Moda jako dokument czasu
To opowieść o dekadzie pełnej kontrastów, o twórczej odwadze oraz pracy projektantów, którzy w realiach PRL przenosili światowe trendy na polski grunt. Ekspozycja pokazuje nie tylko znakomite rysunki i projekty, ale stanowi także świadectwo funkcjonowania przemysłu lekkiego lat 80. Wystawa poświęcona jest twórczości J. Meisner oraz pracy projektantów związanych z Laboratorium Odzieżowym Krajowego Związku Odzieżowych i Włókienniczych Spółdzielni Pracy w Warszawie.
To właśnie tam, w latach 80 XX w., powstawały projekty, które następnie trafiały do krótkich serii doświadczalnych, na pokazy kolekcji kierunkowych oraz tzw. giełdy wzorów.
Prezentowane szkice koncepcyjne, projekty ubiorów, cykle ilustracji do katalogów i informatorów o modzie stanowią jedynie niewielki procent prac wykonanych przez J. Meisner w tamtym okresie. Archiwum Laboratorium Odzieżowego nie zachowało się, dlatego eksponowane materiały pochodzą z prywatnej teczki artystki. To nadaje wystawie wymiar wyjątkowy – oglądamy dokumenty procesu twórczego, które przetrwały dzięki osobistej trosce projektantki.
Świadectwo procesu
Na ekspozycji zobaczyć można oryginalne rysunki wykonane piórkiem, ołówkiem i mazakami. Są to projekty ubiorów wykorzystywanych w krótkich seriach produkcyjnych, pokazach mody oraz podczas prezentacji handlowych. Część z nich została wdrożona do produkcji przemysłu spółdzielczego – zarówno na rynek krajowy, jak i na eksport.
Ilustracje do katalogów i informatorów pełniły szczególną rolę. Ułatwiały współpracę ze spółdzielniami w terenie, a same informatory – opracowywane na podstawie przeglądów zachodniej prasy modowej – były dla wielu projektantów jedynym oknem na światowe trendy. W czasach ograniczonego dostępu do zagranicznych publikacji stanowiły bezcenne źródło wiedzy i inspiracji.
Dekada pełna kolorów i kontrastów
Wystawa stanowi ilustracyjny zapis jednej dekady w historii polskiego przemysłu lekkiego. Przypomina dominujące wówczas trendy: odważne kroje, szerokie rękawy, intensywne kolory, kontrasty i eksperymenty formalne. To moda wyrazista, momentami buntownicza, niekiedy wyprzedzająca społeczne przyzwyczajenia.
– Większość z nas pamięta lata 80. To był bardzo szczególny czas – mówił podczas wernisażu Krzysztof Chaberski, wicedyrektor Muzeum Regionalnego. – Po latach 60 i 70 przyszła dekada zupełnie inna, naznaczona buntem, Solidarnością, stanem wojennym. To wszystko rzutowało także na modę – odważną, bardzo indywidualną. Czasem społeczeństwo nie akceptowało pewnych postaw, jak choćby mody punkowej. To były piękne czasy. One już nie wrócą, ale moda z tamtych lat dziś odzyskuje blask; coraz częściej widzimy te inspiracje we współczesnych trendach – zauważył.
Katalogi, tkaniny, szkice
Ekspozycja nie ogranicza się do rysunków. Obok projektów prezentowane są oryginalne katalogi, informatory, czasopisma, tkaniny, a także unikalny maszynopis konspektu do pokazu mody, który odbył się 7 marca 1987 r. w warszawskim Grand Hotelu. Wśród eksponatów znalazła się również koszula oversize uszyta w latach 80 według zatwierdzonego do produkcji projektu J. Meisner – w trzech wariantach tkanin.
Integralną częścią wystawy jest aranżacja domowej pracowni krawieckiej z maszyną „Łucznik” Predom, uzupełniona oryginalnymi przyborami i narzędziami. To symboliczny powrót do czasów, gdy wiele ubrań szyto w domu lub u krawcowej, inspirując się trendami z pokazów i właśnie katalogów.
Warsztat, który kształtował trendy
Kurator wystawy Agnieszka Hyckowska przyznała, że historia tej ekspozycji zaczęła się od spotkania z projektantką. – Poznałam panią Joannę dzięki jej mężowi Janowi Krzysztofowi Meisnerowi. To jednak nie twórczość znanego projektanta, lecz droga artystyczna jego żony stała się dla mnie impulsem do stworzenia tej wystawy – mówiła podczas otwarcia. – J. Meisner podkreśla, że były to drogi dwojga artystów, którzy żyli obok siebie, inspirowali się, ale twórczo sobie nie przeszkadzali. Jej prace pokazują dziesięć lat historii przemysłu lekkiego zapisanej w rysunkach – dodała.
Jak zaznaczyła kurator, Laboratorium Odzieżowe to instytucja mało dziś znana, a niezwykle istotna w realiach PRL. Ośrodki w Warszawie, Łodzi, Gdyni czy Poznaniu przenosiły światowe trendy na polski grunt, przygotowując krótkie serie odzieży i organizując pokazy mody w hotelach, na targach poznańskich czy konferencjach międzynarodowych.
– Dopiero gdy poznałam prace pani Joanny, uświadomiłam sobie, jak ważną rolę pełniło to laboratorium – mówiła A. Hyckowska. – To nie była szara codzienność, z jaką kojarzymy lata 80, ale kreacje inspirowane światowymi trendami, pełne koloru i odwagi. Chciałam pokazać pracę projektanta jako część procesu twórczego prowadzącego do konstrukcji odzieży. Był on ogniwem w łańcuchu – po zatwierdzeniu wzoru przekazywał go konstruktorowi, a potem do pracowni krawieckiej. To była praca zespołowa – opowiadała.
Dr hab. Tomasz Nowak, dziekan Wydziału Sztuki Uniwersytetu w Siedlcach, wspominał współpracę z J. Meisner w kontekście jej działalności pedagogicznej. – Miałem przyjemność spotkać panią profesor podczas zajęć w studium reklamy w Mińsku Mazowieckim. To było dla nas bardzo cenne doświadczenie – podkreślał. – Jej zajęcia były niezwykle kreatywne, wymagały skupienia i wiedzy. Kładła ogromny nacisk na świadomość twórczą, na to, skąd bierze się sztuka i kreacja – z doświadczenia, z podróży, z nieustannego zdobywania wiedzy. Ten warsztat i konsekwencję widać dziś na wystawie – stwierdził.
Projektantka z artystycznym rodowodem
Joanna Meisner, urodzona w 1947 r. w Warszawie, dorastała w rodzinie artystów – córka malarzy związanych z przedwojenną Akademią Sztuk Pięknych. Już jako dziecko tworzyła własne „żurnale modowe”. Ukończyła Państwową Szkołę Architektury im. Stanisława Noakowskiego oraz wydział grafiki warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, uzyskując tytuł magistra sztuki. Łączyła role projektantki, pedagoga i artystki warsztatowej, zachowując pełną autonomię twórczą.
Sama artystka nie mogła uczestniczyć w wernisażu z powodu choroby. Muzeum zapowiada jednak spotkanie autorskie i oprowadzanie po wystawie z jej udziałem. W jednym z przywoływanych na ekspozycji zdań podsumowuje swoją drogę zawodową krótko: „Pełne życie projektanta. Warto było!”.
Wernisażowi towarzyszył pokaz mody lat 80 przygotowany przez uczennice Zespołu Szkół Ponadpodstawowych nr 5 im. gen. Władysława Sikorskiego w Siedlcach. Stylizacje zaprezentowały uczennice kierunków: technik stylista, technik przemysłu mody oraz technik fotografii. Intensywne barwy, charakterystyczne kroje i wyraziste dodatki wprowadziły publiczność w klimat epoki, udowadniając, że estetyka tamtej dekady wciąż inspiruje młode pokolenie.
Wystawa „Moda’80. Śladami pracy twórczej projektantki Joanny Meisner” to zaproszenie do świata, w którym rzemiosło spotyka się z wyobraźnią, a pasja tworzenia przekracza ograniczenia czasu i systemu. Ekspozycję można oglądać do 19 kwietnia.
DY