Rozmaitości

Minister w ogniu pytań

Nie chcemy populistycznej gadki, tylko realnych rozwiązań - podkreślali uczestnicy spotkania z ministrem rolnictwa Stefanem Krajewskim na Uniwersytecie w Siedlcach.

Pokazało ono, jak duże są różnice między oczekiwaniami wsi a stanowiskiem resortu. Dyskusji towarzyszyły emocje, protesty i liczne pytania o przyszłość rolnictwa. Jeszcze zanim S. Krajewski pojawił się na sali, było jasne, że rozmowa nie będzie łatwa. Przed UwS zgromadzili się rolnicy, którzy przyjechali ciągnikami i przywieźli ze sobą symbole mające - jak podkreślali - obrazować dramatyczną sytuację polskiego rolnictwa: trumnę z napisem „Polskie Rolnictwo A.D. 2026”, metalową klatkę oraz butelki z mlekiem.

Protest miał charakter symboliczny, ale jego przekaz był jednoznaczny: frustracja i poczucie braku realnego dialogu z władzą.

 

Rynki, ASF i Mercosur

Przed spotkaniem z rolnikami minister wziął udział w konferencji prasowej, podczas której odniósł się do aktualnej sytuacji na rynkach rolnych oraz działań podejmowanych na forum unijnym. Poinformował o swoim udziale w posiedzeniu Rady Ministrów Rolnictwa i Rybołówstwa w Brukseli. – Rozmawialiśmy o trudnej sytuacji na rynkach, która szczególnie dotyka europejskich rolników. Złożyliśmy wniosek, by objąć specjalnym wsparciem producentów trzody chlewnej. Ceny na rynkach mleka, warzyw, owoców i zbóż to ceny globalne, na które nie mamy dużego wpływu, ale staramy się wspierać rolników i przetwórców – mówił.

Odnosząc się do umowy Unia Europejska – Mercosur, Krajewski podkreślał konsekwentny sprzeciw polskiego rządu. – Byliśmy przeciw tej umowie. Choć nie udało się zbudować mniejszości blokującej, wprowadzono poprawki, klauzule ochronne i tzw. hamulec bezpieczeństwa. Zgłosiłem także kwestię rekompensat dla rolników, jeśli umowa zaczęłaby negatywnie wpływać na polskie rolnictwo – zaznaczył. ...

DY

Pozostało jeszcze 85% treści do przeczytania.

Posiadasz 0 żetonów
Potrzebujesz 1 żeton, aby odblokować ten artykuł