18 września 2021 r. Imieniny obchodzą: Irena, Stanisław, Józef

Pogoda: Siedlce

Numer 37
16-22 września 2021r.

menu

NEWS

W najnowszym numerze: beatyfikacja kard. Wyszyńskiego i matki Czackiej w relacjach przedstawicieli naszej diecezji.

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Historia

 
 

Historia zaginionej pieczęci

21 lipca 2021 r.

Z austriackiego zamku do Samogoszczy


fot. ARCHIWUM

Do parafii św. Jadwigi Śląskiej w Samogoszczy w gminie Maciejowice wróciła pieczęć z końca XVIII w. Cenną pamiątkę zaginioną przed laty w niewyjaśnionych okolicznościach odnalazł i zwrócił austriacki baron, właściciel zamku Auhof.

Parafia św. Jadwigi Śląskiej, która powstała już w XIV w., położona jest na skraju diecezji przy drodze 801 prowadzącej z Wilgi do Maciejowic. Historia powrotu pieczęci do parafii zaczyna się 3 maja, w święto Matki Bożej Królowej Polski. Tego dnia na skrzynkę mailową parafii przyszła wiadomość z Austrii. - Autor listu przedstawił się jako właściciel zamku Auhof w pobliżu miasta Perg. Pisze, że pieczęć z 1748 r. pochodząca z „Twojego kościoła” została odnaleziona po zakończonej okupacji rosyjskiej w latach 1945-46. „Jeśli jesteś zainteresowany jej zwrotem, napisz do nas”. Do maila dołączono zdjęcie pieczęci - opowiada ks. Bogusław Filipiuk, proboszcz parafii w Samogoszczy. I przyznaje, że wiadomość ta dotarła późnym wieczorem, kiedy już nie zaglądał na skrzynkę. - Następnego dnia rano zadzwonił telefon stacjonarny. Ktoś, próbując mówić łamanym polskim, poinformował mnie o wysłanym mailu. Prawdopodobnie był to czeski opiekun, który przyjechał do Austrii zajmować się właścicielem zamku.

Opowiedział, że pieczęć od II wojny światowej była przechowywana w małym kościółku. Teraz natomiast baron poprosił go, żeby poszukał jej właścicieli - wspomina proboszcz.

Jakiś czas później do parafii dotarł drugi mail od barona z Austrii. Hansgeorg Löw-Baselli napisał w nim, że pieczęć została zrabowana przez żołnierza sowieckiego prawdopodobnie w 1945 r. W Górnej Austrii, gdzie mieści się zamek Auhof, wojska radzieckie miały kwaterę zimową i letnią dla 90 żołnierzy. To właśnie tam musiał trafić wojskowy, który zabrał pieczęć z Samogoszczy. Z braku drewna opałowego prawie wszystkie meble, zwłaszcza te z drewna liściastego, były posiekane i spalone zimą. „Zdewastowany kompleks budynków został zwolniony w kwietniu 1946 r. Żołnierze wycofali się z Auhof, ale pozostali w Austrii jako władza okupacyjna przez dziesięć lat, aż do podpisania traktatu państwowego w 1955 r. W trakcie wieloletnich prac porządkowych odnaleziono i starannie zachowano waszą starą pieczęć parafialną z 1748 r., nie mając najmniejszego pojęcia o miejscu pochodzenia. Dopiero w 2018 r. rozszyfrowałem napis i cała nasza rodzina za pośrednictwem e-maila ustaliła możliwie poprawną siedzibę pieczęci” - cytuje słowa właściciela zamku ks. B. Filipiuk.

 

Ślad w najstarszych księgach

Proboszcz parafii w Samogoszczy przyznaje, że początkowo podszedł do tych informacji sceptycznie. - Nie miałem pojęcia o istnieniu takiej pieczęci w historii parafii. Po prostu nikt na ten temat nigdzie nie pisał. Nawet bałem się otworzyć załączniki dołączone do maila, sądząc, że może to być jakiś wirus - przyznaje ks. Bogusław. Dlatego wiadomościami otrzymanymi od austriackiego barona postanowił zainteresować ks. prałata Bernarda Błońskiego, dyrektora Archiwum Diecezjalnego w Siedlcach. - Potwierdził, żeby być ostrożnym. Jako pierwszy otworzył załączone do maila zdjęcia. Okazało się, że rzeczywiście na tych fotografiach jest pieczęć - zaznacza proboszcz. Podczas rozmowy telefonicznej z Austrii poinformowano go, że jeśli chce ją odzyskać, ma przyjechać po nią na zamek. - Powiedziałem, że wyjazd będzie niemożliwy ze względu na trwającą pandemię. Poprosiłem, aby pieczęć została przesłana pocztą lub przez kuriera. Wysłałem maila z dokładnym adresem. W kolejnej wiadomości baron poprosił mnie, abym poszukał jakichś dokumentów, na których widnieje pieczęć, jako dowód na to, że ta pamiątka faktycznie należy do nas - mówi ks. B. Filipiuk. Sugerując się informacją, że pieczęć została uprowadzona w czasie II wojny światowej, poszukiwania objęły księgi z początku XX w. - Niestety, nigdzie nie było jej śladu. Wtedy poprosiłem ks. Błońskiego, żeby przejrzał dokumenty pochodzące z parafii, które znajdują się w kurialnym archiwum. Niestety, on również niczego nie znalazł - podkreśla proboszcz. - Kiedy już wydawało się, że nie odnajdziemy żadnego śladu, coś mnie tknęło, żeby zajrzeć do najstarszych ksiąg, które mamy w swoich zbiorach - zaznacza ks. B. Filipiuk. Trop okazał się właściwy. Pieczęć po raz pierwszy pojawia się pod koniec 1828 r. w księdze zmarłych, małżeństw i chrztów. - Była stawiana każdego roku przez kolejne sześć lat. Proboszczem parafii wtedy był ks. kan. Felicjan Wojno. Za jego czasów został wzniesiony obecny kościół. I choć pełnił funkcję w latach 1827-1877, to od 1835 r. pieczęci już nie używał. Nie wiadomo, co działo się z nią przez ponad 100 lat, od 1835 do 1945 r. - stwierdza ks. Bogusław.

 

Klęcząca postać św. Jadwigi

Pieczęć dotarła do parafii 29 czerwca, w uroczystość św. Apostołów Piotra i Pawła. - Po powrocie z odpustu w Sobolewie zastałem przed plebanią paczkę z Austrii. Dopiero jak zobaczyłem pieczęć na własne oczy, uwierzyłem w te wszystkie wcześniejsze informacje - przyznaje ks. B. Filipiuk. Kilka dni później cenną pamiątkę obejrzał ks. B. Błoński i na podstawie załączonych do niej dokumentów potwierdził, że bez wątpienia należy ona do parafii w Samogoszczy.

Pieczątka posiada drewniany trzon, na którym znajduje się krzyżyk. Sama tarcza jest natomiast metalowa. Widnieje na niej klęcząca postać św. Jadwigi przed krzyżem ustawionym na stole i napis: „Sigillum Ecclesia Parochialis Samogosiensis”. - Duży problem był z odczytaniem roku, który jest na pieczęci. W przekazanych informacjach najpierw pojawił się 1848 r. W dokumentach, które znaleźliśmy w paczce, już 1748 r. Wspólnie z ks. Błońskim oglądaliśmy pieczęć pod lupą. Udałem się nawet do zegarmistrza, żeby ją obejrzeć przy pomocy jego sprzętu powiększającego. Na 99% można stwierdzić, że jest to rok 1798. A dlaczego została po raz pierwszy postawiona dopiero w 1828 r.? Na to pytanie nie znaleźliśmy odpowiedzi - tłumaczy proboszcz. Pieczęć oglądał także Daniel Olszewski, inspektor ds. zabytków ruchomych Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. - Powiedział, że to bardzo cenna pamiątka - przyznaje ks. Filipiuk. I zapewnia, że pieczęć pozostanie na terenie parafii.

 

Parafianie poruszeni

Historia cennej pamiątki wzbudziła ogromne zainteresowanie wśród parafian. - Kiedy na naszym parafialnym profilu na facebooku podałem informację o pieczęci, dotarła ona do prawie 14 tys. odbiorców. Takiego zasięgu nie miały chyba wszystkie nasze posty razem wzięte - stwierdza z uśmiechem proboszcz. W niedzielę 4 lipca wierni mogli oglądać pieczęć w kościele. - Wszyscy jesteśmy poruszeni uczciwością właścicieli zamku oraz ich determinacją w odnalezieniu właścicieli. Z otrzymanych maili bije wielka życzliwość. Baron swój list kończy słowami: „Od tego czasu jesteśmy bardzo blisko, jestem bardzo szczęśliwy, Europa stała się bardzo mała. Z poważaniem dla ciebie i twojej wspólnoty parafialnej”. Oczywiście wysłałem podziękowania ze skanem śladu pieczęci i informacją, że do nas dotarła. Nie otrzymałem do tej pory żadnej odpowiedzi - mówi ks. Filipiuk. I podsumowuje: - Niech Bóg uczciwemu 85-letniemu baronowi i wszystkim, którzy pomogli odnaleźć parafię, z której pochodzi pieczęć, wynagrodzi swoją łaską. Dzięki nim parafia odzyskała kolejny eksponat, który być może zostanie wpisany do rejestru zbytków i będzie stanowił element jej historycznego dziedzictwa.

Kinga Ochnio

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

FACEBOOK

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Rolnicza wystawa


Międzynarodowe Dni z Doradztwem Rolniczym, połączone z Dniami Siedlec, za nami! Jedną z większych imprez wystawienniczych w regionie można było odwiedzać przez dwa dni - 11 i 12 września. [fot. IZU]

FOTOGALERIA

Diecezjalne dziękczynienie


W Święto Narodzenia NMP 8 września w sanktuarium Matki Bożej Patronki Żołnierzy Września w Woli Gułowskiej odbyły się uroczystości odpustowe połączone z dożynkami diecezjalnymi. [fot. Agnieszka Bieniek]

PATRONAT "ECHO"


Olimpiada wiedzy o św. Maksymilianie
W roku szkolnym 2021/2022 już po raz 16 ruszą zapisy do Ogólnopolskiej Franciszkańskiej Olimpiady Wiedzy o św. Maksymilianie. Organizatorzy już teraz zapraszają do udziału uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych.
więcej »
XI Pielgrzymka Mężczyzn do Pratulina
Wydział duszpasterstwa rodzin przygotował już program kolejnej Pielgrzymki Mężczyzn do Pratulina, która odbędzie się w niedzielę 3 października. W tym roku będzie miała ona wyjątkowy charakter ze względu na 25-lecie beatyfikacji Męczenników Podlaskich i będzie połączona ze ślubowaniem członków Bractwa „Strażnicy Kościoła”.
więcej »
Hosanna Festival
W dniach 17-19 września w Siedlcach odbędzie się XXVIII Ogólnopolski Festiwal Muzyki Chrześcijańskiej „Hosanna Festival”.
więcej »
V Festiwal Katolickiej Nauki Społecznej
Wykład, debaty eksperckie, bloki warsztatów - to wszystko czeka na uczestników V Festiwalu Katolickiej Nauki Społecznej organizowanego przez Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana”, który odbędzie się 24 i 25 września w Warszawie.
więcej »
II Kongres Kultury Diecezji Siedleckiej
21 września w Wyższym Seminarium Duchownym Diecezji Siedleckiej im. Jana Pawła II w Nowym Opolu odbędzie się II Kongres Kultury Diecezji Siedleckiej.
więcej »
W trosce o wychowanie
„Profilaktyka uzależnień - dobre wychowanie” to hasło tegorocznej edycji XXX Siedleckiego Forum Nauczycieli, Rodziców i Wychowawców, które odbędzie się 18 września.
więcej »
Konkurs poetycki dla młodzieży
​Opowiedzmy strofami o życiu oblackiego męczennika! Ruszyła druga edycja Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. sługi Bożego o. Ludwika Wrodarczyka OMI.
więcej »
...bo Niepodległa jest dla wszystkich
19 września na terenie Dzieła Międzyfortowego Kobylany I nastąpi otwarcie wystawy „Historia 34 Pułku Piechoty”.
więcej »
 

POLECAMY


Autorytet i wsparcie
Beatyfikacja Prymasa Tysiąclecia stanowi doskonała okazję do poznania jego osoby.
więcej »
Fatima
Film „Fatima” - inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, poruszająca opowieść o objawieniach fatimskich, które dały siłę milionom chrześcijan - najbardziej przekonująca adaptacja objawień w kinach już od 1 października!
więcej »
 

SONDA

 

Czy istnieje recepta na wychowanie?

najważniejsza jest miłość do dziecka i mądrość w jej okazywaniu

liczy się konsekwencja i spójne spojrzenie rodziców

trzeba dbać o emocjonalną więź z dzieckiem, jakość wspólnie spędzanego czasu

lepiej polegać na intuicji

nie ma recepty na sukces wychowawczy



LITURGIA SŁOWA



Czytania:
; ;

Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR