Kultura
Piotr Głuchowski
Piotr Głuchowski

Międzypokoleniowo i różnorodnie

Nie tylko literacko, bo także muzycznie, aktorsko i teatralnie wybrzmiały „Dziady” Adama Mickiewicza 5 września na scenie Gminnego Ośrodka Kultury w Zbuczynie.

Sobotnie popołudnie zgromadziło kilka pokoleń mieszkańców gminy, którzy już od dziesięciu lat włączają się w Narodowe Czytanie. Ich kreatywność, energia, odmienne spojrzenie sprawiają, że wyróżnia się ono na mapie organizowanych z tej okazji wydarzeń. Zanurzenie w romantycznym dziele narodowego wieszcza rozpoczęła niezwykła interpretacja symbolicznego prologu do drugiej i czwartej części „Dziadów”, czyli „Upiora” w wykonaniu aktora Jerzego Zelnika.

Inna lekcja polskiego

Jego charyzma, głos, intonacja i aktorski kunszt sprawiły, że sala zatonęła w ciszy, a występ nagrodzono brawami. – W strofach, które usłyszeliśmy przed chwilą, jak w soczewce odbija się to, co czytelnik znajdzie na kolejnych stronach romantycznego dramatu, który stał się lekturą w 15 edycji Narodowego Czytania – powitała gości Agnieszka Osmólska-Ilczuk, która poprowadziła wszystkich przez karty „Dziadów”. Na początek była to druga część – przedstawiająca obrzęd dziadów – z której interpretacją zmierzyły się szkoły z terenu gminy Zbuczyn. – Duchy tych, którzy odeszli, mogą pokazać tym, którzy jeszcze żyją, że istnieje coś więcej niż świat materialny, mogą wskazać kierunek, przyjść z podpowiedzią i ostrzeżeniem, a żyjący, chcąc im pomóc, sami mogą odebrać cenną lekcję – prowadząca kreśliła tematykę następujących po sobie scen. Uczniowie oraz ich opiekunowie zaskoczyli kreatywnością i nietuzinkowym podejściem, bo obok tradycyjnego czytania pojawiły się interpretacje muzyczne, etiudy teatralne z niezwykłymi kostiumami, recytacja przy dźwiękach fortepianu, a nawet rapowanie.

 

Pod wrażeniem

Z fragmentami trzeciej części – trudniejszej i dotykającej zupełnie innych kwestii – zmierzyli się seniorzy z sekcji teatralnej Uniwersytetu Trzeciego Wieku działającego przy GOK Zbuczyn, zastępca wójta Michał Kowal oraz naczelnik wydziału oświaty w gminie Zbuczyn Magdalena Borkowska, a także pracownicy GOK: dyrektor Iwona Zdziechowska i Wojciech Słupski. – Tę część cyklu dramatycznego Mickiewicz pisze niedługo po upadku powstania listopadowego. Jest ona już nie tylko dialogowaniem z racjonalizmem oświecenia, ale i odpowiedzią na narodową tragedię. Cierpi nie tylko pojedyncza dusza, cierpi duch narodu. Wszystko się zmienia – przypomniała A. Osmólska-Ilczuk, a finałem tych rozważań było widzenie ks. Piotra w wykonaniu J. Zelnika. Aktor z niezwykłą charyzmą przekazał emocje towarzyszące myślom, które do dziś są aktualne. Finałem spotkania był występ Tomasza Radomyskiego z zespołem, który zabrał widzów w muzyczną podróż po słowiańskich kresach.

Spotkanie zakończyło się licznymi podziękowaniami, a uczestnicy otrzymali pamiątkowe wydanie „Dziadów” z pieczęcią Narodowego Czytania. Były refleksje, rozmowy, nie zabrakło też jadła i napitku, które dostarczyło Koło Gospodyń Wiejskich Tarcze. – Naprawdę jestem zdumiony organizacją, ale przede wszystkim wystrojem, połączeniem obrazu z dźwiękiem, które towarzyszyły występom – przyznał J. Zelnik. – Największym problemem w Narodowym Czytaniu w wielu przypadkach jest brak zaangażowania wewnętrznego. Tu wiele występów mnie zachwyciło, widać, że rosną kolejne talenty – dodał.

MG