6 sierpnia 2020 r. Imieniny obchodzą: Sława, Jakub, Stefan

Pogoda: Siedlce

Numer 32
06-12 sierpnia 2020r.

menu

NEWS

W numerze - relacje z wyjścia poszczególnych grup Pieszej Pielgrzymki Podlaskiej. Polecamy lekturę!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Historia

 
 

Uhonorowana pamięć

24 czerwca 2020 r.

Zawołani po imieniu


fot. ARCHIWUM

19 czerwca w Tworkach koło Siedlec miało miejsce wyjątkowe wydarzenie. Po ponad 70 latach uhonorowano pamięć o Zofii i Feliksie Bogusławie Krasuskich zamordowanych w czasie II wojny światowej przez niemieckich okupantów za pomoc okazaną Żydom.

Uroczystość rozpoczęła się Mszą św. w kościele Najświętszego Serca Jezusowego w Wiśniewie, następnie odsłonięto tablicę upamiętniającą Zofię i Feliksa Bogusława Krasuskich przy świetlicy w Tworkach. Zofia i Leon Krasuscy, gospodarze z Tworek koło Siedlec, mieli małego synka - Feliksa Bogusława. - Chłopca na co dzień nazywano Bogusiem. W 1942 r. do Krasuskich zaczęli przychodzić po pomoc Żydzi, którzy ukrywali się w pobliskim lesie. Rodzina dzieliła się z nimi żywnością. Jesienią, kiedy noce stawały się coraz chłodniejsze, Leon przygotował dla nich kryjówkę w wolnostojącej piwnicy na ziemniaki. Schronienie znalazło tam sześciu lub siedmiu nieznanych z imienia i nazwiska mężczyzn. W dzień nie wychodzili na zewnątrz, więc nikt z dalszej rodziny i sąsiadów nie wiedział o udzielanej pomocy - opowiada Agnieszka Dąbek, koordynatorka naukowa projektu z Instytutu Pileckiego. 13 lutego 1943 r. do gospodarstwa Krasuskich przyjechali Niemcy z pobliskiego Łukowa. W poszukiwaniu ukrywających się Żydów przeprowadzili rewizję domu i zabudowań gospodarczych.

- Przeszukiwano stodołę, zaprowadzono tam Leona, by pokazał, że pod słomą nikt się nie ukrywa, a Zofia ze swoim synkiem byli cały czas pod okiem Niemców. W pewnym momencie żołnierze zwrócili uwagę na mały szczegół, czyli stojące przed piwnicą buty, co sugerowało, że ktoś może być w środku. Otworzyli ją i odkryli ukrywających się Żydów - kontynuuje A. Dąbek.

- Leon, który w tym czasie był w stodole, wykorzystał moment nieuwagi i uciekł przez dziurę w ścianie zasłoniętą deską na jednym gwoździu. Pobiegł w stronę lasu, gdzie znalazł schronienie. Żołnierzom nie udało się go schwytać - dodaje A. Dąbek.

 

Nie oszczędzili nawet dziecka

Niemcy zastrzelili zarówno Zofię, jak i małego Bogusia, a także wszystkich ukrywanych Żydów. - Zofia próbowała zasłonić go własnym ciałem. Podobno zawsze mu powtarzała: jak przyjdą Niemcy, schowaj się za mną, może nikt cię nie zauważy, ale niestety zabito małego Bogusia, który miał niecałe sześć lat - opowiada pani Agnieszka.

W tej historii wyjątkowe jest to, że zginął mały chłopiec. - Często było tak, że Niemcy oszczędzali dzieci, przekazywano je pod opiekę sąsiadów, sołtysa. Nie wiadomo, dlaczego w tym przypadku tego nie zrobiono. Możemy tylko gdybać, że uciekł im główny sprawca, Leon, i może zabili chłopca w akcie zemsty - dodaje.

 

Zdali egzamin z człowieczeństwa

Podczas uroczystości głos zabrał m.in. Krzysztof Kryszczuk, wójt gminy Wiśniew. - Historia rodziny Krasuskich wzbudza ogromny żal i poczucie wielkiej niesprawiedliwości. Prześladowania, jakie spotykały Polaków za każdą formę pomocy ludności żydowskiej, były w czasie II wojny światowej powszechne. Najczęściej wymierzano najsurowszą karę, czyli karę śmierci - podkreślił K. Kryszczuk. - Rodzina państwa Krasuskich zdała egzamin z człowieczeństwa, bo pomoc okazywana Żydom podczas okupacji niemieckiej to bohaterstwo, akt szacunku i miłości bliźniego, która zasługuje na podziw i pamięć. Minęły lata od tej tragedii, ale bliscy pamiętają i taka pamięć oraz wiedza są bardzo ważne. To miejsce ma upamiętniać ofiary wielkiej krzywdy oraz być zaczątkiem do poznania historii - ich i wielu innych, nieżydowskich ofiar holokaustu.

 

Ich śmierć miała sens

- Ta cała krzywda tkwi przez pokolenia wśród członków rodzin zamordowanych, dlatego pamięć o nich jest tak ważna. Jesteśmy winni tę pamięć, aby choć w symboliczny sposób oddać im cześć i sprawiedliwość - wyjaśniał K. Kryszczuk. A wyrazem tego stał się „prosty pomnik - kamień z tablicą, ale o bardzo ważnej i wymownej symbolice”. - Kamień jest niemal wieczny i niech wiecznie trwa pamięć o tych okropnych zdarzeniach. Okażmy, że ich śmierć miała sens, niech świat dowie się o tym, co tu się stało - dodał. Wójt gminy Wiśniew zwrócił uwagę na potrzebę kształtowania młodych pokoleń. - Uczmy o tym dzieci i młodzież, aby postawa cichego bohaterstwa upamiętnionych tu osób dała przykład wzrastającemu pokoleniu Polaków - dodał.

O zachowanie historii rodziny Krasuskich w historii lokalnej apelowała również Magdalena Gawin, podsekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego. - W czasie II wojny światowej Niemcy skazali na śmierć w całej Europie wszystkich Żydów, bez względu na płeć, wiek, wykształcenie, pozycję społeczną - podkreśliła.

 

Żywa lekcja historii

- Warto włączyć tę historię w nauczanie o II wojnie światowej w lokalnych szkołach. Niech to będzie żywa lekcja historii. M. Gawin mówiła również o tym, że „po wojnie sprawcy tych czynów nigdy nie ponieśli odpowiedzialności karnej. Niektórzy z nich uzyskali status pokrzywdzonego i wypędzonego z Polski”. - Jesteśmy chrześcijanami, katolikami, jesteśmy zobligowani do wybaczenia, ale jakaś namiastka sprawiedliwości powinna być. To niemożliwe, by te sytuacje zawsze były w cieniu - podkreśliła.

- Uważam, że w przyszłości przed takim pomnikiem powinno odbyć się spotkanie polsko-niemieckie. I tutaj, z tego miejsca powinniśmy usłyszeć słowo: przepraszam. Powinny usłyszeć to przede wszystkim rodziny zawołanych po imieniu.

Głos zabrał też organizator całego wydarzenia dr Wojciech Kozłowski, dyrektor Instytutu Pileckiego. - Projekt „Zawołani po imieniu” rozpoczął się w zeszłym roku, 30 km od obozu zagłady w Treblince, od lasów, w których ludność żydowska uciekająca z transportów szukała pomocy, wsparcia, często nie tyle schronienia, co kawałka chleba, ubrania bądź odrobiny siana, którym można było wyłożyć kryjówkę w lesie - mówił.

 

Okupacja oparta na strachu

- Niemiecka okupacja była oparta na strachu i ten strach można wzbudzić, m.in. mordując ze szczególnym okrucieństwem. To dzisiejsze wydarzenie jest elementem niezwykle przejmującym i kluczowym dla tego miejsca, dla rodziny i lokalnej społeczności, jest elementem całego systemu, który uniemożliwiał masową pomoc ludności żydowskiej - zaznaczył dr W. Kozłowski.

- W tym kontekście odwaga państwa Krasuskich jest wielka i godna najwyższego podziwu. To, że dzisiaj tu stoimy, że ten kamień tutaj jest, to sygnał. Późno - zgadzam się, po 70 latach, ale to sygnał od Rzeczpospolitej Polskiej, że ofiara państwa Krasuskich była ofiarą, która miała sens, miała głębokie znaczenie, i za to jesteśmy wdzięczni. Wdzięczni jako kraj i społeczeństwo. Ten kamień temu ma służyć, i od dzisiaj każdego dnia będzie o tym przypominał - zaznaczył.

 

Dlaczego Zawołani po imieniu?

Projekt „Zawołani po imieniu” został zainicjowany w marcu 2019 r. przez Instytut Pileckiego i poświęcony tym, którzy oddali życie za pomoc żydowskim bliźnim w czasach nieludzkiego terroru narzuconego przez niemieckiego okupanta. Odkrywane przez naukowców w archiwach, zapomniane historie przywracane są lokalnym społecznościom i całemu krajowi, a ich bohaterowie upamiętniani kamieniami z tablicami odsłanianymi w miejscach zdarzeń. W centrum zainteresowania są zamordowani bohaterowie, ale także ich osierocone rodziny, bowiem to one do dziś ponoszą konsekwencje okrucieństwa niemieckiego okupanta i to one przechowały pamięć o heroizmie swoich matek, ojców, braci, dziadków…


Instytut Pileckiego jest instytucją badawczą, która została powołana, by prowadzić międzynarodowe badania nad historią XX w., a także tworzyć archiwum cyfrowe gromadzące dokumenty z Polski i archiwów zagranicznych. Nazwa projektu „Zawołani po imieniu” nawiązuje do wiersza Zbigniewa Herberta „Pan Cogito o potrzebie ścisłości”, wzywającego do precyzyjnego policzenia ofiar „walki z władzą nieludzką”.

Projekt „Zawołani po imieniu” został nominowany do nagrody Wydarzenie Historyczne Roku 2019 w kategorii „Wydarzenie”. Nominacje ogłoszono w poniedziałek 1 czerwca. Do końca miesiąca trwa internetowe głosowanie, które wyłoni zwycięzców w trzech kategoriach. Plebiscyt organizowany jest przez Muzeum Historii Polski już po raz 13. Przez cały czerwiec na stronie whr.muzhp.pl/#vote można głosować na nominowane projekty. Zwycięzców poznamy we wrześniu.

Monika Król

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Pielgrzymi na szlaku


W niedzielę, 2 sierpnia, po porannej Mszy św. pod przewodnictwem bp. Grzegorza Suchodolskiego na pątniczy szlak wyruszyli z Siedlec uczestnicy 40 Pieszej Pielgrzymki Podlaskiej na Jasną Górę. Z powodu epidemii tegoroczne pielgrzymowanie ma formę sztafety - każdego dnia w pielgrzymce uczestniczy po dziesięć osób. [fot. Jarosław Kurzawa]

FOTOGALERIA

Teściowie z nieba rodem


W niedzielę 26 lipca w sanktuarium Matki Bożej Królowej Rodzin w Parczewie odbyła się I Diecezjalna Pielgrzymka Teściowych i Teściów.

PATRONAT "ECHO"


Bitwa o wolność
Zapraszamy do udziału w muzycznym konkursie piosenki patriotycznej organizowanym przez Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury w Mordach.
więcej »
Zastawiłem Cię? Zadzwoń!
Uczniowie Zespołu Szkół Pondagimnazjalnych nr 2 w Siedlcach stworzyli specjalne karty dla kierowców. Umieszczony na nich numer telefonu pozwoli w przypadku zastawienia samochodu zadzwonić do jego właściciela.
więcej »
Bitwa Warszawska
14 sierpnia Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury w Mordach zaprasza na wykład historyczny online o Bitwie Warszawskiej.
więcej »
Patriotyczny konkurs fotograficzny
Fundacja Szczęśliwe Dzieciństwo zaprasza do udziału w patriotycznym konkursie pod nazwą #Nasza Flaga.
więcej »
Ponad 23 artystów
Nadbużański Festiwal Teatrów dla Dzieci „Gaducha” w Sarnakach to trzydniowe wydarzenie skierowane do całych rodzin. Rozpocznie się w piątek 7 sierpnia, a zakończy w niedzielę 9 sierpnia.
więcej »
Klasyka w Rykach
9 sierpnia, o 16.00, Miejsko-Gminne Centrum Kultury w Rykach zaprasza na koncert „Klasyka w Rykach” realizowany w ramach projektu „Wolność jest w nas”.
więcej »
Festiwal kapel ludowych
W niedzielę 9 sierpnia Gminny Ośrodek Kultury w Wiśniewie organizuje po raz 14 Mazowiecki Festiwal Kapel Ludowych. Do udziału w imprezie zaproszeni są zarówno soliści, jak i zespoły.
więcej »
 

POLECAMY


W oku kamery
Jakie skarby i zabytki kryją się na wschodzie Mazowsza? O tym będzie można się dowiedzieć z programu „Sztuka cenniejsza niż czas” emitowanego w TVP3 Warszawa.
więcej »
Podążać za Papieżem Polakiem
Nasz rodak znany był z zamiłowania do podróżowania. Ale zanim jako papież okrążał glob ziemski, niosąc Dobra Nowinę, swe kroki stawiał na rodzimej ziemi, podziwiając jej piękno.
więcej »
 

SONDA

 

Po co pielgrzymujemy?

aby uprosić cud uzdrowienia, nawrócenia itp.;

z wdzięczności za otrzymane łaski;

po duchową podbudowę;

aby wyrazić swoją wierność Panu Bogu;

w dzisiejszym świecie chaosu pielgrzymowanie jest okazją do złapania dystansu.



LITURGIA SŁOWA



Czytania:
; ;

Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR