Sport

Wielkie zwycięstwo

Pogoń Siedlce udanie rozpoczęła domowe występy w 2026 r., pokonując na własnym stadionie Ruch Chorzów 2:1. Po spotkaniu pełnym walki i zwrotów akcji komplet punktów pozostał w Siedlcach.

Mecz od początku był wyrównany. Już w pierwszych minutach gospodarze mogli objąć prowadzenie po rzucie wolnym Macieja Famulaka, jednak jego uderzenie minęło bramkę. Z czasem inicjatywę przejęli goście, którzy częściej utrzymywali się przy piłce i próbowali rozmontować defensywę Pogoni.

W 28 min przyniosło to efekt – po dośrodkowaniu Jakuba Jendryki z rzutu wolnego, Marko Kolar strzałem głową otworzył wynik spotkania.

Siedlczanie próbowali odpowiedzieć jeszcze przed przerwą. Najbliżej wyrównania był Karol Podliński, który trafił w słupek. Do przerwy Ruch prowadził 1:0.

 

Pierwszy gol

Po zmianie stron Pogoń szybko doprowadziła do remisu. W 50 min wybita z pola karnego piłka trafiła pod nogi Damiana Jakubika, który mocnym strzałem pokonał bramkarza gości. 7 min później gospodarze poszli za ciosem. Podliński uruchomił prostopadłym podaniem Macieja Rosołka, a ten wykorzystał wyjście Bartłomieja Gradeckiego i zdobył swojego pierwszego gola w barwach Pogoni.

W końcówce spotkania Ruch próbował doprowadzić do wyrównania, jednak Siedlczanie umiejętnie bronili dostępu do własnej bramki, odpowiadając sporadycznymi kontratakami. Wynik nie uległ już zmianie i to Pogoń mogła cieszyć się z kolejnego zwycięstwa nad zespołem z Chorzowa.

 

Nie stracili ducha

W barwach Ruchu wystąpił były zawodnik Pogoni Piotr Ceglarz. Z kolei w siedleckim zespole przeciwko byłemu klubowi zagrali Michał Kołodziejski i Jarosław Niezgoda.

Po meczu trener gości Waldemar Fornalik nie krył rozczarowania. – Dobrze zaczęliśmy to spotkanie, ale później trochę odpuściliśmy. W mojej opinii należał się nam rzut karny przy stanie 0:1 i to mogło ustawić mecz. Źle zareagowaliśmy na gola wyrównującego i, niestety, nieszczęście stało się faktem – powiedział szkoleniowiec Ruchu.

Zadowolony z postawy swojej drużyny był natomiast trener Pogoni Adam Nocoń: – Mój zespół pokazał dziś dużą ambicję. Mimo straty gola jako pierwsi, nie straciliśmy ducha. Zagraliśmy mądrze w defensywie i potrafiliśmy odwrócić losy meczu.

AA

I liga

21 kolejka

Pogoń Siedlce – Ruch Chorzów 2:1 (0:1)

Bramki: Jakubik 50, Rosołek 56 – Kolar 27

Pogoń: Lemanowicz – Misiak, Dembek, Kołodziejski, Jakubik – Zbróg (76 Demianiuk), Poczobut, Drąg, Famulak – Rosołek (86 Niezgoda), Podliński.