Najważniejsza jest modlitwa o pokój
Jak wygląda obecnie funkcjonowanie Instytutu Teologicznego, którym Ksiądz kieruje?
Instytut istnieje od 2009 r., kiedy to został erygowany przez abp. Mieczysława Mokrzyckiego. Powstał po tym, jak wcześniej - w 1995 r., za czasów ks. kard. Mariana Jaworskiego, udało się reaktywować seminarium metropolitalne.
Celem IT jest kształcenie na studiach pięcioletnich studentów świeckich, a także kleryków, którzy mogą realizować studia sześcioletnie. Program nauczania jest związany ze studiami uczelni macierzystych. W naszym przypadku opiera się na umowie z Wydziałem Teologii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.
Mimo toczącej się wojny są powołania kapłańskie?
Na studiach kleryckich mamy obecnie 18 studentów, a czterech jest na tzw. zerowym roku. To dla nas radość. Nasze seminarium jest jednym z trzech seminariów rzymskokatolickich na Ukrainie; drugie funkcjonuje w diecezji kamieniecko-podolskiej, a trzecie w Worzelu pod Kijowem. Istnieje jeszcze seminarium „Redemptoris Mater” – neokatechumenalne.
Jeśli chodzi o studia świeckie, na liście mamy 50 studentów. Problemem jest jednak to, że muszą oni dojeżdżać na zajęcia często także z odległych miejscowości.
Proszę Księdza, jak wygląda duszpasterstwo w czasie wojny?
Im dalej na wschód, tym jest inaczej. Na zachodzie dochodzi do mniejszej liczby zdarzeń w postaci dronów czy pocisków. Na wschodzie bardziej widoczne są zniszczenia, zwłaszcza w diecezji charkowsko-zaporoskiej. ...
Tomasz Kępka