Aktualności
„Zaczytajmy Mazowsze. Mazowieckie biblioteki inspirują” - to cykl konferencji, której kolejna edycja odbędzie się w Bibliotece Pedagogicznej im. Heleny Radlińskiej w Siedlcach 19 listopada, w godz. 10.00-14.00.
14 listopada, o 17.00 i 20.00, na deskach Sceny Teatralnej Miasta Siedlce pokazany zostanie kolejny spektakl w ramach XIII Ogólnopolskiego Festiwalu „Sztuka plus komercja”.
W Żelechowie otwarto nowoczesną halę sportową przy Zespole Szkół Ponadpodstawowych im. Ignacego Wyssogoty Zakrzewskiego.

Uroczystość, która miała miejsce 29 października, połączono z obchodami Powiatowego Dnia Edukacji. - To ogromny sukces powiatu garwolińskiego - podkreślała starosta Iwona Kurowska. - Oddanie do użytku hali w Żelechowie stanowi nie tylko inwestycję w infrastrukturę, ale przede wszystkim w młodych ludzi, ich pasje i rozwój. To największa inwestycja oświatowa w historii naszego powiatu - powiedziała.
O stresie, złych emocjach i ziołowych receptach na dobre samopoczucie - w rozmowie z Agnieszką Kruczyńską, naturoterapeutką i fitoterapeutką.

Zacznijmy od… meliski - na stres i spokojny sen. Dlaczego jeszcze warto po nią sięgać?

Gdy ktoś się zdenerwuje, często słyszy: „zaparz sobie melisę” - i nie jest to tylko puste powiedzenie. Melisa lekarska od ponad 2 tys. lat znana jest z właściwości uspokajających i rozluźniających. Dawniej podawano ją osobom niespokojnym, smutnym czy nadmiernie pobudzonym. Swoje działanie zawdzięcza przede wszystkim olejkom eterycznym, czyli substancjom nadającym charakterystyczny zapach. To one wpływają na układ nerwowy, łagodząc napięcie i ułatwiając zasypianie.
Czy Meksykanie często myślą o śmierci? Czym naprawdę jest Día de Muertos i dlaczego jego nieodłącznym elementem są czaszki i kościotrupy?

Wreszcie, co wspólnego ma z tym James Bond? O tym wszystkim opowiadała Aleksandra Synowiec, podróżniczka, latynoamerykanistka, autorka książki „Dzieci Szóstego Słońca. W co wierzy Meksyk”, która była gościem 57 edycji Radzyńskich Spotkań z Podróżnikami. Wydarzenie odbyło się w sali parafialnej przy kościele Świętej Trójcy i rozpoczął je gospodarz miejsca - proboszcz parafii ks. kan. Krzysztof Pawelec. - Uroczystość Wszystkich Świętych i wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych to dla Kościoła bardzo ważne dni, kiedy odnosimy się do tajemnicy śmierci i życia wiecznego - mówił.
„Płomień rozgryzie malowane dzieje,/ Skarby mieczowi spustoszą złodzieje,/ Pieśń ujdzie cało….”.

Tak Adam Mickiewicz przekonywał w „Konradzie Wallenrodzie” o sile i nieśmiertelności poezji, a ściśle mówiąc - jej ustnego przekazu z pokolenia na pokolenie. Bo taki właśnie przekaz jest w stanie przetrwać nawet najgorsze zniszczenia. Tę „wieść gminną” nazywa Mickiewicz „arką przymierza”, która łączy przeszłość z teraźniejszością, zagrzewa do walki w obronie ojczyzny. Pieśń - a wraz z nią pamięć o narodzie - będzie żyła dopóty, dopóki ludzie będą chcieli ją śpiewać. Ale żeby móc i chcieć tę pamięć przechować, trzeba wiedzieć, kim się jest. Jak najwcześniej określić swoją narodową tożsamość. Tę pomógł nazwać polskim dzieciom Władysław Bełza, autor wielu skierowanych do nich wierszyków.
O pszczelarstwie, parczewskich lasach i barciach, które w nich założył, Mirosław Kasperczuk mówi krótko: to mój świat. Chciałby nie tylko ocalić pamięć o gospodarce bartnej, z której przed laty słynęła Rzeczpospolita, ale też zachować łączność i duchową więź ze swymi poprzednikami.

Pszczelarstwem zajmuję się od 50 lat. To jeden z moich wyuczonych zawodów - skończyłem szkołę w Pszczelej Woli - a od ćwierć wieku wykonywany. Kontynuuję też tradycje rodzinne - przyznaje pszczelarz z Parczewa. Tutaj prowadzi pasiekę liczącą ponad 100 rodzin. Jak mówi, znając tajniki chowu pszczół i mając wiedzę z zakresu bartnictwa, od dawna nosił się z pomysłem, żeby „chodzić” nie tylko przy ulach, ale też przy barciach. Miał szansę to marzenie spełnić dzięki temu, że blisko miejsca jego życia i pracy rozciągają się lasy ze starym drzewostanem i piękną historią, w którą wpisane jest bartnictwo.
W Kąkolewnicy znów było głośno od śmiechu. Na scenie Gminnego Ośrodka Kultury zaprezentowali się artyści z Lubelszczyzny i Mazowsza, udowadniając, że dobry humor nie zna wieku.

Podczas XXIV Wojewódzkich Spotkań Kabaretowych „Kąkolewisko”, które odbyły się 26 października, publiczność mogła zobaczyć barwne scenki, inteligentne żarty i obyczajowe skecze, w których odbijało się życie codzienne - z jego radościami, troskami i przywarami.