Polska potrzebuje przebudzenia
O nowej propozycji prawicy dla osób młodych - w rozmowie z poseł Prawa i Sprawiedliwości Magdaleną Filipek-Sobczak.
Słowo „przebudzenie” oznacza „ocknięcie się”, „wyjście ze marazmu”. Co, Pani zdaniem, wskazuje na to, że takie przebudzenie jest obecnie w Polsce potrzebne?
Wystarczy spojrzeć na stan państwa i liczby. W 2023 r. deficyt budżetowy wyniósł 85,6 mld zł. W 2024 r. było to już 211 mld zł, a w 2025 r. niemal 276 mld zł. Na 2026 r. obecny rząd zaplanował kolejny deficyt sięgający 271,7 mld zł. To pokazuje skalę problemu. Jednocześnie zadłużenie sektora finansów publicznych bardzo szybko rośnie. Na koniec drugiego kwartału 2026 r. państwowy dług publiczny wynosił już ponad 2,1 bln zł.
Słowo „przebudzenie” oznacza „ocknięcie się”, „wyjście ze marazmu”. Co, Pani zdaniem, wskazuje na to, że takie przebudzenie jest obecnie w Polsce potrzebne?
Wystarczy spojrzeć na stan państwa i liczby. W 2023 r. deficyt budżetowy wyniósł 85,6 mld zł. W 2024 r. było to już 211 mld zł, a w 2025 r. niemal 276 mld zł. Na 2026 r. obecny rząd zaplanował kolejny deficyt sięgający 271,7 mld zł. To pokazuje skalę problemu. Jednocześnie zadłużenie sektora finansów publicznych bardzo szybko rośnie. Na koniec drugiego kwartału 2026 r. państwowy dług publiczny wynosił już ponad 2,1 bln zł.