Z sentymentu do przeszłości
Miał osiem lat, gdy zaczął zbierać pocztówki. Dostawał je od bliskich, kupował w kioskach Ruchu - i tak już zostało, tyle że z czasem poszerzać się zaczął krąg jego zainteresowań. Zdobywanie dawnych zdjęć, listów, kartek oraz medali, gromadzenie, wymiana, poszukiwanie okazji ich zakupu w całym kraju i rozmowy z kolekcjonerami stały się niemal codziennością.
Nie wyrzucajcie pamiątek
– Kiedy odwiedzam znajomych, zawsze mówię, żeby nie wyrzucali pamiątek, tylko je przechowali. W przyszłości mogą komuś się przydać. Cenne przedmioty często znajduję na giełdach. Z okresu okupacji mam np. zdjęcia Niemca, który pracował przy rozbudowie kolei w Siedlcach. Widać go na nich m.in. w grupie kilku innych mężczyzn na tle naszych niezburzonych jeszcze zabytków. Fotografie zawsze mogą posłużyć historykom i regionalistom do dalszych badań – opowiada kolekcjoner, któremu na kanwie starych zdjęć udało się już pokazać kilka rodzin z Siedlec i okolic.
Pan Adam nie ma zbyt wielu pamiątek rodzinnych głównie z tego powodu, że drewniany dom jego dziadka spłonął od bomby w 1939 r. – Ludzie ratowali, co się dało, ale o pamiątki nikt już nie dbał, co zrozumiałe. ...
JS