2 sierpnia 2021 r. Imieniny obchodzą: Karina, Gustaw, Stefan

Pogoda: Siedlce

Numer 30
29-04 sierpnia 2021r.

menu

NEWS

W najnowszym wydaniu ECHA: o rekolekcjach, jakich jeszcze nie było, z okazji beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia. Polecamy lekturę!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Komentarze

 
 

Felieton

14 lipca 2021 r.

Mgła na horyzoncie


fot. PIXABAY.COM

Wyciszonym tematem ostatnich tygodni w naszym kraju są wyniki egzaminów końcowych w szkołach podstawowych i średnich. Wyciszonym, ponieważ jakoś nikt nie podejmuje się wyciągnięcia z nich wniosków.

Radosne ćwierkanie, iż maturę zdało niecałe ¾ uczniów szkół średnich (co stanowi wzrost o jakieś 2% w porównaniu do roku ubiegłego), przypomina konstatację nad poczuciem humoru generalissimusa Stalina, który porozmawiał, a mógł przecież zabić. Dokładając do tego fakt, że MEiN okroiło materiał na egzaminach podstawowych, radość ze zdawalności jest rzeczywiście lekko idiotyczna. Podobnie z podsumowaniem egzaminów ósmoklasisty. Okazało się bowiem, że w przypadku wszystkich trzech egzaminów najmniej trudności sprawiły egzaminowanym zadania związane z czystą praktyką (odczytywanie obrazków, pytania z wyborem gotowych odpowiedzi czy też liczenie ilości losów loteryjnych), a bieda okazywała się przy zadaniach teoretycznych (teoria literatury, wzory obliczeniowe czy też gramatyka języków obcych). Co ciekawe, do tych informacji jakoś w mediach dotrzeć nie możemy, a w wypowiedziach polityków o nich nic nie słychać. Wydaje się, że także i my, odbiorcy informacji, dziwnym trafem nie oczekujemy na te newsy. Dlaczego?

Nie dlatego, że nie chcemy psuć sobie letniego wypoczynku czarnymi chmurami biedy intelektualnej naszego społeczeństwa. Społeczne ogłupienie jest po prostu faktem. Nam dobrze jest żyć w stanie zamglenia intelektualnego. To, że nie stosujemy najprostszych zasad logiki w naszej codzienności czy też nie szukamy historycznie uzasadnionych odpowiedzi, jest dla większości z nas powodem do zadowolenia, gdyż daje asumpt do łatwych i bez żadnej odpowiedzialności formułowanych ideologicznych twierdzeń. A w tej dziedzinie prawda jest czymś nieznośnym.

 

Podpalanie świata

Dość dobrze widać to przy ocenie tego, co dzieje się chociażby w Kanadzie w związku z odkrywaniem grobów na terenach byłych szkół rezydencjalnych dla ludności autochtonicznej. Ostrze krytyki i nienawiści skierowane zostało dość sprytnie przeciwko Kościołom chrześcijańskim ze szczególnym uwzględnieniem Kościoła katolickiego. Podpalane świątynie w narracji łykanej przez odbiorców informacji mają być dowodem na winę tego ostatniego i na słuszny gniew społeczny. Tylko że jakoś nikt nie zwraca uwagi na przaśne fakty. Otóż, sam projekt szkół rezydencjalnych, tzn. takich, w których wychowankowie mieszkają na terenie szkoły, powstał z inicjatywy pastora metodystycznego i doskonale funkcjonował jako inicjatywa oddolna. Problemy zaczęły się wówczas, gdy państwo przejęło inicjatywę i zaczęło odgórnie regulować edukację rdzennych mieszkańców Kanady. Co ciekawe, rezydencjalność tych szkół była uwarunkowana nie chęcią tworzenia „reedukacyjnych obozów” i odcinania młodych ludzi od korzeni plemiennych, ale związana była ze znacznymi odległościami, utrudniającymi procesy edukacyjne. I o ile do społecznych szkół autochtoni nie wahali się oddawać swoje pociechy, to problem zaczął się przy państwowym przymusie. Warto zresztą przypomnieć sobie nastawienie naszej rodzimej ludności wiejskiej wobec konieczności hospitalizacji chorych (słynna scena z „Nocy i dni” - ludzie uciekajcie, doktory jadą), by zrozumieć pewien opór autochtonów. Co więcej, przy dyskusjach o odkrywaniu grobów na terenach owych szkół nikt nie wspomina o tym, że wśród rdzennej ludności Kanady w tamtych czasach panowała istna epidemia gruźlicy (raporty rządowe wspominają o śmiertelności ponad ¼ dzieci i młodzieży w wyniku tej choroby) oraz o tym, że zarażeni nią uczniowie trafiali do szkół rezydencjalnych. I nie wspomina się także o wytycznych rządowych, aby ciał dzieci i młodzieży, umierających na gruźlicę bądź hiszpankę, ze względu na koszty i zagrożenie epidemiczne nie transportować do rodzinnych miejscowości, ale grzebać je na terenach szkolnych. I nikt nie wspomina także o monitach, jakie kościelne władze szkolne słały do czynników rządowych w sprawach epidemicznych. Nie ma mowy również i o tym, że nie mamy do czynienia z nieoznaczonymi mogiłami, ale zaniedbanymi przez odpowiedzialne władze państwowe cmentarzami.

 

Spieniona lawa

Ten brak logicznego myślenia, będący efektem wadliwego systemu edukacji opierającego się na tandetnie pojętej praktyce, a nie na teoretycznym ujmowaniu świata (przez teorię rozumiem system logicznie uporządkowanych oraz zgodnych z rzeczywistością twierdzeń o świecie), jest podstawą doskonale sterowalnego stada ludzkiego. Stan ten w budowaniu ludzkiej wspólnoty jest na rękę wszystkim stronom zabetonowanego sporu politycznego z prawa i z lewa. Pozwala bowiem zanegować istotny element ludzkiego bytu, jakim jest oparta na prawdzie wolność, a ponadto pozwala wymuszać na ludziach uległość wobec każdej władzy. Jedynym sposobem sprawowania władzy staje się wówczas wywoływanie emocjonalnych konfliktów, często przeradzających się w wojnę o marchewkę, w których rządzący lub pretendujący do władzy nie muszą w żaden sposób racjonalnie uzasadniać swoich poczynań. Dowodem na to były chociażby czarne marsze, których uczestnicy argumentację ograniczali do krótkiej wypowiedzi, tłumaczonej na język literacki poprzez stwierdzenie: „Proszę szybciutko opuścić to miejsce”, lub też skandujący każdy idiotyzm za posłanką tłum ludzki. Stado ma to do siebie, że podąża za przewodnikiem bez zadawania najmniejszych pytań i idzie w ogień za najgłupszą ideę. Zdarzają się przypadki w dzisiejszych liberalnych demokracjach, że cień racjonalizmu przedrze się poprzez mgłę informacyjną, ale dzięki internetowym portalom natychmiast zostanie zagłuszony, sponiewierany albo po prostu wykasowany. W spienionym kotle nie zadaje się pytań o to, kto i po co właściwie miesza.

 

Milknie oddech, cichnie śmiech

Trudno to powiedzieć, ale wobec tego, co dzieje się w świecie, jak nigdy potrzeba dzisiaj elitarności wykształcenia. Ono winno dotyczyć nie tylko wyuczenia na pamięć jakiś regułek, ile raczej ukształtowania człowieka, by mógł działać po ludzku. Dlatego to rodzina winna przypomnieć sobie swój walor wychowawczy. Trzeba z dzieciakami czytać książki, ale też rozmawiać, by rozumiały to, co przeczytały. Trzeba wskazywać, iż niezależnie od poglądów 2+2 zawsze da wynik 4. Trzeba wyznaczać młodym zadania i ich z nich rozliczać. Trzeba uczyć ich panować nad swoimi emocjami i impulsami niezależnie od wieku. Jeśli tego się nie zrobi, żadna szkoła nie pomoże. A ludzki śmiech częściej zacznie przypominać chichot hieny.

Ks. Jacek Świątek

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

FACEBOOK

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Pielgrzymka Dziadków i Teściów


Starość jest etapem życia, ale może być nową drogą, czasem ponownych narodzin, szansą na pogłębienie przyjaźni z Panem Bogiem i okazją, by nauczyć wiary młode pokolenie - dzieci i wnuki. Do podjęcia tej misji zachęceni zostali uczestnicy II Diecezjalnej Pielgrzymki Dziadków i Teściów. [fot. Anna Kozak]

FOTOGALERIA

Muzycznie w Mordach


W niedzielę 25 lipca na rynku w centrum miasta Mordy mieszkańcy mieli okazję na żywo posłuchać koncertów w wykonaniu zespołów senioralnych z gminy. Przed publicznością wystąpili m.in.: zespół wokalny Złote Kłosy z Wyczółek, któremu akompaniował jak zwykle niezawodny Jerzy Kostecki, a śpiewem wspierała go żona Gala; Zaliwianki z Krzymosz z nowym akompaniatorem Andrzejem Kędziorą. Na scenie zagościł też zespół z najdłuższym stażem w gminie - Podlasianki. Wisienką na torcie był występ Zespołu Kameralnego Uniwersytetu Trzeciego Wieku pod kierunkiem Zofii Werle. Uwieńczeniem wieczoru był koncert Zespołu Maleńczuk Acustic Trio, który odbył się w ramach cyklu „Niedzielne popołudnia z…” organizowanego przez Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury w Mordach.

PATRONAT "ECHO"


41 Piesza Pielgrzymka Podlaska na Jasną Górę
W święto Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła ogłoszone zostały tegoroczne logo oraz plakat pielgrzymkowy. Pątnikom towarzyszyć będzie w tym roku hasło: „Z wiarą i męstwem” - nawiązujące do bohaterskiej postawy Męczenników Podlaskich, którzy z oddaniem bronili wiary katolickiej.
więcej »
Kozirynek 2021
Radzyński Ośrodek Kultury zaprasza do udziału w II Radzyńskim Jarmarku Sztuki i Rękodzieła „Kozirynek 2021”. W sobotę 21 sierpnia ul. Ostrowiecka w Radzyniu Podlaskim zamieni się w deptak.
więcej »
Dożynki gminne
29 sierpnia na terenie zespołu pałacowo-parkowego w Rykach odbędą się dożynki gminne.
więcej »
Święto miodu
W niedzielę 1 sierpnia w Kobylanach odbędzie się II Bialskopodlaskie Święto Miodu. Impreza ma na celu promowanie pszczelich produktów prosto z lokalnych pasiek.
więcej »
Dożynki Gminy Kłoczew
22 sierpnia na boisku w Starym Zadybiu odbędą się Dożynki Gminy Kłoczew.
więcej »
 

POLECAMY


W hołdzie Największej Miłości
Utwory zebrane na płycie „Zakochani w Maryi” niosą dużo pozytywnej energii, ale też sprzyjają modlitwie, a zawarte w nich duchowe przesłanie zapada głęboko w serce. Warto posłuchać.
więcej »
Instrukcja obsługi
Dziś, w czasach licznych prób i zamętu w Kościele, św. Alfons Maria de Liguori daje receptę na to, jak oczyścić serca z grzechu, podążać wiernie wąską ścieżką zbawienia i trwać w obecności Boga.
więcej »
 

SONDA

 

Czy wybierasz się na pielgrzymkę na Jasną Górę?

tak, kto raz spróbował - wraca na szlak

będzie to mój pierwszy raz

obawiam się, że zabraknie mi sił

nie wyobrażam sobie wakacji bez dwutygodniowych rekolekcji w drodze

w ubiegłym roku pielgrzymkowe plany pokrzyżowała pandemia; ciekawe, jak będzie w tym roku...



LITURGIA SŁOWA


Poniedziałek
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR