Rozmowy
PIXABAY.OM
PIXABAY.OM

Najważniejsza jest modlitwa o pokój

O trudnym czasie wojny, codziennym życiu mieszkańców oraz sytuacji Kościoła łacińskiego cztery lata po pełnoskalowym ataku Rosji na Ukrainę - w rozmowie z ks. dr. Jackiem Uliaszem, dyrektorem Instytutu Teologicznego im. św. Józefa Bilczewskiego we Lwowie.

Jak wygląda obecnie funkcjonowanie Instytutu Teologicznego, którym Ksiądz kieruje?

Instytut istnieje od 2009 r., kiedy to został erygowany przez abp. Mieczysława Mokrzyckiego. Powstał po tym, jak wcześniej - w 1995 r., za czasów ks. kard. Mariana Jaworskiego, udało się reaktywować seminarium metropolitalne.

Celem IT jest kształcenie na studiach pięcioletnich studentów świeckich, a także kleryków, którzy mogą realizować studia sześcioletnie. Program nauczania jest związany ze studiami uczelni macierzystych. W naszym przypadku opiera się na umowie z Wydziałem Teologii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

 

Mimo toczącej się wojny są powołania kapłańskie?

Na studiach kleryckich mamy obecnie 18 studentów, a czterech jest na tzw. zerowym roku. To dla nas radość. Nasze seminarium jest jednym z trzech seminariów rzymskokatolickich na Ukrainie; drugie funkcjonuje w diecezji kamieniecko-podolskiej, a trzecie w Worzelu pod Kijowem. Istnieje jeszcze seminarium „Redemptoris Mater” – neokatechumenalne.

Jeśli chodzi o studia świeckie, na liście mamy 50 studentów. Problemem jest jednak to, że muszą oni dojeżdżać na zajęcia często także z odległych miejscowości.

 

Proszę Księdza, jak wygląda duszpasterstwo w czasie wojny?

Im dalej na wschód, tym jest inaczej. Na zachodzie dochodzi do mniejszej liczby zdarzeń w postaci dronów czy pocisków. Na wschodzie bardziej widoczne są zniszczenia, zwłaszcza w diecezji charkowsko-zaporoskiej. ...

Tomasz Kępka

Pozostało jeszcze 85% treści do przeczytania.

Posiadasz 0 żetonów
Potrzebujesz 1 żeton, aby odblokować ten artykuł