14 października 2019 r. Imieniny obchodzą: Liwii, Bernarda, Kaliksta

Pogoda: Siedlce

Numer 41
10-16 października 2019r.

menu

NEWS

W najnowszym numerze m.in.: 500+ dla emerytów i rencistów KRUS! W jaki sposób ubiegać się o świadczenie?

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Kościół

 
 

Akcje pomocowe dla klasztorów

5 września 2012 r.

Pomoc z ziemi, wdzięczność z nieba


fot. Archiwum EK

Profesjonalna strona internetowa, szczytny cel, jasne zasady i szczera obietnica modlitwy - takie są warunki powodzenia akcji pomocowych dla klasztorów. Nie trzeba reklamy, wystarczy poczta pantoflowa.

 

Dawniej zakony mogły liczyć na bogatych fundatorów. Dzięki ich wsparciu budowano nowe kościoły i klasztory. Dziś wielkie rzeczy powstają dzięki niewielkim ofiarom życzliwych osób. Wśród wspomagających rzadko można spotkać bogatych biznesmenów. Dobrodziejami są najczęściej zwykli ludzie, którzy dzielą się tym, co mają. Dzięki ich wpłatom możliwe stają się remonty przyklasztornych kościołów, budynków zakonnych i domów pielgrzyma. Odpłatą jest natomiast wdzięczność i pamięć modlitewna.

 Różańcowa polisa

Jedną z pierwszych akcji pomocowych dla klasztorów kontemplacyjnych był „Różaniec Assistnace”. O wsparcie ludzi dobrej woli odważyły się poprosić karmelitanki bose z Gniezna, które ucierpiały w wyniku powodzi w 2010 r. Mniszki założyły specjalną stronę internetową. Na www.rozaniecassistance.pl napisały, że potrzebują kolektorów deszczowych, które zapobiegałyby ponownemu zalewaniu klasztoru, nowych drzwi wejściowych i pieców gazowych mających przynieść oszczędności w rachunkach za ogrzewanie. Planowały też zabezpieczyć swój dom przed wilgocią i wyposażyć nowe pracownie krawieckie. Wyliczyły, że na ten cel potrzebują 170 tys. zł. Do dziś udało się zrobić wszystko, oprócz drenażu. Koszty przewyższyły planowaną sumę, jednak nie był to problem…

Kiedy udało się zebrać wystarczającą ilość pieniędzy, internauci zaproponowali karmelitankom, iż będą je wspierać regularnie! Aby przekonać się o ofiarności darczyńców, wystarczy wejść na stronę akcji. Mniszki systematycznie umieszczają na niej imiona i nazwiska ofiarodawców oraz wielkość datków. Poprzez sieć informują też o tym, co już udało się zrobić i na co wydały otrzymane pieniądze. Wszystko dokumentują fotograficznie. Swoją wdzięczność karmelitanki wyrażają poprzez modlitwę, przesyłane różańce i pełne radości listy.

 Małe kroki i wielkie skoki

Głośnym echem odbiła się także akcja jarosławskich benedyktynek. Siostry prosiły o wsparcie za pomocą strony internetowej www.zrob1malykrok.pl. Dzięki pozyskanym środkom podczas pierwszego etapu prac wykonano gruntowny remont klasztoru i jego infrastruktury technicznej. Kolejna część modernizacyjnych zadań dotyczyła budynku gościnnego. Każdy z etapów kosztował ponad 400 tys. zł. Trzeci etap to adaptacja poddasza na pokoje - wszystko po to, by zwiększyć bazę noclegową dla przybywających gości, pielgrzymów i turystów. Na realizację tej części prac siostry potrzebują kolejnych 250 tys. zł. Akcja jest kontynuowana - wszystko po to, by benedyktynki mogły spłacić należności za już wykonane prace. Darczyńców nie proszą o wielkie kwoty. Zachęcają, by każdy, kto może, ofiarował im jedynie 30 zł.

Benedyktynki powróciły do Jarosławia w 1991 r., po 210 latach nieobecności, wskutek kasaty klasztoru przez austriackie władze. Ich obiekt znajdował się w opłakanym stanie. Sześcioosobowa wspólnota zakonna nie mogła podołać kosztom remontu. Unijne środki, które udało się zdobyć, nie wystarczały na sfinansowanie ogromnego przedsięwzięcia. Jak mówi s. Barbara Dendor OSB, przeorysza klasztoru, akcja od samego początku cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Pomoc, jaką otrzymały od ludzi dobrej woli, przeszła najśmielsze oczekiwania sióstr.

- Życzliwość ludzka nie zna granic. Akcja ukazała, ile dobra drzemie w naszym społeczeństwie i w sercach, ile jest w ludziach solidarności. Doświadczyłyśmy, że człowiek, na miarę swoich możliwości, jest w stanie podzielić się wdowim groszem. Ze strony ofiarodawców płynie do nas rzeka serdecznych słów wsparcia, zachęty, wyrazów wdzięczności za modlitwę i próśb o nią - wyznaje benedyktynka.

 Kolejne plany

W dowód wdzięczności siostry wysyłają każdemu darczyńcy podziękowanie wraz z błogosławieństwem Ojca Świętego i medalikiem św. Benedykta - ich założyciela. Zapraszają też do benedyktyńskiego klasztoru  na modlitwę i wypoczynek.

- Zniszczeń z tylu lat nie da się naprawić w krótkim czasie. Obecnie rozpoczęłyśmy remont kolejnego budynku dla gości, którego koszty wahają się w granicach 700 tys. zł. Przed nami także modernizacja byłego budynku kapelanii, który jest w bardzo złym stanie i wymaga podjęcia natychmiastowych kroków. Ten obiekt, już po remoncie, chcemy zaadaptować  na katolickie przedszkole. Cała inwestycja wiąże się z cztery razy większymi kosztami niż remont domu gościnnego. Bez pomocy darczyńców i ludzi dobrej woli nie bylibyśmy w stanie podjąć się tak wielkiego zadania. Znów liczymy na pomoc i otwarte serca - podkreśla s. Barbara.

 Brelok - koniczynka

Z Jarosławia przenieśmy się do Krakowa. Tu trwa akcja utworzenia domu dla studentek. O wsparcie proszą siostry ze Zgromadzenia Służebnic Najświętszego Serca Jezusowego, które od kilkudziesięciu lat prowadzą akademicką bursę. Obecnie mieszka w niej 75 dziewcząt. W większości są to studentki pierwszego roku. Siostry oferują im nie tylko pomoc mieszkaniową, ale też naukową, moralną i religijną. Robią wszystko, by ich wychowanki w przyszłości były dobrymi żonami, matkami, katoliczkami i Polkami.

Bursa mieści się w dawnym biurowcu i wymaga kapitalnego remontu. Trzeba naprawić przeciekający dach, odnowić pokoje i wymienić kanalizację. Siostry chcą, by ich studentki mieszkały w budynku o wysokim standardzie, z łazienkami, aneksami kuchennymi i łatwym dostępem do internetu. Obecne, niełatwe, warunki mieszkaniowe rekompensuje ciepła atmosfera, jaką stwarzają sercanki. Koszt budowy domu, bo tak siostry nazywają swoją inicjatywę, wynosi prawie 4 mln zł. Wszystkich, którym na sercu leży dobro studentek, proszą o przynajmniej 35 zł. W zamian obiecują modlitwę i breloczek z czterema kolorowymi sercami w kształcie koniczynki. Aby zdobyć potrzebne środki, na początku przyszłego roku organizują aukcję przedmiotów podarowanych przez duchownych, artystów i innych życzliwych ofiarodawców. O szczegółach akcji można dowiedzieć się na stronie www.123456serc.pl. Nazwa adresu nie jest przypadkowa. Umieszczony w niej rząd cyfr wskazuje na liczbę poszukiwanych osób, które mogłyby wpłacić najmniejszą sugerowaną kwotę. Na dziś potrzeba jeszcze ponad 119 tys. szczodrych serc.

Akcje pomocowe dla klasztorów cieszą się sporym zainteresowaniem. Trudno nie nazwać tego fenomenem! Ludzie dzielą się swoim groszem z klasztorami być może dlatego, że potrzebują modlitwy i wierzą, iż dzięki swojej pomocy pozostaną w pamięci ludzi, którzy są blisko Boga. Dziś każdy może być fundatorem. Nie trzeba do tego grubego portfela, ale otwartego serca…

 

Agnieszka Wawryniuk

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

LUZ na rzecz hospicjum dziecięcego!


3 października w sali widowiskowej „Podlasie” Miejskiego Ośrodka Kultury w Siedlcach Alternatywny Teatr Tańca LUZ wystawił spektakl „Dzieci Powstania’44”. Cały dochód ze sprzedaży biletów - cegiełek został przekazany na rzecz Fundacji Siedleckie Hospicjum Domowe dla Dzieci. [fot. Jarosław Grudziński]

FOTOGALERIA

IX Diecezjalna Pielgrzymka Mężczyzn


Cnota męstwa ma dwa wymiary - to odwaga mierzenia się z problemami, ale też wytrwałość, tj. trwanie i wierność - wskazanie dla uczestników IX Diecezjalnej Pielgrzymki Mężczyzn odbywającej się w tym roku pod hasłem „Bądź odporny jak uderzone kowadło” wybrzmiało bardzo dobitnie. Do sanktuarium bł. Męczenników Podlaskich, które od lat jest miejscem wspólnej modlitwy przedstawicieli kilku pokoleń mężczyzn naszej diecezji, w niedzielę 6 października przyjechało ponad tysiąc osób - zarówno w zorganizowanych grupach, autokarami i motocyklami, jak też indywidualnie. Jak co roku, w programie znalazły się konferencje, modlitwa różańcowa i Eucharystia. [fot. Jarosław Kurzawa]

PATRONAT "ECHO"


Spotkanie z lokalną historią
16 października w Izbie Pamięci „Orlika” w Rykach odbędzie się wykład z cyklu „Spotkanie z lokalną historią”.
więcej »
A gdyby Jej nie było...
27 października, o 16.00, w Rykach odbędzie się spotkanie z lokalną historią. Wykład wygłosi prof. Ewa M, kierownik Zakładu Myśli Politycznej UMCS w Lublinie.
więcej »
Moniuszko w dwóch odsłonach
To tytuł muzycznego projektu, który powstał z inicjatywy Stowarzyszenia Polskich Muzyków Kameralistów. W ramach przedsięwzięcia odbędą się dwa koncerty w trzech miastach województwa mazowieckiego: Siedlcach, Mińsku Mazowieckim i Długosiodle.
więcej »
III Festiwal Katolickiej Nauki Społecznej
W dniach 18-19 października w Pałacu Prymasowskim w Warszawie odbędzie się III Festiwal Katolickiej Nauki Społecznej. Organizatorem wydarzenia jest Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana”.
więcej »
Biesiada Podlasko-Mazowiecka
19 października w Miejsko-Gminnym Ośrodku Kultury w Mordach odbędzie się konkurs kulinarny pn. „Biesiada Podlasko-Mazowiecka”.
więcej »
 

POLECAMY


Prawdziwie wierzą
Losy unitów z Pratulina trafiły na wielki ekran. Premiera filmu „Modlitwa o Polskę z ziemi podlaskiej”, która miała miejsce 21 września w Białej Podlaskiej to okazja do pokazania historii Męczenników Podlaskich oraz ich potomków całej Polsce, a także światu.
więcej »
Broń nas w walce!
Kim dla nas - współczesnych - jest Michał Archanioł? Czy odczuwamy jego obecność w naszym życiu? Jak obronić się przed osobowym złem? Czy jego misja wciąż trwa?
więcej »
Archaniołowie
Marcello Stanzione, jeden z największych ekspertów w dziedzinie angelologii, autor książki „Archaniołowie”, przedstawia katolickie nauczanie o wodzach zastępów niebieskich.
więcej »
Czy wiesz, o co prosisz?
Odmawiana po wielokroć, rano i wieczorem, wyznawana wspólnie podczas Eucharystii, znana od dziecka. „Ojcze nasz” powtarzamy tysiące razy, ale czy naprawdę rozumiemy, co mówimy?
więcej »
 

SONDA

 

Różaniec w moim życiu...

to modlitwa, która dodaje mi sił

jest wyrazem dziecięcej ufności we wstawiennictwo Maryi

to modlitwa, bez której nie wyobrażam już sobie życia

jest sposobem na przedstawianie Bogu próśb i podziękowań

piękno i sens tej modlitwy odkrywam każdego dnia



LITURGIA SŁOWA


Poniedziałek
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR