31 maja 2020 r. Imieniny obchodzą: Aniela, Petronela, Kamila

Pogoda: Siedlce

Numer 22
28-03 czerwca 2020r.

menu

NEWS

W najnowszym wydaniu ECHA cykl artykułów poświęconych nowemu biskupowi pomocniczemu diecezji siedleckiej. Polecamy!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Kościół

 
 

100-lecie urodzin papieża

13 maja 2020 r.

Wielki i dobry papież


fot. PIXABAY.COM

O wielkości św. Jana Pawła II sporo mówią encykliki i homilie, ale najmocniejsze świadectwo dają o nim ludzie. Posłuchajmy tych, którzy znaleźli się w bliskim promieniowaniu jego świętości.

- Codziennie, po jutrzni wzywam wstawiennictwa najbliższych mi świętych. Pierwsze miejsce po Matce Bożej zajmuje Jan Paweł II, którego spotykałem i któremu spłacam dług wdzięczności za to, że uczył mnie powszechności i miłości do Kościoła - zaznacza nasz biskup nominat Grzegorz Suchodolski. W rozmowie wylicza najważniejsze spotkania z Papieżem Polakiem. - Jego postać odcisnęła się mocno na mojej decyzji o kapłaństwie. W 1981 r. poznawaliśmy Karola Wojtyłę jako Jana Pawła II. Jego wybór na Stolicę Piotrową poszerzył nasze horyzonty poznawcze. Zacząłem patrzeć na wiarę i Kościół jako na coś więcej niż doświadczenie rodzinnego domu i parafii. Do tego doszły wydarzenia związane z zamachem na życie papieża. Do dziś pamiętam modlitwę całego świata, a zwłaszcza narodu polskiego o życie i zdrowie dla Ojca Świętego. To wszystko sprawiło, że zrodziło się we mnie wewnętrzne wołanie: „Pójdź za Mną!”. Odpowiedziałem na nie już w grudniu 1981 r., kiedy byłem w klasie maturalnej - wspomina bp G. Suchodolski.

Ważnym doświadczeniem dla hierarchy był także sześcioletni pobyt w Rzymie. - W latach 1990-1996 studiowałem na Papieskim Uniwersytecie Świętego Tomasza (Angelicum) - tym samym, na którym wcześniej kształcił się również ks. Karol Wojtyła. Podczas zajęć spotykałem profesorów pamiętających go jako studenta. Najmocniejsze były jednak wspólne Msze św. w kaplicy papieskiej, na które przychodziliśmy jako studenci Instytutu Polskiego. Mogliśmy wtedy patrzeć, jak Jan Paweł II głęboko wchodzi w tajemnicę Eucharystii. Po Ewangelii i przyjęciu Komunii św. następowały długie momenty ciszy. W tym czasie był on praktycznie nieobecny w świecie zewnętrznym, bo cały zatapiał się w medytacji. Wydawał z siebie dźwięki, których nie rozumieliśmy, ale wiedzieliśmy, że tak wygląda jego mistyczne zjednoczenie z Jezusem. Tamte momenty pokazały nam Jana Pawła II nie tylko jako przywódcę Kościoła, ale przede wszystkim człowieka wewnętrznie całkowicie zjednoczonego z Chrystusem - podkreśla bp Grzegorz.

 

Z jakim przestajesz…

Biskup nominat wspomina też o spotkaniach dotyczących ŚDM. Zaznacza, że Papież Polak bardzo żywo interesował się duszpasterstwem w Polsce.

- Było dla mnie oczywistym, że pojadę na jego pogrzeb. Wybrałem się tam razem ze współpracownikami z biura ŚDM. Wiedzieliśmy, że jedziemy do świętego. Chciałem mu podziękować za jego wpływ na moją decyzję o kapłaństwie oraz pokierowanie mojej posługi w stronę ŚDM. Pamiętam, jak na Tor Vergata mówił młodym: „Z jakim przestajesz, takim się stajesz”. Pokazywał, że świętość rodzi świętość. Chciał, byśmy otaczali się ludźmi wiary, bo wtedy ich wiara w pewnym sensie przechodzi na nas. Myśląc o Janie Pawle II, pamiętam też o zespole ludzi, którzy byli blisko niego, m.in. o kard. S. Dziwiszu czy kard. S. Ryłko. Ciągle mam z nimi kontakt i to stawia mnie w blasku posługi Papieża Polaka. Jestem wdzięczny, że mogłem wejść w środowisko Jana Pawła II. Wśród tych ludzi czuję się, jak u siebie - podsumowuje bp Grzegorz.

 

Wycinki z gazet

Swoim świadectwem dzieli się także ks. Marek Kujda, proboszcz parafii Narodzenia NMP w Motwicy, który wcześniej przez wiele lat posługiwał na Kaukazie. Wspomina, jak podczas pielgrzymki Jana Pawła II do Gruzji otrzymał od niego błogosławieństwo na czas budowy kościoła w Tuapse.

- Podczas wzmacniania ścian część betonu przez nieuwagę robotników wylała się na sąsiednią posesję i zalała ogródek. Jej właściciel bardzo się zdenerwował. Przeprosiłem go, tłumaczyłem, że stawiamy kościół katolicki. Popatrzył na mnie i powiedział, że chce mi coś pokazać. Po chwili przyniósł małe zawiniątko. Były w nim wycinki z radzieckich gazet opisujące wybór kard. Karola Wojtyły na papieża i zamach na papieża. Pytałem, dlaczego to przechowuje. Dziadzia Grysza odpowiedział: „Zawsze miałem wewnętrzne przekonanie, że te wycinki komuś się przydadzą”. Były dla niego prawdziwym skarbem. Mówił: „Wiedziałem, że muszę je komuś przekazać”. To był dla mnie wielki znak, że Jan Paweł II błogosławi naszej pracy i budowie. Potem sporo rozmawialiśmy o Ojcu Świętym. Dziadzia Grysza był nim zafascynowany. Podarowałem mu książkę „Jan Paweł II. Pielgrzym nadziei”. Czytał ją bardzo uważnie. Wspominam też czas, gdy staraliśmy się o akceptację projektu kościoła u lokalnych władz. Dokumenty składaliśmy w urzędzie w Krasnodarze, oddalonym od Tuapse o 200 km. Ciągle odsyłano nas z uwagami. Gdy po raz piąty wchodziłem do gabinetu naczelnika, usłyszałem: „Wczoraj widziałem w telewizji waszego papieża, to mądry i dobry człowiek”. Potem zobaczyłem, jak ze sterty papierów, wyciąga nasz projekt. Podpisał zgodę, a ja w podziękowaniu podarowałem mu breloczek z Ojcem Świętym. Ucieszył się i powiedział, że do papieża przekonało go to, że przeprosił za grzechy wobec Cerkwii prawosławnej i prosił o wybaczenie wszelkiego zła, jakie miało miejsce we wspólnej historii Kościoła zachodniego i wschodniego. Dla mnie było to kolejne potwierdzenie, że Bóg nam błogosławi, posługując się papieżem - opowiada ks. M. Kujda.

 

Papież w ładzie

Proboszcz z Motwicy wspomina też czas odejścia Jan Pawła II do Domu Ojca. - Wziąłem portret papieża i wybrałem się do mojej drugiej parafii w Łazarewsku. Po drodze przejeżdżałem przez drogowy posterunek milicji. Kiedy podjechałem do funkcjonariuszy, wszyscy stanęli na baczność i zasalutowali. Początkowo nie rozumiałem, o co im chodzi. Olśnienie przyszło chwilę później. Milicjanci salutowali do portretu papieża, który stał na tylnym siedzeniu mojej łady - tłumaczy ks. M. Kujda.

Wspomnieniami dzieli się także Monika Sadowska, dziennikarka Katolickiego Radia Podlasie, która przez długi czas pracowała w biurze ŚDM. - Jana Pawła II spotkałam wielokrotnie podczas przygotowań do ŚDM. Oprócz wielkich celebr były to przede wszystkim prywatne audiencje w dość kameralnym, kilkuosobowym gronie, wiele razy w Watykanie i Castel Gandolfo. Wszystkie spotkania odbywały się w bardzo przyjacielskiej atmosferze. Jan Paweł II żartował i wypytywał każdego z nas, kim jesteśmy, co robimy. Podczas jednego z tych spotkań wraz z koleżanką i kilkoma osobami z biura ŚDM przekazałam Ojcu Świętemu księgę darów duchowych, które przygotowała polska młodzież przed spotkaniem w 2000 r. Było nas zaledwie kilka osób i do dziś pamiętam niezwykłe wzruszenie papieża, kiedy ową księgę odbierał - opowiada Monika.

 

Wierzę w Jezusa!

- Mam sporo zdjęć z papieżem, błogosławieństwo papieskie, książki, ale tak naprawdę w sercu noszę osobiste spotkania z Janem Pawłem II, podczas których mogłam ucałować jego dłoń i wymienić kilka słów. Miał przenikliwy, ale pełen miłości wzrok. Roztaczał wokół siebie spokój, który i mnie się udzielał. Kiedy w Castel Gandolfo podczas jednej z audiencji spojrzał mi w oczy, pomyślałam, że widzi moje serce. To było niesamowite, bo miało się wrażenie, że Jan Paweł II po prostu mnie zna i rozmawia ze mną, jak byśmy się znali od dawna. Był człowiekiem ciepłym i otwartym. Widzieliśmy, że jego wiara i relacja z Bogiem wpływały na atmosferę spotkań z ludźmi. Kiedy podczas audiencji prywatnych czekało się  na swoją kolej, można było zaobserwować, że każda grupa, mniejsza czy większa, traktowana była indywidualnie, wyjątkowo i bez pośpiechu. Jego spokój udzielał się wszystkim. Mogę cytować z pamięci wiele słów, które utkwiły mi w sercu, ale najbardziej wzruszające i mocne było świadectwo z Placu św. Piotra podczas ceremonii otwarcia ŚDM w Rzymie. Jan Paweł II opowiedział młodym historię swojej wiary. Coś zdawałoby się tak oczywistego, przecież to normalne, że papież wierzy w Boga, a jednak właśnie tamto świadectwo i te słowa „…z woli Bożej jestem następcą jako Biskup Rzymu. Dziś ja, jako pierwszy, pragnę powiedzieć wam, że wierzę mocno w Jezusa Chrystusa, naszego Pana” odcisnęło się w moim sercu na zawsze. Nigdy nie zapomnę tych spotkań: zapisanych w sercu i na fotografiach w albumach, które czasami otwieram, by powspominać czas, w którym Bóg posłużył się mną dla budowania Kościoła - puentuje Monika.

 

Mędrzec i autorytet

- Pierwszy raz zobaczyłem Jana Pawła II podczas Mszy św. na placu Zwycięstwa. Miałem wtedy 18 lat. Poruszył mnie jego przekaz. Ważna była nie tylko treść słynnej homilii, ale też sposób, w jaki ją wypowiedział. Potrafił nawiązać kontakt z wiernymi. Nikt nie umiał głosić tak, jak on. Kiedy przyjechał do Polski w 1983 r., byłem w wojsku. Podczas pielgrzymki woziłem generała, który był komisarzem wojskowym Krakowa. W ten sposób stałem się niemym świadkiem rozmów notabli, którzy, obserwując to, co się działo, nie wierzyli, że ta pielgrzymka jest przełomem, nie wierzyli, że PRL się skończy. Nie doceniali siły oddziaływania papieża. Dla nich był tylko kolejną głową państwa, którą trzeba było oficjalnie powitać i pożegnać. W kolejnych latach pracowałem przy pielgrzymkach jako łącznościowiec, pomagając m.in. przy nagłośnieniu. Wielokrotnie miałem okazję obserwować Jana Pawła II. Było dla mnie oczywiste, że Papież Polak nie jest tylko głową państwa. To był ktoś inny, zupełnie nietuzinkowy… Zastanawiałem się, o co mu chodziło podczas pielgrzymek. Teraz wiem, że chciał nas przestrzec przed podziałami społecznymi, których dziś jesteśmy świadkami. On był mędrcem i prawdziwym autorytetem, a tych dziś brakuje. Takich ludzi chce się słuchać - przekonuje Mirosław Kuzawiński związany od lat z telewizją. 

Niech to świadectwo Jana Pawła II dalej promieniuje na nas wszystkich…

Agnieszka Wawryniuk

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Nowy biskup pomocniczy diecezji siedleckiej


W święto Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła, 1 czerwca, o 11.00, w katedrze siedleckiej będą miały miejsce święcenia biskupie ks. kan. Grzegorza Suchodolskiego. Msza św. będzie transmitowana przez Radio Podlasie i TV Trwam.

FOTOGALERIA

Bursa w nowej odsłonie


Potrzeba jest nie tylko matką wynalazków, ale też matką remontów - zauważa ks. Mariusz Świder, dyrektor Bursy im. św. Stanisława Kostki w Siedlcach. Wyjaśnia, iż pomysł prac remontowo-adaptacyjnych dojrzewał długo, a ich przeprowadzenie podyktowane było m.in. koniecznością dostosowania pomieszczeń do obowiązujących norm bezpieczeństwa. [Więcej w bieżącym wydaniu ECHA].

PATRONAT "ECHO"


​V Diecezjalna Pielgrzymka Kobiet
Już po raz piąty w sanktuarium bł. Męczenników Podlaskich w Pratulinie odbędzie się Diecezjalna Pielgrzymka Kobiet. Tym razem w centrum uwagi będą kobiety jako bohaterki codzienności.
więcej »
Eurosong 2020
Do młodzieży i dzieci, którzy chcieliby pochwalić się swoim talentem wokalnym, skierowany jest III Przegląd Piosenki Optymistycznej „Eurosong 2020”.
więcej »
Stawimy się przed tronem Matki Bożej… sercem
W dniach 5-6 czerwca do jasnogórskiego sanktuarium przybędą wraz z diecezjalnymi moderatorami członkowie i zelatorzy Żywego Różańca, by - jak co roku - zawierzyć Kościół i świat opiece Matki Bożej.
więcej »
 

POLECAMY


Godzina Święta ze św. Janem Pawłem II
Jedną z najpiękniejszych praktyk nabożeństwa do Najświętszego Serca Jezusa jest Godzina Święta.
więcej »
W intencji zadośćuczynienia
Do odmawiania modlitwy różańcowej Maryja zachęcała w wielu swoich objawieniach, zaś fatimskim pastuszkom powiedziała, że w trosce o zbawienie grzeszników obrażających Jego Matkę Jezus pragnie ustanowić nabożeństwo do Jej Niepokalanego Serca.
więcej »
 

SONDA

 

Czy istnieje recepta na wychowanie?

najważniejsza jest miłość do dziecka i mądrość w jej okazywaniu

liczy się konsekwencja i spójne spojrzenie rodziców

trzeba dbać o emocjonalną więź z dzieckiem, jakość wspólnie spędzanego czasu

lepiej polegać na intuicji

nie ma recepty na sukces wychowawczy



LITURGIA SŁOWA



Czytania:
; ;

Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR