Zgubiliśmy klucze
Dobiega końca Rok Jubileuszowy. „Nadzieja zawieść nie może” - słowa św. Pawła powracały do nas w minionych miesiącach tysięcznym echem. Wielu z nas uczestniczyło w pielgrzymkach jubileuszowych, słuchaliśmy kazań, homilii, konferencji o nadziei. Co z tego pozostanie? Wbrew deklaracjom i intencjom modlitewnym wydaje się, że jest jej coraz mniej. Dlaczego? Ktoś przyszedł i ukradł nam nadzieję? Zabrał przyszłość? Spętał niewidzialnymi więzami? Nie.
Nigdy w historii Starego Kontynentu w naszym regionie nie było tak długiego okresu bez wojen (do 2022 r., kiedy to Rosja napadła na Ukrainę), w dostatku, z perspektywami rozwoju, świata bez granic, możności wyznawania swojej wiary bez przeszkód. Pokolenia, które w minionych wiekach kładły swoje życie w walce o wolność, pokój, rozwój, mogłyby nam zazdrościć. A jednak pogubiliśmy się. Co jest tego przyczyną?
Odpowiedź jest złożona. Nie na jeden tekst.
***
W pięknej balladzie pt. „Zapomniana pieśń duszy” (Shimoniasz) są takie słowa (przytaczam dłuższy fragment): „W cieniu starych domów z gliny i słomy, gdy paliły się świece, strzegąc nocnej ciszy/ Ojcowie na kolanach szeptali modlitwy, a dzieci słuchały, czując świętość czasu/ Bogobojnych strzegli aniołowie stróże. ...
Siedlanowski Ks. Paweł