Kali - tak, Kalemu - nie
Kali – tak, Kalemu – nie
Pomimo politycznych przepychanek, że rotacyjna to może być kosiarka, na nowego rotacyjnego marszałka sejm wybrał sobie pezetpeerowskiego aparatczyka Włodzimierza Czarzastego.
Z rozlicznych funkcji, jakie wyżej wspomniany w swoim życiu ogarniał, najbezpieczniej brzmi Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków. Znacznie bardziej przydatna i ważna była jednak fucha przewodniczącego Stowarzyszenia „Ordynacka”, do którego należało całkiem „zacne” grono lewicowych polityków. Z tego właśnie układu na szefa kancelarii sejmu wybrał sobie nowy marszałek Marka Siwca, szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego za prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego. Kto ma na karku ciut więcej wiosen i zim, ten z pewnością pamięta całowanie przez Siwca kaliskiej ziemi na polecenie wspomnianego wybrańca narodu.
Z rozlicznych funkcji, jakie wyżej wspomniany w swoim życiu ogarniał, najbezpieczniej brzmi Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków. Znacznie bardziej przydatna i ważna była jednak fucha przewodniczącego Stowarzyszenia „Ordynacka”, do którego należało całkiem „zacne” grono lewicowych polityków. Z tego właśnie układu na szefa kancelarii sejmu wybrał sobie nowy marszałek Marka Siwca, szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego za prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego. Kto ma na karku ciut więcej wiosen i zim, ten z pewnością pamięta całowanie przez Siwca kaliskiej ziemi na polecenie wspomnianego wybrańca narodu.
Taki żarcik w celu „uczczenia” papieża Jana Pawła II. Kto pamięta aferę Rywina, ten skojarzy też „grupę trzymającą władzę” i połączy kropki. ...
Anna Wolańska