Kultura

Wiersze mam w sercu

15 stycznia w czytelni Miejskiej Biblioteki Publicznej w Białej Podlaskiej odbyło się spotkanie autorskie z Urszulą Jaworską, poetką i społeczniczką z miejscowości Dereczanka w gminie Zalesie. Był to czas wspomnień oraz rozmów o poezji i życiu.

Spotkanie poprowadził Maciej Szupiluk. Na wstępie przedstawił zgromadzonym panią Urszulę. Bohaterka wieczoru od urodzenia związana jest ze swoją miejscowością. Od pięciu kadencji pełni funkcję sołtysa Dereczanki, angażuje się w życie w swojej parafii w Malowej Górze, śpiewa w chórze parafialnym w Horbowie i kieruje zespołem ludowym Dobrynianki.

Razem z mężem należy też do klubu seniora „Bezpieczna Przystań” w Kijowcu. Ma na swoim koncie cztery tomiki wierszy: „Potrzeba tak niewiele” (2014 r.), „Czymże jest pamięć” (2018 r.), „Droga” (2021 r.) i „Echo” (2024 r.).

Skąd czerpie inspiracje do tworzenia poezji? – Mam ją w sercu! Uważam, że otrzymałam to „z góry”. Dostrzegam w tym dar Ducha Świętego. Piszę o przyrodzie, którą podziwiam podczas spacerów. Mieszkam w malowniczej okolicy i kocham ją o każdej porze roku. Czerpię też ze wspomnień i opowieści starszych ludzi. Od dziecka lubiłam słuchać dawnych historii. Interesowały mnie opowieści o czasach przedwojennych, wojennych i powojennych. Kocham ludzi, lubię ich słuchać i spotykać się nimi – podkreśla poetka.

 

Z ludowej mądrości

O swoich wierszach U. Jaworska mówi bardzo naturalnie, bez patosu, ale z nutą satysfakcji, radości i zdrowej dumy. Twórczość daje jej szczęście. ...

Agnieszka Wawryniuk

Pozostało jeszcze 85% treści do przeczytania.

Posiadasz 0 żetonów
Potrzebujesz 1 żeton, aby odblokować ten artykuł