18 kwietnia 2021 r. Imieniny obchodzą: Apoloniusz, Bogusława, Bogusław

Pogoda: Siedlce

Numer 15
15-21 kwietnia 2021r.

menu

NEWS

Kandydatom do bierzmowania i ich rodzicom polecamy kolejny odcinek cyklu: DUCHA NIE GAŚCIE!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Kościół

 
 

Jak owocnie przeżyć Wielki Post?

17 lutego 2021 r.

Stacje zbawienia


fot. ARCHIWUM

Córko Moja, rozważaj często cierpienia Moje, które dla ciebie poniosłem, a nic ci się wielkim nie wyda, co ty cierpisz dla Mnie. Najwięcej Mi się podobasz, kiedy rozważasz Moją bolesną mękę... - mówił Jezus do św. s. Faustyny (Dz 1512).

Jak mamy to robić? Chociażby przez nabożeństwa wielkopostne. Gorzkie żale i Drogę krzyżową można odprawiać nie tylko w kościele, ale i w domu. Dawniej rodzinne gromadzenie się na tych nabożeństwach było świętą tradycją. Dziś jest ona zapomniana, a szkoda, bo pięknie integrowała domowników. Była też szkołą modlitwy i wiary dla młodszych pokoleń. Gorzkie żale pierwotnie nosiły nazwę „Snopek mirry z ogrodu getsemańskiego”. Ten piękny tytuł jest bardzo wymowny. Mirra to wonna żywica otrzymywana z krzewów balsamowca. Wypływa samoistnie z drzewa w postaci czerwonobrunatnych grudek. Jest pachnąca i gorzka. Używano jej w celach leczniczych, do balsamowania zwłok i do kadzidła. Jaki to ma związek z Gorzkimi żalami? Czyż poszczególne hymny i pieśni, które składają się na to nabożeństwo, nie są wiązką żywej modlitwy? Gorycz mirry mówi o niesprawiedliwości, jakiej doświadczył Jezus, a jej woń wykorzystywana w liturgii wskazuje na boskość Tego, który za nas cierpiał.

Gorzkie żale przeznaczone są do śpiewania, ale czasem warto pochylić się także nad samym ich tekstem. Ileż w nim emocji! Obfitują w wykrzyknienia, pytania i wezwania. Mnogość czasowników wpływa na ich dynamiczność, a wielość przymiotników na plastyczność. Ten starodawny tekst jest genialną propozycją do samotnych wielkopostnych medytacji. On naprawdę  aż pulsuje Ewangelią. Jest przepełniony miłością, czcią i uwielbieniem, ale też skruchą i żalem. Warto zachwycić się nim na nowo.

W Wielkim Poście odprawiamy także Drogę krzyżową. Czym jest dla nas? W głowie ciągle mam fragment rozważań, z którymi zetknęłam się kilkanaście lat temu: „Dla mnie czternaście kolorowych, wymuskanych obrazków lub sceny pełne ekspresji w ceramice na ścianie kościołów i kaplic. Dla Ciebie długa droga z «belką śmierci» na ramionach przez wąskie uliczki. Dla mnie jedno z wielu wydarzeń nie tylko w Historii Zbawienia. Dla Ciebie jedyne wydarzenie życia. Dla mnie pobożna pamiątka. Dla Ciebie ostatnie godziny, pełne jak kłosy podczas żniwa...”.

 

Modlitwa stacjami

Śp. o. Bronisław Mokrzycki SJ tłumaczył, że rozważanie cierpień Chrystusa przyczynia się do umocnienia i pogłębienia naszej wiary, oczyszcza naszą miłość. Słysząc uwagi rekolektantów, którzy żalili się, że nie umieją skupić się na Drodze krzyżowej, nie potrafią wczuć się w przeżycia Chrystusa, pouczał: „módl się stacjami, choćby to miała być dla ciebie tylko bezsensowna gimnastyka, złożona z przyklęknięć i powstań. Gimnastykuj się przy Jezusie. Owoce na pewno przyjdą”.

Co pozostaje w nas po zakończeniu nabożeństwa Drogi krzyżowej? Czy któreś z nich zapadły w nasze serca szczególnie mocno? Wracajmy do tych chwil. Pomyślmy nad tym, która ze stacji jest nam dziś najbliższa i módlmy się nią regularnie. Może Pan Jezus chce nam coś przez nią powiedzieć albo pokazać? On zawsze zaprasza do wyjścia w drogę. Pójdziesz?


Mamy swoje miejsce w męce Jezusa

 

Rozmowa z o. dr. hab. Waldemarem Linke, pasjonistą i wykładowcą wydziału teologicznego Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

 

Ojcze, na czym polega duchowość pasyjna?

 

Odnosi się ona przede wszystkim do męki i śmierci Jezusa Chrystusa oraz patrzenia na swoje życie przez ich pryzmat. Nie chodzi tu jednak o użalanie się nad cierpiącym Panem Jezusem. Duchowość pasyjna skoncentrowana jest nie tylko na bólu i śmierci, ale też na życiu, którym Jezus obdarza wierzących w Niego. On daje nam to życie przez swoją mękę, śmierć i zmartwychwstanie. Ten dar ma swoją bardzo wysoką cenę, jaką była ofiara Chrystusa. Mamy życie nie dlatego, że nam się ono należy, ale dlatego, że zostało nam podarowane przez Jezusa. Mamy życie nie takie, jakie dała nam natura, ale takie, jakie jest Jego życiem. To fundament duchowości pasyjnej. Na własne życie trzeba zawsze patrzeć jako na owoc męki, śmierci i zmartwychwstania Jezusa.

 

W tą duchowość wpisuje się nabożeństwo Gorzkich żali. Mimo że mają już kilka wieków, ciągle są popularne. W czym tkwi ich fenomen i głębia?

 

Ta popularność ciągle się potwierdza. Tak było np. w ubiegłorocznym Wielkim Poście naznaczonym różnymi ograniczeniami dotyczącymi także ceremonii religijnych. Z tego powodu Gorzkie żale powróciły do naszych domów. Rozmawiałem z rodzicami, którzy to nabożeństwo odprawiali w niedzielę ze swoimi pociechami. Dowiedziałem się, ku ogromnemu zaskoczeniu, że dzieci z dużą aprobatą odnosiły się do ich rodzinnego śpiewu.

Takie głosy pokazują, że Gorzkie żale nie są tylko zabytkiem i nie przemawiają do najmłodszego pokolenia. Z drugiej strony trudno udawać, że jeśli jakiś tekst ma 304 lata, to wszystko jest w nim proste i oczywiste. Warto odpowiedzieć na pytanie, co przekazuje nam ten dawny tekst i dlaczego odwołuje się do konkretnych metod przekazu? Przy okazji 300-lecia Gorzkich żali ukazało się krótkie studium technik retorycznych użytych w tekście tego nabożeństwa. Owa praca pokazuje, jak np. powtarzanie się pewnych fraz i wejście w pewien rytm pomagają w medytacji poszczególnych obrazów związanych z męką Jezusa.

Gorzkie żale to jednak przede wszystkim szkoła uczuć, w której uczymy się patrzeć na Jezusa cierpiącego - nie jako widzowie, ale jako uczestnicy Jego męki. Wydaje mi się, że to najmocniejszy punkt Gorzkich żali i dlatego, mimo upływu lat, nie starzeją się one na tyle, by wypaść z obiegu. Śpiewanie poszczególnych części tego nabożeństwa można porównać do przeglądania fotografii albo też innych przedstawień plastycznych pokazujących Jezusa w różnych sytuacjach i to w takim klimacie, że to nie tylko jest Jego problem, ale również mój. Gorzkie żale obrazują, że w męce Jezusa jest też miejsce dla mnie i to od mojej grzeszności, która  przyczynia się do męki Jezusa, po to, co we mnie najlepsze, po moją miłość, która powoduje, że przy cierpiącym, odrzuconym, pogardzanym Jezusie chcę trwać, chcę być blisko Niego. Że pragnę postawić się raczej po stronie bitego, oplutego, niesprawiedliwie potraktowanego Jezusa, niż zdystansować się do Niego, odwrócić plecami i powiedzieć: „ja nie mam z Nim nic wspólnego”.

W Gorzkich żalach istotny jest też rys maryjny. Matka Boża, jako modelowa postać współuczestnicząca w męce Jezusa, pozwala nam wejść w atmosferę bycia z Chrystusem podczas Jego męki oraz towarzyszenia Mu w czasie cierpienia i umierania. Maryja czyni to na osobistym przykładzie. Od Niej uczymy się, jak być blisko Jezusa. To jakby praktyczne rozwinięcie i trening w pobożności maryjnej, jaką znamy choćby z dzieł św. Ludwika Grignion de Montfort, który pisał: „Przez Maryję - do Jezusa”.

 

A co z Drogą krzyżową? Jak ona nas przemienia?

 

W Drodze krzyżowej jest okienko na osobistą refleksję wynikającą z mojego własnego doświadczenia, z mojego życia. Dostrzegamy to w indywidualnym odprawianiu Drogi krzyżowej,  ale też w kilometrach różnego typu rozważań do niej. Zauważamy, że są one pisane tak, aby odnieść się do konkretnej sytuacji i konkretnego człowieka. Inny tekst napiszemy dla dziecka, inny dla kogoś młodego, a jeszcze inny dla osoby starszej czy dotkniętej chorobą. Dla mnie Droga krzyżowa to takie prywatne Boże Ciało. Dostrzegam, że Jezus przechodzi przez moje życie ze swoim krzyżem, że On idzie ścieżkami mojej codzienności. Z drugiej strony uczę się, że moje życie - jako chrześcijanina - jest chodzeniem za Jezusem, że tak, jak apostołowie, zostałem powołany do tego, bym kroczył za Chrystusem. Ktoś powiedział, iż nie chodzi o to, by po własnych drogach chodzić z krzyżem Jezusa, ale żeby z własnym krzyżem chodzić po drogach, które wytyczył  Pan Jezus. To prawda! Tylko że Pan Jezus nie zatrzymał się w Galilei czy Judei. On przychodzi tam, gdzie ja jestem i tam jest Jego droga. Droga krzyżowa pozwala nam odkryć, że Jezus żyje tam, gdzie mieszkam, przeżywam moje problemy związane z życiem osobistym, pracą, zdrowiem. Droga Krzyżowa jest sposobem na odświeżenie myślenia o Jezusie cierpiącym, by widzieć Go nie tylko w kategoriach historycznych, ale także żywej tajemnicy, w którą ja też jestem zaangażowany.

 

Bóg zapłać!

AWAW

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

FACEBOOK

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Jubileusz parafii


W niedzielę 11 kwietnia parafia Podwyższenia Krzyża Świętego w Łukowie przeżywa jubileusz 100-lecia istnienia. W uroczystościach udział wzięli: ordynariusz diecezji siedleckiej Kazimierz Gurda oraz dwaj biskupi pochodzący z parafii Podwyższenia Krzyża Świętego: Henryk Tomasik i Grzegorz Suchodolski. W Niedzielę Miłosierdzia został poświęcony nowy posoborowy marmurowy ołtarz i ambona.

PATRONAT "ECHO"


#NaszaFlagaPL
„230 rocznica uchwalenia Konstytucji 3 maja” - tak brzmi hasło ogólnopolskiego konkursu plastycznego #NaszaFlagaPL skierowanego do uczniów szkół podstawowych. Na czym polega rywalizacja?
więcej »
Odkryj sekrety zaświatów
Ludzie od najdawniejszych czasów zastanawiali się, co czeka ich po śmierci? I chociaż nikomu nie udało się zgłębić sedna tajemnicy, to na przestrzeni wieków pojawiały się osoby, które... wiedziały i widziały więcej.
więcej »
Fulla na ekranie
„Świętych obcowanie” - to tytuł filmu o życiu i mistycznych doświadczeniach Fulli Horak. Ruszyła zbiórka pieniędzy umożliwiających powstanie dokumentu.
więcej »
IV Ojcowski Poligon Duchowy
17 kwietnia w sanktuarium bł. Męczenników Podlaskich w Pratulinie ph. „Wychowanie do wiary i męstwa” odbędzie się IV Ojcowski Poligon Duchowy. Do udziału w spotkaniu zapraszają Kluby Ojca z Siedlec, Łukowa i Łosic.
więcej »
Oddać się w opiekę Świętej Rodzinie
Na sobotę 8 maja planowana jest doroczna Pielgrzymka Czytelników „Różańca” i Członków Rodziny Loretańskiej. - Jest to wydarzenie, które co roku przyciąga do Loretto pielgrzymów z całej Polski - potwierdzają ss. loretanki.
więcej »
Diecezjalny Dzień Rodziny
Pojednanie w małżeństwie będzie tematem Diecezjalnego Dnia Rodziny, który odbędzie się 9 maja. Jak co roku uczestników gościć będzie parczewska bazylika mniejsza w Parczewie.
więcej »
Jubileuszowa edycja
Trwa jubileuszowa, 25 edycja Ogólnopolskiego Konkursu Wiedzy Biblijnej. - Głównym celem OKWB od początku było wyjście do młodego człowieka z przesłaniem zawartym na kartach Pisma Świętego - mówi Ewa Urbanek, koordynator OKWB w diecezji siedleckiej.
więcej »
...bo Niepodległa jest dla wszystkich
Gminne Centrum Kultury w Kobylanach realizuje projekt pt. „... bo Niepodległa jest dla wszystkich”.
więcej »
 

POLECAMY


Z miłością i męstwem
„Powszechnie mówi się, że czas to pieniądz. A ja wam mówię: czas to miłość!” - słowa Prymasa Tysiąclecia - podobnie jak całe „ABC Społecznej Krucjaty Miłości” jego autorstwa - nie straciły na znaczeniu. Wręcz przeciwnie!
więcej »
Odkryj swoją wartość
Moja książka jest dla każdego, kto mając już dość tego całego pędu świata, jego masek i udawania, pragnie od życia czegoś więcej - zauważa Damian Krawczykowski, autor książki „Selfie smartfonem Boga. Odkryj swoją wartość”.
więcej »
 

SONDA

 

Tydzień Biblijny jest dla mnie...

okazją do częstszej lektury słowa Bożego

szansą doceniania aktualności treści Pisma Świętego

sposobnością refleksji nad Bożą mądrością i wszechmocą

to czas jak każdy inny



LITURGIA SŁOWA



Czytania:
; ;

Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR