Komentarze
Anna Wolańska

Bą-Żurek

Eureka! - wykrzyknął radośnie Archimedes polskiej polityki. A ma się z czego cieszyć, znalazł bowiem powody niedotrzymania swojej najważniejszej wyborczej obietnicy - pozamykania polityków PiS. „Nie przewidziałem, że będzie to tak trudne w związku m.in. z sytuacją w prokuraturze” - zrzucił winę na okoliczności. A tak superowo się zapowiadało - najpierw na przedwyborczych parlamentarnych, a ciutek później na prezydenckich wiecach. Dalej już aż tak dobrze nie było.
Ks. Paweł Siedlanowski

Uważność

Kilka dni temu ks. Jan Kaczkowski, gdyby żył, obchodziłby swoje 49. urodziny. Odszedł od nas 28 marca 2016 r. w wieku 38 lat. Zmagał się z glejakiem mózgu. Nie miałem okazji osobiście go poznać, ale dzieło, które po sobie pozostawił (budynek hospicjum w Pucku, ludzi tam pracujących, pacjentów, sposób działania) - tak. Poza tym film „Johnny” i pisane przez ks. Jana książki zrobiły swoje. Nie znaczy to, rzecz jasna, że w Polsce nie ma innych placówek, gdzie podobne cele są realizowane.
29/2026 (1609) 2026-07-16
Kiedyś to były czasy. Gdy tylko zbliżało się lato, w mediach natychmiast rozpoczynał się tzw. sezon ogórkowy. Świat polityki udawał się na zasłużony odpoczynek, zaś w gazetach, radiu i telewizji (młodszym przypomnę, że nie było wówczas internetów) pisano i mówiono wyłącznie o mało istotnych, wręcz bzdurnych rzeczach. Było tak nawet w słusznie minionych czasach, czyli za komuny, która przecież na swój sposób umiała upolitycznić dosłownie wszystko. Dziś o takiej błogości można tylko pomarzyć. Dziś trudno o spokój, luz, sielankę czy subtelność.
29/2026 (1609) 2026-07-16
Pfizer, czyli amerykański koncern, którego nazwę mieliśmy (nie)szczęście całkiem niedawno przyswoić, wygrał spór z Polską - nakazał nam odebrać ponad 60 mln dawek antycovidowych szczepionek i zapłacić za nie ponad 5,5 mld zł plus 170 mln zł kosztów procesowych. Wyrok belgijski sąd ogłosił 1 kwietnia, co przez niektórych mogło być odebrane jako  primaaprilisowe oszukaństwo. Że nie był to tylko żarcik, okazało się 1 lipca, czyli niewiele dni temu, kiedy zostały zablokowane środki należne Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej.  
28/2026 (1608) 2026-07-08
Po paru upalnych dniach spadło nieco deszczu, słupki termometrów się ustabilizowały i z globalnego ocieplenia oraz najbardziej tropikalnego początku lata w historii pomiarów zostały przysłowiowe nici. Choć trzeba przyznać, że dotychczasowy rekord temperatury w Polsce został pobity. W 1921 r., gdzieś na Opolszczyźnie, termometr pokazywał 40,2oC, a przed kilku dniami w Słubicach było aż 40,5oC. Jak na 105 lat globalnego ocieplenia poprawiony o 0,3oC wynik jest doprawdy imponujący. Czy za kolejne 105 lat nasi potomkowie zobaczą na termometrach 40,8oC? Niewykluczone, no chyba że wcześniej - a wiele na to wskazuje - skończy się moda na globalne ocieplenie i nasi potomkowie znowu będą mogli korzystać z uroków pory roku od dawien dawna nazwanej latem.
28/2026 (1608) 2026-07-08
Jestem pod wrażeniem. Naprawdę. Ciągle nowe wieści o (nazwijmy to subtelnie) nieprawidłowościach w warszawskim Szpitalu Południowym to nie jakieś tam sobie „ośmiorniczki”, tylko afera jak się patrzy. Bulwersująca informacja o gigantycznych zarobkach Dawida Kacprzyka, młodego lekarza bez specjalizacji to tylko wierzchołek góry lodowej. Jestem pod wrażeniem odwagi i konsekwencji doktora Emila Jędrzejewskiego, który położył na szali całe swoje życie, żeby upomnieć się o pacjentów i publicznie opowiedzieć o panujących we wspomnianym szpitalu, mrożących krew w żyłach praktykach.
27/2026 (1607) 2026-07-02
Wielu rodakom wydawało się, że dwukrotnie przegrane wybory na stanowisko głowy państwa nie mogły bardziej pogrążyć Rafała Trzaskowskiego. Tymczasem po tym, jak światło dzienne ujrzała afera z młodym lekarzem milionerem z Warszawskiego Szpitala Południowego oraz specjalnym SOR-em dla VIP-ów, okazuje się, że dno nie zostało jeszcze osiągnięte. Od kilkunastu dni opinię publiczną rozpalają kolejne doniesienia o nieprawidłowościach w stołecznej placówce medycznej od podstaw zbudowanej przez samego włodarza miasta. Tak przynajmniej o ursynowskiej lecznicy - swoim dziecku - R. Trzaskowski mówił w trakcie jednej z debat podczas kampanii przed ubiegłorocznymi wyborami prezydenckimi.
27/2026 (1607) 2026-07-02
35% „za”, 60% przeciw - tak wygląda sondaż Ibrisu dla Radia Zet, szeroko cytowany kilka dni temu w niemal wszystkich mediach ogólnopolskich. Polacy byli pytani, czy przyjmować Ukrainę do Unii Europejskiej. Zrobiony już po orderowej awanturze sondaż wygląda dla naszego wschodniego sąsiada zaskakująco pozytywnie. Bo patrząc na całokształt stosunków, Wołyń jest tylko jednym z wielu punktów spornych. W miarę postępów negocjacji członkowskich trudnych tematów będzie przybywać. O zaślepieniu i strzelaniu sobie przez Ukraińców w stopę sprawą UPA napisano i powiedziano już wiele. Na szczęście nie jest to kwestia wyłącznie między Polską i Ukrainą.
26/2026 (1606) 2026-06-24
„Ustanawia się order «Orła Białego» w celu nagradzania znamienitych zasług zarówno cywilnych, jak wojskowych, położonych w czasie pokoju lub wojny dla chwały i pożytku Rzeczypospolitej”- możemy przeczytać w art. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1921 r. o ustanowieniu orderu „Orła Białego”. I dalej: „Order «Orła Białego» jest najwyższą odznaką honorową Rzeczypospolitej i będzie nadawany osobom, które istotnie i wybitnie przyczyniły się do odzyskania lub utrwalenia niepodległości i zjednoczenia Polski albo do jej rozkwitu”.
26/2026 (1606) 2026-06-24
Metodą „huzia na Józia” rzucili się światli Europejczycy - pokarani przez los tzw. polskim obywatelstwem - na polskiego prezydenta Karola Nawrockiego. Bo order, przez poprzednika wręczony, prezydentowi Ukrainy odebrał. O, wstydzie; o, kompromitacjo; o, dwa w jednym, czyli poruto nawet, o! Prezydent Ukrainy, żeby było wiadomo, kto tu jest kto, order kurierem odesłał, a zaraz za nim, w geście tzw. solidarności zwrócili swoje odznaczenia ukraińscy polityczni notable.