9 lipca 2020 r. Imieniny obchodzą: Weronika, Hieronim, Zenon

Pogoda: Siedlce

Numer 28
09-15 lipca 2020r.

menu

NEWS

Kustosz sanktuarium w Woli Gułowskiej zaprasza na uroczystości odpustowe z okazji wspomnienia Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel - 16 lipca. Centralna Eucharystia rozpocznie się o 12.00

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Historia

 
 

Izba Pamięci otwiera swoje podwoje

17 czerwca 2020 r.

Ukłon w stronę przeszłości


fot. ARCHIWUM

Hołdują strażackiemu hasłu „Bogu na chwałę, ludziom na ratunek”, ale otwierając Izbę Pamięci, druhowie jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w Nurzynie oddają też cześć lokalnym bohaterom i chwalebnej przeszłości tych terenów.

- OSP w Nurzynie jest jednym z najbardziej prężnych tego rodzaju stowarzyszeń. Nie dość, że w gronie druhów zrodził się pomysł Izby Pamięci, to jednostka ma swój własny budynek i miejsce, gdzie można było otworzyć taką izbę - podkreśla Sławomir Smolak, sekretarz w Urzędzie Gminy w Trzebieszowie. Głównym pomysłodawcą jest mieszkaniec Nurzyny Piotr Mączyński, skarbnik OSP, społecznik. - Po raz pierwszy o utworzeniu izby regionalnej pomyślałem na przełomie 2015 i 2016 r., kiedy zaczęły docierać do nas informacje, że w Nurzynie urodził się zasłużony wynalazca i żołnierz - ppor. Wincenty Tomasiewicz. Zawsze byłem zdania, że oddając cześć wielkim, znanym Polakom, którzy mają swoje pomniki, w cieniu pozostawiamy naszych lokalnych bohaterów. A przecież oni też walczyli za Polskę, oddawali swoje zdrowie i życie za jej wolność. Wielu z nich zaczynamy dopiero odkrywać. Warto, by ich upamiętnić, żeby poznały ich także nasze dzieci. Kto się tym zajmie, jak nie my? - mówi P. Mączyński. Pomysł utworzenia „minimuzeum” poświęconego m.in. W. Tomasiewiczowi wraz z prezesem jednostki OSP dh. Zbigniewem Celińskim zgłosił podczas zebrania sprawozdawczego.

Na szczęście odpadał problem lokalizacji. Przy okazji wymiany dachu budynek OSP został podniesiony, dzięki czemu na pozyskanej w ten sposób powierzchni poddasza można było planować Izbę Pamięci. 

Ręka w rękę
Pomysł zrodzony na pniu udało się zrealizować dzięki pomocy wielu osób i instytucji. Przyklasnął mu wójt gminy Trzebieszów Mirosław Szekalis. Z pomocą Lokalnej Grupy Działania „Razem dla lepszej przyszłości” złożono wniosek o dofinansowanie wyposażenia izby, oszacowany na ok. 30 tys. zł. Z PROW pozyskano ponad 27 tys. zł. 
Z myślą o organizacji pracy izby pamięci OSP podpisało również 14 umów partnerskich - z okolicznymi szkołami, kołami gospodyń wiejskich, stowarzyszeniami, muzeami w Łukowie oraz Woli Gułowskiej. Jeszcze przed uruchomieniem placówki uczniowie Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Dębowicy zaczęli w ramach wolontariatu nagrywać wspomnienia starszych mieszkańców okolicznych miejscowości związane z II wojną światową. W opinii S. Smolaka znaczenie filmów ich autorstwa jest ogromne. - Zwykle muzea nie dysponują prezentacjami filmowymi. Nasza izba gromadzi zarówno profesjonalne filmy np. o Antonim Dołędze, jak i nagrania amatorskie, które są bezcennym źródłem wiedzy - zaznacza. - Wchodzimy w nowe technologie, żeby ideę „sprzedać” młodzieży i zachęcić ją do zainteresowania historią, przekonać, że historię można poznawać bez znudzenia - dodaje, zachęcając nie tylko do wizyty w Izbie Pamięci, ale tez śledzenia kanału historycznego na Youtube „Izba Pamięci Nurzyna”.

Perły przeszłości
Główny zamysł jej twórców to zaprezentowanie postaci i wydarzeń związanych z II wojną światową i czasami powojennymi, stąd można tutaj oglądać trzy niepowtarzalne w swoim rodzaju wystawy dedykowane ppor. Wincentemu Tomasiewiczowi, ppor. Antoniemu Dołędze oraz Akcji Mitropa. - To trzy sztandarowe wystawy. Pamiątki i wspomnienia z nimi związane zbieramy cały czas - podkreśla S. Smolak. 


Do chwili oficjalnego otwarcia IP znaczną liczbę pamiątek przekazali mieszkańcy okolicznych miejscowości. Archiwami rodzinnymi podzieliła się m.in. rodzina Nowosielskich ze Świercz. Składają się na nie zdjęcia ich krewnego pana Stanisława Nowosielskiego, żołnierza Armii Andersa, wykonane na jej szlaku bojowym, m.in. w Egipcie, Palestynie i Włoszech. W imieniu rodziny A. Dołęgi pamiątki po żołnierzu niezłomnym, pamiętniki przekazał Ronald Werelich, a patent oficerski Jerzy Płudowski. 
. Prezes Banku Spółdzielczego w Trzebieszowie Jarosław Trokowicz podarował zbiory swego taty gromadzącego pamiątki z okresu II wojny światowej, w tym oryginalne hełmy niemieckie, jak też przedmioty codziennego użytku, np. żelazka, które można oglądać w „kąciku ludowym”, pokazującym życie powojennej wsi.

Pomysł godny naśladowania
- Najwyższy czas, by utrwalić miniony czas, ponieważ ostatni świadkowie II wojny światowej odchodzą. Jest o czym mówić, o czym pisać, co przedstawiać. Wiem, że izba jest w dobrych rękach i będzie służyła nie tylko mieszkańcom naszej gminy - podkreślił wójt M. Szekalis podczas oficjalnego otwarcia Izby Pamięci w Nurzynie, które miało miejsce 29 maja.


Prezes LGD „Razem dla przyszłości” Sylwia Romańska-Więzik podkreśliła w swoim przemówieniu, że izba to dobry przykład współdziałania różnych instytucji dla dobra tutejszej społeczności i ocalenia lokalnego dziedzictwa. - Panowie z OSP mieli pomysł i gotowe do pracy ręce, my - szansę zdobycia środków na jego realizację, miejscowe samorządy - wolę pomocy - powiedziała. 


Druhowie OSP w Nurzynie podziękowali wszystkim, którzy wsparli pomysł i pomogli w realizacji. - Mam nadzieję, że małe światełko, które zapalamy dzisiaj, przyniesie wielki efekt. Naszym celem jest, żeby tutaj pojawiała się młodzież. Chcemy służyć ojczyźnie z myślą o ludziach młodych. Stąd nasz apel do dyrektorów szkół: zapraszamy do nas na lekcje historii - mówił prezes OSP Z. Celiński. 


Przedsięwzięcie chwalili wszyscy przybyli na uroczystość, m.in. dyrektor Muzeum Regionalnego w Łukowie Mariusz Burdach, Iwona Adamska, dyrektor Muzeum Czynu Bojowego Kleeberczyków w Woli Gułowskiej, czy Krzysztof Kazana, dyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Dębowicy. - Obiecuję, że wycieczki ze szkoły na pewno będą w Izbie Pamięci gościły - zapewnił K. Kazana. Warto dodać, że będzie to możliwe, gdy zminimalizowane zostanie zagrożenie epidemiczne.


- Udało się! Jestem bardzo szczęśliwy - stwierdza krótko P. Mączyński dwa tygodnie po wydarzeniu. I zapowiada, że eksponatów będzie przybywać. Prowadzi już rozmowy m.in. z Muzeum Nurkowania w Warszawie, by wzbogacić ekspozycję dedykowaną ppor. W. Tomasiewiczowi. Dodaje też, że wiadomość o działalności izby już poszła w eter. Właśnie otrzymał zaproszenie do zarejestrowania wspomnień mieszkańca Nurzyny mieszkającego obecnie pod Radzyniem Podlaskim. 


Ppor. W. Tomasiewicz urodził się w Nurzynie w 1899 r. Był uczestnikiem wojny polsko-bolszewickiej 1920 r. Skonstruował nurkowy aparat ratunkowy używany przez nurków wojska polskiego przed II wojną światową. Zginął w Gdyni 1 września 1939 r. wraz załogą zbombardowanego okrętu ORP „Nurek”, którego był dowódcą. 13 listopada 2019 r., podczas sympozjum naukowego pt. „100-lecie służby nurków w Polskiej Marynarce Wojennej”, które miało miejsce w Centralnej Bibliotece Wojskowej w Warszawie, prezydent Andrzeja Duda pośmiertnie awansował chor. W. Tomasiewicza do rangi podporucznika. To postać dopiero „odkrywana”, niemniej już w 2017 r. mieszkańcy Nurzyny uczcili swojego rodaka pamiątkową tablicą, którą 23 września uroczyście odsłonięto na ścianie kaplicy.


Chor. Antoni Dołęga ps. Kulawy Antek, Znicz, Pijak, Mały Franio (1915-1982) był najdłużej, bo 38 lat, ukrywającym się żołnierzem polskiego podziemia niepodległościowego. We wrześniu 1944 został wcielony do 17 pułku piechoty 2 Armii Wojska Polskiego, otrzymując stopień chorążego został dowódcą plutonu kompanii fizylierów. 6 maja 1945 r. wraz z grupą sześciu żołnierzy zdezerterował pod Budziszynem i przedostał się do rodzinnego Łukowa. Wstąpił następnie do oddziału por. Józefa Matusza ps. Lont, działającego w obwodzie łukowskim WiN. Ujawnił się już w 1947, ale wkrótce powrócił do konspiracji. W 1951 po śmierci „Lonta” objął dowództwo nad niespełna 20-osobowym oddziałem, którego ostatni członkowie ujawnili się w 1955. Postanowił się ukrywać, korzystając z pomocy i gościny wielu okolicznych rodzin, do końca życia nie kontaktując się z własną rodziną. Miejsce pochówku A. Dołęgi zmarłego w 1982 r. w domu Marka Artowicza w Popławach-Rogalach odnaleziono dopiero w 2017 r. W połowie czerwca szczątki „Kulawego Antka” wydobyli pod nadzorem prokuratora pracownicy Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN a w październiku 2017 r. ostatecznie prokuratura potwierdziła ich tożsamość.


Akcja „Mitropa” miała miejsce 3 października 1946 r. W Szaniawach-Poniatach k. Trzebieszowa działający na Podlasiu kilkudziesięcioosobowy oddział AK-WiN pod dowództwem porucznika Tadeusza Marczuka ps. Kurzawa zatrzymał Mitropę, wojskowo-dyplomatyczny pociąg radziecki kursujący na trasie Moskwa - Warszawa - Berlin. Podczas akcji „Mitropa” bez rozlewu krwi rozbrojono i pozbawiono mundurów ponad 200 żołnierzy Armii Czerwonej, w tym pięciu generałów i kilku wysokich rangą funkcjonariuszy NKWD jadących na naradę wojskową do Warszawy.

LI

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Diecezjalny Dzień Chorego


2 lipca w sanktuarium Matki Bożej Kodeńskiej świętowano odpust ku czci Patronki i tradycyjnie obchodzono Diecezjalny Dzień Chorego. Uroczystościom przewodniczył o. Paweł Zając, prowincjał Polskiej Prowincji Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej.[fot. AWAW]

FOTOGALERIA

Występ zespołu Guadalupe


28 czerwca w parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Starym Opolu odbyły się uroczystości odpustowe. Uświetnił je występ zespołu Guadalupe.

PATRONAT "ECHO"


Najświętsze Serce
Film trafia do kin w szczególnym okresie. W tym roku przypada 100 rocznica kanonizacji św. Małgorzaty Marii Alacoque oraz 100 rocznica zawierzenia losów naszej ojczyzny Najświętszemu Sercu Pana Jezusa.
więcej »
I Diecezjalna Pielgrzymka Teściowych i Teściów
W niedzielę 26 lipca w sanktuarium Matki Bożej Królowej Rodzin w Parczewie odbędzie się I Diecezjalna Pielgrzymka Teściowych i Teściów.
więcej »
 

POLECAMY


Nabici w Facebooka
„Nie masz profilu na Facebooku? To cię nie ma!” - ileż razy ową przestrogę wielu czytelników (szczególnie tych „fejsbukoodpornych”) słyszało w swoim życiu. Okazuje się, że można bez niego żyć, choć zadanie jawi się proporcjonalnie trudniejsze wraz z malejącym wiekiem respondentów.
więcej »
Ona zawsze stoi po naszej stronie
Wzrok Maryi pełen miłości utkwiony jest także w nasze życie. Gdy tylko spostrzeże, że dzieje się cos złego, woła Jezusa: „Nie maja wina” - jak wtedy na weselu w Kanie. Nie przejdzie nigdy obojętnie wobec naszej krzywdy, naszych smutków - zapewnia ks. Dolindo Ruotolo.
więcej »
Kto się boi Jana Pawła II?
Książka stawia ważne pytania: dlaczego w Kościele i poza nim są osoby, które kwestionują dorobek świętego papieża? Dlaczego marginalizuje się rolę, jaką odegrał Jana Paweł II w przeobrażeniu Kościoła i świata?
więcej »
 

SONDA

 

Sport sposobem na...

nudę

kształtowanie charakteru

zawieranie nowych przyjaźni

to strata czasu

energię życiową można wykorzystać w inny, lepszy sposób



LITURGIA SŁOWA


Czwartek
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR