18 kwietnia 2021 r. Imieniny obchodzą: Apoloniusz, Bogusława, Bogusław

Pogoda: Siedlce

Numer 15
15-21 kwietnia 2021r.

menu

NEWS

Kandydatom do bierzmowania i ich rodzicom polecamy kolejny odcinek cyklu: DUCHA NIE GAŚCIE!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Kościół

 
 

Świadectwo

31 marca 2021 r.

Nie za duży ten krzyż?


fot. ARCHIWUM

Żaden, nawet pozornie za duży krzyż, który otrzymujemy, nie jest ponad nasze siły. Jeśli przyjmiemy go z miłością, to łaski, które spłyną na nas i naszych bliskich, będą przeobfite - mówi Maria Szajda-Cupryn.

Doświadczenie krzyża przynosi samo życie, a jak sobie z nim radzić - najlepiej uczą świadkowie krzyża. Śp. ks. kan. Józef Szajda - stryj pani Marii, w testamencie, który spisał u schyłku życia, z pokorą dziękował Bogu za wszystko, co go spotkało: każdą radość i każdy krzyż. - Kiedy miałam wielkie dylematy, rodzice zawsze wysyłali mnie do ks. Józefa. Mówili: on doradzi ci najlepiej. Tak też było. Najpierw słuchał. Potem, z przymkniętymi powiekami, jakby wsłuchując się w jakiś głos w głębi serca, mówił. Na końcu dawał mi do ręki Pismo Święte, prosząc, by odczytać dowolnie wybrany fragment, i w nim szukał potwierdzenia swoich słów - wspomina. Jak mówi, stryj, który w młodości przeżył kaźń ubeckiego więzienia i poznał smak upokorzenia, nigdy o swoich krzyżach nie opowiadał. Może dlatego był - i jest nadal - najlepszym nauczycielem. - Gdy dzisiaj napotykam trudność, proszę go o przyjacielską podpowiedź.

Sięgam po jego rozważania zawarte w książce „Zaufaj życiu”. Albo po prostu patrzę na krzyż, który do mojego domu trafił w grudniu 2008 r. po pogrzebie ks. Józefa - mówi M. Szajda-Cupryn.

 

Radość i wahanie

- Oprócz książek po nim, sutann, komży, kilku stuł, mój brat przywiózł mi także duży drewniany krzyż - wyjaśnia pani Maria, przywołując widok znany z częstych wizyt w jego mieszkaniu w Siedlcach. - Na biurku było pełno fiszek służących do przygotowania homilii czy komentarzy. Widać było, że tutaj się pracuje. Zresztą plan dnia stryj miał rozpisany w notatniku szczegółowo - co do minuty, bo w jego życiu nie było czasu zmarnowanego. I nie było miejsca na improwizację - stwierdza bratanica. W pracy zawsze towarzyszył ks. Szajdzie mały krzyż i Pieta, stojące na biurku, oraz wiszący na ścianie przy nim duży krzyż - ten krzyż.

Ale chociaż obraz z mieszkania ks. Józefa pamiętała dobrze, to biorąc go do rąk, w pierwszym momencie miała mieszane uczucia. - Ucieszyłam się, że go mam. A zarazem pomyślałam: czy nie jest za duży? Może bardziej pasowałby do kościoła, kaplicy, salki katechetycznej? Przemknęła mi też przez głowę myśl, że jego umieszczenie w domu może spotkać się z oporem moich bliskich. Początkowo jakbym go nawet chciała przed nimi ukryć… I chociaż w ich oczach niejednokrotnie dało się wyczytać pytanie, które sama sobie na początku zadawałam: „nie za duży ten krzyż?”, ostatecznie odważyłam się i powiesiłam go w sypialni, na bocznej ścianie, tam gdzie mam swoje biurko z komputerem.

 

Niezastąpiona pomoc

Już wkrótce krzyż po ks. Józefie okazał się pomocny. Niezastąpiony. - Jeszcze za życia stryja wielokrotnie rozmawiałam z nim, jak i z moim bratem Mirkiem, również księdzem, o tym, że chciałabym, by mój syn będący w głębokim autyzmie przystąpił do I Komunii św. Pragnienie wypowiadane na głos nie spotkało się jednak z konkretną odpowiedzią. Jedyne, co słyszałam, to: „Trzeba prosić i modlić się”. Więc prosiłam. Ale napotykałam na ścianę… - zwierza się pani Maria. Nieoczekiwanie dla niej samej, wkrótce po śmierci ks. Józefa sprawa Komunii Michała, wówczas 18-letniego, nieoczekiwanie ruszyła z miejsca.

- Jakiś miesiąc po śmierci stryja zadzwonił ks. Mirek. Powiedział, żebym skontaktowała się z ks. prof. Andrzejem Kicińskim pracującym na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim i zapytała, czy mógłby Michała przygotować do I Komunii św. Telefon wykonałam od razu, ksiądz profesor zgodził się bez chwili wahania. Przygotowania trwały rok. Raz w miesiącu albo my całą rodziną jechaliśmy na KUL, albo spotykaliśmy się w Czemiernikach czy Siemieniu, do którego ksiądz profesor przyjeżdżał z pomocą duszpasterską - opowiada pani Maria. Z Michałem pracowałam też sama, korzystając m.in. z piktogramów. A ponieważ nikt tak dobrze jak mama autystyka nie wie, w jaki sposób postrzega on świat, wyjaśniając, czym jest spowiedź - sięgnęła po krzyż ks. Józefa. - Ucieszyłam się, że mam w domu duży krzyż, bo memu synowi na pewno nie zniknie on z oczu… Powiesiłam na nim fioletową stułę i tłumaczyłam, na czym polega sakrament pokuty. A w Wielkim Tygodniu Pana Jezusa na tym krzyżu, ustawionym w domu centralnie, adorowaliśmy. Tak zresztą jest od tamtej pory co roku.

 

Wdzięczność za dar Komunii

Do I Komunii Michał przystąpił indywidualnie 14 sierpnia 2010 r. Żeby ułatwić mu sakrament pokuty, w dniu spowiedzi jego mama zabrała do kościoła krzyż z fioletową stułą, przy którym wcześniej tłumaczyła, czym jest skrucha i rozgrzeszenie. - W homilii, już po spowiedzi, ks. A. Kiciński, mówiąc o języku, którym posługuje się dziecko z autyzmem, powiedział, jak wyglądało wyznanie grzechów Michała i jego żal za grzechy. - Spowiedź odbyła się w bocznej kaplicy kościoła, przy „naszym” krzyżu. Kiedy ksiądz spytał Michała, czy żałuje za swoje przewinienia, on spojrzał na niego, następnie na Pana Jezusa na krzyżu i ucałował krzyż - relacjonuje pani Maria. O dniu, w którym jej najstarsze dziecko po raz pierwszy przystąpiło do stołu Pańskiego, nie umie opowiadać bez wzruszenia.

- W czasie Eucharystii Michał nie siedział w ławce, jak to jest z dziećmi pierwszokomunijnymi. Ze względu na charakter swojej niepełnosprawności chodził po kościele, przystając albo przysiadając przy różnych osobach. Kiedy rozpoczęła się liturgia eucharystyczna, Michał nieoczekiwanie zbliżył się do ołtarza, zdjął sandały i na bosaka wszedł do prezbiterium. Bardzo mnie to poruszyło, ponieważ nikt go tego nie uczył. Nigdy nie wyjaśniałam mu przecież, że w Starym Testamencie zdjęcie sandałów w miejscu świętym symbolizuje uniżenie wobec Najwyższego. Gdy Michał przystępował do Komunii, staliśmy z mężem po obu stronach, przytrzymując go lekko za ręce, żeby niechcący nie uderzył w patenę. Ksiądz profesor podał mu Pana Jezusa, czekając, aż Michał spożyje Najświętsze Ciało. Michał przełknął Ciało Pana Jezusa, po czym - ku zaskoczeniu wszystkich uczestników uroczystości - pochylił się i ucałował ręce księdza. W naszym domu nie uczyliśmy dzieci, a tym bardziej Michała, takiej formy wyrażania wdzięczności. Ks. kan. Józef Chorębała, który był koncelebrantem, ten spontaniczny gest odczytał jednoznacznie. Powiedział na zakończenie Mszy św.: wasz syn z pełną świadomością przyjął Pana Jezusa i ucałował ręce kapłana, który podał mu Najświętsze Ciało.

 

Czas adoracji

Krzyż należący przed laty do ks. Józefa Szajdy ma ponad metr wysokości. Rzeźbiona pasyjka wyobraża Pana Jezusa bokiem, z wysoko wzniesionym ramionami. Patrząc na Ukrzyżowanego, Michał nigdy nie czuł lęku. Zatrzymuje się przed Nim często - najczęściej z domowników. I jak mówi jego mama - te jego relacje z Ukrzyżowanym są najbardziej zażyłe. - Stoi przed krzyżem zamyślony, ze spuszczonym wzrokiem. To jego adoracja - zapomnienie o tym świecie, wpatrzenie się, zasłuchanie… Przed odejściem zawsze muska stopy Pana Jezusa opuszkami palców - mówi M. Szajda-Cupryn z uwagą, że to zatrzymanie Michała ją samą zmusza do bezruchu, żeby nie przeszkodzić w adoracji. Na koniec Michał zagląda w półprzymknięte oczy Pana Jezusa. Jakby nie dowierzał, że On umarł.

Monika Lipińska

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

FACEBOOK

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Jubileusz parafii


W niedzielę 11 kwietnia parafia Podwyższenia Krzyża Świętego w Łukowie przeżywa jubileusz 100-lecia istnienia. W uroczystościach udział wzięli: ordynariusz diecezji siedleckiej Kazimierz Gurda oraz dwaj biskupi pochodzący z parafii Podwyższenia Krzyża Świętego: Henryk Tomasik i Grzegorz Suchodolski. W Niedzielę Miłosierdzia został poświęcony nowy posoborowy marmurowy ołtarz i ambona.

PATRONAT "ECHO"


#NaszaFlagaPL
„230 rocznica uchwalenia Konstytucji 3 maja” - tak brzmi hasło ogólnopolskiego konkursu plastycznego #NaszaFlagaPL skierowanego do uczniów szkół podstawowych. Na czym polega rywalizacja?
więcej »
Odkryj sekrety zaświatów
Ludzie od najdawniejszych czasów zastanawiali się, co czeka ich po śmierci? I chociaż nikomu nie udało się zgłębić sedna tajemnicy, to na przestrzeni wieków pojawiały się osoby, które... wiedziały i widziały więcej.
więcej »
Fulla na ekranie
„Świętych obcowanie” - to tytuł filmu o życiu i mistycznych doświadczeniach Fulli Horak. Ruszyła zbiórka pieniędzy umożliwiających powstanie dokumentu.
więcej »
Oddać się w opiekę Świętej Rodzinie
Na sobotę 8 maja planowana jest doroczna Pielgrzymka Czytelników „Różańca” i Członków Rodziny Loretańskiej. - Jest to wydarzenie, które co roku przyciąga do Loretto pielgrzymów z całej Polski - potwierdzają ss. loretanki.
więcej »
Diecezjalny Dzień Rodziny
Pojednanie w małżeństwie będzie tematem Diecezjalnego Dnia Rodziny, który odbędzie się 9 maja. Jak co roku uczestników gościć będzie parczewska bazylika mniejsza w Parczewie.
więcej »
Jubileuszowa edycja
Trwa jubileuszowa, 25 edycja Ogólnopolskiego Konkursu Wiedzy Biblijnej. - Głównym celem OKWB od początku było wyjście do młodego człowieka z przesłaniem zawartym na kartach Pisma Świętego - mówi Ewa Urbanek, koordynator OKWB w diecezji siedleckiej.
więcej »
...bo Niepodległa jest dla wszystkich
Gminne Centrum Kultury w Kobylanach realizuje projekt pt. „... bo Niepodległa jest dla wszystkich”.
więcej »
 

POLECAMY


Z miłością i męstwem
„Powszechnie mówi się, że czas to pieniądz. A ja wam mówię: czas to miłość!” - słowa Prymasa Tysiąclecia - podobnie jak całe „ABC Społecznej Krucjaty Miłości” jego autorstwa - nie straciły na znaczeniu. Wręcz przeciwnie!
więcej »
Odkryj swoją wartość
Moja książka jest dla każdego, kto mając już dość tego całego pędu świata, jego masek i udawania, pragnie od życia czegoś więcej - zauważa Damian Krawczykowski, autor książki „Selfie smartfonem Boga. Odkryj swoją wartość”.
więcej »
 

SONDA

 

Tydzień Biblijny jest dla mnie...

okazją do częstszej lektury słowa Bożego

szansą doceniania aktualności treści Pisma Świętego

sposobnością refleksji nad Bożą mądrością i wszechmocą

to czas jak każdy inny



LITURGIA SŁOWA



Czytania:
; ;

Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR