Kościół
PIXABAY.COM
PIXABAY.COM

Zgubiliśmy klucze

Na elewacji budynku ktoś namazał sprayem „No future” - nie ma przyszłości! Lubili się spotykać tu młodzi ludzie. Głośno słuchali muzyki, często agresywni zaczepiali przechodniów - zbuntowani przeciwko wszystkiemu i wszystkim. Ktoś zwrócił uwagę na fakt, że w ich oczach był smutek i przeraźliwa pustka. Bez nadziei.

Dobiega końca Rok Jubileuszowy. „Nadzieja zawieść nie może” - słowa św. Pawła powracały do nas w minionych miesiącach tysięcznym echem. Wielu z nas uczestniczyło w pielgrzymkach jubileuszowych, słuchaliśmy kazań, homilii, konferencji o nadziei. Co z tego pozostanie? Wbrew deklaracjom i intencjom modlitewnym wydaje się, że jest jej coraz mniej. Dlaczego? Ktoś przyszedł i ukradł nam nadzieję? Zabrał przyszłość? Spętał niewidzialnymi więzami? Nie.

Nigdy w historii Starego Kontynentu w naszym regionie nie było tak długiego okresu bez wojen (do 2022 r., kiedy to Rosja napadła na Ukrainę), w dostatku, z perspektywami rozwoju, świata bez granic, możności wyznawania swojej wiary bez przeszkód. Pokolenia, które w minionych wiekach kładły swoje życie w walce o wolność, pokój, rozwój, mogłyby nam zazdrościć. A jednak pogubiliśmy się. Co jest tego przyczyną?

Odpowiedź jest złożona. Nie na jeden tekst.

 

***

W pięknej balladzie pt. „Zapomniana pieśń duszy” (Shimoniasz) są takie słowa (przytaczam dłuższy fragment): „W cieniu starych domów z gliny i słomy, gdy paliły się świece, strzegąc nocnej ciszy/ Ojcowie na kolanach szeptali modlitwy, a dzieci słuchały, czując świętość czasu/ Bogobojnych strzegli aniołowie stróże. ...

Siedlanowski Ks. Paweł

Pozostało jeszcze 85% treści do przeczytania.

Posiadasz 0 żetonów
Potrzebujesz 1 żeton, aby odblokować ten artykuł