20 września 2020 r. Imieniny obchodzą: Renata, Filipina, Eustachy

Pogoda: Siedlce

Numer 38
17-23 września 2020r.

menu

NEWS

W bieżącym wydaniu m.in. wiele konkursów, w których do wygrania są ciekawe książki. Polecamy!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Opinie

 
 

Opinie

2 września 2020 r.

Niestoczone bitwy


fot. PIXABAY.COM

Minęło 40 lat od słynnych porozumień sierpniowych. Dla znacznej części Polaków to prehistoria, wspomnienie, które oprócz telewizyjnych migawek rocznicowych, szczeniackich demonstracji agresji i „niezależności” dawnych opozycyjnych legend, marnych opracowań historycznych czy rachitycznej obecności w podręcznikach szkolnych, nie wnosi nic w ich życie. A szkoda.

Ktokolwiek był w Ziemi Świętej, zapewne spotkał przy Bazylice Grobu „pielgrzymów”, którzy przy okazji plażowania w którymś z egipskich kurortów odwiedzili Jerozolimę. Plażowe stroje, japonki na nogach, totalny luz. - To jest ten, no, najważniejszy kościół na świecie, wiecie, no, co to Msza, no, zobaczcie sami. Za 20 minut zbiórka przy drzwiach - podsłuchałem kiedyś „wyjaśnienia” pani pilot takowej grupy przy Bazylice Grobu Pańskiego. Ot, wytłumaczyła, pomyślałem sobie. Ale nie w tym rzecz. Skoro plażowicze w ciągu kilku- czy kilkunastogodzinnej nocnej eskapady mogli dojechać autokarem z egipskiego Szarm el-Szejk do Jerozolimy, dlaczego wieki temu Izraelitom zajęło to (co prawda na piechotę, z bagażami, licznymi przystankami i hardcorowym epizodem przejścia przez Morze Czerwone) długie 40 lat? Czy to aby nie przesada? Co zadecydowało, że droga tak skrajnie się wydłużyła? I czy tylko o dystans chodziło? Sięgnijmy do źródeł. Księga Liczb opisuje wędrówkę Izraelitów do Ziemi Obiecanej. Potężna karawana przemierza szaro-czerwono- brunatne, bardziej kamieniste niż piaszczyste obszary pustyni. Niosą pamięć niewoli, setek lat upokorzeń, a przede wszystkim nadzieję na lepsze jutro. Nieznany Bóg Jahwe przecież obiecał... I oto przychodzi moment, że zaraz marzenia się zmaterializują!

Stają na progu „krainy mlekiem i miodem płynącej”. Wysyłają zwiadowców. Ci potwierdzają obfitość plonów, bogactwo wymarzonej ziemi. Zdaje się, że szczęście, wolność są na wyciągnięcie ręki! Ale… Pojawia się problem: „Lud, który w nim mieszka, jest silny, a miasta są obwarowane i bardzo wielkie” (Lb 13,28). Wyobraźnia dopowiada resztę: „Kraj, któryśmy przeszli, aby go zbadać, jest krajem, który pożera swoich mieszkańców. Wszyscy zaś ludzie, których tam widzieliśmy, są wysokiego wzrostu. Widzieliśmy tam nawet olbrzymów!” (w. 33-34).

Co się dzieje? Strach zaczyna przesłaniać rozum! Natychmiast w kąt idą marzenia, nadzieje. Jaka jest odpowiedź Żydów? Rodzi się chęć ucieczki. „Nie możemy wyruszyć przeciw temu ludowi, bo jest silniejszy od nas”. Zawracają. I Pan Bóg każe im chodzić 40 lat po pustyni, praktycznie dookoła jednej góry… Aż wymrze pokolenie niewolników. Jedna, nigdy niestoczona bitwa, decyduje o losach wielu pokoleń!

Dlaczego dziś przypominam ten tekst - w okrągłą rocznicę 40 lat, jakie minęły od słynnych porozumień sierpniowych? Bo historia lubi się powtarzać. To nic, że „po drodze” był jeszcze stan wojenny, internowania, polityczne morderstwa, zabójstwa „przez nieznanych sprawców”, potem zaś Okrągły Stół i „wolne” wybory 1989 r. oraz pełne nadziei lata 90 XX w. Ileś tam bitew, które należało wówczas stoczyć, zostało odłożonych - w tym najważniejsza bitwa o prawdę, oczyszczenie pamięci, wypłukanie z żywej społecznej tkanki trucizny, która ją trawiła od środka przez dziesięciolecia panowania czerwonej zarazy. Zabrakło wewnętrznej odnowy.

 

40 lat dreptania w koło

Zabrakło odwagi, aby zawalczyć o prawdę - stoczyć decydującą bitwę. Były aspiracje, marzenia, ruch „Solidarność”. Została nam dziś po nich nikomu niepotrzebna wojna plemienna, gdzie 10 mln staje przeciwko 10 mln obywateli, brudna gra, szantaże i sejfy skrywające esbeckie tajemnice, kompromitujące materiały, nadal pełniące rolę bankomatów. Pozostali dawni działacze opozycyjni, „spijający z dzióbków nektar” ze starymi komuchami i esbekami śmiejącymi im się w twarz z ich łatwowierności.

Jak bardzo naiwnym trzeba być (choć pewności co do tego nie ma - chodzi może raczej o szczególną grę) by tłumaczyć, iż ruch „Solidarność” „to było największe zwycięstwo w dziejach Polski. Kto to popsuł? Ono polegało na pokonaniu starego porządku, a jednocześnie wytworzeniu przekonania u tych pokonanych, aby przyjaciółmi zostali” - jak tłumaczył kilka dni temu Lech Wałęsa w swoim specyficznym, pokręconym stylu. Dlatego, że Jaruzelski, Kiszczak pozwolili Lechowi ze sobą pić wódkę? Ukryli (przynajmniej tak mówią) kompromitujące teczki? Przyjaciółmi, którzy - po okrągłostołowym dealu - cynicznie uwłaszczyli się na majątku narodowym? Którzy zamordowali ks. Jerzego Popiełuszkę w 1984 r., ks. Stanisława Suchowolca w 1989 r. i wielu innych? Którzy chronią swoich „towarzyszy” na wszelkie możliwe sposoby, załatwiają im i ich dzieciom ciepłe synekurki? A może „przyjaciółmi” dlatego, że podzielili się ze swoim dawnymi oponentami władzą i wpływami?

„Na naszych oczach przeszłość ulega zakłamaniu i manipulacji. Aby ocalić prawdę, ktoś musi zapytać o fakty. Dopóki jeszcze żyją ich świadkowie. Lata wspólnej działalności nakładają na mnie obowiązek zadania kandydatowi na urząd Prezydenta RP - Lechowi Wałęsie kilku pytań. Oświadczam, że biorę odpowiedzialność za treść pytań i zawarte w nich sugestie. Życzę sobie przeprowadzenia dowodu prawdy przed sądem” - pisała 25 września 1995 r. w liście otwartym do Lecha Wałęsy Anna Walentynowicz. Padły twarde, krótkie pytania demaskujące zakłamanie legendy „Solidarności”. Nigdy nie doczekała się odpowiedzi.

Jedna niestoczona bitwa i dalej niesiemy, jako naród, piętno łajdactwa, kłamstwa, brudnej gry.

 

Była szansa…

U początku zmian była jeszcze szansa. W 1991 r. św. Jan Paweł II podczas swojej najdłuższej, najtrudniejszej i najbardziej dziś przemilczanej pielgrzymki przypomniał, czym jest wolność. Tłumaczył, czym jest Dekalog. Ale już wtedy oczy Polaków mamił błyskiem szklanych paciorków inny świat - bez granic, także moralnych. Później już była tylko fascynacja Zachodem, walka o wpływy, kasę.

Mieliśmy nadzieję, że pokolenie niewolników w naturalny sposób zostanie zastąpione przez wolnych ludzi, a tu okazało się, że nowa generacja ma jeszcze większy problem z wolnością i prawdą, niż ta, której przetrącono umysły i serca w latach czerwonego zniewolenia. I jest jeszcze gorsza niewola. Wirus bolszewizmu po okresie inkubacji - jak pisałem przed dwoma tygodniami w „Echu”, cytując prof. Andrzeja Nowaka - przetrwał. I dziś zaraża, niszczy.

W ogóle obraz Izraelitów rozmieniających swoje marzenia na lęk, tęsknotę za starym stabilnym, choć toksycznym światem, tolerowanie kulawej wolności nosi rys jakiejś ogólnej, uniwersalnej prawdy o człowieku.

Generalnie w życiu tak jest: jeśli w decydującym momencie się wycofasz, ponosisz tego konsekwencje przez kolejne lata. Czasami drepczesz w kółko, tęsknisz za szczęściem, poukładanym światem, niezrealizowanymi marzeniami, ponieważ 40, 25, 10 lat temu nie stoczyłeś decydującej bitwy: o czystość, prawdę, wolność ducha, o Boga. Nie naprawiłeś relacji z rodziną, matką, ojcem. Nie rozstałeś się ze swoimi złudzeniami, choć wszyscy ci je wskazywali. Pozwoliłeś się ponieść fali brudu, podłości. Stchórzyłeś, uciekłeś. I uciekasz bez końca.

Można i tak. Tylko trzeba się pogodzić z myślą, że będzie coraz gorzej.

Ks. Paweł Siedlanowski

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

FACEBOOK

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Żołnierz z powołania


W niedzielę 13 września w Terespolu odbyła się uroczystość odsłonięcia i poświęcenia tablicy oraz pomnika generała dywizji Wojska Polskiego Franciszka Krajowskiego.

FOTOGALERIA

Dziękczynienie za zbiory


8 września w sanktuarium Matki Bożej Patronki Żołnierzy Września odbyły się diecezjalne dożynki i odpust parafialny. Uroczystościom przewodniczył biskup pomocniczy Grzegorz Suchodolski. [fot. ks. M. Weresa]

PATRONAT "ECHO"


Konkurs wiedzy biblijnej
1 września ruszyła rejestracja uczniów do 24 edycji Ogólnopolskiego Konkursu Wiedzy Biblijnej, którego terminarz (z powodu pandemii) został zmieniony z wiosennego na jesienny.
więcej »
Hosanna Młodych
W sobotę 19 września - już po raz drugi - odbędzie się Hosanna Młodych - spotkanie włączające się w Hosanna Festival organizowany w Siedlcach w dniach od 18 do 20 września.
więcej »
Jak wygrać z uzależnieniami?
Tegoroczne Forum Nauczycieli, Rodziców i Wychowawców, które odbędzie się 19 września, po raz pierwszy będzie miało formułę spotkania online. Za to jego program jak zawsze zachęca do udziału.
więcej »
Spotkajmy się online!
Organizowany w dniach 18-19 września IV Festiwal Katolickiej Nauki Społecznej w Warszawie odbędzie się w formie transmisji online.
więcej »
Hosanna Festival
Przed nami XXVII Ogólnopolski Festival Muzyki Chrześcijańskiej Hosanna. Modlitwa, uwielbienie i dużo dobrej muzyki składają się na program kolejnej festiwalowej edycji.
więcej »
X Diecezjalna Pielgrzymka Mężczyzn
Duszpasterstwo Rodzin Diecezji Siedleckiej zaprasza do udziału w jubileuszowej - X Diecezjalnej Pielgrzymce Mężczyzn do Pratulina, która odbędzie się jak zawsze w pierwszą niedzielę października w sanktuarium bł. Wincentego Lewoniuka i 12 Towarzyszy.
więcej »
Dzień Dziedzictwa Lokalnego
20 września, o 14.00, na terenie zespołu pałacowo-parkowego w Rykach rozpocznie się Dzień Dziedzictwa Lokalnego.
więcej »
 

POLECAMY


Papież na ekranie
25 września na ekrany kin trafia film pt. „Wojtyła. Śledztwo”.
więcej »
Prosta modlitwa
Modlitwa nie jest zaklęciem spełniającym prośby. Jest za to wyjątkowym i autentycznym obcowaniem z Bogiem, które wymaga zaufania i bliskości.
więcej »
Zniszczyć świętego
23 września Kościół obchodzi liturgiczne wspomnienie św. o. Pio. Jego droga do świętości nie była łatwa.
więcej »
Rekolekcje dla kapłanów
„Trudności w radosnym i twórczym przeżywaniu kapłaństwa” to temat rekolekcji dla księży w Loretto, które odbędą się w dwóch terminach: 12-15 października i 3-6 listopada.
więcej »
 

SONDA

 

Czy istnieje recepta na wychowanie?

najważniejsza jest miłość do dziecka i mądrość w jej okazywaniu

liczy się konsekwencja i spójne spojrzenie rodziców

trzeba dbać o emocjonalną więź z dzieckiem, jakość wspólnie spędzanego czasu

lepiej polegać na intuicji

nie ma recepty na sukces wychowawczy



LITURGIA SŁOWA



Czytania:
; ;

Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR