5 sierpnia 2020 r. Imieniny obchodzą: Oswald, Emil, Maria

Pogoda: Siedlce

Numer 32
06-12 sierpnia 2020r.

menu

NEWS

W numerze - relacje z wyjścia poszczególnych grup Pieszej Pielgrzymki Podlaskiej. Polecamy lekturę!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Rozmowy

 
 

Rozmowy ECHA

24 czerwca 2020 r.

Wolę dostrzegać w świecie same dobre strony


fot. ARCHIWUM

Rozmowa z Agnieszką Panasiuk, bialczanką, autorka książki „Podróże serc”.

Czytając powieści innych polskich autorów, czułam pewien niedosyt. Akcja działa się daleko, w wielkim mieście albo w ciekawszym turystycznie regionie, a przecież na Podlasiu też „coś powieściowego” mogło się wydarzyć. Dlatego jednym z głównych powodów napisania „Podróży serc” była świadomość, że nic podobnego o Białej Podlaskiej i regionie bialskim do tej pory nie powstało. Postanowiłam to zmienić. Dodatkowo chciałam spojrzeć na podlaską codzienność drugiej połowy XIX w. oczami dziecka, gdyż moje poprzednie książki, które zostaną wydane jako trylogia, opisywały miniony świat z perspektywy osób dorosłych. „Podróże serc” są moją trzecią w kolejności napisaną książką, ale pierwszą wydaną. Znalezienie wydawcy zajęło mi sześć lat, pisanie około dwóch. Pracą nad książką zajmowałam się zazwyczaj w weekendy albo wieczorami. Czasami przerywałam na tydzień lub dłużej, aby głębiej przemyśleć dalszy bieg zdarzeń. Zaczęło się od ogólnego pomysłu, określenia ram czasowych, wyboru miejsc akcji, określenia charakteru bohaterów. Przed rozpoczęciem pisania wiedziałam tylko, jak będzie wyglądał początek i koniec powieści.

Jak to się stało, że urzędniczka została pisarką?

 

To pisarka została urzędniczką. Moja przygoda z literaturą rozpoczęła się w dzieciństwie. Uwielbiałam czytać. Chyba dzięki temu miałam bujną wyobraźnię i opowiadałam koleżankom różne historie. W liceum zaczęłam je spisywać. Dziś trudno uznać te bazgroły za coś cennego, ale wtedy dla mnie były to prawdziwe książki. W czasie studiów i w początkach pracy zawodowej moja pasja ustąpiła miejsca codzienności. W 2010 r. ponownie zaczęłam pisać do szuflady. Udaje mi się łączyć hobby z pracą zawodową. Na co dzień pracuję w administracji Przedszkola Samorządowego nr 17 w Zespole Szkół w Białej Podlaskiej. Wyznaję zasadę: wchodząc do pracy, sprawy prywatne zostawiamy za drzwiami i staram się tak postępować.

 

Skąd pomysł na „Podróże serc”? I jak długo pracowała Pani nad swoją debiutancką powieścią?

 

Czytając powieści innych polskich autorów, czułam pewien niedosyt. Akcja działa się daleko, w wielkim mieście albo w ciekawszym turystycznie regionie, a przecież na Podlasiu też „coś powieściowego” mogło się wydarzyć. Dlatego jednym z głównych powodów napisania „Podróży serc” była świadomość, że nic podobnego o Białej Podlaskiej i regionie bialskim do tej pory nie powstało. Postanowiłam to zmienić. Dodatkowo chciałam spojrzeć na podlaską codzienność drugiej połowy XIX w. oczami dziecka, gdyż moje poprzednie książki, które zostaną wydane jako trylogia, opisywały miniony świat z perspektywy osób dorosłych. „Podróże serc” są moją trzecią w kolejności napisaną książką, ale pierwszą wydaną. Znalezienie wydawcy zajęło mi sześć lat, pisanie około dwóch. Pracą nad książką zajmowałam się zazwyczaj w weekendy albo wieczorami. Czasami przerywałam na tydzień lub dłużej, aby głębiej przemyśleć dalszy bieg zdarzeń. Zaczęło się od ogólnego pomysłu, określenia ram czasowych, wyboru miejsc akcji, określenia charakteru bohaterów. Przed rozpoczęciem pisania wiedziałam tylko, jak będzie wyglądał początek i koniec powieści. Po prostu siadałam przed pustą kartką papieru, a piszę tradycyjnie, dopiero później przepisuję tekst do komputera, i pisałam. Słowa same „płynęły”.

 

W powieści przenosimy się 100 lat wstecz, na Podlasie. Dlaczego akurat tę epokę Pani wybrała?

 

Studiowałam historię i akurat XIX w. to moja ulubiona epoka historyczna, okres, który łączy przeszłość z nowoczesnością, skąd wypływają źródła współczesności. W tym czasie ukształtowała się też świadomość narodowa wszystkich warstw społecznych, a tradycje i obyczaje służyły podtrzymaniu polskości. Uznałam, że ten ciekawy wiek jest wart ukazania w powieści.

 

Nie był to łatwy czas dla Polaków. W dodatku tereny, o których Pani pisze, znajdowały się pod zaborem rosyjskim. Jednak, czytając „Podróże serc”, ma się wrażenie, że głównej bohaterce Joannie Wierzbickiej i innym postaciom książki nie żyje się źle, jak mogłoby się wydawać, znając historię Podlasia.

 

Wydaje mi się, że przedkładamy aspekt martyrologiczny naszego narodu nad aspekt jego trwania w szarej codzienności. „Podróże serc” powstały teoretycznie do szuflady. Pisanie to moja pasja, sposób spędzania wolnego czasu, relaks od codziennych obowiązków i pracy zawodowej. Może nie należę do przesadnych optymistów, lecz wolę dostrzegać w świecie same dobre strony, pozytywne cechy otaczających mnie ludzi, wierzę w dobro, miłość, nadzieję i chcę te ideały przekazywać dalej. Spotyka nas wystarczająco dużo negatywnych emocji, wiadomości, informacji. Autorowi i czytelnikowi należy się od nich „odskocznia”, bezpieczny zakątek, w którym mogą się schronić. Nie ukrywam, że niektóre wydarzenia w „Podróżach serc” są wyidealizowane. Jako naród słyniemy także z narzekania. W żadnych czasach nie żyło się nam dobrze. Można przypuszczać, że XIX-wiecznemu Podlasianinowi wcale nie żyło się bardzo źle.

 

Podlasie z „Podróży serc” to dość zamożne tereny. Poza tym J. Wierzbicka z niezwykłym szacunkiem odnosi się do swoich włościan. To był wyjątek czy reguła w tych stronach?

 

Na Podlasiu zamożność mierzy się ciężarem włożonej w jej osiągnięcie pracy. Gospodarując na trudnym terenie, nie było innej możliwości, by zebrać dobre plony dla swojej rodziny i zapewnić jej przetrwanie, jak wyłącznie ciężką pracą. Dla przykładu: włości Aleksandrowiczów w Konstantynowie były tak dobrze zagospodarowane i prowadzone, że zdobywały nagrody i wyróżnienia na poziomie imperium carów. Czytając publikacje dotyczące miejscowości regionu, nie natknęłam się dotychczas na negatywną wzmiankę o ziemianinie, który gnębiłby pracujących dla niego ludzi. Podam za to przykład hrabiny Łubieńskiej z Kolana i księżnej Czetwertyńskiej z Milanowa, które dbały o włościan, udzielając materialnego wsparcia, zakładając szkoły dla dzieci, zakłady rzemieślnicze przyuczające do pracy, szpitale. Doskonale realizowały ideę pracy u podstaw, pracy organicznej. Joannę Wierzbicką i jej majątek wzorowałam po części właśnie na ich postępowaniu. W książce przedstawione są już czasy po uwłaszczeniu chłopów. U Joanny pracowali ludzie wolni, którzy dobrowolnie najęli się na służbę, lub czynili to w zamian za dzierżawę czy odpracowywanie czynszu. Jeżeli Joanna nie dbałaby o nich, nikt nie chciałby u niej pracować i mogłaby stracić majątek.

 

W tle powieści mamy regionalne tradycje, potrawy. Czy takie Podlasie wciąż jeszcze mogą zobaczyć ci, którzy po lekturze „Podróży serc”, zechcą je odwiedzić?

 

Czytelnicy, których moja książka zainspiruje do odwiedzenia Podlasia, znajdą tutaj przede wszystkim malownicze krajobrazy, dziewicze leśne czy nadbużańskie tereny, wszechogarniającą ciszę i spokój. W dobrym gospodarstwie agroturystycznym lub restauracji na pewno natkną się na regionalne potrawy, choćby pierogi z kaszą gryczaną. Co do tradycji podlaskich, są one po części jeszcze obecne w naszym życiu, jak np. kolędnicy, pisanki czy wianki na Boże Ciało, ale wiele z nich odeszło w zapomnienie i zobaczyć je można tylko na przedstawieniach w skansenach czy wystawach w muzeach etnograficznych.

 

Nie pominęła jednak Pani trudnego momentu historii tych terenów: prześladowania unitów przez carat. Nie wszyscy znają te wydarzenia.

 

Pisząc o Podlasiu, nawet do szuflady, nie mogłam nie wspomnieć o istotnym aspekcie historii, którym było prześladowanie unitów przez carat. Nam - mieszkającym na zajmowanych przez nich terenach, wywodzącym się z unickich rodzin, pielgrzymującym do Pratulina - wydarzenia sprzed ponad 100 lat powinny być bliskie. W drugiej połowie XIX w. dla ludzi żyjących na Podlasiu prześladowania wiary były istotnym problemem, aspektem życia codziennego. Dotykały bezpośrednio prawie każdego mieszkańca, nie tylko samych unitów, ale ich sąsiadów, osoby włączające się w pomoc cierpiącym, duchowieństwo spieszące z posługą sakramentalną. Przeglądając literaturę fachową na ten temat, starałam się zapamiętać jak najwięcej szczegółów, zdarzeń, postaci, by później wykorzystać tę wiedzę, wkomponowując ją w wątki powieści. W „Podróżach serc” wzmianek o unitach nie ma może za wiele, ale druga część mojej trylogii jest praktycznie w całości spleciona z losem prześladowanych unitów. Mam nadzieję, że dzięki tym książkom czytelnicy w całej Polsce dowiedzą się więcej o ich męczeństwie.

 

Zatem będą kolejne książki o Podlasiu?

 

„Podróże serc” są moją trzecią w kolejności napisaną książką, ale za to pierwszą wydaną. Pozostałe również ukażą się nakładem Wydawnictwa Szara Godzina jako jedna seria, trylogia, którą łączyć będzie Białą Podlaską na przestrzeni lat 1869-1887. Bohaterkami książek są trzy kobiety z różnych stanów społecznych. Ich losy, wewnętrzne przemiany i drogi do spełnienia zostały wplecione w historię, rozwój oraz życie mojego miasta i regionu. Na pierwszą część trylogii zapraszam do księgarni po wakacjach, gdyż ukaże się już we wrześniu 2020 r. Oczywiście, nie potrafię żyć bez pisania i mam już plan na kolejną powieść z przeszłością południowego Podlasia w tle. Niech to na razie pozostanie tajemnicą.

 

Dziękuję za rozmowę.

MD

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Pielgrzymi na szlaku


W niedzielę, 2 sierpnia, po porannej Mszy św. pod przewodnictwem bp. Grzegorza Suchodolskiego na pątniczy szlak wyruszyli z Siedlec uczestnicy 40 Pieszej Pielgrzymki Podlaskiej na Jasną Górę. Z powodu epidemii tegoroczne pielgrzymowanie ma formę sztafety - każdego dnia w pielgrzymce uczestniczy po dziesięć osób. [fot. Jarosław Kurzawa]

FOTOGALERIA

Teściowie z nieba rodem


W niedzielę 26 lipca w sanktuarium Matki Bożej Królowej Rodzin w Parczewie odbyła się I Diecezjalna Pielgrzymka Teściowych i Teściów.

PATRONAT "ECHO"


Bitwa o wolność
Zapraszamy do udziału w muzycznym konkursie piosenki patriotycznej organizowanym przez Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury w Mordach.
więcej »
Zastawiłem Cię? Zadzwoń!
Uczniowie Zespołu Szkół Pondagimnazjalnych nr 2 w Siedlcach stworzyli specjalne karty dla kierowców. Umieszczony na nich numer telefonu pozwoli w przypadku zastawienia samochodu zadzwonić do jego właściciela.
więcej »
Bitwa Warszawska
14 sierpnia Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury w Mordach zaprasza na wykład historyczny online o Bitwie Warszawskiej.
więcej »
Patriotyczny konkurs fotograficzny
Fundacja Szczęśliwe Dzieciństwo zaprasza do udziału w patriotycznym konkursie pod nazwą #Nasza Flaga.
więcej »
Ponad 23 artystów
Nadbużański Festiwal Teatrów dla Dzieci „Gaducha” w Sarnakach to trzydniowe wydarzenie skierowane do całych rodzin. Rozpocznie się w piątek 7 sierpnia, a zakończy w niedzielę 9 sierpnia.
więcej »
Klasyka w Rykach
9 sierpnia, o 16.00, Miejsko-Gminne Centrum Kultury w Rykach zaprasza na koncert „Klasyka w Rykach” realizowany w ramach projektu „Wolność jest w nas”.
więcej »
Festiwal kapel ludowych
W niedzielę 9 sierpnia Gminny Ośrodek Kultury w Wiśniewie organizuje po raz 14 Mazowiecki Festiwal Kapel Ludowych. Do udziału w imprezie zaproszeni są zarówno soliści, jak i zespoły.
więcej »
 

POLECAMY


W oku kamery
Jakie skarby i zabytki kryją się na wschodzie Mazowsza? O tym będzie można się dowiedzieć z programu „Sztuka cenniejsza niż czas” emitowanego w TVP3 Warszawa.
więcej »
Podążać za Papieżem Polakiem
Nasz rodak znany był z zamiłowania do podróżowania. Ale zanim jako papież okrążał glob ziemski, niosąc Dobra Nowinę, swe kroki stawiał na rodzimej ziemi, podziwiając jej piękno.
więcej »
 

SONDA

 

Po co pielgrzymujemy?

aby uprosić cud uzdrowienia, nawrócenia itp.;

z wdzięczności za otrzymane łaski;

po duchową podbudowę;

aby wyrazić swoją wierność Panu Bogu;

w dzisiejszym świecie chaosu pielgrzymowanie jest okazją do złapania dystansu.



LITURGIA SŁOWA


Środa
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR