Aktualności
22/2026 (1602) 2026-05-28
W Milejczycach powstanie sanktuarium Najświętszego Serca Pana Jezusa Dobrego Pasterza. Ta decyzja dojrzewała wraz z odradzającym się tu od lat kultem i tysiącami pielgrzymów przybywających przed słynący łaskami obraz z pytaniami, na które często nie znajdują odpowiedzi gdzie indziej. Jedni mówią o uzdrowieniach i ocalonych rodzinach, inni o trudnym do wytłumaczenia poruszeniu serca, po którym nic nie pozostaje już takie samo.

By klęknąć przed słynącym łaskami obrazem z motywem Dobrego Pasterza i powierzyć Mu swoje życie, ludzie przyjeżdżają tu z całej Polski, a nawet z zagranicy.
22/2026 (1602) 2026-05-28
„A żołnierze uplótłszy koronę z cierni, włożyli Mu ją na głowę i okryli Go płaszczem purpurowym” (J 19,2).

Tak jak o ubiczowaniu, tak samo i o ukoronowaniu ewangeliści napisali bardzo lakonicznie. Nie wspomnieli, że owa korona nie miał kształtu opaski, ale czepca, że była upleciona z długich, ostrych cierni, które przebijały skórę i tworzyły gęstą sieć bolesnych ran. Ukoronowaniu towarzyszyło bicie po twarzy, plucie, wyśmiewanie, a także obnażenie i zarzucenie na plecy kawałka brudnego, czerwonego płaszcza. W momencie założenia korony oblicze Jezusa natychmiast spłynęło krwią.
22/2026 (1602) 2026-05-28
Bóg wychodzi na „drogę”. On szuka zagubionej owcy, wymiata izbę, by znaleźć zagubioną drachmę. Jesteś Jego skarbem, miłością i wartością. I właśnie dlatego powziął taki plan dla ciebie. To jest Jego wola.

Przechodząc przy różnych okazjach przez cmentarne aleje i spoglądając na znajdujące się po prawej i lewej stronie groby, warto czasami oddać się lekturze inskrypcji będących na ogół wyrazem uczuć osób, które stawiały te nagrobki swoim zmarłym. Pośród wielu napisów jednym z częściej stosowanych jest wyrażenie: „Bóg tak chciał”.
22/2026 (1602) 2026-05-28
W przeżywaniu wiary trzeba kierować się nie tylko sercem, ale też rozumem i sumieniem.

Jak robić to na co dzień? Wiele cennych podpowiedzi na ten temat odnajdziemy w książce „Wspólnota, która leczy - wspólnota, która rani” dr Angeliki Szelągowskiej-Mironiuk. Psycholożka i psychoterapeutka pisze o tych zagadnieniach z pozycji swojej profesji (zaznacza, że psychologia nie docieka tego, czy Bóg istnieje, lecz bada, jak wiara w Niego wpływa na życie człowieka), ale też z własnego doświadczenia, ponieważ sama należy do wspólnoty katolickiej.
22/2026 (1602) 2026-05-28
Rozmowa z ks. dr. Łukaszem Celińskim, kierownikiem Referatu Liturgicznego Kurii Diecezjalnej Siedleckiej.

Przed nami jedna z największych religijnych uroczystości - Boże Ciało. Jaka jest jej geneza?

Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, nazywana Bożym Ciałem, jest pierwszym w historii świętem ustanowionym dla całego Kościoła, niebędącym celebracją wydarzeń zbawczych - nie mamy w Piśmie Świętym opisu wydarzeń, do których nawiązywałaby wprost, jak Boże Narodzenie czy Wielkanoc. Na początku nazywano ją uroczystością Ciała Chrystusa albo świętem Eucharystii. Wprowadził je w 1264 r. papież Urban IV bullą „Transiturus de hoc mundo”.
22/2026 (1602) 2026-05-28
Rozmowa z dr. hab. Mirosławem Bojańczykiem, profesorem Akademii Finansów i Biznesu Vistula, wieloletnim wykładowcą Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.

Czy nasze państwo ma spójną koncepcję rozwoju gospodarczego, społecznego, infrastrukturalnego? A może to raczej gra na przetrwanie?

I ten rząd, i poprzednie miały różne strategie, programy, jednak nie są one spójne, jako że różne resorty przygotowują różne programy, które są szybko zmieniane, ponieważ szybko zmienia się władza. Jeżeli mówimy o programie rozwoju kraju, to powinien on być wieloletni, rozłożony na 20-30 lat.
22/2026 (1602) 2026-05-28
Niewiele dni temu Justyna Wydrzyńska - działaczka nie tylko opowiadającego się za, ale wręcz propagującego legalizację przerywania ciąży Aborcyjnego Dream Teamu (Zespołu Marzeń) - pochwaliła się w mediach społecznościowych, jak pięknie „lukę w systemie ochrony zdrowia” wypełnia jej organizacja i jak bardzo potrzebna jest kobietom w „trudnej sytuacji życiowej”.

Wedle opowieści działaczki udzielili oni pomocy kobiecie, której „trudną sytuacją życiową” była niechciana ciąża. Znaczy - ciąża chciana, tyle że nie bliźniacza. Para (małżeństwo?) planowała bowiem tylko jedno dziecko, wobec czego informacja, że urodzą się bliźnięta, bardzo ją zaniepokoiła. Ten „nadprogramowy” potomek mógł bowiem obniżyć komfort ich życia, czyli zrujnować sprecyzowane już plany.
22/2026 (1602) 2026-05-28
Budzi się człowiek rano i ciekaw, czy w kraju jest wreszcie w miarę normalnie, przegląda różne media. A tam zonk zonka zonkiem pogania. Żadnej nadziei, żadnych perspektyw, żadnego światełka w tunelu.

Z jednej strony - przepraszam za wyrażenie - idioci i nieudacznicy. Z drugiej chamy i prostaki. Prawica zajęta wewnętrznymi rozgrywkami nie ma pomysłu na siebie i, nie umiejąc wykorzystać nieudolności rządzących, robi wszystko, by ci nadal trwali przy władzy. Z kolei ekipa 13 grudnia, czego się tylko dotknie, natychmiast rozpada się jej to w rękach. Skrajna głupota walczy z nadętym przeintelektualizowaniem i nie pozostawia miejsca dla zdrowego rozsądku.