19 września 2020 r. Imieniny obchodzą: Konstancja, January

Pogoda: Siedlce

Numer 38
17-23 września 2020r.

menu

NEWS

W bieżącym wydaniu m.in. wiele konkursów, w których do wygrania są ciekawe książki. Polecamy!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Opinie

 
 

Małżeństwo w dobie pandemii

2 września 2020 r.

Rozwód poproszę


fot. PIXABAY.COM

Statystyki nie kłamią. Rozwodów przybywa, a z powodu epidemii może być ich jeszcze więcej - alarmują mediatorzy sądowi. Jedną z przyczyn jest atmosfera sprzyjająca rozstaniom małżonków i milcząca akceptacja, której ulegają również sędziowie.

Na polskiej mapie rozwodowej widać sezonowość. „Mały sezon rozwodowy” mamy po Nowym Roku, kiedy to wspólny świąteczny czas pokazuje pustkę relacji, a jednym z postanowień noworocznych, opatrzonym wykrzyknikiem, staje się rozwód. „Duży sezon” nadchodzi po wakacjach - wspólny urlop, a może przeciwnie - kolejny oddzielnie spędzony wakacyjny czas nie pozostawiają złudzeń, że trzeba sięgnąć po skalpel. Dziś powszechnie akceptuje się rozwód jako uzasadniony sposób poradzenia sobie z kryzysem małżeńskim. W dodatku staje się on pierwszym i w większości jedynym rozpatrywanym rozwiązaniem. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w 2019 r. w województwie lubelskim rozwiodły się 3404 pary małżeńskie. To o 9,1% więcej niż w 2018 r. Najczęściej rozstawali się mieszkańcy Białej Podlaskiej, następnie Chełma i Lublina. Natomiast najmniej rozwodów odnotowano wśród osób mieszkających w powiecie janowskim i łukowskim. Z kolei w mazowieckim w 2019 r. sądy orzekły o rozpadzie 9181 małżeństw - o 308 mniej niż przed dwoma laty. Liczby te nie napawają optymizmem. A - jak alarmują mediatorzy sądowi - może być jeszcze gorzej. Okazuje się, że w czasie pandemii koronawirusa o rozwodzie myśli dwukrotnie więcej osób.

W izolacji wychodzą na wierzch wszystkie problemy dotychczas często zamiatane pod dywan. Te będące na porządku dziennym nagle urastają do monstrualnych rozmiarów. W rodzinach, w których już wcześniej brakowało harmonii i odpowiedniej komunikacji, wybucha przemoc psychiczna i fizyczna. - W stosunku do poprzednich miesięcy liczba złożonych wniosków o mediacje rozwodowe wzrosła ponad dwukrotnie - mówi Celina Szumska, mediator przy sądach okręgowych, która specjalizuje się w prawie rodzinnym i opiekuńczym. - Ze wstępnych rozmów wynika, że decyzje zostały podjęte w wyniku braku porozumienia pomiędzy małżonkami w kwestiach wychowawczych oraz fatalnych relacji pomiędzy nimi - dodaje.

 

Społecznie akceptowalny

Zdaniem dominikanina o. prof. Jacka Salija, teologa i publicysty, gdyby nie atmosfera sprzyjająca rozwodom, byłoby ich mniej. - Już sam pogląd, jakoby rozwód był dopuszczalnym rozwiązaniem kryzysu małżeńskiego, pracuje na rzecz rozwodu! Ileż rozbitych par mogłoby do dziś stanowić całkiem udane małżeństwa, gdyby w momencie kryzysu rozstanie w ogóle nie wchodziło w rachubę jako rozwiązanie. Gdybyśmy więcej rozumieli, czym jest, czym powinno być małżeństwo, nie przychodziłaby nam do głowy nawet możliwość rozwodu. Myślelibyśmy raczej nad sposobami uratowania zagrożonej wspólnoty życia. W naszym społeczeństwie nie działałoby tyle mechanizmów ułatwiających rozwód - podkreśla dominikanin.

Dzisiaj rozwód już nikogo nie szokuje. Prasa i telewizyjne seriale przedstawiają tę trudną kwestię niczym lekki i bezbolesny zabieg, po prostu znak czasów. Sprawy rozwodowe często zamyka się na pierwszym posiedzeniu, rzadko proponuje mediacje, badania psychologiczne itd. - Jan Paweł II podczas pielgrzymki do Irlandii powiedział w Limerick: „Już sama możliwość uzyskania rozwodu w sferze prawa cywilnego czyni trwałe i stabilne małżeństwo trudniejszym dla każdego”. Sytuacja jest jeszcze trudniejsza, jeśli prawo rozwodowe uzyskało żywą akceptację społeczną. Bo małżeństwu, które przeżywa jakieś problemy, trudno opędzić się od życzliwych krewnych i przyjaciół podpowiadających, że nie ma sensu tak się męczyć przez całe życie. Bywa i gorzej: małżonkowie nawet nie próbują się od takiej życzliwości opędzać, bo i sami nie myślą inaczej - zauważa o. Salij.

 

Zbyt pochopnie

„Jako radca prawny w zasadzie nie podejmuję się prowadzenia spraw o rozwód, z wyjątkiem takich, gdy w grę wchodzi obrona sakramentalnego małżeństwa. Wówczas reprezentuję i wspieram tego małżonka, który nie zgadza się na rozwód, albo tego, który w skrajnych sytuacjach występuje o separację” - zapewnia w swoim świadectwie zamieszczonym na stronie Wspólnota Trudnych Małżeństw Sychar Waldemar, prawnik. „Jestem przekonany, że rozwód nie pozwala na autentyczne rozwiązanie problemów małżonków, ale je pogłębia, przynosząc ze sobą także wiele dalszych negatywnych konsekwencji. Z moich doświadczeń wynika, że nazbyt często «decyzja» o rozwodzie podejmowana jest bez jakiejkolwiek próby podjęcia naprawy małżeństwa, a następnie - już w trakcie trwającego procesu, pod wpływem ogromnych emocji i presji, jaką niesie ze sobą ta sytuacja - osoba chcąca rozwodu wszelkimi metodami stara się usprawiedliwić swoje działanie i za wszelką cenę uzyskać oczekiwany wynik”.

Na forum, gdzie swoje żale wylewają rozwodzący się małżonkowie, znalazłam wpis, który zdaje się dobrze puentować powyższy tekst: „Trzeba nie zgadzać się na rozwody. Bo taka niezgoda to świadectwo dawane światu, że małżeństwo to bardzo poważna sprawa. Nie wiadomo, dokąd takie świadectwo trafi - może do kogoś z rodziny (nie będzie doradzał - rozwiedź się, znajdziesz inną/innego), może do sędziego - nie będzie pochopnie orzekał rozwodów?!”.


Warto walczyć o małżeństwo

 

Rozmowa z Markiem Grabowskim, socjologiem, prezesem Fundacji Mamy i Taty.

 

Podobno jednym ze skutków trwającej epidemii w Polsce i na świecie jest większa liczba pozwów rozwodowych. Co się stało z małżeństwami?

 

Nasze badania wskazują, że te małżeństwa, które radziły sobie w miarę dobrze przed pandemią, wyszły po kwarantannie wzmocnione. Gorzej sytuacja wygląda u rodzin, które miały problemy czy przechodziły kryzys. Tam problemy spotęgowały i tak już złe emocje. Oczywiście warto pamiętać, że mówimy o statystykach. Jako socjolog zachęcam, żeby nie być niewolnikiem statystyk i nawet jeśli łapiemy się w segment problematyczny, to starać się z tych problemów wychodzić obronną ręką.

 

Choć ścisłe obostrzenia już za nami, to jednak pandemia wciąż wymusza pewne ograniczenia, a co za tym idzie - więcej czasu spędzamy razem. Dla niektórych może być to problem. Jak szukać własnej przestrzeni, by nie ranić drugiej osoby, kiedy mamy zupełnie różne potrzeby?

 

Każdy potrzebuje trochę przestrzeni dla siebie. Można mówić o trzech typach związków. Pierwszy to taki, w których małżonkowie wszystko robią razem i prawie nie mają dla siebie czasu. Drugi - gdzie wszystko robią osobno i prawie nie spędzają czasu ze sobą. W trzecim każdy z małżonków ma czas dla siebie, ale i na chwile spędzane razem. Najzdrowsza jest ta ostatnia sytuacja, a do rozwodów najczęściej dochodzi w dwóch pierwszych. Warto mieć swoje pasje i zainteresowania i w nich odnajdywać przestrzeń bez partnera. To zupełnie naturalne, że kobieta nie musi podzielać pasji wędkarskiej, prac w garażu czy kibicowania ulubionej drużynie męża. Ten zaś nie musi rozpoznawać 20 gatunków róż. Ważne jednak, aby mieć też wspólne zainteresowania: rower, przejażdżki motocyklowe czy jakiś określony gatunek filmu lub książki. Dzięki temu mamy o czym rozmawiać i możemy się wspólnie rozwijać, a mając indywidualne hobby, nie zamęczamy swoją osobą partnera życiowego i mamy ten zdrowy czas dla siebie.

 

Dlaczego nieraz tak szybko się poddajemy i nie chcemy walczyć o związek? Mamy przecież dużo narzędzi, np. pomoc specjalistów, księży, książki, warsztaty. Dlaczego nadal sięgamy po łatwe rozwiązanie, jakiem jest rozwód?

 

To złożony problem. Z jednej strony nam się nie chce bądź po kilku próbach poprawy relacji ulegamy zniechęceniu. Żyjemy w micie, że życie będzie bezproblemowe, albo sądzimy, iż skoro pojawiają się kryzysy, to związek z tą osobą nie ma sensu, wypalił się. Wierzymy przekazom medialnym, że rozwód to koniec problemu, a tak naprawdę to dopiero początek kłopotów, zwłaszcza gdy mamy dzieci. Po rozstaniu trzeba będzie ustalić plan wakacji, wizyt na święta, przywożenia i odwożenia dzieci do szkoły i wszytko to zgrać jeszcze z naszymi nowymi rodzinami. Oprócz „starej rodziny” i „starej teściowej” będziemy mieli kontakt z nową rodziną żony i swoją. Czyli zamiast jednej teściowej będziemy mieli trzy. Jednak decydując się na rozwód, nie myślimy o tych aspektach, a prawnicy nie są zainteresowani odwodzeniem nas od tej decyzji. Dla nich rozwody to zazwyczaj łatwe i szybkie pieniądze.

 

Często o wiele łatwiej przychodzi nam obwinianie drugiej osoby, że to przez nią coś nie działa w naszej relacji, a ciężej spojrzeć na siebie i zobaczyć, że coś mogę zmienić w sobie.

 

Spojrzenie w głąb siebie jest trudne. Wymaga zazwyczaj lustra w postaci mądrej osoby: psychologa czy kierownika duchowego, być może szczerego i dobrego przyjaciela. Praca nad sobą jest trudna i bolesna, a obwinianie innych proste i przynoszące szybką ulgę oraz samousprawiedliwienie. Warto podjąć to wyzwanie. Spotkać się z małżonkiem i na kartkach papieru wypisać, co lubię, cenię w tobie, a co mi w tobie przeszkadza, jak możemy poprawić nasz związek. Pewnie pierwsze spotkania skończą się kłótnią, ale później możemy zacząć pracę nad sobą. Oczywiście nie nad wszystkim na raz, ale nad jedną czy dwiema kwestiami. Warto też się zastanowić, co chcemy osiągnąć za dziesięć lat. My jako związek, my jako rodzina. W jakim chcemy być punkcie. Czasem możemy potrzebować jakiegoś oderwania od siebie. Kilka dni wyjazdu, odetchnięcia. Może to być ten moment, w którym docenimy naszą drugą połówkę.

 

Dziękuję za rozmowę.

MD

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

FACEBOOK

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Żołnierz z powołania


W niedzielę 13 września w Terespolu odbyła się uroczystość odsłonięcia i poświęcenia tablicy oraz pomnika generała dywizji Wojska Polskiego Franciszka Krajowskiego.

FOTOGALERIA

Dziękczynienie za zbiory


8 września w sanktuarium Matki Bożej Patronki Żołnierzy Września odbyły się diecezjalne dożynki i odpust parafialny. Uroczystościom przewodniczył biskup pomocniczy Grzegorz Suchodolski. [fot. ks. M. Weresa]

PATRONAT "ECHO"


Konkurs wiedzy biblijnej
1 września ruszyła rejestracja uczniów do 24 edycji Ogólnopolskiego Konkursu Wiedzy Biblijnej, którego terminarz (z powodu pandemii) został zmieniony z wiosennego na jesienny.
więcej »
Hosanna Młodych
W sobotę 19 września - już po raz drugi - odbędzie się Hosanna Młodych - spotkanie włączające się w Hosanna Festival organizowany w Siedlcach w dniach od 18 do 20 września.
więcej »
Jak wygrać z uzależnieniami?
Tegoroczne Forum Nauczycieli, Rodziców i Wychowawców, które odbędzie się 19 września, po raz pierwszy będzie miało formułę spotkania online. Za to jego program jak zawsze zachęca do udziału.
więcej »
Spotkajmy się online!
Organizowany w dniach 18-19 września IV Festiwal Katolickiej Nauki Społecznej w Warszawie odbędzie się w formie transmisji online.
więcej »
Hosanna Festival
Przed nami XXVII Ogólnopolski Festival Muzyki Chrześcijańskiej Hosanna. Modlitwa, uwielbienie i dużo dobrej muzyki składają się na program kolejnej festiwalowej edycji.
więcej »
X Diecezjalna Pielgrzymka Mężczyzn
Duszpasterstwo Rodzin Diecezji Siedleckiej zaprasza do udziału w jubileuszowej - X Diecezjalnej Pielgrzymce Mężczyzn do Pratulina, która odbędzie się jak zawsze w pierwszą niedzielę października w sanktuarium bł. Wincentego Lewoniuka i 12 Towarzyszy.
więcej »
Dzień Dziedzictwa Lokalnego
20 września, o 14.00, na terenie zespołu pałacowo-parkowego w Rykach rozpocznie się Dzień Dziedzictwa Lokalnego.
więcej »
 

POLECAMY


Papież na ekranie
25 września na ekrany kin trafia film pt. „Wojtyła. Śledztwo”.
więcej »
Prosta modlitwa
Modlitwa nie jest zaklęciem spełniającym prośby. Jest za to wyjątkowym i autentycznym obcowaniem z Bogiem, które wymaga zaufania i bliskości.
więcej »
Zniszczyć świętego
23 września Kościół obchodzi liturgiczne wspomnienie św. o. Pio. Jego droga do świętości nie była łatwa.
więcej »
Rekolekcje dla kapłanów
„Trudności w radosnym i twórczym przeżywaniu kapłaństwa” to temat rekolekcji dla księży w Loretto, które odbędą się w dwóch terminach: 12-15 października i 3-6 listopada.
więcej »
 

SONDA

 

Czy istnieje recepta na wychowanie?

najważniejsza jest miłość do dziecka i mądrość w jej okazywaniu

liczy się konsekwencja i spójne spojrzenie rodziców

trzeba dbać o emocjonalną więź z dzieckiem, jakość wspólnie spędzanego czasu

lepiej polegać na intuicji

nie ma recepty na sukces wychowawczy



LITURGIA SŁOWA


Sobota
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR