduje się w niebezpieczeństwie zagłady. Proszę, daj rodzicom miłość i odwagę, aby swoje dziecko pozostawili przy życiu, które Ty sam mu przeznaczyłeś. Amen.


ROZMOWA

Każde życie jest cudem

Ks. Paweł Siedlanowski - dyrektor Siedleckiego Hospicjum Domowego dla Dzieci

 

Czy duchowa adopcja może być propozycją dla osób, które straciły dziecko?

Zapewne tak. Choć nigdy nie będzie to alternatywa, „zamiennik”. I na pewno musi minąć sporo czasu od momentu zakończenia żałoby, aby tak się mogło stać. Warto też zwrócić uwagę, że utrata dziecka może się dokonać na różnym etapie jego rozwoju: w wyniku poronienia, gdy nawet nie wiadomo, jaką miało płeć, ale też na jakimś etapie rozwoju już po urodzeniu. Zawsze będzie boleć rozstanie. Każde dziecko było jedyne w swoim rodzaju, niepowtarzalne. Nigdy już takiego nie będzie.

 

Mówi się, że już ponad 25% małżeństw ma problem z zajściem w ciążę… Co z nimi?

Rzeczywiście, niepłodność staje się skazą cywilizacyjną, coraz bardziej widoczną i coraz boleśniejszą. Zapewne spowodowana jest różnymi czynnikami: stylem życia, skażeniem toksynami itp. Wiele małżeństw nigdy nie będzie miało własnych dzieci. Aktualna jest zachęta do adopcji - w domach dziecka ciągle wiele dzieci czeka na miłość, rodzinę. Znam też ludzi, którzy poprzez duchową adopcję wymodlili łaskę potomstwa dla siebie albo swoich bliskich. Istotne, by nie zrezygnować z rodzicielstwa, które jest wpisane jako fundament naszej natury - nawet, jeśli będzie miało wymiar duchowy. Chciałem użyć słowa „tylko”, ale jest ono nieadekwatne. Macierzyństwo, ojcostwo mają różne oblicza - każde jest piękne i jedyne w swoim rodzaju. I każde jest „aż” cudem!

 

A co z matkami, które dokonały aborcji swoich dzieci?

To nie jest tak, jak tłumaczą proaborcjoniści, że „problem” niechcianego dziecka kończy się w gabinecie zabiegowym. On się wtedy dopiero zaczyna. Wyrzuty sumienia wracają nieraz po latach, dziesiątkach lat, gdy trzeba dokonać rozrachunku całego życia. Spotykam takie osoby - przychodzą z prośbą o pomoc do Grupy Wsparcia Rodziców w Żałobie „Dzieci Światła”, stanowiącej integralną część naszego hospicjum.

 

Co Ksiądz im wtedy proponuje?

Nie ma jednej recepty, gotowca. Najważniejsze jest - i chyba najtrudniejsze! - aby mogli przebaczyć sobie, gdy ich grzech przebaczył już Pan Bóg. Bez Jego łaski jest to niemożliwe. Po ludzku patrząc, proponuję najpierw przejście drogi żałoby (z takimi elementami, jak chodzenie w czerni, palenie zniczy na cmentarzu, odmówienie sobie jakichś przyjemności w postaci zabaw itp.), opłakanie straty, jakby dziecko odeszło wczoraj. Łzy oczyszczają. Jeśli to możliwe, tzn. znana jest płeć dziecka, trzeba mu nadać imię. Ono w niebie żyje, dorasta - kiedyś przyjmie, przytuli mocno swoją mamę, tatę, którzy go nie chcieli i teraz po tysiąckroć gorzko żałują swojej decyzji. Bóg jest większy od naszej małości. Zachęcam też do pokuty, duchowej restytucji, bo przecież zabójstwa nienarodzonej, bezbronnej istoty nie da się cofnąć - np. do zaangażowania się w walkę o każde poczęte życie. Duchowa adopcja jest doskonałą ku temu okazją.

 

Dziękuję za rozmowę.

AW

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

FACEBOOK

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Spotkanie środowisk twórczych


22 września Dom Pracy Twórczej „Reymontówka” w Chlewiskach był miejscem inauguracji działalności Duszpasterstwa Środowisk Twórczych Diecezji Siedleckiej. Uroczystości rozpoczęła Msza św. w intencji twórców kultury sprawowana pod przewodnictwem bp. Kazimierza Gurdy w kościele w Kotuniu. Program spotkania w DPT obejmował m.in. prelekcje i koncert. [fot. ks. Marek Weresa]

FOTOGALERIA

Na chwałę Pana Boga


Od 18 do 20 września trwało w Siedlcach muzyczne święto - Hosanna Festival. Przez trzy dni na chwałę Boga śpiewali zarówno profesjonalni muzycy, jak i ci, którzy dopiero rozpoczynają przygodę z muzyką chrześcijańską. [fot. M. Król]

PATRONAT "ECHO"


Konkurs wiedzy biblijnej
1 września ruszyła rejestracja uczniów do 24 edycji Ogólnopolskiego Konkursu Wiedzy Biblijnej, którego terminarz (z powodu pandemii) został zmieniony z wiosennego na jesienny.
więcej »
X Diecezjalna Pielgrzymka Mężczyzn
Duszpasterstwo Rodzin Diecezji Siedleckiej zaprasza do udziału w jubileuszowej - X Diecezjalnej Pielgrzymce Mężczyzn do Pratulina, która odbędzie się jak zawsze w pierwszą niedzielę października w sanktuarium bł. Wincentego Lewoniuka i 12 Towarzyszy.
więcej »
 

POLECAMY


Papież na ekranie
25 września na ekrany kin trafia film pt. „Wojtyła. Śledztwo”.
więcej »
Prosta modlitwa
Modlitwa nie jest zaklęciem spełniającym prośby. Jest za to wyjątkowym i autentycznym obcowaniem z Bogiem, które wymaga zaufania i bliskości.
więcej »
Zniszczyć świętego
23 września Kościół obchodzi liturgiczne wspomnienie św. o. Pio. Jego droga do świętości nie była łatwa.
więcej »
Rekolekcje dla kapłanów
„Trudności w radosnym i twórczym przeżywaniu kapłaństwa” to temat rekolekcji dla księży w Loretto, które odbędą się w dwóch terminach: 12-15 października i 3-6 listopada.
więcej »
Motocykliści do Pratulina
Diecezjalne Duszpasterstwo Motocyklistów zaprasza motocyklistów na Pielgrzymkę Motocyklową Mężczyzn do Pratulina. Odbędzie się ona 4 października.
więcej »
Nie ma czasu na nudę
Mamy kolejny przewodnik zachęcający do odkrywania piękna miejsca, w którym żyjemy. Poręczna książeczka „Z Drozdem i Zbirkiem przez Łuków i okolice” jeszcze pachnie świeżością, a już zdobyła serca czytelników.
więcej »
 

SONDA

 

Czy istnieje recepta na wychowanie?

najważniejsza jest miłość do dziecka i mądrość w jej okazywaniu

liczy się konsekwencja i spójne spojrzenie rodziców

trzeba dbać o emocjonalną więź z dzieckiem, jakość wspólnie spędzanego czasu

lepiej polegać na intuicji

nie ma recepty na sukces wychowawczy



LITURGIA SŁOWA


Piątek
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR