6 grudnia 2021 r. Imieniny obchodzą: Mikołaj, Emilian, Leontyna

Pogoda: Siedlce

Numer 48
02-08 grudnia 2021r.

menu

NEWS

W środę 8 grudnia, o 19.00, w parafii Szpaki sprawowana będzie Msza św. wieńcząca Rok św. Józefa. Podczas uroczystości zostanie odczytany dekret biskupa siedleckiego podnoszący kościół parafialny w Szpakach do rangi sanktuarium św. Józefa, Oblubieńca NMP.

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Opinie

 
 

Kościół

3 listopada 2021 r.

Propozycja od Kościoła


fot. PIXABAY.COM

Jak patrzeć na ludzi będących w związkach niesakramentalnych przez pryzmat naszej wiary? Czy takie osoby tracą więź z Bogiem? Nie rzucajmy łatwych odpowiedzi.

Żyją obok nas, w naszych rodzinach, środowiskach pracy, parafiach. Jedni, wstępując w taki związek, nierzadko biorą rozwód z Kościołem, inni próbują łączyć te dwie rzeczywistości. Anna i Andrzej przeżyli ze sobą kilkadziesiąt lat. Ona była wolna, on rozszedł się z pierwszą żoną. Anna doskonale zdawała sobie sprawę ze swojej sytuacji. Wiedziała, że wiążąc się z Andrzejem, zamyka sobie drogę do sakramentów. Żyli w niewielkiej wsi, trudno było o anonimowość. Została przy swoim partnerze do jego śmierci, wspierała go w chorobie. Nigdy nie porzuciła Boga i Kościoła. Zawsze się modliła, przychodziła na Mszę, obchodziła katolickie święta.

W innej sytuacji znalazł się Paweł. W czasie studiów „chodził” z Kaśką. On - zrównoważony, cichy, uprzejmy. Ona mocno zwariowana i lekkoduch. Wszyscy patrzyli na ich związek z przymrużeniem oka. Z zaskoczeniem przyjęto fakt, że po obronie „zakochana para” wzięła kościelny ślub. Byli ze sobą niespełna rok. Kaśka rzuciła Pawła i wyjechała za ocean. Być może mogliby starać się o stwierdzenie nieważności małżeństwa, ale jej na tym nie zależy. Ma już nowego partnera i zadomowiła się za granicą. Paweł po kilku latach też sobie kogoś znalazł i wziął ślub cywilny.

 

Warto rozmawiać

Pewien ksiądz opowiadał, jak w jednej z warszawskich parafii chodził po  kolędzie. Drzwi uchyliła dojrzała kobieta. Patrząc na niego, powiedziała: „Może tym razem zaryzykuję i wpuszczę księdza”. Zaczęli rozmawiać. Okazało się, że żyją w cywilnym związku. - Słuchałem ich. Niewiele mówiłem. Nie oceniałem, nie potępiałem. Na końcu razem się pomodliliśmy. Kobieta popłakała się. Dziękowała, że wreszcie jakiś ksiądz chciał ich wysłuchać, a nie z miejsca krytykował i potępiał. Zrozumiałem, że nie mam prawa nikogo ganić, że w Kościele za mało słuchamy siebie nawzajem - wspominał.

Kim są niesakramentalni? - W tak postawionym pytaniu kryje się pewien błąd, który jest dość powszechny. Nie mówimy o osobach niesakramentalnych, ale o osobach żyjących w związkach niesakramentalnych. Św. Jan Paweł II w adhortacji „Familiaris consortio”, której 40-lecie ogłoszenia będziemy obchodzić 21 listopada, wyróżnił cztery grupy osób, określając je mianem „sytuacji nieprawidłowych”. Są to: małżeństwa na próbę, rzeczywiste wolne związki, katolicy złączeni tylko ślubem cywilnym, żyjący w separacji, którzy nie zawarli nowego związku oraz rozwiedzeni, którzy zawarli nowy związek - wylicza ks. Jakub Kozak z duszpasterstwa rodzin diecezji siedleckiej.

 

Zapraszamy na spotkanie!

Duszpasterstwo rodzin zapoczątkowało spotkania dla osób żyjących w związkach niesakramentalnych. Pierwsze już się odbyło. - Ich cel to zaproszenie i uświadomienie osobom żyjącym w związkach niesakramentalnych, że Kościół ma dla nich konkretną propozycję. Chcemy głosić im Ewangelię, gdyż także w ich sytuacji Jezus ma dla nich Dobrą Nowinę. Następnie pragniemy stworzyć wspólnotę osób, by rozbudzić życie Boże. Po to jesteśmy! Chcemy ich wzywać i razem to życie nazywać oraz realizować. Jeśli będzie odpowiednia gotowość, to zaprosimy takie osoby do rozeznawania konkretnych sytuacji, w których się znaleźli. Bardzo serdecznie zapraszamy na kolejne spotkanie 5 grudnia, o 16.00, w domu rekolekcyjnym w Siedlanowie - zachęca ks. Jakub.


Towarzyszyć - rozeznawać - włączać

 

ROZMOWA ks. Jakub Kozak z Wydziału Duszpasterstwa Rodzin Diecezji Siedleckiej

 

Jak Kościół podchodzi dziś do osób będących w związkach niesakramentalnych?

Zadaniem Kościoła zawsze jest robić to, co zrobiłby Jezus i nie robić nic z tych rzeczy, których nie zrobiłby Jezus. Ta sama zasada odnosi się do osób żyjących w związkach niesakramentalnych. Kościół powinien mieć coś z ewangelicznego Dobrego Pasterza, który szuka zagubionej owcy i ją odnajduje, prowadzi na pastwiska i karmi, a jeśli potrzebuje pomocy - opatruje. Kościół ma stać się jak gospoda z przypowieści o miłosiernym samarytaninie, a więc miejscem, gdzie poraniony człowiek zostanie otoczony potrzebną opieką. Papież Franciszek nieraz przywołuje podobny obraz Kościoła jako szpitala polowego. Kościół wpatruje się też w scenę ewangelicznego spotkania przy studni Jakubowej, gdzie Jezus nie tylko zaprosił Samarytankę do współpracy, stając w roli potrzebującego pomocy, ale doprowadził ją samą do wyznania prawdy o sobie i tego, by dawała świadectwo, a także innych doprowadziła do spotkania ze Zbawicielem.

Spojrzenie Kościoła wyrażają dwie adhortacje papieskie: wspomniana już św. Jana Pawła II „Familiaris consortio” oraz „Amoris laetitia” Franciszka, są też inne dokumenty. Ta spójna wizja dąży do tego, aby zauważyć, że osoby żyjące w związkach niesakramentalnych są w Kościele, a nie poza Kościołem!

Znaczące są słowa tytułu ósmego rozdziału „Amoris laetitia”, który mówi o osobach żyjących w związkach niesakramentalnych: towarzyszyć - rozeznawać - włączać. Kościół ma pragnienie odnaleźć osoby żyjące w związkach niesakramentalnych. Może właśnie przez taki tekst w prasie? Być może te osoby same zaczną poszukiwać więzi z Kościołem, gdy usłyszą o formacji albo że są w Kościele chciane, stanowią jego część.

Kościół chce też wyjść z pomocą w rozeznawaniu ich sytuacji. To bardzo trudny etap, zarówno dla duszpasterzy, jak i samych zainteresowanych. Tutaj jest miejsce na nazwanie po imieniu swojej obecnej sytuacji, jak i tego, co być może miało miejsce w przeszłości. Trzeci etap - włączanie w życie Kościoła - to ten moment, do którego prowadzimy jako duszpasterstwo. Nie zawsze będzie możliwe włączenie pełne, ale przecież są takie przestrzenie, gdzie rodzice żyjący w związkach niesakramentalnych mają takie same zadania jak ci, którzy żyją w związkach sakramentalnych. Włączenie się nie jest łatwe, ale możliwe.

 

Dlaczego opieka i wsparcie ze strony Kościoła są tak istotne?

Bo opierają się na zamyśle Chrystusa, który chce zbawić wszystkich, każdemu dać szansę i pokazać drogę do jedności z Ojcem będącym w niebie. Wynikają również z obowiązku, jaki Kościół ma wobec wszystkich wierzących. Wiemy, że ostatecznie o owocności tego wsparcia decyduje postawa osób żyjących w związkach niesakramentalnych. To ich wybór. Ale ze strony Kościoła trzeba wychodzić jak miłosierny ojciec i wyglądać każdego dziecka, przyjąć wszystkich, którzy chcą wrócić do domu z większej bądź mniejszej „odległości”, na jaką oddalił go grzech czy ludzka krzywda.

 

Jak osoby z takich związków czują się w Kościele? Zależy im na „byciu” w Kościele?

Przede wszystkim one są częścią Kościoła przez chrzest. Niestety, często czują się z różnych powodów odrzuceni, zaś sytuacja, w której się znaleźli, jest skomplikowana, wynika z pewnych zranień, niepowodzeń, słabości, błędów czy grzechu. W praktyce osoby te spotykają się z odmową udzielenia chrztu świętego dziecku, rozgrzeszenia w sakramentalnej spowiedzi, a wreszcie Komunii św.. Bywa, że kiedy chcą skorzystać z tych sakramentów, dochodzi do wielu napięć z duszpasterzami. Osoby żyjące w związkach niesakramentalnych, mogąc mieć poczucie odrzucenia, nierzadko rezygnują z życia kościelnego, czasem sądzą, iż są niechciani w Kościele. Z drugiej strony nierzadko zdarza się tak, że właśnie brak możliwości korzystania z sakramentów rodzi tęsknotę za nimi.

Trzeba też powiedzieć o tym, że osoby żyjące w związkach niesakramentalnych mogą się modlić zarówno w domach jak i wspólnotach. Są wezwani do słuchania słowa Bożego, mogą uczestniczyć w Mszy św. Nie będzie to udział pełny, ale nie znaczy, że nie otrzymają żadnej łaski od Pana Boga. Mogą szukać wsparcia w rozmowach z duszpasterzami, praktykować ducha pokuty, umartwienia.

 

Jakie są ich największe pragnienia i trudności?

Na to pytanie najlepiej odpowiedzą osoby żyjące w takich związkach. Mogą się bać odrzucenia albo nazwać lękiem to, że jednak Kościół nie od razu spełni ich oczekiwania w odniesieniu do środków duszpasterskich. Sądzę, że jednak największym ich pragnieniem, obok całej sfery życia sakramentalnego, jest bycie przyjętym przez Kościół, a nie odrzuconym. Trudności natomiast dotyczą bardziej konfrontacji ze społeczeństwem. W naszych realiach diecezjalnych, jak sądzę, jest to dość powszechne. Inna trudność to brak odwagi w pójściu za kościelnym wezwaniem...

 

Dziękuję za rozmowę.

AWAW

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

FACEBOOK

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Światłość w ciemności


Obrazy, grafiki i rzeźby dawnych i współczesnych artystów, które łączy wspólny temat: tajemnica Bożego Narodzenia, można oglądać na wystawie „Światłość w ciemności świeci od wieków po dziś dzień”, którą otwarto w Muzeum Diecezjalnym w Siedlcach. [fot. Jarosław Kurzawa]

PATRONAT "ECHO"


Diecezjalny Konkurs Wiedzy i Konkurs Plastyczny o bł. kard. S. Wyszyńskim
Wydział Nauczania Katechetycznego Kurii Diecezjalnej Siedleckiej organizuje konkurs wiedzy i konkurs plastyczny dla szkół podstawowych noszących imię Prymasa Tysiąclecia.
więcej »
Razem tworzymy tradycję
Oddział Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży w Jedlance organizuje konkurs bożonarodzeniowy pt. „Razem tworzymy tradycję”. Z racji kończącego się roku św. Józefa tematem bieżącej, szóstej edycji są słowa „Rodzina - tu zaczyna się życie”.
więcej »
III Charytatywny Bieg Mikołajkowy z Dwójką!
Organizatorzy III Charytatywnego Biegu Mikołajkowego z „Dwójką” zdecydowali się na przeniesienie zawodów z 5 grudnia na 19 grudnia! Powód? Szczyt fali Covid-19 przypadający na początek grudnia.
więcej »
 

POLECAMY


A ty? Za kogo Mnie uważasz?
Co tak naprawdę wiemy o Jezusie z Nazaretu? Jak wyjaśnić Jego historię i to, że uczniowie uznali w Nim Boga żywego i prawdziwego? Wreszcie: jak rozumieć głoszoną przez Niego miłość bliźniego?
więcej »
Warsztat Józefa
Na czas tegorocznego adwentu Profeto.pl przygotowało rekolekcje adwentowe zatytułowane „Warsztat Józefa”. Siedmioodcinkowy cykl oparty został o list papieża Franciszka z okazji kończącego się Roku św. Józefa „Patris corde”.
więcej »
Jak osiągnąć pokój serca?
Ponadczasowy przewodnik dla poszukujących prawdziwej radości i pokoju ducha stanowi skuteczną odpowiedź na bolączki świata pogrążonego w lęku i chaosie. Czym urzeka czytelników jedna z najlepszych książek wielkiego mistrza duchowego czasów współczesnych?
więcej »
 

SONDA

 

Czy czas Adwentu jest nam potrzebny?

tak, to czas na refleksję w zabieganym świecie

nie, Adwent nic nie zmienia

najważniejsza jest chęć odmienienia życia w oczekiwaniu na Boże Narodzenie

to okazja do stanięcia w prawdzie wobec Boga i samego siebie, a przez to do nawrócenia



LITURGIA SŁOWA


Poniedziałek
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR