22 stycznia 2019 r. Imieniny obchodzą: Anastazy, Wincenty, Wiktor

Pogoda: Siedlce

Numer 3
17-23 stycznia 2019r.

menu

NEWS

Najnowsze badania przeprowadzone przez włoskich naukowców potwierdzają, że „człowiek, który został okryty Całunem Turyńskim, został wcześniej ukrzyżowany”. Określają też dokładne miejsce ciosu, zadanego włócznią, która przebiła bok Jezusa i potwierdzają autentyczność śladów krwi znajdujących się na Całunie. Więcej w bieżącym wydaniu ECHA...

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Kościół

 
 

Rozbudowa i remont kościoła

21 sierpnia 2013 r.

Na wzór nazareńskiego domku


fot. XJN

Zamysłem w rozbudowie parafialnej świątyni - miejsca kultu św. Józefa - jest oddanie skromności i prostoty nazaretańskiego domku - podkreśla ks. Jacek Nazaruk, proboszcz parafii Szpaki.

Planowanemu przedsięwzięciu przyświecają względy czysto praktyczne, które usprawnią posługę - wyjaśnia ks. J. Nazaruk z uwagą, iż wzniesiona w latach 70 część kościoła mocno dysharmonizuje z całością (małe prezbiterium i zakrystia), dodatkowo jest w fatalnym stanie technicznym, w związku z czym ulegnie rekonstrukcji.

- Po przebudowie kościół stanie na planie krzyża. Jego ramię stworzy część dobudowana, tj. prezbiterium wraz z okalającą je zakrystią. Tym samym powiększeniu ulegnie przestrzeń na ambonę, zaś między pierwszym filarem a ołtarzem staną dodatkowe ławki. Do wyeksponowanego wraz z prezbiterium ołtarza z wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej oraz odsłanianą figurą św. Józefa wieść będą stopnie. Nawa poprzeczna, transept, pozostanie na tej samej wysokości, co nawa główna. Nad nim umieszczona będzie strzelista, widoczna z wnętrza świątyni i doświetlająca je, wieżyczka - tłumaczy ksiądz proboszcz.

Prace remontowe obejmą ponadto wymianę posadzki wewnątrz kościoła, nie ominą też zewnętrznej strony budynku. Znajdujący się nad wejściem głównym do świątyni daszek zostanie powiększony i oparty na dwóch filarach. Kolejnym krokiem - z uwagi na zastosowaną w rozbudowie cegłę - stanie się zerwanie zewnętrznego szalunku i - po ociepleniu - położenie nowego. - Może w modrzewiu - wstępnie planuje ks. J. Nazaruk. Przebudowie towarzyszyć ma dodatkowe przedsięwzięcie polegające na zainstalowaniu w kościele centralnego ogrzewania.

Pytany o kolejne etapy przygotowań wiodące do zainicjowania prac, proboszcz wskazuje moment wyboru nowej rady duszpasterskiej i ekonomicznej, nie ukrywając, że głos poparcia radnych stał się decydujący. Pierwsze koncepcyjne rysunki pojawiły się już w maju 2012 r., a więc niecały rok po objęciu przez ks. J. Nazaruka parafii. - Zostały przedstawione parafianom do konsultacji. Opracowany przez architekta Mirosława Starczewskiego projekt konsultowany był następnie z ks. Robertem Mirończukiem, dyrektorem Wydziału Artystyczno-Architektonicznego Kurii Diecezjalnej Siedleckiej, a także - z uwagi na fakt, że nasz kościół leży w tzw. strefie konserwatorskiej „B” - z konserwatorem wojewódzkim Stanisławem Fiedorczukiem - wyjaśnia.

Ksiądz proboszcz ma świadomość, że dzieło rozbudowy i remontu świątyni, jakiego podejmuje się wraz z parafianami, jest trudnym wyzwaniem, jednak - jak zauważa - wiernym, którzy przed 50 laty zainicjowali budowę parafialnego kościoła, nie żyło się łatwiej niż współczesnemu pokoleniu. - Wierzymy, że z Bożą pomocą uda się doprowadzić prace do pomyślnego końca - podkreśla ks. J. Nazaruk z zaznaczeniem, iż ufność jest tym większa, że dzieło upiększenia świątyni wspólnota powierzyła przemożnemu wstawiennictwu patrona parafii - św. Józefa.


Miejsce kultu św. Józefa

„Pomnij o najczystszy Oblubieńcze Maryi, a mój najlepszy Opiekunie, Józefie święty, że nigdy nie słyszano, aby ktokolwiek wzywający Twej opieki, Twej pomocy błagający, pozostał bez Twojej pomocy…”- modlą się wierni parafii Szpaki oraz pielgrzymi licznie przybywający na nowennowe uroczystości. Przed oblicze przemożnego Opiekuna wiedzie ich pewność, że św. Józef nie zawodzi! Przybywają narzeczeni z intencją zawierzenia Bogu wspólnej drogi życia oraz małżonkowie pragnący uprosić łaskę potomstwa. Pielgrzymują chorzy i cierpiący, jak również czczący św. Józefa jako patrona dobrej śmierci. Siłą tego oddolnego kultu jest niezmienna - trwająca od dziesięcioleci wiara ludu w skuteczne orędownictwo Oblubieńca Maryi. To właśnie Matka Boża w częstochowskim wizerunku wita przybywających do szpakowskiej świątyni. Po odsłonięciu oczom wiernych ukazuje się czczona przez parafian i diecezjan figura św. Józefa.


Na chwałę Bożą i pożytek ludzi

Determinacja mieszkańców, wspólnie podjęty trud, ale przede wszystkim siła zawierzenia Bogu doprowadziły przed pół wiekiem do wzniesienia w Szpakach kaplicy.

W myśl rysu historycznego zawartego na stronie internetowej parafii pomysł wybudowania świątyni pojawił się wraz z odznaczeniami przyznanymi przez papieża Leona XIII zasłużonym unitom. Był rok 1927. Kiełkujące plany na lata odłożyć miał wybuch wojny. W 1953 r., po oddaniu do użytku nowo wybudowanej szkoły, mieszkańcy wystosowali do kurii diecezjalnej pismo z prośbą o pozwolenie na wzniesienie w miejscowości kaplicy. Donosili o słabnącym w społeczności duchu wiary i braku opieki duszpasterskiej. Przekonania o słuszności oddolnej inicjatywy nie krył także proboszcz parafii Górki, do której terytorialnie przynależały Szpaki. Wątpliwości kapłana dotyczyły jedynie kwestii, czy w pojedynkę zdoła poradzić ewangelizacji na dodatkowym poletku.

Oddolna inicjatywa

Tymczasem w datowanym na 1953 r., a skierowanym do bp. Ignacego Świrskiego liście Florentyna Piotrowska, wnuczka unity - zesłańca za wiarę, wspomniała o przeznaczonej przez Ojca Świętego na cel budowy ofierze pieniężnej. Z jej inicjatywy mieszkańcy przeprowadzili także pierwsze zbiórki. Owocem wieczornych narad stało się zaś zawiązanie społecznego komitetu budowy kościoła. W krok za słanymi do kurii pismami udawały się delegacje. Wkrótce też znaleźli się ofiarodawcy działek pod inwestycję. Końcówka 1956 r. przyniosła pozyskiwanie drzewa na budowę, a wiosną rozpoczęto wykopy pod fundamenty. Z relacji świadków ówczesnych zdarzeń wynika, iż przy wznoszeniu kaplicy pracowali zarówno mężczyźni, jak i kobiety. Pieczę nad budową sprawował murarz z pobliskiego Platerowa. Jednocześnie trwała praca nad obróbką drewna. Mimo dyktowanych wiosną gospodarskich obowiązków nikt nie rezygnował z wznoszonego na chwałę Bożą dzieła.

Walka o pozwolenie

W czerwcu 1957 r. stanął szkielet świątyni. Jako że prace prowadzone były nielegalnie - bez pozwolenia i zatwierdzonego planu - wkrótce do akcji wkroczyła milicja, strasząc mieszkańców aresztowaniami. Pod koniec czerwca kuria zatwierdziła przedstawiony projekt kaplicy z adnotacją, iż kontynuacja budowy bez pozwolenia administracyjnych władz jest bezprawiem. Członków komitetu ukarano grzywną, a prace czasowo zawieszono. Po wznowieniu ich jesienią przystąpiono do obijania deskami nośnych konstrukcji. Zbierano też siemię lniane, którym - po sporządzeniu pokostu - konserwowano zewnętrzne ściany budynku. Przed wymuszoną przez zimową porę przerwą zdążono pokryć dach kaplicy płytkami z eternitu.

Wiosna zbiegła się z pracami we wnętrzu kaplicy: ściany obito płytami, wylano również cementowe posadzki. We wrześniu obiekt został zelektryfikowany. Ustawienie stołu z ołtarzykiem zbiegło się w czasie z opracowaniem pierwszych nabożeństw.

Zwieńczenie dzieła

Mieszkanki Szpaków zobowiązały się do pokrycia kosztów budowy ołtarza głównego i namalowania obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej. Ołtarze boczne wykonali miejscowi stolarze. Mężczyźni wymurowali schody prowadzące do drzwi kaplicy i na wiejską drogę, zaś młodzież ufundowała figurę Pana Jezusa leżącego w grobie. Zdobiąca główny ołtarz zasłona z wizerunkiem św. Józefa Robotnika stała się z kolei darem imienników patrona z całej wioski. Plac ogrodzono sztachetami, a przy wejściu głównym stanęła kuta metalowa brama.

Po wielu perypetiach decyzją wydziału ds. wyznań z marca 1961 r. zezwolono mieszkańcom Szpaków na użytkowanie kaplicy. Uroczyste wyświęcenie świątyni zaplanowano na 9 kwietnia. Przygotowania do święta będącego zwieńczeniem wieloletniego trudu zaangażowały całą społeczność. Tego dnia wieś przybrała odświętny wygląd, zaś do gromadzących się tłumnie przy kościele mieszkańców dołączyli zaproszeni goście, w tym księża z sąsiednich parafii. Po przybyciu na miejsce bp Ignacy Świrski dokonał wyświęcenia domu Bożego. Pasterz diecezji przewodniczył też uroczystej Mszy św. sprawowanej w samo południe w nowo wybudowanej kaplicy.


Kiedy w 1874 r. cerkiew unicka w Kornicy została zamieniona na prawosławną, unici ze Szpaków bronili się przed przyjęciem prawosławia. We wsi rozpoczęto „krwawe chłosty”, a wielu spośród mieszkańców zapisało się chlubnymi zgłoskami w podlaskiej historii. W miejscach, gdzie szczególnie katowano unitów, postawiono drewniane krzyże. Opornych zsyłano, a ich potomkowie pomogli w budowie kościoła. Dwoje żyjących unitów, Leon Kalinowski - pradziad Kuczewskich i Barbara Chraszcz, już w wolnej Polsce otrzymało papieskie odznaczenia nadane przez Leona XIII.

 

Agnieszka Warecka

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

New Year’s Party


W sali „Podlasie” Miejskiego Ośrodka Kultury w Siedlcach odbył się koncert noworoczno-charytatywny pod nazwą „New Year’s Party 2019”. Wydarzeniu towarzyszył szereg atrakcji. Na scenie wystąpili słuchacze Europejskiego Centrum Szkolenia Językowego „Eurolingua” oraz podopieczni domów dziecka, na rzecz których organizowana jest akcja charytatywna „New Year’s Party 2019”. [fot. Monika Król]

FOTOGALERIA

Pamięć o unitach


Doroczne uroczystości upamiętniające męczeństwo Unitów Podlaskich zainaugurowała Msza św. w kościele parafialnym w Drelowie pod przewodnictwem bp. Kazimierza Gurdy. Następnie w Gminnym Centrum Kultury w Drelowie został wystawiony spektakl pt. „Matka Boska od Unitów” w wykonaniu młodzieży z Zespołu Szkół im. Unitów Drelowskich.

PATRONAT "ECHO"


 

POLECAMY


O oczekiwaniu i obecności
Jedyną właściwą odpowiedzią na tę dojmującą tęsknotę jest Bóg. Papież Benedykt XVI przypomina, że chrześcijanie oczekują powtórnego przyjścia Pana, jednocześnie już żyjąc tym, czego się spodziewają.
więcej »
Cuda wciąż się zdarzają
Cuda miały miejsce nie tylko w pierwszych wiekach Kościoła. Mają miejsce także dzisiaj i są potwierdzeniem prawdy Ewangelii - przekonywał o. Dolindo, któremu sam Jezus podyktował słowa jednej z najskuteczniejszych modlitw.
więcej »
O księżach z krwi i kości
Dlaczego jedni stawiają księży na świeczniku, a drudzy wdeptują ich w ziemię? Bo nie rozumieją, czym jest kapłaństwo i kim tak naprawdę jest kapłan.
więcej »
X Pielgrzymka Amazonek do Matki Bożej Kodeńskiej
Jubileuszowa pielgrzymka odbędzie się w niedzielę 3 lutego. Centralnym punktem uroczystości będzie Msza św. pod przewodnictwem biskupa siedleckiego.
więcej »
 

SONDA

 

Czego uczą nas bł. Męczennicy Podlascy?

że są wartości, których za wszelką cenę trzeba bronić, nawet za cenę życia

że wierność Bogu bardzo dużo kosztuje

zaufania mimo wszystko - z wiarą, że wyda ono błogosławione owoce

są wzorem odwagi - także, a może zwłaszcza, dla młodych ludzi

trudno powiedzieć - unici żyli w innych czasach, borykali się z innymi problemami



LITURGIA SŁOWA


Wtorek
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR