Trudna sztuka rodzicielstwa
Nic więc dziwnego, że warsztaty dla rodziców - podpowiadające, jak wychowywać i szukać rozwiązań problemów będących nieodłączną częścią rodzicielstwa - cieszą się coraz większym zainteresowaniem. Prowadzi je m.in. gmina Zbuczyn - od półtora roku proponuje swoim mieszkańcom spotkania warsztatowe, psychoedukacyjne, podczas których poruszane są różne kwestie.
Z taką inicjatywą wyszło Centrum Usług Społecznych. – Myślę, że pomysł był odpowiedzią na potrzeby zgłaszane przez rodziców, jak również obserwacje pracowników socjalnych działających „u podstaw”, czyli wspierających rodziny – podkreśla Magdalena Krasuska, psycholog, logopeda, pedagog specjalny w zakresie edukacji osób z autyzmem, która prowadzi te warsztaty. – Widzimy, że świadomi rodzice w dzisiejszych czasach oczekują i poszukują wsparcia w budowaniu kompetencji osobistych, w tym wychowawczych – dodaje.
Naczynia połączone
Spotkania nie są jedynie prelekcją, bo rodzice mają możliwość zadawania pytań, dyskusji, podnoszenia interesujących ich kwestii. – W ten sposób nie tylko się edukują, ale też służą wzajemnie radą i wsparciem – przyznaje M. Krasuska, zwracając uwagę, że niezwykle ważnym aspektem tych spotkań jest uświadomienie sobie przez rodziców, iż rodzina to system naczyń połączonych. – Pracuję nad tym, aby uświadamiać im mechanizmy wewnętrzne rządzące systemem rodzinnym: właśnie systemem(!), bo w oderwaniu od całości nie da się rozpatrywać zasobów i problemów pojedynczych członków – tłumaczy psycholog. – Niestety, w dzisiejszych czasach bardzo często spotykam się z postawą rodziców, którzy oczekują od psychologa rozwiązania problemu dziecka bez wnikania w jego środowisko wychowawcze. Takie podejście uniemożliwia dotarcie do faktycznych przyczyn, a co za tym idzie: udzielenie trwałej pomocy. Życiem rodzinnym rządzi pewna zasada: jeśli oczekujesz od kogoś zmiany, sam bądź gotowy na zmianę – podkreśla.
Każdy ma prawo do błędu
Wielu rodziców sięga po pomoc specjalistów – psychologów, pedagogów – dość późno, czyli dopiero, gdy pojawiają się nieakceptowalne zachowania. Tymczasem warto zrobić to wcześniej, by w ogóle tego typu problem się nie pojawił. – Praktyka psychologiczna pokazuje, że zdecydowana większość niewłaściwych zachowań czy problemów rozwojowych dzieci ma podłoże w nieprawidłowościach, dysfunkcjach rodziny – przyznaje M. Krasuska, dodając jednocześnie, że absolutnie nie chodzi o krytyczne ocenianie rodziców. – Rodzina i jej członkowie mają prawo przechodzić różnego rodzaju kryzysy, popełniać błędy, nie omijają ich problemy relacyjne, zdrowotne czy zawodowe – wylicza. – Poza tym nikt nie dostaje instrukcji wychowania dziecka… Stąd w wielu wypadkach błędy wychowawcze skutkujące nieprawidłowym rozwojem czy zachowaniem dzieci są wypadkową braku umiejętności lub świadomości rodziców. Szukanie pomocy, korzystanie z psychoedukacji jest dużym krokiem i punktem zwrotnym dla takich przypadków, a często też początkiem zdrowienia rodziny – zachęca do szukania wsparcia i rozmowy.
Psycholog wskazuje jednocześnie na chyba najważniejszą chorobę trawiącą dzisiejsze rodziny. – W moim odczuciu ogromnym deficytem, na jaki cierpią, jest brak dobrze spędzonego wspólnego czasu, gdzie dziecko może się nasycić obecnością prawdziwie zaangażowanego dorosłego – podkreśla, zaznaczając, że obecność, wspólny czas, uważna obserwacja i rozmowa to podstawy zdrowego systemu rodzinnego. – Oczywiście każde dziecko ma unikalne, indywidualne możliwości, cechy temperamentu, kształtującej się osobowości – i trzeba o tym pamiętać – przyznaje. – Jednak wszyscy ludzie mają też te same potrzeby, których zaspokojenie jest punktem wyjścia rozwoju. Wychowanie to proces, a więc pewna droga. Będą w niej odcinki trudniejsze i bardziej kręte, np. w czasie dojrzewania dziecka. Rodzicowi jednak nie wolno zrezygnować czy odpuścić wychowania. Musi starać się być otwarty i obecny mimo wszystko, utrzymywać swoje granice i kręgosłup moralny, ale też dawać właściwy przykład. Jeśli ma wątpliwości, czuje się bezradny, niepewny swoich kompetencji, zawsze może szukać pomocy specjalistycznej, np. porady wychowawczej, bo często niewielka zmiana przynosi wymierne efekty.
Tak wiele zależy od ciebie
Pomysł spotkań dla rodziców z terenu gminy Zbuczyn, podczas których jest im przekazywana ta wiedza, sprawdza się, bo korzysta z nich coraz więcej osób, a wiele robi to systematycznie. Dzięki temu dowiadują się o kwestiach dotyczących prawidłowości rozwojowych u dzieci, zaburzeń w tym obszarze, ale przede wszystkim o możliwych metodach wsparcia i wyrównywania obserwowanych deficytów. Jednak przede wszystkim – zdaniem M. Krasuskiej – rodzice powinni zrozumieć, jak wiele w wychowaniu zależy od nich. – Muszą rozumieć swoją niezastąpioną rolę w tym procesie – podkreśla i dodaje: – Bardzo ważne jest też uświadamianie im prawidłowości w rozwoju ich dzieci oraz skutków zaniechań w tym obszarze. Należy budować ich kompetencje osobiste, poczucie sprawczości, uczyć prawidłowej komunikacji, zarządzania czasem, wskazywać na wartościowe sposoby zabawy i aktywności wspólnej, doceniać zaangażowanie. W obliczu trudności dziecka nieodzowna jest też współpraca rodzica i szkoły. Warto promować inicjatywy profilaktyczne i edukacyjne, z których mogą korzystać w środowisku lokalnym. Rodzice powinni znać sieć wsparcia, dlatego należy informować ich o miejscach, w których mogą szukać pomocy.
Przyczyny niewłaściwych zachowań dzieci:
brak stawiania adekwatnych wymagań i granic;
brak zgodności i konsekwencji oddziaływań wychowawczych rodziców czy innych znaczących dorosłych, np. dziadków;
wzajemne podkopywanie autorytetu;
przekazywanie niewłaściwych, np. agresywnych, wzorców komunikacji czy budowania relacji z innymi;
brak mądrej kontroli nad formami spędzania czasu przez dzieci, np. wszechobecne, zaburzające i wypaczające rozwój ekrany;
nadopiekuńczość rodziców skutkująca ograniczaniem rozwoju dzieci, ale też zaniedbywanie ich podstawowych potrzeb psychicznych (bezpieczeństwa, uwagi, przynależności, miłości, akceptacji).
Monika Grudzińska