Kultura
Swańki wybrzmią na nowo
23/2026 (1603) 2026-06-03

Swańki wybrzmią na nowo

Marta Wojtiuk, solistka z Wyryk, wystąpi na Ogólnopolskim Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych. Podczas wojewódzkich eliminacji wykonała tradycyjną pieśń - swańkę, która zapewniła jej występ w Kazimierzu Dolnym.

Swańką zwano kiedyś niezamężną młodą dziewczynę czekającą na miłość lub swatów. To także pieśń o miłości, młodości, zalotach, a w dalszej kolejności o ślubie i weselu. Na południowym Podlasiu i Polesiu określano je również jako włodarki lub zelmany. Wiele z nich zachowało się w Wyrykach, gdzie śpiewano je od połowy Wielkiego Postu do Wielkiego Czwartku.
Wychował pokolenia muzyków
23/2026 (1603) 2026-06-03

Wychował pokolenia muzyków

Muzyk, pedagog, uczestnik powstania warszawskiego i twórca szkoły muzycznej Henryk Rick-Wiśniewski został Honorowym Obywatelem Miasta Łuków. Decyzję radni podjęli jednogłośnie podczas sesji 27 maja.

Wniosek o nadanie tytułu złożył Andrzej Zdrojewski, prezes Towarzystwa Fruwającej Muchy. Petycja wpłynęła do urzędu 20 marca i została pozytywnie zaopiniowana przez komisję skarg i wniosków. - 22 kwietnia odbyło się posiedzenie. Komisja trzema głosami „za”, czyli jednogłośnie, poparła nadanie honorowego obywatelstwa H. Rickowi-Wiśniewskiemu - mówił przewodniczący komisji skarg, wniosków i petycji Grzegorz Gomoła.
22/2026 (1602) 2026-05-28
Ryki mają swoje tajemnice, duchy, romanse i historie przekazywane przez pokolenia. Teraz po raz pierwszy zostały spisane. „Legendy ryckie” Małgorzaty Łuszkiewicz to zbiór opowieści, w których lokalne podania splatają się z historią miasta i jego mieszkańców.

Długo wyczekiwana na lokalnym rynku publikacja powstała z inicjatywy dyrektor Centrum Kultury i Sportu w Rykach Donaty Łukasiak oraz samej autorki. - Był listopadowy wieczór przed dwoma laty, gdy podczas rozmowy z panią dyrektor pojawiła się propozycja stworzenia takiej książki. Sama również nosiłam te legendy w sercu, lecz początkowo nie zamierzałam ubierać ich w słowa - przyznaje M. Łuszkiewicz.
22/2026 (1602) 2026-05-28
Pisarze, poeci i tłumacze z kilku krajów spotkali się nad Bugiem, by rozmawiać o kulturze, pamięci i roli literatury we współczesnym świecie. Międzynarodowy Trójstyk Literacki  we Włodawie po raz kolejny stał się miejscem dialogu ponad językami i granicami.

Ósma edycja wydarzenia zgromadziła twórców z Polski, Ukrainy, Białorusi i Litwy. Organizatorami byli lubelski oddział Związku Literatów Polskich, miasto Włodawa oraz burmistrz Wiesław Muszyński. W przedsięwzięcie włączyła się również Miejska Biblioteka Publiczna wraz z Włodawskim Domem Kultury. - Literatura zostawia trwały ślad czasu, ludzi i emocji. To ona przenosi kulturę do kolejnych pokoleń - podkreślała Agnieszka Monika Polak, prezes lubelskiego oddziału ZLP.
21/2026 (1601) 2026-05-20
Przez lata opowiadał bajki swoim dzieciom, potem wnukowi. Młodzi słuchacze nigdy nie mieli dość jego historii.

Pomysłami sypał jak z rękawa. Wreszcie, za namową rodziny, spisał je i wydał zbiór bajek - początkowo tylko dla najbliższych. 8 maja zaprezentował swoją twórczość czytelnikom Gminnej Biblioteki Publicznej w Wysokim. Janusz Panasiuk, to mieszkaniec Halas, emerytowany policjant i absolwent prawa. W młodości pochłaniał książki nałogowo, a opowiadanie bajek dzieciom było dla niego prawdziwą przyjemnością. Niedawno wydał książkę pt. „Bajki Dziadka Janusza”, w której znalazło się 48 niezwykłych historii. O publikacji wiedzieli początkowo jedynie najbliżsi.
21/2026 (1601) 2026-05-20
Od dwóch dekad towarzyszą lokalnym wydarzeniom, pielęgnują tradycję i przypominają o bogactwie kultury ludowej regionu.

Zespół śpiewaczy Orchowianki z Orchówka 9 maja obchodził jubileusz 20-lecia działalności, łącząc świętowanie z muzyką, wspólnym śpiewem i podziękowaniami za lata pracy na rzecz lokalnej społeczności. Od 2006 r. grupa aktywnie włącza się w życie swojej miejscowości i gminy. Orchowianki promowały ziemię włodawską m.in. podczas Regionalnego Przeglądu Piosenki i Przyśpiewki Ludowej w Rejowcu, Festiwalu „Kresowe Smaki” w Chełmie, Jarmarku Holeńskim, Przeglądzie Zespołów Śpiewaczych w Kołaczach czy Regionalnym Przeglądzie Kolęd w Cycowie.
20/2026 (1600) 2026-05-14
Przywracanie pamięci o Ludomirze Benedyktowiczu trwa. To postać, która zaskakuje, fascynuje i inspiruje kolejne pokolenia - także dziś ma nam wiele do przekazania.

Przyznawana od 1987 r. nagroda jego imienia jest prestiżowym wyróżnieniem za wybitną działalność artystyczną, naukową, literacką i społeczną na rzecz Podlasia oraz wschodniego Mazowsza. I słusznie, bo niewiele osób pochodzących z tego regionu zapisało się tak pięknie na kartach historii. O malarzu, który miał nigdy nie malować, przypomina wystawa „Ludomir Benedyktowicz. 100-lecie śmierci” prezentowana w Muzeum Regionalnym im. Mieczysława Asłanowicza w Siedlcach.
20/2026 (1600) 2026-05-14
Nie byłoby dzisiejszej uroczystości, Siedlce nie byłyby takie, jakie są, gdyby nie wizjoner z XVI w. Stanisław Gniewosz, właściciel wioski Siedlcze, który wpadł na pomysł, żeby założyć tutaj parafię - przypomniał ks. kan. Jerzy Duda, proboszcz parafii św. Stanisława BM, podczas otwarcia VII Siedleckiego Jarmarku św. Stanisława.

Dwudniowe święto, które odbyło się 8 i 9 maja w centrum miasta, zgromadziło mieszkańców, wystawców i gości z całego regionu. Już od wczesnych godzin przedpołudniowych na ulicach Kilińskiego i Pułaskiego oraz na Placu gen. Władysława Sikorskiego można było spotkać mieszkańców i gości odwiedzających stoiska z rękodziełem, regionalnymi produktami oraz wyrobami lokalnych producentów.
19/2026 (1599) 2026-05-06
Krój, kolor, haft, a nawet sposób noszenia - każdy detal dawnych strojów ludowych miał znaczenie i nie był dziełem przypadku.

O ich symbolice, różnorodności i kunszcie wykonania opowiadał w Rykach etnograf i właściciel spółdzielni krawieckiej „Z malowanej skrzyni” Paweł Warowny. Jego zdaniem bogactwo polskich strojów ludowych jest zjawiskiem wyjątkowym w skali Europy. Dawniej ubiór był nośnikiem bardzo precyzyjnych informacji. Już na pierwszy rzut oka można było rozpoznać nie tylko płeć czy wiek, ale także status społeczny czy miejsce pochodzenia danej osoby. - Każdy element stroju miał znaczenie.
19/2026 (1599) 2026-05-06

Wszystko zaczęło się od jednej fajki zabranej ojcu. Dziś Jan Maszkiewicz - lekarz weterynarii z Garwolina - ma kolekcję liczącą około 700 egzemplarzy z całego świata. Jego historia to opowieść o rytuale, podróżach i sztuce zatrzymywania czasu.

W gabinecie J. Maszkiewicza uwagę przyciągają rzędy starannie ułożonych fajek - od prostych i klasycznych po fantazyjnie wygięte, przypominające małe dzieła sztuki. Łącznie jest ich około 700, choć sam właściciel przyznaje, że dawno przestał je liczyć. Początek tej kolekcji był jednak skromny. - To nie ja zacząłem, tylko mój ojciec - wspomina.